Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Kierowca ciężarówki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,

 

Jest ktos na forum, kto sie tez interesuje tym zawodem? I czy wedlug was opyla sie isc w to? Jesli chodzi o mnie to lubie ta prace i wiem jakie sa minusy i plusy. A i czy jest ktos na forum kto jest kierowca ciezarowki?

Opublikowano

Ja się tym zawodem nie interesuje ale znam jedną osobę która pracowała parę lat w tym zawodzie.

Pieniądze były,spanie w najlepszych hotelach ale po paru latach ciągłej pracy kręgosłup już zaczął sprawiać problemy.

 

Zawód dobrze płatny, ale czasochłonny (długie trasy) i można nabawić się uszczerbku na zdrowiu nie mówiąc już o ryzyku wypadku.

681731482015096381754.png


Czytaj uważnie, masz Boga na linii.


 

Opublikowano

Trochę Ciebie nie kumam- piszesz "czy wedlug was opyla sie isc w to?" po czym piszesz, że lubisz ta prace. To chyba oznacza, ze pracujesz jako kierowca ciezarowki i lubisz ta prace, wiec po co zadajesz takie pytanie? -.^

@Temat
Jezeli nie masz dziewczyny i chcesz pracowac dluzej niz 8h dziennie, to tak :)

Opublikowano

Mój ojciec jest kierowcą od kiedy skończył 19 lat i znienawidził ten zawód. Jeśli chcesz pracować w firmach holenderskich/ niemieckich czy skandynawskich (najlepjej rozwinięty zawód+dobre pieniądze) to musisz liczyć się z brakiem lub słabym kontaktem z rodziną. W miesiącu tylko tydzień w domu to za mało, do tego tydzień załatwiania spraw itd, mało czasu dla siebie.

Opublikowano

Ta praca dla singla jest najlepsza. Jak dobrze trafisz to kasa niezła itd. ale jak ma się rodzinę to ch*j dupa i kamieni kupa. W trasę śmigasz i Cię nie ma np. tydzień. To nie jest chyba praca  marzeń. Co do Cb. jak zamierzasz skończyć edukacje  na szkole średniej lub jak masz tylko to lub mniej to wiadome zrobisz/masz kat. C+E to nic chyba lepszego Cię nie czeka niż kierowca ciężarówki.

Opublikowano

Bzdury jak nie wiem niektórzy tu napisali...

 

Jeśli taka praca sprawiałaby ci radość to jak najbardziej warto w to iść. Z rodziną? Możesz mieć kontakt 24/7... laptop + skype + internet i masz monitoring rodziny cało dobowy. Zarobki w zależności od umiejętności, ale rzadko kiedy są niskie... Ojciec jest kierowcą od prawie 20 lat i na niskie zarobki nie narzeka... dużo pracuję, ale dla 7-10k chyba warto. ;) I to jest pikuś! On pracuję w Polsce, a takie zarobki w naszym chorym kraju to rarytas, pomyśl sobie ile możesz zarobić na granicą! :) Ponadto to naprawdę ciekawy zawód, o ile jesteś opanowanym i spokojnym człowiekiem. :) Prowadzenie trucka to naprawdę kupa frajdy, a w szczególności gdy nie masz zamiaru tworzyć rodziny. W takim trucku nie ma problemu żeby zamieszkać z jakimś zwierzątkiem. :> Jedyne zagrożenie jakie cię czeka w Europie to uchodźcy.

Opublikowano

Witam,

 

Jest ktos na forum, kto sie tez interesuje tym zawodem? I czy wedlug was opyla sie isc w to? Jesli chodzi o mnie to lubie ta prace i wiem jakie sa minusy i plusy. A i czy jest ktos na forum kto jest kierowca ciezarowki?

Jeżeli formalności, które są potrzebne do wykonywania tego zawodu nei zniechęcą cię, to śmiało w to idź. Jeżeli lubisz to i masz możliwość realizacji tego, co sprawia ci przyjemność, to działaj. Licz się też z okresowymi badaniami/ważnościami karty kierowcy itd..

