Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Mushishi - recenzja arcydzieła


armoro

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

11k81u8.jpg

 

Obejrzałem ostatnio II i III sezon Mushishi + Mushishi Zoku Shou: Suzu no Shizuku.

 

http://anidb.net/perl-bin/animedb.pl?show=anime&aid=10384

http://anidb.net/perl-bin/animedb.pl?show=anime&aid=10571

 

I sezon natomiast oglądałem w 2011 roku (był również na Blu-Ray).

 

http://anidb.net/perl-bin/animedb.pl?show=anime&aid=3433

 

Mushishi to dramat fantasy, którego głównym elementem są istoty o nazwie mushi, żyjące na granicy życia i śmierci, a główny bohater to jeden z Mushishi, czyli specjalistów od mushi, więc stara się pomóc ludziom, którzy mieli z nimi kontakt. Zwykłe osoby ich nie widzą, więc nie są świadome zagrożenia płynącego z ich strony.

 

Każdy epizod to zaledwie 20 minut i w tym czasie jest przedstawiona bardzo ciekawa i zazwyczaj emocjonująca fabuła od początku do końca. To nie są jakieś proste historie, ale często dosyć zagmatwane (wielokrotnie na początku było inaczej niż później się okazało), więc nie sposób domyślić się zakończenia.

 

Chwilami było trzeba ponownie przejrzeć dany odcinek, żeby go w pełni zrozumieć. Mogło się wydawać, że coś jest bez sensu, ale po ponownym obejrzeniu jednak wszystko okazało się jak najbardziej logiczne.

Ale to jest właśnie ta niesamowita cecha Mushishi, dzięki której anime jest tak doskonałe (bo wszystko można logicznie wytłumaczyć).

 

Tworzyć coś tak doskonałego (ciekawego, wciągającego i emocjonującego) w zaledwie 20 minut to coś co naprawdę warto docenić. Zazwyczaj wystarczyło kilka minut, żeby polubić postacie, ale to właśnie z powodu realizmu ich zachowań co jak wiadomo nie jest zbyt częste w anime. Bohaterowie prawie nigdy nie irytowali, więc oglądanie takiego anime (wliczając niesamowicie ciekawe historie) było wyjątkowo przyjemne.

 

Akcja anime dzieje się w dawnych czasach, więc ludzie są tradycyjnie ubrani (kimona) i to samo odnośnie ich życia (uprawa ryżu, pole). Nie dosyć tego, że mają bardzo ciężko to są jeszcze gnębieni przez mushi, które co prawda chwilami są użyteczne, ale zazwyczaj przynoszą więcej złego niż dobrego bo ostatecznie ich działanie kończy się śmiercią ludzi.

 

Jak pisałem powyżej, każdy odcinek to osobna historia i fabuła, ale powiedzieć, że są dobre to stanowczo za mało.

Odcinki Mushishi dzielą się na 3 rodzaje, czyli dobre, bardzo dobre i świetne. Nie istnieją odcinki słabe lub przeciętne.

 

Chociażby arcydziełem było Mushishi Tokubetsu Hen: Hihamu Kage, czyli 45 minutowy special z 2014 roku (pomiędzy I, a II sezonem).

 

http://anidb.net/perl-bin/animedb.pl?show=anime&aid=10274

 

Natomiast zakończenia mogą być szczęśliwe (osoby z danego odcinka zostały ocalone od mushi), umiarkowane (nie ma dramatu, ale nie ma również szczęśliwego zakończenia, czyli na przykład niepewna przyszłość) lub smutne/dramatyczne (odcinek kończy się śmiercią lub brakiem możliwości ocalenia).

 

Jednak cechą Mushishi jest to, że dramat nie jest wymuszony, a przedstawiony bardzo realistycznie jak na zasady rządzące tym światem. Jak ktoś chce zobaczyć wymuszony dramat to polecam Vampire Princess Miyu. Tam prawie każdy odcinek to wyciskacz łez, który kończy się śmiercią postaci lub czymś w rodzaju wiecznego snu/śpiączki.

 

Niestety sens Mushishi (co zaskakujące) został wypaczony w najnowszej produkcji, czyli Mushishi Zoku Shou: Suzu no Shizuku z 2015 roku. To film kinowy, a raczej 2 odcinki połączone w jeden.

 

http://anidb.net/perl-bin/animedb.pl?show=anime&aid=10991

 

Zrobili jak dla mnie coś wstrętnego, czyli typową zagrywkę z rodzaju, że już dana postać będzie ocalona, żeby po chwili ją jednak uśmiercić.

