Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Taimadou Gakuen 35 Shiken Shoutai - dyskusja


LordLoginus

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Taimadou-Gakuen-35-Shiken-Shoutai-anime-

 

 

Typ widowni: Ecchi

Wiek widowni: 17+

Gatunki: Akcja, fantasy, harem, romans, militaria, moce nadprzyrodzone.

Rok produkcji: 2015

Status: Zakończone

Ilość odcinków: 12

MAL

 

 

Akcja skupia się na testowym, a zarazem najgorszym plutonie w Akademi Antymagicznej, która szkoli młodych ludzi do walki z "czarownicami". Dowódcą tego plutonu jest Kusanagi Takeru, różni się od innych uczniów, ponieważ specjalizuje się w fechtunku, co jest niespotykane w tej szkole. Pewnego razu do plutonu trafia zdegradowana Ootori Ouka, która dodaje wielu koloru do życia drużyny.

 

 

 

Ode mnie:

 

 

Cóż tu dużo mówić...

Akcja taka, taka... Byle jaka. Ziomek oczywiście jest najpotężniejszy, wygrywa z wszystkimi, jego moc się bierze z dupy tak nagle, choć niby tam zrzeka się swojego człowieczeństwa, sratata. Troszkę denerwujące, a zarazem oklepane, więc spływa to po mnie jak sperma konia po twarzy Franciszka Smudy. (?)

 

Muzyka - heh, nic specjalnego 2/10.

 

Kreska - Takie gówno pokolorowane na różowo. 6/10.

 

Fabuła - Oklepane, tyle co nowego to te Relic Eatery, które mają ciekawe osobowości. Laseczki kleją się oczywiście do Takeru, dwie próbowały go zgwałcić i na koniec jeszcze zakochana w nim siostra, która jest tak niebezpieczna, że aż nieśmiertelna, ale tylko jej braciszek może ją zabić, ale on tego nie chce zrobić, dlatego ona rozpierdala pół miasta tak 4fun. Nagle braciszek dostaje jakiegoś olśnienia, oddaje dusze i jego Relic Eater ewoluuje. Rozpierdala tym samym wszystko co napotka, ratuje siostrę i seria się kończy. Czyli koniec zruchany jak dupsko Kaczyńskiego. 5/10.

 

Postacie - Takeru, niepokonany, moc z dupy, laski go kochają. Oklepany w c**j.

Ootori, podchodzi pod Tsundere, nieśmiała, pierdoli wszystko, ona sama i powoli zakoc**je się w naszym panu najsilniejszy z mieczem i otwiera się dla nich, bla, bla bla.

Suginami, no ta nie była najgorsza, ciekawa przeszłość, okłamywała wszystkich i chciała zgwałcić Takeru (to mi się najbardziej podobało :DDD), oczywiście cycki większe niż reszta ciała.

Usagi, o niej zapamiętałem tylko to, że... miała ogromne cycki.

Mari, najgorsza postać anime... Jak mnie takie postacie wkurwiają, o ja p******e...

Lapis, taka kawai. :D

Czyli cycki biorą górę, 7/10.

 

Ocena końcowa - 5/10.

 

Opublikowano

Za sprawą kolegi @indywidualistaA postanowiłem zacząć to anime. Oto moje wrażenia po 5 odc.

 

Oklepane schematy (pojawia się jeden mały plot-twist, który mnie zaskoczył, kto oglądał pewnie wie) W tym coś takiego: Potykam się o niewidzialne powietrze i spadam na cycki, dosłownie xD Bywają momenty, gdzie takie coś jeszcze trochę śmieszy, bardzo rzadko, ale bywają :P Nie będę mocno narzekał, w końcu w kategorii anime pojawia się: ecchi. 

Ending. Zaczyna się nawet dobrze, ale potem już kicha.

 

Seiyuu

Kreska

Scena, w której Usagi 

pewnie już myśleliście o czymś zboczonym! Pomyliła budynki na początku albo jak ćwiczyła strzelanie w domu ze snajperki. Nawet śmieszne

 

Opening

Może jeszcze ... mundury? haha

 

Pojedynki takie +/- przeważa minus.

Bohaterowie takie  +/śmiem twierdzić, że nic nowego, ale przeważa plus.

