Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

9 planeta w układzie słonecznym.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano


http://www.pulskosmosu.pl/uklad-sloneczny/item/346-dowody-na-istnienie-prawdziwej-dziewiatej-planety-ukladu-slonecznego

Być może jesteśmy świadkami niesamowitego wydarzenia. 

Na podstawie obserwacji orbit (rezonansu orbitalnego) ciał z zewnętrznego Układu Słonecznego obliczono, że istnieje duża tam planeta (rozmiarów Neptuna). Znajduje się na silnie nachylonej (30 stopni) orbicie o apogeum ok. 600-1200 jednostek astronomicznych i okresie obiegu wokół Słońca 10-20 tysięcy lat. Badania prowadzili Konstantin Batygin i Mike Brown. 

Poziom istotności badań 3.8 sigma, czyli jest 99.993% szans że planeta istnieje, a 0.007% szans, że ułożenie orbit ciał w zewnętrznym Układzie Słonecznym jest przypadkowe.

 

Pamiętajmy, że w podobny sposób odkryto Neptuna. Dopóki planeta nie zostanie zaobserwowana, nie możemy mówić o odkryciu, jednak można spekulować. Artykuły po angielsku:

 

Po polsku (na razie niekompletne):

 

Liczby nie kłamią. :) I nie jest to informacja opublikowana przez onet, a na prawdę wielkie wydarzenie, którym zainteresowały się poważne fora astronomiczne. 

 

Opublikowano

Ehh... o Planecie X pisano juz dawno dawno temu, poczytaj sobie o Nibiru o ile to tak się pisało. Pisano o niej wielokrotnie i póki tych obliczeń nie ma żadnych dowodów na istnienie tej planety. Moim zdaniem nic takiego nie istnieje bo gdyby istniało no to na pewno ktoś już by to zauważył i nie przesadzajmy, że ma aż taką dużą orbitę.

Opublikowano

Teraz zaczynam wierzyć, jak przeczytałem na TVN to pomyślałem, że znowu jakąś uchwałę ukrywają.... xD

Opublikowano

Nie widzieli jej jeszcze, ale już mówią ze istnieje. Policzyć to sobie każdy może, jeżeli umie oczywiście. Tak i tak będzie to kolejna planeta (jeżeli istnieje) na której będą szukać dowodów życia chociaż jest to podobno planeta która jest najdalej położona na aktualnym układzie słonecznym, więc zimno jak cholera. 

Opublikowano

Moim zdaniem nie mają o czym pisać to piszą o tym. O tej planecie już pisali kilka lat temu i do tej pory nic nie udowodnili to wątpię, że i teraz coś udowodnią.

Opublikowano

skoro nie ma na niej życia to jest ona zbędna :)

 

gdzieś tam w kosmosie na 100% jest planeta gdzie istnieje życie i to byłoby wielkie odkrycie ale czy dożyjemy czasów w których ją znajdą to nie wiadomo :(

Opublikowano

skoro nie ma na niej życia to jest ona zbędna :)

 

gdzieś tam w kosmosie na 100% jest planeta gdzie istnieje życie i to byłoby wielkie odkrycie ale czy dożyjemy czasów w których ją znajdą to nie wiadomo :(

Znaleźli już mnóstwo takich planet. I nigdy nie będą w 100% pewni ze istnieje na tej planecie życie, do póki nie wyślą sond. Odnaleźli ostatnio planetę Keppler B coś tam oddaloną o kilkaset lat świetlnych. Sondy tam nie wyślemy, bo to się nie opłaca.

 

A wam radze się zapoznać z artykułami które podesłałem i logicznie pomyśleć, bo chyba nie wiecie o czym piszecie :) To nie jest ta sama planeta, co legendarna Nibiru z Anunakami o których wam bajki opowiadano. 

Opublikowano

Niech nie szukają nowych planet. Powinni się skupić na podróżach kosmicznych, to może kiedyś do keplera dolecimy.

