Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Problemy z grami w dzieciństwie.


Lukora

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pewnie jako małe dziecko często tak miałeś/miałaś, że nie umiałeś/ umiałaś przejść jakieś części planszy po mimo, że była ona banalna. Teraz jak po tym wydarzeniu minęło te x lat przywróćmy  te wspomnienia ;p .

 

Ja osobiście miałem problemy z Kangurkiem Kao 3 podchodziłem chyba do niej z 7 razy, a co mi zawsze przeszkadzało? Misja z artefaktem wody gdyż w pewnym momencie musisz znaleźć świetlika, który poprowadzi Cię dalej ale on był po drugiej stronie wody i nie dało się do niego dostać nic nie mogłem zrobić, a  odpowiedź cały czasy była przed moimi oczyma trzeba było trafić dynamitem w obrazy, które był w pomieszczeniu i z tego mam beke do dzisiejszego dnia.

 

No może jeszcze powiem coś o Kapitanie Pazurze chyba wielu z was będzie wiedzieć o co mi chodzi jak powiem, że to była misja 10 ale napisze tak pod koniec misji jest tak trudny boss że przy nim umiałem się popłakać bo cały czas mnie zabijał.

 

Jak było w Waszym przypadku?

 

 

Opublikowano

Śmiem twierdzić, że w "dzieciństwie" każda gra była trudniejsza niż normalnie.

 

czy ja wiem xD być może i nawet dzisiaj bez kodów tego bosa z Pazura bym nie pokonał ;p

 

 

Opublikowano

Wracając do tematu, jedną z pierwszych gier w które zagrałem, to chyba GTA (3), dużo wspomnień nie mam.

Jaranie się możliwościami i zabijanie ludzi - nic trudnego.

 

Uważam, że nie jestem rocznikiem, który miał sporo doświadczeń z starszymi konsolami, więc też Ciężko mi wspomnieć o czymkolwiek. 

Grałem dużo w Crash Bandicoot - większość rzeczy była trudna.

74f31dbf1675f.jpg

 

Opublikowano

Hmm...jeśli chodzi o PC to jako dzieciak miałem problemy z grą Kroniki Czarnego Księżyca...nie potrafiłem nawet przejść całej inicjacji(swego rodzaju tutorial) na początku. No ale nie ma się co dziwić...9-cio latek kontra strategia :P Musiałem grę odłożyć na trochę.

 

Natomiast jeśli chodzi o gry na Pegasusa, to raczej jest na odwrót - gierki, które wiele razy przeszedłem kiedyś, dzisiaj wydają się prawie niemożliwe :P Chyba już jestem za stary na to...

Retro PC:

MB: BEK-TRONIC BEK-3708 | CPU: AMD Am386 DX-40 40MHz | GPU: Trident 8900CL 1MB | Sound: SoundBlaster Vibra 16 | RAM:16MB(4x4) FPM SIMM Hyundai | HDD: 1.08GB Quantum Fireball | OS: DOS 6.22/Win 3.1

Opublikowano

Jak miałem 5 czy tam 6 lat to nie mogłem przejść mapy w piramidzie(?) w Kapitanie Pazurze. A jeśli chodzi o inne gry to zazwyczaj po prostu patrzyłem jak starszy brat je przechodzi.

Opublikowano

Kiedyś jak byłem mały to poszedłem do kafejki internetowej żeby sobie pograć w coda 1 (chyba) i była misja na statku i trzeba było zwyczajnie iść przed siebie, ale ja się bałem więc siedziałem na krześle przez jakieś pół godziny.

Teraz pewnie bym to przeszedł.

VNp6c2U.png

Opublikowano

Jakieś 8 lat temu, miałem ogromny problem z pokonaniem ognistego smoka i pierwszego orka w drugim Gothicu. Twarde skurwiele to były.

Jeszcze misja w Vice City (ta z helikopterem) i baza Mariposa w pierwszym Falloutcie sprawiły mi trudności.

 Ghost1225.gif                               

                 

 Pomogłem? To cud! Daj lajka, by uczcić to niecodzienne wydarzenie.

ale papieża to ty szanuj

Opublikowano

Całe Commandosy dwójka xD, siedzenie godzinami i kminienie jak ustawić aliantów żeby wybili pół armii japońskiej ;p

Opublikowano

@@Lukora

 

Też miałem problem z Kangurkiem Kao 3, ta sama misja i jeszcze z tym wyścigiem, takim okrągłym czymś chyba się było, po jakimś czasie wyścig mi się udał.

Opublikowano

W Sacrifice gdy mialem 7-10 lat nie mogłem przejść nigdy jednej z ostatnich map z jakimis wielkimi posagi xD

Opublikowano

Hahahahah moje początki z deathrunem na cs 1.6 ;d Może to nie było aż takie dalekie dzieciństwo ale to dziewięćdziesiątka była koszmarem xD Czekałem tylko aż ktoś otworzy ;d

33eHdSv.png

"Apetytu nie mam, nie muszę dużo zjeść
A na przykład twoja łydka przypomina kurzą pierś
Usiądź gdzieś nad miską, naprawdę to banał
Po prostu się skup i tnij poniżej kolana"

Opublikowano

crock 2

 

trzeba było pokonać boksującą biedronke poprzez skakanie jej po brzuchu -.- trzeba było 2 razy nacisnac spacje i wtedy miałeś wzmocniony skok ;___;

 

tak samo ghost master ostatnia misja w 2gim mieście, SERIO TO JEBANE DRZEWO TRZEBA BYŁO ZŁAMAĆ?! po 5 latach chyba to odkryłem XDD

ae1d1005fe.png


Opublikowano

Jak dawali w tych serkach Bakuś gry to pamiętam że nie mogłem przejść czekoladowej drogi czy jak ta gra się zwała :v w sumie do dziś nie mogę bo potrzebuję kodu z opakowania XDDDD

fKGsn2A.png Ada <3
Opublikowano

Oddworld: Abe's Oddysee - nigdy przejść nie mogłam bo zawsze mnie te stwory zabijały. :P

"Because I'm a full grown lonely cat in the world."

Opublikowano

Misję w Ghoticu były jakieś hard dla mnie. Ogólnie jak miałam z 6/7 lat to zagrałam u kuzyna w Pottera i komnate tajemnic. Ciągle się ze mnie śmiał, że zamiast przechodzić przez futryny wchodzę w ściany XDDD

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...