Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Jak namówić/przekonać rodziców na kupno nowego komputera?


KBraszka47

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Chciałbym przekonać rodziców do kupna nowego sprzętu ponieważ mój ma już dobre 7 lat i gry takie jak Counter Strike 1.6 czasem się wieszają. Rozmawiałem z nimi ale mówią że po co ci nowy? Przecież masz ten itp. Nie chcę od razu jakiegoś kompa za 5k tylko ok. 2k by mi wystarczył, by uciągnął chociaż te nowsze gry na jakiś średnich detalach. Powiem że chciałem iść do jakiejś tymczasowej pracy, na ulotki czy coś ale nie mogę ze względu na mój wiek(14 lat będę miał w lutym, a pracować dopiero bym mógł od 16 roku życia, przynajmniej tak mi mówili), co zrobić by ich przekonać?

 

Parametry mojego komputera:

System operacyjny: Microsoft Windows XP Home Edition(z dodatkiem SP3)
Procesor: AMD Athlon™ 64 X2 Dual Core Processor 4200 +
Pamięć Ram: 2047 MB
Karta wideo: NVIDIA GeForce GT 520

 

Opublikowano

Jajco. Jak może ich nie stać to kupią Ci komputer, a przez kolejne 2 miesiące będziesz jadł trawę spod śniegu i pił wodę ze strumyka. Jesteś jeszcze dzieckiem(w wieku mojego brata), ale czas ogarnąć dupe, w gimbie walicie się jak domy w Afganistanie to i o tym możecie zacząć myśleć :)  A jak ich stać to może nie zasługujesz na nowy prezent.  Temat bez sensu coś w stylu "jak żyć?" nie ma jednej uniwersalnej odpowiedzi.

Opublikowano

Jajco. Jak może ich nie stać to kupią Ci komputer, a przez kolejne 2 miesiące będziesz jadł trawę spod śniegu i pił wodę ze strumyka. Jesteś jeszcze dzieckiem(w wieku mojego brata), ale czas ogarnąć dupe, w gimbie walicie się jak domy w Afganistanie to i o tym możecie zacząć myśleć :)  A jak ich stać to może nie zasługujesz na nowy prezent.  Temat bez sensu coś w stylu "jak żyć?" nie ma jednej uniwersalnej odpowiedzi.

Moi rodzice zarabiają ok. 5-6k na miesiąc( łącznie), a uczyć się źle nie uczę mam oceny na 4, nieraz nawet na 5(prawie same z matematyki i z fizyki miałem 3 na półrocze) i na dodatek problemów jakiś nie stwarzam i nic w tym stylu + napisałem że chciałem ruszyć dupę z krzesła i pójść do roboty ale nie mogę ze względu na mój wiek, nawet się sąsiadów pytałem czy jakoś mogę im pomóc za trochę gotówki to mają mnie w dupie, wgl moi sąsiedzi są że tak powiem "popierdoleni" że nawet jak im "dzień dobry" mówię to się odwracają jakby mnie nie znali.

Opublikowano

Możesz obiecać, że będziesz jeszcze lepszy w nauce (pokazując oceny oczywiście) i pomagać w domu czy coś. ;)

 

Lub najlepsza wymówka "Ale przecież inni mają, a ja nie"  xD

denzel.png

Opublikowano

Moi rodzice zarabiają ok. 5-6k na miesiąc( łącznie), a uczyć się źle nie uczę mam oceny na 4, nieraz nawet na 5(prawie same z matematyki i z fizyki miałem 3 na półrocze) i na dodatek problemów jakiś nie stwarzam i nic w tym stylu + napisałem że chciałem ruszyć dupę z krzesła i pójść do roboty ale nie mogę ze względu na mój wiek, nawet się sąsiadów pytałem czy jakoś mogę im pomóc za trochę gotówki to mają mnie w dupie, wgl moi sąsiedzi są że tak powiem "popierdoleni" że nawet jak im "dzień dobry" mówię to się odwracają jakby mnie nie znali.

