Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Corpse Party: Tortured Souls - dyskusja


HarryPotter:*xD

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Obejrzałem, ocena hmm.. 6? 7? sam nie wiem. Koniec mnie naprawdę zdziwił xD ­

a już myślałem, że przeżyją 3 osoby, ale to chyba nie tylko ja się zdziwiłem, te dziewczyny też :P

 

śmiać mi się chciało kiedy

ten potwór, zjawa? jak zwał tak zwał rzuciła dziewczynę o ścianę i zostały flaki

 

Prawie najostrzejsza scena?

może nie megaa gore, ale jak te dziewczynki głośno krzyczały, były zabijane, to było w retrospekcji, co nie?

 

Opublikowano

#1

 

 

można sie było domyśleć że coś bedzie jak nie swoją karteczke dał xD

 

 

#2

 

to też wtedy skisłem, potem ten jeden se prawie konia zaczął walić do tej fotki i okazało sie że to

jego ulubienica xD

 

 

#3

 

 

tak, wtedy jak oni sie wydostali i ta z kucykami była ciekawa co sie na serio stało. Moim zdaniem jak tę młodszą siostrę rozcinali było lepsze

 

ae1d1005fe.png


Opublikowano

2cx9on.jpg

 

Fabuła gry Corpse Party skupia się na grupie uczniów, którzy utknęli w szkole nawiedzanej przez zaginione dzieci. Natomiast anime zaczyna się od momentu, gdy Naomi i Seiko budzą się ciemnej, opuszczonej szkole. Nie mają pojęcia, gdzie są, ani gdzie są ich przyjaciele, z którymi, jeszcze chwilę wcześniej, byli. Utknęli i z jakiegoś powodu nie mogą opuścić tej przeklętej szkoły

 

 

Jeśli ktoś lubi horrory gore to na pewno nie będzie zawiedziony Corpse Party: Tortured Souls (wyjątkowo trafny tytuł i to również, jeśli chodzi o oddziaływanie na widza). Jest to anime powstałe na podstawie gry na konsole. Za jego największą wadę uznaję czas trwania, gdyż to tylko 4 OAVki, ale była jeszcze wcześniejsza 15 minutowa, którą należało obejrzeć na początek. Anime bardzo dobrze sprawdziło się jako horror, gdyż naprawdę nietrudno było się przestraszyć (oglądając tak jak należy oglądać horrory), a klimat grozy, niepewności i strachu wyszedł wyjątkowo dobrze. Jak na niecałe 2 godziny to całkiem dobrze przedstawiono fabułę i wyjaśniono wszelkie tajemnice związane z klątwą Sachiko. OAVki w dużym stopniu są skupione na wyjątkowo okrutnych scenach zabijania. Anime ma sporo wspólnego z Another, więc jeśli komuś choć trochę spodobała się tamta seria to na Corpse Party również nie powinien narzekać.

Oczywiście można na siłę szukać jakieś niedoskonałości (chwilami trochę dziwne zachowania postaci, czy jakaś mała dawka zbędnego w tym przypadku fanserwisu). Mimo to klimat horroru nie został zaburzony i anime na pewno nie można uznać za jakieś zabawne. Nie było ani jednej takiej sceny.

Japończycy jak nikt inny potrafią łączyć horrory z dramatem bo nie wiem czy ktoś może powiedzieć, że okrutne zabijanie niewinnych dzieci go nie wzrusza i nie szokuje.

Zakończenie

również tragiczne i bez najmniejszego happy endu.

Ten natłok dramatu i śmierci przy oglądaniu 4 OAVek naraz był nawet męczący.

Uważam, że twórcy trochę przeginali w niektórych scenach, gdyż chwilami ledwo dało się to oglądać (szczególnie to niesamowicie okrutne zabijanie dziewczynek).

Wcześniej oglądałem Mirai Nikki i tam również (w BD) były chwilami bardzo mocne, a zarazem smutne sceny, ale Corpse Party jeszcze przebiło tamtą serię (większość scen śmierci w Another również nie wywoływała, aż takich emocji, a o Higurashi czy Elfen Lied już nawet nie wspominając).

Najbardziej szokująca była śmierć

Yuki

bo naprawdę ledwo mogłem to oglądać i to mimo tego, że widziałem wiele anime gore czy innych podobnych. Również śmierć

Mayu

była makabryczna.