Zarobki w zależności od umiejętności, ale rzadko kiedy są niskie... Ojciec jest kierowcą od prawie 20 lat i na niskie zarobki nie narzeka... dużo pracuję, ale dla 7-10k chyba warto. ;)

Odniosę się do tej kwestii, bo reszta to czcze życzenia. Zarobki masz od przejechanego kilometra lub od zawarcia normalnej umowy, dzięki której zarabiasz nawet będąc w domu. Skoro ktoś od ciebie zarabia w takim przedziale, to zapieprza na ten "gorszy" sposób.

Opublikowano

Bzdury jak nie wiem niektórzy tu napisali...

 

Jeśli taka praca sprawiałaby ci radość to jak najbardziej warto w to iść. Z rodziną? Możesz mieć kontakt 24/7... laptop + skype + internet i masz monitoring rodziny cało dobowy. Zarobki w zależności od umiejętności, ale rzadko kiedy są niskie... Ojciec jest kierowcą od prawie 20 lat i na niskie zarobki nie narzeka... dużo pracuję, ale dla 7-10k chyba warto. ;) I to jest pikuś! On pracuję w Polsce, a takie zarobki w naszym chorym kraju to rarytas, pomyśl sobie ile możesz zarobić na granicą! :) Ponadto to naprawdę ciekawy zawód, o ile jesteś opanowanym i spokojnym człowiekiem. :) Prowadzenie trucka to naprawdę kupa frajdy, a w szczególności gdy nie masz zamiaru tworzyć rodziny. W takim trucku nie ma problemu żeby zamieszkać z jakimś zwierzątkiem. :> Jedyne zagrożenie jakie cię czeka w Europie to uchodźcy.

Wszystko, to co napisałeś jest w sumie prawdą oprócz tego kontaktu 24/7 przez skype'a.

Dla mnie to smutne jak większość rozmów z rodziną miało by się odbywać przez skype, no ale są pewnie i Ci którym by to nie przeszkadzało (+single)

681731482015096381754.png


Czytaj uważnie, masz Boga na linii.


 

Opublikowano

@Marceli99 no głupoty to ty tu piszesz jak np. "Możesz mieć kontakt 24/7... laptop + skype + internet i masz monitoring rodziny cało dobowy." ten kontakt przez skype hahahah na pewno jak ktoś ma rodzinę to z żoną się pomizia przez kamerkę lub pogra w piłkę/pomoże odrobić lekcje/przyciśnie dzieciaka do nauki.  Te 7-10k to jeszcze napiszesz, że netto zarabia? w Polsce ?  "Prowadzenie trucka to naprawdę kupa frajdy" ostatnio się tak uśmiałem jak obierałem ziemniaki. Widać, że 99 to jeszcze rocznik z niezłą fantazją. "W takim trucku nie ma problemu żeby zamieszkać z jakimś zwierzątkiem." tak bobra sobie wyhoduj w doniczce, a na drugim łóżku zamieszka coś na obiad.  Nagrałeś się w Euro Truck Simulator'a i teraz przekładasz to na życie prawdziwe.

 

Rodzaj odbywanych tras i miejsc zatrudnienia  Średnie zarobki (brutto) trasy lokalne 1800 - 3 500 zł trasy krajowe (firmy polskie) 3000 - 7000 zł trasy międzynarodowe (firmy z kapitałem zagranicznym) 5000 - 12 000 zł

Opublikowano

@Marceli99 no głupoty to ty tu piszesz jak np. "Możesz mieć kontakt 24/7... laptop + skype + internet i masz monitoring rodziny cało dobowy." ten kontakt przez skype hahahah na pewno jak ktoś ma rodzinę to z żoną się pomizia przez kamerkę lub pogra w piłkę/pomoże odrobić lekcje/przyciśnie dzieciaka do nauki.  Te 7-10k to jeszcze napiszesz, że netto zarabia? w Polsce ?  "Prowadzenie trucka to naprawdę kupa frajdy" ostatnio się tak uśmiałem jak obierałem ziemniaki. Widać, że 99 to jeszcze rocznik z niezłą fantazją. "W takim trucku nie ma problemu żeby zamieszkać z jakimś zwierzątkiem." tak bobra sobie wyhoduj w doniczce, a na drugim łóżku zamieszka coś na obiad.  Nagrałeś się w Euro Truck Simulator'a i teraz przekładasz to na życie prawdziwe.