 

Co ważne w tym nie było logiki, gdyż mushi nie miały żadnego powodu uśmiercać

tej dziewczynki skoro nowy władca gór został wybrany. Co prawda ona mówiła, że zgodnie z ich prawem poprzedni władca stanie się jednością z górą, ale skoro Ginko jej pomógł uwalniając ją od mushi to wydarzenia późniejsze były idiotyczne i mam tu na myśli następujące słowa wypowiedziane przez inteligentne bo mówiące mushi "Jednakże, ten władca zakłócił porządek. Musimy przywrócić wszystko do stanu, w jakim powinno być."

 

 

Ogólnie wszystko w tym filmie zmierzało w stronę dramatu, a zaczęło się od momentu

przypadkowego powrotu tamtej dziewczynki do swojej rodziny. Właśnie z tego powodu (po ponownym wymuszonym odejściu) nie mogła o nich zapomnieć, więc straciła połączenie z górami, a jak wiadomo bez władcy nastąpiłaby wielka katastrofa. Jednak nowy władca (tym razem zwierzę) został natychmiast wybrany, więc to, że mushi nie chcieli pozostawić jej przy życiu i pozwolić wrócić do rodziny było skrajnie idiotycznym i okrutnym posunięciem. Zaprzeczyło logice działania mushi i wszystkiego co było do tej pory. Co innego jakby mushi nie zostało z niej zabrane, ale przecież Ginko oddzielił mushi władcy o Kayi, więc stała się zwykłą dziewczyną. Poza tym nie wiadomo jak użyła ponownie swoją moc skoro już nie była władcą bo sama pojawiła się obok Ginko w Kręgu Światła żeby go ocalić od stania się jednością z górą.

 

 

Jednym słowem Mushishi Zoku Shou: Suzu no Shizuku to wymuszony dramat. Szkoda, że arcydzieło wśród anime zostało tak idiotycznie zakończone.

 

Ginko chciał

się nawet dla niej poświęcić i zostać zamiast niej zabrany przez mushi, ale ona oczywiście się sprzeciwiła bo jakżeby inaczej. Jednak jakby Ginko odszedł to zakończenie nie byłoby złe, a to dlatego, że w nim jest mushi ciemności, które powoduje, że jego życie będzie bardzo krótkie, więc to jego poświęcenie dla dziewczynki jedynie przyśpieszyłoby to co nieuniknione.

 

 

Ogólnie główny bohater jest po prostu świetny. Inteligentny, stonowany, bardzo dobry dla innych (stara się pomóc jak tylko może), ale zarazem w miarę możliwości stara się zbytnio nie ingerować w życie innych ludzi (i zawsze pozostawia im wybór odnośnie mushi).

 

Muzyka była ładna i klimatyczna, ale bardzo cicha, co oczywiście było korzystne dla wyjątkowo spokojnego klimatu całego anime bo jak wiadomo Mushi to seria bez scen akcji czy czegoś takiego.

 

Natomiast grafika przepiękna i mam tu na myśli głównie te niesamowicie śliczne tła (przyroda). Kreska postaci z rodzaju tych realistycznych, więc jak dla mnie bardzo ładna. Oczywiście w takim anime nie ma żadnego fanserwisu, czy postaci stworzonych dla otaku (schematyczne charaktery).

 

Warto również napisać, że dzieci miały zazwyczaj głosy faktycznie podstawiane przez dzieci. Zazwyczaj to duża zaleta (zwiększająca realizm głosów), gdyż naprawdę da się to zauważyć uważnie słuchając postaci.

 

http://anidb.net/perl-bin/animedb.pl?show=character&charid=77178

http://anidb.net/perl-bin/animedb.pl?show=creator&creatorid=43683

 

http://anidb.net/perl-bin/animedb.pl?show=character&charid=66530

http://anidb.net/perl-bin/animedb.pl?show=creator&creatorid=40084

 

http://anidb.net/perl-bin/animedb.pl?show=character&charid=71594

http://anidb.net/perl-bin/animedb.pl?show=creator&creatorid=10041

 

http://anidb.net/perl-bin/animedb.pl?show=character&charid=71595

http://anidb.net/perl-bin/animedb.pl?show=creator&creatorid=27397

 

http://anidb.net/perl-bin/animedb.pl?show=character&charid=70907

http://anidb.net/perl-bin/animedb.pl?show=creator&creatorid=41146

 

Poniżej przykłady przepięknego tła.

 

 

mwwd1s.jpg

33jpjzn.jpg

28tfhis.jpg

 

 

I sezon z 2006 roku to 10/10, czyli arcydzieło. Special Mushishi Tokubetsu Hen: Hihamu Kage to również arcydzieło, więc 10/10.