Moim zdaniem prędzej wyginiemy niż osiągniemy taki poziom rozwoju aby porywać się na takie czyny. Moim zdaniem powinniśmy dążyć do wysłania jakichś sond do najbliższych nam gwiazd, czyli proxima centauri, która znajduje się od nas 4,22 lata świetlne. Czyli lecąc z prędkością światła dolecimy tam w 4 lata. A jak wiadomo nie uda nam się tego dokonać (pomijam tu sci-fi jak WARP) to zajmie nam to baaardzo długo kilkaset pokoleń by wyginęło zanimbyśmy tam dolecieli przy obecnej technologii. A co dopiero do Keplera, który jest 1400 lat świetlnych. Chyba, że odkryjemy jakieś tunele czasoprzestrzenne, których fizyka nie wyklucza. 

Opublikowano

Może i gdzieś się tam ukrywa natomiast na pewno warunki panujące na niej nie nadają się do życia więc raczej nie będzie się różniła od pozostałych planet.

Cyrk.png

Opublikowano

Co jest z tymi linkami, że wszystkie prowadzą do tego tematu.

 

Może to jakaś gwiazda śmierci do nas leci czy coś.

A kosmos zawsze spoko.

Bóg to twoje sumienie

Opublikowano

Według mnie, jeśli nie ogarną takiego napędu jak w SW to kolejnej planety na której istnieje " życie " mogą sobie szukać nawet w ubikacji.

Nawet jakby odkryli " bliźniaczą ziemie " to co z tego, jak z aktualnym napędem będą lecieli tam tysiące lat ? -.-

4124112_16944776.jpg


 


Okażmy szacunek dla weteranów.

Opublikowano

Według mnie, jeśli nie ogarną takiego napędu jak w SW to kolejnej planety na której istnieje " życie " mogą sobie szukać nawet w ubikacji.

Nawet jakby odkryli " bliźniaczą ziemie " to co z tego, jak z aktualnym napędem będą lecieli tam tysiące lat ? -.-

Jeżeli będą dalej wykorzystywać ziemskie paliwo do napędu to tak. Ten napęd musi być coś w stylu dzisiejszych napędów atomowych. Napełniasz raz( w przenośni) i pływasz 30 lat. To kwestia paliwa. Na kwestię prędkości nie mam pomysłu ale obecne wymyślone przez ludzi są śmiesznie małe - rekord 42 tys mk/h ( w pikującym wahadłowcu) w porównaniu do prędkości jakie można zaobserwować w kosmosie. Trzecie sprawa to wytrzymałość materiałów. Obecnie nawet gdyby wymyślili napęd np.  sto milion km/h to żadem współczesny materiał nie wytrzymał by takiego oporu powietrza i temperatury.

Cyrk.png

Opublikowano

Jeżeli będą dalej wykorzystywać ziemskie paliwo do napędu to tak. Ten napęd musi być coś w stylu dzisiejszych napędów atomowych. Napełniasz raz( w przenośni) i pływasz 30 lat. To kwestia paliwa. Na kwestię prędkości nie mam pomysłu ale obecne wymyślone przez ludzi są śmiesznie małe - rekord 42 tys mk/h ( w pikującym wahadłowcu) w porównaniu do prędkości jakie można zaobserwować w kosmosie. Trzecie sprawa to wytrzymałość materiałów. Obecnie nawet gdyby wymyślili napęd np.  sto milion km/h to żadem współczesny materiał nie wytrzymał by takiego oporu powietrza i temperatury.

 

W kosmosie by pewnie nie wytrzymał oporów powietrza.

 

Ale fakt, sposób podróżowania trzeba zmienić.

Bóg to twoje sumienie

Opublikowano

W kosmosie by pewnie nie wytrzymał oporów powietrza.

 

Ale fakt, sposób podróżowania trzeba zmienić.

Nie napisałem, że w kosmosie. Miałem na myśli warunki ziemskie, że gdyby taki napęd istniał nie mógł by być wykorzystywany.

Cyrk.png

Opublikowano

Nie napisałem, że w kosmosie. Miałem na myśli warunki ziemskie, że gdyby taki napęd istniał nie mógł by być wykorzystywany.