 

Rodzaj odbywanych tras i miejsc zatrudnienia  Średnie zarobki (brutto) trasy lokalne 1800 - 3 500 zł trasy krajowe (firmy polskie) 3000 - 7000 zł trasy międzynarodowe (firmy z kapitałem zagranicznym) 5000 - 12 000 zł

Widzę że kolega ma małe pojęcie o tym zawodzie... no cóż... ;) 7-10k dostaję do łapy, zresztą co to za problem? To są grosze w porównaniu do zarobków z zachodu. Interesuję się tym tematem od dawien dawna i uwierz mi... miałem okazję pobawić się 25 tonową maszyną, co prawda na polu, ale sam fakt. :) Władanie nad 500 konnym potworem to naprawdę kupa frajdy, szczególnie jak dociśniesz p_e_d_a_l ( cenzura ) gazu, gdy jedziesz na pusto. :> Toż to lepsze niż BMW. Masz rację jedynie co do rodziny, to zawód bardziej dla samotników, nie zmienia to faktu, iż będąc kierowcom truck'a można naprawdę prowadzić ciekawe życie i nie ograniczać się do zera. :)

Opublikowano

Widzę że kolega ma małe pojęcie o tym zawodzie... no cóż... ;) 7-10k dostaję do łapy, zresztą co to za problem? To są grosze w porównaniu do zarobków z zachodu. Interesuję się tym tematem od dawien dawna i uwierz mi... miałem okazję pobawić się 25 tonową maszyną, co prawda na polu, ale sam fakt. :) Władanie nad 500 konnym potworem to naprawdę kupa frajdy, szczególnie jak dociśniesz p_e_d_a_l ( cenzura ) gazu, gdy jedziesz na pusto. :> Toż to lepsze niż BMW. Masz rację jedynie co do rodziny, to zawód bardziej dla samotników, nie zmienia to faktu, iż będąc kierowcom truck'a można naprawdę prowadzić ciekawe życie i nie ograniczać się do zera. :)

Tak, Ty dostajesz 7-10k do łapy chyba yangów w metku :)  Jak jeszcze napiszesz, że lata w zasięgu 100/200km i siedzi w domu na tygodniu to padnę i powstanę  Mów o Tym kimś kto pracuje nie o sobie bo Ty jeszcze niedawno w gimbie byłeś.  Mój Tata śmiga na ciężarówkach od około 30lat, więc miałem do czynienia z tym zawodem od dawna, 25ton na polu? jeszcze pewnie z full załadunkiem leciałeś i + zamknąłeś budzik mimo ogranicznika co tam jeszcze było? też mi doświadczenie po przejechaniu 100/200 metrów, mój młodszy brat w wieku około 10lat pierwszy raz jechał około 3km drogą w leśną z ładunkiem drewna-dłużyca, więc nie masz się czym chwalić. To, że fajnie się jeździ ciężarówką to nie przekłada się na pracę nią bo jechać w trasę z naczepą trzeba mieć oczy w dupie, żeby nie zabrać ze sobą kogoś po drodze albo nie przestawić komuś bryczki i kogoś rozjechać itd. Ciekawe życie kierowcy, który jest cały czas w trasie, dobre sobie, mój Tata jakoś nie wspomina, żeby to było coś fajnego.  Ciekawe życie to może prowadzić Policjant po tajniaku. Dorośniesz zrobisz prawko na kat. B będziemy dyskutować. Bo teraz nie masz bladego pojęcia o pracy kierowcy ciężarówki. Nie będę się z Tobą jakoś kłócił bo masz tam swój świat i niech tak zostanie.