 

II i III to średnio 9.5/10, czyli prawie, że arcydzieło (niektóre epizody 10/10, a inne trochę niżej).

 

Natomiast film kinowy Mushishi Zoku Shou: Suzu no Shizuku oceniam 7/10. Jakby nie idiotyczne i na siłę wymuszone dramatyczne zakończenie (tylko zakończenie bo cała reszta, która doprowadziła do takiego końca była logicznie wytłumaczalna) to byłoby 10/10, gdyż pomysł wyjątkowo oryginalny (nic podobnego wcześniej nie było).

Opublikowano

To nie recenzja tylko twoja opinia (i do tego te cholerne spoilery) na przemian ze spuszczaniem się "oh ale arcydzieło, 10/10 would bang".

Poproś o zmianę tematu albo sam to zrobię, bo ani to recenzja ani arcydzieło. Przeczytałem całość przez tę mylącą nazwę, gdzie normalnie bym nie tracił czasu na twoje wypociny (bo i po co).

 

Czuję się jakbym otworzył paczkę chipsów, a tam twoje fekalia.

Ble, idę po odświeżacz do powietrza..

417711489342956987022.png

Opublikowano

@TheMadMan9512, zostałeś raportowany i to tyle w związku z twoim obraźliwym bełkotem na temat mojej recenzji.

Poza tym mógłbym napisać, że co prawda w ogólnym rozrachunku Mushishi jest arcydziełem, ale zabrakło mi dokończenia wątku o "Zakazanym Mushi". Wydawało się, że to będzie główny wątek anime, ale niestety w III sezonie już do niego nie powrócili, a szkoda.

Opublikowano

Mushishi? Moim zdaniem marnowanie czasu, te anime nie jest ambitne, nie ma ladnych animacji, fabula tez nic ciekawego. Moze sie spodobac dla jakiejs czesci osob, lecz nie dla mnie.

Opublikowano

Weź popraw estetykę twojej pracy. Aktualnie jest to nieczytelne.

 

To nie recenzja tylko twoja opinia

Wg jego standardów, ale jednak recenzja. Wróć. Po całym przeczytaniu sam już nie wiem, co to.

Opublikowano

Moze sie spodobac dla jakiejs czesci osob, lecz nie dla mnie.

Jak widzę spodobało się i to bardzo dla 90 procent fanów. :)

 

Wiadomo, że jest to anime dla osób, których nie zniechęca bardzo spokojny klimat bo wtedy będzie ich nudzić.

 

W tym anime nie ma scen akcji, walk czy fanserwisu. Również nie istnieją w nim schematyczne postacie i zachowania znane z większości anime.

 

To idealna zmiana, jeśli ktoś chce obejrzeć coś innego niż większość serii.

 

A odnośnie animacji to są piękne (chociaż niewiele ich), ale najładniejsze są tła. Po prostu niesamowicie śliczne.

 

Tworzyć ciekawe, logiczne, emocjonujące i wciągające historie opowiedziane od początku do końca w 20 minut zdecydowanie świadczy o jego doskonałości (chociaż nie tylko to).

Po całym przeczytaniu sam już nie wiem, co to.

Niech będzie dłuższa opinia, czyli moje odczucia na temat Mushishi.
Opublikowano

@TheMadMan9512, zostałeś raportowany i to tyle w związku z twoim bełkotem na temat mojej recenzji.

 

Poza tym mógłbym napisać, że co prawda w ogólnym rozrachunku Mushishi jest arcydziełem, ale zabrakło mi dokończenia wątku o "Zakazanym Mushi". Wydawało się, że to będzie główny wątek anime, ale niestety w III sezonie już do niego nie powrócili, a szkoda.

 

 

 

Zraportowany bo wyraził swoją opinie ? Teraz pokazałeś swój poziom. 

 

 

Anime jest stworzone po to by było inne i wyjątkowe nic poza tym. 

784091427630431250239.png
:D

Opublikowano

Zraportowany bo wyraził swoją opinie ? Teraz pokazałeś swój poziom.

Każda opinia jest tolerowana oprócz tych obraźliwych. Przynajmniej tyle powinieneś rozumieć skoro wypowiadasz się na publicznym forum.

Anime jest stworzone po to by było inne i wyjątkowe nic poza tym.

Anime Mushishi to ekranizacja mangi Urushibary Yuki. Manga wyróżnia się i to prawda, ale ten sam fakt to jeszcze za mało żeby nazwać coś arcydziełem.

 

Jednak w tym przypadku tak jest, gdyż cała konstrukcja i wykonanie stoi na najwyższym poziomie (po prostu prawie nie ma się do czego przyczepić). Oczywiście to głównie z powodu doskonałości tej mangi, ale samo anime też trzeba umieć zrobić bo jak wiadomo wiele ekranizacji mang zbyt dobrze nie wychodziło.

