Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Błyskotliwe pomysły, które mogły odbić się na zdrowiu.


Xcmer

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, każdy pewnie z was miał w życiu takie genialne pomysły, które mogły skończyć się tragicznie.

Jeśli miałeś/aś pochwal się! Wszystkie śmieszki od razu pozdrawiam...

 

Będąc dosyć ciekawskim dzieckiem, w wieku 6-7 lat bawiłem się w swoim pokoju, prawdopodobnie kopałem piłką o ścianę, bo

sąsiad często przyłaził skarżyć się że obraz mu spada ze ściany. Jak to się mówi karma zawsze wraca, bawiąc się dalej odpadła plastikowa zasłonka od gniazdka elektrycznego. Będąc ciekawym co się stanie jeśli dotknę metalowej blaszki z dwoma otworami...

No co się mogło stać xD Pierdolnęło mnie konkretnie, kilka minut nie wiedziałem co się stało. Tak powstały moje moce x-mena.

Cześć! Życzę Ci dobrego dnia! Uśmiechaj się!

Opublikowano

-Chcialem podladowac rozebrana latarke, trzymajac bolce od rozebranej wtyczki i obu dloniach

-Skakalem z 2 pietra do zaspy

-Skakalem samochodem (Lanos :D )

-Rzucalem metalowa linka w linie wysokiego napiecia

-Ostatnio na wysokosci 3 pietra stalem sobie na szczycie konstrukcji dachu w wietrzny dzien, ot tak, popodziwiac widoki. Droga na dol to bylo jakies 8-10 metrow.

sygna.png

Opublikowano

Jedne z bardziej "hardcorowych" to zabawa w szukano po piwnicach, po ciemku :D

Tak to przeskakiwanie przez skakankę w pokoju, kilka razy zwichnięta ręka i teraz mam źle złożoną i krzywą jakąś xD­

1357577137-U262310.png

Opublikowano

spadłem z drzewa i straciłem przytomność na parę sekund. po jej odzyskaniu przez parędziesiąt sekund nic nie widziałem. nic nie bolało, a wysokość była jak pamiętam spora. kilka minut i wróciłem spowrotem na to drzewo  :lenny:

Opublikowano

Pod wpływem alkoholu chciałem zrobić salto z drążka. Poleciałem na plecy, ale niewiele brakło, by kark skręcić

No to widzę, że ładną patologie miałeś w domu skoro już piłeś alko.

 

Jazda na rolkach po biedronce, bawienie się w policje i złodziei po biedronce, szukanie się w biedronce xD Biedra to było chyba nasze codzienne miejsce, nie było dnia w którym byśmy nie byli w biedrze 

 

­

1357577137-U262310.png

Opublikowano

W 1 gimbazjum rzucaliśmy na wf na odległość piłką lekarską. Gdy rzucałem piłkę ta zamiast polecieć do przodu poleciała w górę, gdyby nie to że zrobiłem parę kroków do przodu rozwaliłaby mi łeb.

Opublikowano

Miałem podobną sytuację do Ciebie, pewnego razu było tapetowanie mojego pokoju gniazdko było odsłonięte i chcąc nie chcąc dotknąłem palcem przewodu nie miałem czucia w ręce przez jakieś 2 minuty ładnie popieściło xD

Opublikowano

za łebka zawsze sam sobie naprawiałem rower i ogólnie byłem samowystarczalny

mój rower z komuni po roku był już troche rozdupcony

zepsuły mi się tylne hamulce to przełożyłem linke przednich na prawą rękę :)

nie wiem gdzie wtedy miałem mózg

po kilku dniach jakoś..

do mojego kolegi który mieszkał po sąsiedzku przyjechał wujek który miał quada 750

jego wujek zaczął szpanować itd. a więc wraz z kolegom chcieliśmy się z nim ścigać

on quadem my rowerami

no no no.. i to było tak że jechałem na maksymalnej prędkości

po przejechaniu ok. 100 metrów chodnikiem szła taka dziewczyna na której widok pyta stawała automatycznie

ja chciałem się przed nią popisać i zahamować tak żeby wejść bokiem i zrobić dym xD

zaciągam hampel i sruu.. wyjebao mnie przez kierownice, rower przeleciał nade mną i tak to się skończyło

rany się zagoiły ale upośledzenie mózgowe zostało do dziś

Opublikowano

Wyjechałem samochodem na drogę, nie mając z tym żadnego większego doświadczenia i prawa jazdy :P Ot taki zawadiaka.

Opublikowano

Kiedy byłem mały (nie pamiętam ile lat) byłem z mamą w sklepie. Moja mama gdzieś poszła, a ja myśląc, że mama jest obok złapałem za rękę jakąś starą babę...

Mogło to być tragiczne, ponieważ mogła mnie porwać :(

Opublikowano

jak byłem małym bobasem to byłem w wozku i tak patrzałem co się dzieje. Nagle sraka idzie. Gdyby więcej tej sraki było bym nie zapanował i bym się przewrócił na chodnik i bum czacha rozjebana

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...