 

Ale na Ziemi nie potrzebujemy takich prędkości. Chyba, że mówimy tutaj o jakiejś katapulcie, która by wyrzucała statki z atmosfery ;D

Bóg to twoje sumienie

Opublikowano

Ale na Ziemi nie potrzebujemy takich prędkości. Chyba, że mówimy tutaj o jakiejś katapulcie, która by wyrzucała statki z atmosfery ;D

Nie chciał byś się dostać w 5 min do USA? :)

Cyrk.png

Opublikowano

Moim zdaniem nie powinniśmy rzucać się na łeb na szyję z próbami osiągnięcia jak największych prędkości, a bardziej szukać źródeł energii. Wydaję mi się, że nie wykorzystujemy nawet 100% energii naszej planety (siły pływowe, wiatry) i właśnie do tego powinniśmy dążyć. Oraz do pozyskiwania WIĘKSZEJ ilości energii z naszej gwiazdy, czyli coś typu sfery/roju Dysona. 

 

Jak interesujecie się astronomią i te tematy to polecam według mnie #1 kanał na polskim YT w tej tematyce.

https://www.youtube.com/channel/UCIUYdIIld_2bsymqWDCdOFQ
Opublikowano

Moim zdaniem prędzej wyginiemy niż osiągniemy taki poziom rozwoju aby porywać się na takie czyny. Moim zdaniem powinniśmy dążyć do wysłania jakichś sond do najbliższych nam gwiazd, czyli proxima centauri, która znajduje się od nas 4,22 lata świetlne. Czyli lecąc z prędkością światła dolecimy tam w 4 lata. A jak wiadomo nie uda nam się tego dokonać (pomijam tu sci-fi jak WARP) to zajmie nam to skończbaaardzo długo kilkaset pokoleń by wyginęło zanimbyśmy tam dolecieli przy obecnej technologii. A co dopiero do Keplera, który jest 1400 lat świetlnych. Chyba, że odkryjemy jakieś tunele czasoprzestrzenne, których fizyka nie wyklucza. 

Przy napędzie WARP (który nie istnieje) i tak trzeba byłoby się rozpędzać z 2 lata żeby nie zrobić z siebie zupy. O przekroczeniu prędkości C nie ma mowy(paradoks dziadka). 

Jednak można wykorzystać specyficzne zjawiska splątania kwantowego tzw przekazywanie informacji z nieskończoną prędkością. Ale jeśli już napaliliście się że będziemy podróżować z nieskończoną prędkością to jednak muszę Was rozczarować. Żeby przekazać taką informację, cząstki należy rozdzielić i wracamy do początku naszego dylematu na temat napędów. Pomijając fakt że na razie mamy problemy z teleportowaniem pojedynczych cząstek. Nie mówiąc tutaj o człowieku który składa się z 10^26 protonów. 

 

Deus vult

Opublikowano

Przy napędzie WARP (który nie istnieje) i tak trzeba byłoby się rozpędzać z 2 lata żeby nie zrobić z siebie zupy. O przekroczeniu prędkości C nie ma mowy(paradoks dziadka). 

Jednak można wykorzystać specyficzne zjawiska splątania kwantowego tzw przekazywanie informacji z nieskończoną prędkością. Ale jeśli już napaliliście się że będziemy podróżować z nieskończoną prędkością to jednak muszę Was rozczarować. Żeby przekazać taką informację, cząstki należy rozdzielić i wracamy do początku naszego dylematu na temat napędów. Pomijając fakt że na razie mamy problemy z teleportowaniem pojedynczych cząstek. Nie mówiąc tutaj o człowieku który składa się z 10^26 protonów. 

No widzę, że kolega w temacie. W takim razie mam do Ciebie pytanie. Jaką widzisz alternatywę żeby pokonywać kosmiczne odległości w znośnym dla człowieka czasie?

Cyrk.png

Opublikowano

No widzę, że kolega w temacie. W takim razie mam do Ciebie pytanie. Jaką widzisz alternatywę żeby pokonywać kosmiczne odległości w znośnym dla człowieka czasie?

Rzeczywistość jest brutalna. Będziemy mieć problemy z ekspansją galaktyki. Według mnie nie ma co mówić o wszechświecie. Przy wzroście prędkości rozszerzania się wszechświata, w pewnym momencie przekroczy prędkość światła i na zawsze pewne regiony pozostaną dla nas tajemnicą. 

 

Różne są koncepcje napędów np wykorzystujący wiatr słoneczny, napęd nuklearny(wybuch bomby za statkiem). 

 

Pewnym procesem który może pomóc "załodze" w podróżowaniu jest dylatacja czasu.

dylatacja-czasu-wz%C3%B3r.png

Dla fotonu np czas nie płynie. 

Deus vult

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...