Zarabiają 5-6k yangów? przy takich zarobkach masz nadal PC z epoki miedzi? Są skąpi może? Każdy jest indywidualny. Jeden zarabia 5k złotych i w*******a pasztet z chlebem, a drugi 2 tysie i je szyneczkę + łososia. Nikt tu Ci nie pomoże bo na to nie ma rady jak na przeziębienie. Jak ich stać to idź i wierć dziurę w brzuchu popierając to argumentami typu dobre oceny w szkole i ta maszyna z prehistorii :) Zazwyczaj jak rodziców stać to chcą jak najlepiej dla swojego dziecka i kupują mu w granicach rozsądku to co najlepsze.

Opublikowano

Moi rodzice zarabiają ok. 5-6k na miesiąc( łącznie), a uczyć się źle nie uczę mam oceny na 4, nieraz nawet na 5(prawie same z matematyki i z fizyki miałem 3 na półrocze) i na dodatek problemów jakiś nie stwarzam i nic w tym stylu + napisałem że chciałem ruszyć dupę z krzesła i pójść do roboty ale nie mogę ze względu na mój wiek, nawet się sąsiadów pytałem czy jakoś mogę im pomóc za trochę gotówki to mają mnie w dupie, wgl moi sąsiedzi są że tak powiem "popierdoleni" że nawet jak im "dzień dobry" mówię to się odwracają jakby mnie nie znali.

Co ma znaczyć ten post? Jakiś szantaż? Jak nie kupią, to będziesz 10 lat kiblować? Ja się uczyłem dla siebie, nie dla rodziców. 

Jak jesteś młody, to szukaj gdzieś na sprzątaniu. Mając 15 lat, znalazłem sobię pracę na budowach. W sensie, że jak budowa szła pod odbiór, to sprzątałem, wyrzucałem graty, stare łaty ciąłem itd.

 

@Sil√eR on nie musi szkoły rzucać. Ja dorabiałem w wakacje i ferie.

vlge7.gif

@Ravoner pls

Opublikowano

Panie Premierze, jak żyć? xD 

 

To co wyżej @kubatoja napisał oraz dodam coś od siebie:

 

Nie pal się tak do tej roboty bo wierz mi, jeszcze zapragniesz chodzić do szkoły. Ulotek nie polecam. Dają podobno z 200-300 zł za chodzenie całymi dniami, a czasami nawet i nie chcą dać. To, że ktoś zarabia 5-6 tysiaków, nie oznacza, że nie ma kredytów itp. 

Opublikowano

Zarabiają 5-6k yangów? przy takich zarobkach masz nadal PC z epoki miedzi? Są skąpi może? Każdy jest indywidualny. Jeden zarabia 5k złotych i w*******a pasztet z chlebem, a drugi 2 tysie i je szyneczkę + łososia. Nikt tu Ci nie pomoże bo na to nie ma rady jak na przeziębienie. Jak ich stać to idź i wierć dziurę w brzuchu popierając to argumentami typu dobre oceny w szkole i ta maszyna z prehistorii :) Zazwyczaj jak rodziców stać to chcą jak najlepiej dla swojego dziecka i kupują mu w granicach rozsądku to co najlepsze.

No właśnie chyba skąpi są(ale spróbuję jakoś to rozwiązać) i jak inni napisali no wiem jak nie kupią to nie. No ale do k***y nędzy ciągle grać w te stare gry? Już niektóre produkcje męczę po kilka razy. Wiadomo gry to nie wszystko i ale ja tylko ciągle nie gram, mam grupę 3 osobową z którą gramy w piłkę gdy jest jakoś ciepło to jedziemy na rowerach na boisko 500m stąd, no ale gdy jest zwalona pogoda że za oknem śnieg i woda to nawet śnieżkami z kumplami porzucać nie można bo śnieg nawet się nie klei. No i wtedy co robić? Granie pozostaje, a przy moim dotychczasowym komputerze to w jakieś fajne nowsze gierki nawet pograć nie można.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...