Obejrzenie Corpse Party: Missing Footage (wprowadzenie), a potem  Corpse Party: Tortured Souls tworzy najlepszy klimat.

8/10

jutk7k.jpg

 

 

 

Moim zdaniem jak tę młodszą siostrę rozcinali było lepsze

 

Trudno takie sceny traktować jak rozrywkę.

To było bardzo okrutne i wzruszające.

Zabijanie dzieci to nic fajnego.

Opublikowano

Ten 15min ep raczej nie powinien byc ogladany na początku bo zdradza co robiła Sachiko (o ile mówimy o tym samym xD

 

Co do tych śmierci... no mnie to jakoś "szczególnie" nie ruszyło, byli sobie, umarli, niech bedzie :D

ae1d1005fe.png


Opublikowano

Ten 15min ep raczej nie powinien byc ogladany na początku bo zdradza co robiła Sachiko (o ile mówimy o tym samym xD)

Mówię o tym.

https://anidb.net/perl-bin/animedb.pl?show=anime&aid=9157

 

To jest prequel, więc należy go obejrzeć przed właściwymi OAVkami. Wprowadza do anime i postaci (pokazuje ich relacje).

Jeśli ktoś tego nie oglądał to dużo stracił z klimatu.

 

Co do tych śmierci... no mnie to jakoś "szczególnie" nie ruszyło, byli sobie, umarli, niech bedzie :D

Z takich podejściem to nie ma sensu ci oglądać żadnych dramatów bo nic nie będzie na ciebie odpowiednio oddziaływać.

Są również wyjątkowo wzruszające anime, które można nazwać wyciskaczami łez.

Na przykład Angel Beats!, Air, Shin Sekai Yori, Shigatsu. Corpse Party to również wielka tragedia, cierpienia i smutek, a jeszcze większa dlatego, że do anime wybrano BAD END z gry.

Opublikowano

No o tym samym mówimy, ale dla mnie to byłoby słabe ogladnąć to z początku, jak mówiłem Sachiko sie pokazuje. 

 

 

Mówie akurat o tym tytule, 4 odcinki to dla mnie za mało żeby sie "wczuć" dłuższe serie potrafią mnie wciągnąc :D

ae1d1005fe.png


Opublikowano

@armoro

 

Hmm.. zależy jakie kto ma wymagania, co komu się podoba. Jakie gatunki muszą być zawarte. Czy chce gore tylko dla krwi i flaków, czy też dobrze jakby była jakaś fabuła w miarę dobra itp.

 

Oglądając Corpse i widząc już tam jakieś zgony, chciałem, żeby było jak najbrutalniej + pomyślałem, że fajnie byłoby jakby ktoś przeżył pod koniec.. no i fabuła wydała mi się całkiem okej. Co do tej sceny up, którą wymieniłem - retrospekcja, za pierwszym razem trochę tego słuchania się odechciewało (a laski tam w studiu nieźle muszą udawać, szacun xD) mimo dobrze, że coś takiego się pojawiło.. mogli trochę więcej wtedy pokazać xD Mowy o wzruszaniu w ogóle nie było. W przeciwieństwie właśnie do Angel Beats (skoro je wymieniłeś) Nie wiem jak dzisiaj bym ocenił, ale wtedy dałem 9-10/10, pewnie tak samo.

Teraz już nie, ale z początku prawie zawsze się wzruszyłem na dwóch scenach

Piosenka Iwasawy + zakończenie

Coś tam jeszcze było? ...

Opublikowano

No o tym samym mówimy, ale dla mnie to byłoby słabe ogladnąć to z początku, jak mówiłem Sachiko sie pokazuje.

Jak oglądanie w dobrej kolejności może być słabe? :D

 

Mówie akurat o tym tytule, 4 odcinki to dla mnie za mało żeby sie "wczuć" dłuższe serie potrafią mnie wciągnąc :D

Zawsze możesz dany odcinek oglądać 2 razy, to wtedy lepiej się wciągniesz, a nie przechodzić od razu do kolejnego. Poza tym oglądać zawsze na całym ekranie i nigdy online.

Oglądając Corpse i widząc już tam jakieś zgony, chciałem, żeby było jak najbrutalniej + pomyślałem, że fajnie byłoby jakby ktoś przeżył pod koniec..

Jeśli oglądam anime to postaciom, które lubię nie będę życzył źle (brutalnej śmierci czy czegoś takiego). To przecież byłoby nielogiczne.