 

A w tym przypadku są doskonale podłożone głosy, klimatyczna muzyka, przepiękne tła i realistyczna kreska. 20 minutowe odcinki perfekcyjnie skonstruowane od początku do końca.

 

http://anidb.net/perl-bin/animedb.pl?show=creator&creatorid=3517

Opublikowano

 

Mushishi? Moim zdaniem marnowanie czasu, te anime nie jest ambitne, nie ma ladnych animacji, fabula tez nic ciekawego. Moze sie spodobac dla jakiejs czesci osob, lecz nie dla mnie.

Jest ambitne, pewnie aż tak bardzo, że tego nie dostrzegłeś. Ja obejrzałem tylko 2 odcinki ale wystarczyły, żeby przerazić się ambitnością tego anime, ukrytą symbolika, alegorią i przekazami w poszczególnych historiach. Są tez rózne plot twisty niespodziewane. W ogóle cały ten świat i klimat to coś dziwnego.

 

To anime na pewno jest świetne, ale dla mnie aż za świetne i jeśli chodzi o anime to bardziej mi zalezy na wciągającej historii, utożsamieniem z postaciami, przezywaniu tego świata jak i tego co przeżywają postacie aniżeli na skonsumowaniu jakiejś ambitnej treści w oryginalnej formie

 

 Jest ambitne, pewnie aż tak bardzo, że tego nie dostrzegłeś. Ja obejrzałem tylko 2 odcinki ale wystarczyły, żeby przerazić się ambitnością tego anime, ukrytą symbolika, alegorią i przekazami w poszczególnych historiach. Są tez rózne plot twisty niespodziewane. W ogóle cały ten świat i klimat to coś dziwnego, enigmatycznego, intrygującego.

 

To anime na pewno jest świetne, ale dla mnie aż za świetne i jeśli chodzi o anime to bardziej mi zalezy na wciągającej historii, utożsamieniem z postaciami, przezywaniu tego świata jak i tego co przeżywają postacie aniżeli na skonsumowaniu jakiejś ambitnej treści w oryginalnej formie

 
Opublikowano

@1361622928-U485574.pngRoyal3

 

Tobie 2 odcinki, mi 10-15 minut xD Kiedyś może wrócę. Sugerując się ocenami na malu można powiedzieć, że anime jest wręcz genialne. Nie mam na myśli czyjegoś gustu Tła, te które dodał @armoro są przepiękne (nie podoba mi się jednak m.in. estetyka tej "recenzji" aka dłuższego opisu/przemyśleń­ ... )

 

W anime liczy się fabuła (z takiego założenia wychodzę, więc pewnie dlatego mam wyje* na hentaje xD .. no i dlatego, że mnie porno sex chińskie bajeczki nie ruszają) animacja, OST, postacie ... kreska też, ale nie jakoś bardzo ważna  - rozkładając produkcję na czynniki pierwsze, ale inaczej mówiąc. To tylko animu. Postacie 2D, bajka i te sprawy. Oglądasz, ,,bawisz się podczas oglądania" (ta ,,zabawa" jest w gruncie rzeczy najważniejsza) kończysz oglądać. Mija kilka dni, zapominasz. Taki sobie time killer dla mangozjebów. 

Opublikowano

Sugerując się ocenami na malu można powiedzieć, że anime jest wręcz genialne. 

Tyle, że w tym przypadku to anime faktycznie jest genialne.

To tylko animu. Postacie 2D, bajka i te sprawy. Oglądasz, ,,bawisz się podczas oglądania" (ta ,,zabawa" jest w gruncie rzeczy najważniejsza) kończysz oglądać. Mija kilka dni, zapominasz. Taki sobie time killer dla mangozjebów.

@Sil√eR, pomyśl w taki sposób. Anime słabe/gniot = bajka. Natomiast nigdy nie należy tak nazywać ambitnych i dobrych serii.

 

Zresztą możesz równie dobrze napisać "to tylko film" (aktorski). I co tym sądzisz? Możesz równie dobrze napisać "to tylko gra". I co o tym sądzisz?

 

Szkoda, że jesteś kolejną osobą, która wypowiada się w tym temacie, a Mushishi (jedno z najbardziej ambitnych anime) nie oglądała.

 

Mushishi to zdecydowanie anime dla wymagających widzów, którzy potrafią się skupić podczas oglądania i rozumnie do tego podejść. To nie jest prosta seria, którą byle fan anime zrozumie. Historie są jednoodcinkowe, ale często dosyć skomplikowane.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...