Opublikowano

Tak, Ty dostajesz 7-10k do łapy chyba yangów w metku :)  Jak jeszcze napiszesz, że lata w zasięgu 100/200km i siedzi w domu na tygodniu to padnę i powstanę  Mów o Tym kimś kto pracuje nie o sobie bo Ty jeszcze niedawno w gimbie byłeś.  Mój Tata śmiga na ciężarówkach od około 30lat, więc miałem do czynienia z tym zawodem od dawna, 25ton na polu? jeszcze pewnie z full załadunkiem leciałeś i + zamknąłeś budzik mimo ogranicznika co tam jeszcze było? też mi doświadczenie po przejechaniu 100/200 metrów, mój młodszy brat w wieku około 10lat pierwszy raz jechał około 3km drogą w leśną z ładunkiem drewna-dłużyca, więc nie masz się czym chwalić. To, że fajnie się jeździ ciężarówką to nie przekłada się na pracę nią bo jechać w trasę z naczepą trzeba mieć oczy w dupie, żeby nie zabrać ze sobą kogoś po drodze albo nie przestawić komuś bryczki i kogoś rozjechać itd. Ciekawe życie kierowcy, który jest cały czas w trasie, dobre sobie, mój Tata jakoś nie wspomina, żeby to było coś fajnego.  Ciekawe życie to może prowadzić Policjant po tajniaku. Dorośniesz zrobisz prawko na kat. B będziemy dyskutować. Bo teraz nie masz bladego pojęcia o pracy kierowcy ciężarówki. Nie będę się z Tobą jakoś kłócił bo masz tam swój świat i niech tak zostanie.

Mówiłem o tacie geniuszu.  :v Dziennie pewnie 500-700 km robi, nie siedzi cały dzień w domu, a jedynie w niedzielę, a tak to non-stop praca. Ja się nie chwalę, a chcę uświadomić takiej personie jak ty, że wiem lepiej, jeżeli twojemu ojcowi taka praca nie odpowiada to znaczy, że nie wybrał jej z pasji, a musu. Praca dla pasji to nie praca.

Opublikowano

Mówiłem o tacie geniuszu.  :v Dziennie pewnie 500-700 km robi, nie siedzi cały dzień w domu, a jedynie w niedzielę, a tak to non-stop praca. Ja się nie chwalę, a chcę uświadomić takiej personie jak ty, że wiem lepiej, jeżeli twojemu ojcowi taka praca nie odpowiada to znaczy, że nie wybrał jej z pasji, a musu. Praca dla pasji to nie praca.

Hahah z pasji wybrać kierowce ciężarówki w latach 80-90 człowieku ty to masz nasrane. I obecnie nwm kto wybiera pracę kierowcy z pasji, jeżeli ktoś ma wykształcenie wyższe to np. policja/wojsko po 20+ latach emerytura z wypasem, a  ty nadal śmigaj sobie z pasji truckiem. Z pasji można sobie wybrać zawód np. Adwokata. Praca fizyczna nigdy chyba nie jest fajna jak się pracuje 20-30 lat. To naucz się pisać i dopisuj podmioty. I sam masz ojca, ja z szacunku nie mowie ojciec/stary jak patola społeczna. Uświadomić to sobie możesz, zlewam to co tam piszesz bo chciałeś się pochwalić, a Ci nie wyszło.

Opublikowano

Niektórzy mają większe ambicję niż wybrać zawód w którym emerytura jest już po 20 latach. :v Nie każdy jest ofiarą losu i ma zamiar żyć za pieniądze od państwa. Na razie dziwię się, że "ojciec" to znak, że jestem patologią. Co tam... chcę trzymać poziom, ładnie dyskutować, ale napiszę "ojciec" i od razu jestem z patologicznej rodziny. Reszty nie skomentuję, bo to poniżej mojego poziomu, ale... za mało o mnie wiesz, a za dużo gadasz.  :ninja:

 

Zresztą niczym się nie chwalę, a nawet klepię biedę, co nam z 10k przychodów, jeżeli mamy kredyt na 700.000 PLN ? 4-5k idzie na kredyt, a jeszcze trzeba rachunki opłacić... zimą najgorzej, bo gaz 3-4k za dwa miesiące. :v

Opublikowano

@Marceli99 Jak dla Ciebie mieć ambicje na kierowce tira to szczyt osiągnięć, a mówić o tym, że ktoś ma prawdziwe ambicje i chce zostać kimś więcej niż kierowcą to pozdro. Widzę, że gówno wiesz jednak i mówienie, że ktoś woli robić 40lat fizycznie, zamiast 20lat lajtem i mieć z tego zysk lepszy to jesteś głupi doszczętnie. Dobra koniec tematu bo o życiu nic nie wiesz.

