Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Toradora!


HarryPotter:*xD

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Toradora-toradora-16089341-1280-1024.jpg

 

Odcinki: 25
Rodzaj serii: TV
Gatunek: Romans, szkolne życie, komedia
Wydane: Jesień 2008
Wiek widowni: 13+

 

Opis (bez spoilerów):

 

Ryuuji po skończeniu gimnazjum ma nadzieje na rozpoczęcie normalnego życia w szkole średniej, w dużej mierze ten aspekt uniemożliwia mu (jakkolwiek to nie brzmi) jego twarz, charakterystyczna dla japońskiej mafii. Niedługo po rozpoczęciu roku wdaje się w sprzeczkę z prawdziwą "yakuzą" w nowej szkole - Aisaką Taigą. Następne ich spotkanie, również nie zwiastuje niczego dobrego, ale zawierają swego rodzaju układ na którym obydwie strony mają skorzystać. Czy udało im sobie pomóc?

 

Recenzja (spoiler):

 

Romans? No bez przesady, coś takiego nie może być ani wciągające ani zaskakujące, szczęśliwe zakończenie musi być. Nie wiem nawet dlaczego zacząłem oglądać to anime, tag "romans" zawsze omijałem szerokim łukiem, nieważne czy to film czy animacja. Jednak coś mnie podkusiło, jak się potem okazało - bardzo dobrze, że mnie podkusiło. Oczywiście już z samego początku można wywnioskować, że Aisaka (w anime często nazywana "Tygrysem") i Ryuuji ("Smok") zakochają się w sobie. Nie zniechęciło mnie to ponieważ charakter postaci był zbyt dobrze ukazany, zdecydowanie jest to najmocniejsza strona tego anime. Zawarcie "paktu" pomiędzy głównymi bohaterami jest głównym wątkiem anime, wszystkie historie kręcą się wokół tego aby pomóc sobie nawzajem w zdobyciu swojej miłości (w przypadku Taigi był to Yuusaku Kitamura [przyjaciel Smoka], dla Ryuujiego ważna była Minori Kushieda [przyjaciółka Tygrysa]). Taiga wydaje się zadufanym w sobie dzieckiem które dostaje napadu szału jeżeli nie dostanie tego czego chce przez co z początku może nam się wydawać "złą" postacią. Takasu pomimo swojego groźnego wyglądu okazuje się miłym i skromnym licealistą, dzięki temu zdobywa naszą sympatię. Przeszkadza nam przyczepiona do jego ramienia 24 godziny na dobą Aisaka, w momencie pojawienia się nowej postaci, widz ma cichą nadzieję, że zastąpi ona naszego karzełka, lub sam Ryuuji zdobędzie się na odwagę i wyzna miłość swojej ukochanej. Ciągła obecność Taigi przy "koledze z mafii" rodzi w szkole plotkę: oni są parą!. Nasi "zakochani" oczywiście dementują to, postanawiają także ograniczyć kontakty między sobą. Szybko okazuje się jednak, że obydwoje na tym cierpią, nie tyle co fizycznie a psychicznie. Brnąc dalej w kolejne odcinki dowiadujemy się czemu Taidze tak bardzo potrzebna jest osoba która akceptuje jej sposób bycia i będzie nad nią czuwać. Kulminacyjnym momentem serii jest klasowa wycieczka w góry i wypadek któremu uległa Aisaka. Znaleziona przez Ryuujiego w śniegu, niesiona na jego plecach, półprzytomna, święcie przekonana że spoczywa na barkach Kitamury mówi mu (tu pozwolę sobie zacytować): "Nie potrafię przestać kochać Ryuujiego". Nasz mafiozo, pomimo złego stanu Taigi usłyszał te słowa wyraźnie, aby uniknąć niekomfortowej sytuacji prosi swojego przyjaciela żeby w razie Aisaki odpowiadał że to on był jej wybawicielem. Zapomniał jednak powiedzieć o tym przyjaciółce Tygrysa, więc kiedy Taiga wyzdrowiała i chciała złożyć (w gronie swoich przyjaciół) oficjalne podziękowania Kitamurze, okazało się to dość sporym przeoczeniem. Wydarzenia po tym incydencie przebiegają bardzo dynamicznie, nie będę ich tu opisywał (w razie gdyby ktoś porzucił serię, zepsułoby mu to zakończenie). Anime kończy się w sposób idealny, po dużym rozczarowaniu i zdziwieniu następuje wielka dawka nadziei, a resztę dopowiedzieć powinniśmy sobie sami. 

 

Zostałem bardzo mile zaskoczony pierwszym romansem jaki obejrzałem; świetna kreska jak na rok 2008; wspaniały charakter postaci i historia opowiedziana w perfekcyjny sposób, idealny balans pomiędzy solidną dawką komedii, a wyciskaczem łez. Oprawa muzyczna w tym tytule nie zachwyciła, oscylowała w granicach 6/10. Sama seria uzyskała jednak notę 8/10, pierwszy minus to była muzyka, no a drugi... cóż, pomimo dobrze "ubranej" historii, było to przewidywalne od samego początku.

ae1d1005fe.png


Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...