Źle można życzyć jakiejś złej postaci w anime, albo takiej bardzo irytującej.

Co do tej sceny up, którą wymieniłem - retrospekcja, za pierwszym razem trochę tego słuchania się odechciewało (a laski tam w studiu nieźle muszą udawać, szacun xD) mimo dobrze, że coś takiego się pojawiło.. mogli trochę więcej wtedy pokazać xD Mowy o wzruszaniu w ogóle nie było.

Akurat Corpse Party było bardzo wzruszające, a zarazem strasznie chore. Trudno inaczej nazwać zabijanie niewinnych dzieci.

W przeciwieństwie właśnie do Angel Beats (skoro je wymieniłeś) Nie wiem jak dzisiaj bym ocenił, ale wtedy dałem 9-10/10, pewnie tak samo.

W Angel Beats! to jak pamiętam były dwa najbardziej wzruszające odcinki. To znaczy 10 (dotyczący Yui) i 13 (czyli pożegnanie).
Opublikowano

@HarryPotter:* xD

@armoro

 

Faktycznie trudno się wczuć w anime, kiedy ma 4 odcinki, a tym bardziej polubić postacie, które giną już w .. 1 odcinku? Raczej niemożliwe. Oglądać drugi raz to samo? Wtedy się bardziej wczujemy? o.O Ja nawet mało co przyzwyczaiłem się do postaci z (nazwa anime)

Akame ga Kill

mimo iż pierwsza ginie w

6

odcinku. Bardzo się bardzo podobało, ale no cóż, mangi nie przebiło. 

 

 

 

 

Jak chodzi o mnie to jedyne odcinki, które oglądałem kilka razy to:

1. Angel Beats bo rewatch - jedyny taki przypadek

2. Steins;Gate - kilka wybranych, bo niektórych momentów nie ogarniałem i chciałem sobie przeanalizować, być na bieżąco, ale na koniec było wszystko ładnie wyjaśnione ;)­

 

Jedne z anime, w które się bardzo mocno wczułem to Naruto / Naruto Shippuden itp. bo dzieciństwo, tasiemiec... ale i tak spieprzyli i pieprzą dalej :(

 

Jak chodzi o śmierć postaci. Źle życzę, dobrze życzę. Jak już ginie jakaś postać, nawet i moja ulubiona, a zostaje skur* dalej, to odrobinę to może wkurzać, z dwojga złego niech chociaż ta śmierć zostanie dobrze pokazana ;)

 

 

 

Opublikowano

Faktycznie trudno się wczuć w anime, kiedy ma 4 odcinki, a tym bardziej polubić postacie, które giną już w .. 1 odcinku?

Wiadomo, że przebywanie dłużej z daną postacią, może powodować większe przywiązanie (jeśli daną postać polubiłeś), ale to nie znaczy, że tych z którymi nie było wielu odcinków, nie będzie żal.

Oglądać drugi raz to samo?

To nie do końca tak. Po prostu dokładnie oglądasz dany odcinek anime, a potem przeglądasz go jeszcze raz w tempie przyśpieszonym (trochę przewijasz jak video), żeby sobie lepiej utrwalić w pamięci niektóre dialogi i sceny.

Wtedy się bardziej wczujemy? o.O Ja nawet mało co przyzwyczaiłem się do postaci z (nazwa anime) Akame ga Kill

Nie mogę ich ocenić bo nie oglądałem, ale z tego co wiem to oni walczyli z wrogiem, więc z własnej woli ryzykowali swoje życie.

Takie rzeczy powinno się zawsze rozgraniczać.

 

Jak już ginie jakaś postać, nawet i moja ulubiona, a zostaje skur* dalej, to odrobinę to może wkurzać, z dwojga złego niech chociaż ta śmierć zostanie dobrze pokazana ;)

Tylko jeśli ma być smutne to najczęściej giną ci, których polubisz. Zresztą dobrze pokazana śmierć? Ja chcę dobrze pokazane scenki fanserwiswe w anime, czy inne fajne, a nie jakieś zabijanie.

Odnośnie zabijania to jedyne czego nienawidzę to cenzury. Jeśli już ktoś ginie, to niech choć trochę pokażą. Chociaż to zależy od konkretnego anime.

W takim Tokyo Ghoul ta cenzura wszystkiego była bardziej niż irytująca.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...