Opublikowano

@Marceli99 Jak dla Ciebie mieć ambicje na kierowce tira to szczyt osiągnięć, a mówić o tym, że ktoś ma prawdziwe ambicje i chce zostać kimś więcej niż kierowcą to pozdro. Widzę, że gówno wiesz jednak i mówienie, że ktoś woli robić 40lat fizycznie, zamiast 20lat lajtem i mieć z tego zysk lepszy to jesteś głupi doszczętnie. Dobra koniec tematu bo o życiu nic nie wiesz.

W wieku +/- 40 lat iść na emeryturę to tchórzostwo i słabość, za marną emeryturkę aż do grobu... współczuję...

 

Zwiedzanie Stanów Zjednoczonych, europy i nawet Azji to faktycznie nic ciekawego, ale dla nerda...  I dlatego mam takie marzenia, a nie inne, a rodzina? Świat jest przeludniony więc się nie martwię. Nie widzę zysków w byciu wojskowym za 3k i emerytura 1.5k po 20 latach...

 

10k i brak rodziny - bardziej mi odpowiada, no ale pieniądze grają mniejszą rolę w moim przypadku. Pracuję się dla frajdy, a nie dla pracy. Debilizmem jest pracować dla pracy bez jakiejkolwiek radości z tego... Oczywiście praca tylko za granicą, bo w Polsce na kawalerkę ładną to w życiu nie uzbieram. ;)

 

Powodzenia w ginięciu za ten nędzny kraj. xD

Opublikowano

W wieku +/- 40 lat iść na emeryturę to tchórzostwo i słabość, za marną emeryturkę aż do grobu... współczuję...

powiedz to sportowcom, którzy w wieku 40lat podcierają się baknotami.

Pracuję się dla frajdy, a nie dla pracy. Debilizmem jest pracować dla pracy bez jakiejkolwiek radości z tego...
pracuje się przede wszystkim i w większosci po to, żeby żyć i mieć na potrzeby.

 

Oczywiście praca tylko za granicą, bo w Polsce na kawalerkę ładną to w życiu nie uzbieram. ;)

jak jesteś debilem to i za granicą nie będziesz zarabiał.

Opublikowano

powiedz to sportowcom, którzy w wieku 40lat podcierają się baknotami.

pracuje się przede wszystkim i w większosci po to, żeby żyć i mieć na potrzeby.

jak jesteś debilem to i za granicą nie będziesz zarabiał.

Sportowcy... oni przynajmniej robią coś pożytycznego...  B)

Jeśli jest taka możliwość to praca przede wszystkim powinna sprawiać frajdę, wiele osób pracuję dla frajdy w wielu zawodach i nie narzekają na małe zarobki... robią to co lubią i to sprawia, że żyją pod dostatkiem. Jeśli twierdzisz, że praca to mus i ma głównie nas stresować i denerwować to jesteś dziwny.

 

Odnośnie tego debila... nie będę tego komentował, bo to nie mój poziom. ;)

Opublikowano

Sportowcy... oni przynajmniej robią coś pożytycznego...  B)

Jeśli jest taka możliwość to praca przede wszystkim powinna sprawiać frajdę, wiele osób pracuję dla frajdy w wielu zawodach i nie narzekają na małe zarobki... robią to co lubią i to sprawia, że żyją pod dostatkiem. Jeśli twierdzisz, że praca to mus i ma głównie nas stresować i denerwować to jesteś dziwny.