 

Kreskóweczka więcej niż 6/10 nie dostanie. Z braku laku może dokończę, a nuż coś się jeszcze spodoba. Co bym chciał jak już?: Lepiej zrobione walki, więcej tego dramatu, krwi itd.

Opublikowano

Poniżej przeciętnej jest to anime. Z początku było jako tako, ale później robiło się coraz gorzej. Łatwe do przewidzenia wydarzenia, oklepane schematy. Tak jak @Sil√eR napisał. Końcówka jak w prawie każdym takim anime. Typowy harem + trochę akcji + bohater ciota :>

IDcncno.png

Opublikowano

@charlie120

 

No akurat nie powiedziałbym, że bohater jest ciotą (stan: 5 odc.) tylko dlatego, że czasami nie wdaje się w niepotrzebne sprzeczki (bo inni się wyśmiewają z plutonu... haha, wyśmiewanie z plutonu, takie typowe, a później nie zdziwiłbym się jakby był najlepszy z tych wszystkich) czy też inaczej zachowuje się przy dziewczynach czyt. czerwieni, no ale każdy może mieć własne zdanie, może później robi się z niego większa ciota. 

Opublikowano

Nie wiem, czy jednak postawienie się kobiecie, która się rozebrała i chciała z nim seks uprawiać było zachowaniem cioty. Dla mnie dość poważnie się zachowywał.

Opublikowano

Jeśli miałbym wybierać, co lepsze pomiędzy RKnC, TG35S a GTA, to zdecydowanie wybiorę TG35S. Nie wiem czemu, po prostu bardziej mi się podobało. Lepsze OST, kreska okej, bohaterowie też spoko. 10/10. A dlaczego? Obejrzałem Gwiezdne Wojny VII - większego shitu w życiu nie widziałem :P

gfgdf

 

Opublikowano

Schemat nad schematami, w sumie nic ciekawego od strony fabularnej. Bohaterowie też oklepani. Ja bym temu nawet 5/10 nie dał, za słabe

Byłoby lepsze jakby wyemitowali 6 lat temu

Opublikowano

@indywidualistaA

 

Skończyłem wczoraj to anime (oglądałem sobie powoli, nie śpiesząc się)

 

Anime lepsze niż Gakuen Toshi Asterisk i Kuusen Madoushi (w końcu musiało mieć to coś w sobie, że zostałem przy tym, a inne droppnałem.. może kiedyś jeszcze cudem powrócę do GTA.. może pod koniec jeszcze by mnie czymś zaskoczło? xD Nie wiem czy fani GTA wiecie, ale za jakiś czas jest 2 sezon GTA, już dawno zapowiedziany) Stoi gdzieś na równi z Rakudai'em

 

Porównując obydwie te serie: 

 

 

Taimadou

- Lepsza kreska

- Lepsza fabuła/historia (W ogóle tutaj więcej się działo, tym samym zostało pokazanych więcej schematów? ... ale też kilka razy mnie pozytywnie zaskoczyło. Nie spodziewałem się wcale :3

- Lepsze OSTy

- Dramat nie najwyższych lotów, ale lepszy niż w Rakudai. Chciałbym, żeby go było więcej

- Lepsi bohaterowie

- Lepsze seiyuu

- Więcej momentów do pośmiania się

 

Rakudai

- Lepsza animacja podczas walk (w ogóle same walki, dłuższe, bardziej widowiskowe... oprócz ostatniej xD) W Taimadou może było kilka w miarę dobrych wybuchów, wymiana ciosów

tsundere i księdza

ale to wszystko

- Lepszy romans

- Lepsza tsundere (W Taimadou tsundere dała się lubić po jakimś czasie)

 

Ostateczny / finałowy przeciwnik: Tu słabo i tutaj też. W Taimadou

ksiądz? xD Czemu to zawsze musi być ksiądz  no i ta wijąca się po ziemi kupa mięsa - demony jakieś

 

 

Zakończenie - Tu słabe i tu słabe, ale w Rakudai lepsze.

Główny bohater w Taimadou miał

stracić człowieczeństwo a tu dupa

podobnie jak w  

Owari no Seraph 2

chociaż mimo iż w tym drugim anime tak się nie zdarzyło to jednak zakończeni mi się podobało, o wiele bardziej niż w Rakudai czy Taimadou... o ile dadzą kiedyś 3 sezon.

 

 

Ocena końcowa - 6,0-6,5. Rakudai też zmieniam na podobną.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...