 

Odnośnie tego debila... nie będę tego komentował, bo to nie mój poziom. ;)

sportowcy robią coś pozytecznego ale tylko dla siebie. nie wiem za co, ale zarabiają miliony.

tak, jeżeli jest taka możliwość. ale dla wielu praca to jest mus, chwytaja się byle jakiej roboty, żeby jakoś przezyć do końca miesiąca. praca nie ma stresować, jak jest możliwość to wiadomo, że najlepiej wybrać to, co nas interesuje, nawet jezeli zarobki miałyby być mniejsze. 

 

odnośnie tego debila... to nie było skierowane do ciebie. tak ogólnie.

Opublikowano

 

 

W wieku +/- 40 lat iść na emeryturę to tchórzostwo i słabość, za marną emeryturkę aż do grobu... współczuję...

To jest chyba dobrze jak ktos moze po 15/20 latach pojsc na pelna emeryturę i spelniac swe ambicje?

 

 

Świat jest przeludniony

Po czym to wnioskujesz? XDDDD

 

 

Nie widzę zysków w byciu wojskowym za 3k i emerytura 1.5k po 20 latach...

No tak, lepiej fizycznie harować za te 10k na samego siebie i nie mieć czasu dla siebie, więc tego nie wydam. I te pomysły ze skajpajem i zwierzatkiem... jebnij sie w leb, to bullshit. 

Nie znam wojskowego ktory robi za 3k miesiecznie. Moj ojciec byl wojskowym, nie robil za 3k miesiecznie, emeryture ma zadowalajaca na tyle, iz nie zyje w zadnych kredytach i potrafi spelniac swoje pasje, na ktore tez trzeba miec pieniadze (kolarstwo tanie nie jest). Przed 40 poszedl na emeryture. Sadzisz, iz postapil zle? Wiekszosc zycia moze robic co chce i ma gdzies ze musi harowac do 67 roku zycia, on juz ma zapewniona emeryture przez MSWiA i moze sobie dorabiac jak chce, co robi poprzez robienie w serwisie rowerowym po znajomosci. Mozna? Mozna. 

Mam znajomego, ktorego ojciec robi za grania, przywozi znacznie wiecej niz 10k cebul (ok. 40k), tylko ze nie ma go 3/4 roku w domu. Gdybym mial rodzine to bym sie w to nie pakowal, to samo w mundur. 

­

Opublikowano

Bzdury jak nie wiem niektórzy tu napisali...

 

Jeśli taka praca sprawiałaby ci radość to jak najbardziej warto w to iść. Z rodziną? Możesz mieć kontakt 24/7... laptop + skype + internet i masz monitoring rodziny cało dobowy. Zarobki w zależności od umiejętności, ale rzadko kiedy są niskie... Ojciec jest kierowcą od prawie 20 lat i na niskie zarobki nie narzeka... dużo pracuję, ale dla 7-10k chyba warto. ;) I to jest pikuś! On pracuję w Polsce, a takie zarobki w naszym chorym kraju to rarytas, pomyśl sobie ile możesz zarobić na granicą! :) Ponadto to naprawdę ciekawy zawód, o ile jesteś opanowanym i spokojnym człowiekiem. :) Prowadzenie trucka to naprawdę kupa frajdy, a w szczególności gdy nie masz zamiaru tworzyć rodziny. W takim trucku nie ma problemu żeby zamieszkać z jakimś zwierzątkiem. :> Jedyne zagrożenie jakie cię czeka w Europie to uchodźcy.

Chyba Ty byłbyś tym zwierzątkiem. Jakby to powiedzieć.. Bzdury jak nie wiem. 

 

Powiedz tatusiowi, że czas odkładać na rehabilitacje kręgoslupa. Jeszcze 10 lat i będzie srać pod siebie z bólu - nie ma opcji żeby przy tylu godzinach jazdy z włączoną klimą kręgoslup nie siadł. Siadajac za kierownicą ciężarówki wydajesz wyrok na siebie i na rodzinę, kontakt przez kabel nie umywa się nawet do rzeczywistego spędzania czasu z rodziną. Sposobów na pieniądz jest wiele i wcale nie trzeba porywać się na 3 tygodniówki lub 6 dniówki, ale ktoś zapierdalać musi. 

lownfast

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...