Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Mashiro-Iro Symphony


armoro

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Obejrzałem ostatnio Mashiro-Iro Symphony i muszę powiedzieć, że jestem bardzo zawiedziony. Prawie całe anime kręci się wokół "Klubu Kotka", którego zadaniem jest opieka nad rannymi zwierzętami, a potem ich wypuszczanie na wolność.

 

Seria była niesamowicie nudna (brak fabuły, akcji, dobrego humoru), więc naprawdę trzeba mieć cierpliwość żeby to oglądać.

 

Jest jeden główny męski bohater i kilka dziewczyn (ten drugi chłopak,  czyli jego kumpel jest prawie nieistotny - co ciekawe przez 2 sekundy w pierwszym odcinku pokazali jego dziewczynę, która potem nie istniała już do końca serii). Główny bohater wprost nierealnie dobry i uczynny dla wszystkich (typ, który przeprasza nawet jak coś nie jest jego winą), a zarazem nie przeszkadza mu jak jest obrażany lub bity.

 

15x8it5.jpg


 

Ta czerwonowłosa była bardzo irytująca. Na początku lubiła chłopców, a potem zaczęła ich nienawidzić (powodem była kretyńska zazdrość o koleżankę, która lubiła głównego bohatera), a następnie sama zakochała się w głównym bohaterze. Idiotyzm tego anime nie zna granic bo żeby tak psuć charaktery postaci.

 

Airi natomiast okazała się bardzo sympatyczna, uległa pozytywnej zmianie od początku anime i nie była irytująca (w przeciwieństwie do czerwonowłosej).

 

Pierwsza połowa anime była naprawdę fajna, ale kolejne odcinki coraz głupsze, a wybór dziewczyny przez głównego bohatera już całkiem wszystko zepsuł.

 

Nie wiem czy twórcy anime chcieli się popisać oryginalnością czy głupotą, ale wiadomo, która dziewczyna była główną bohaterką, więc wybór innej (w przypadku ekranizacji VN) nie jest niczym mądrym.

 

Sena Airi była bardzo fajną bohaterką i byłem pewien na 100 procent, że właśnie ją wybierze protagonista. W dodatku były bliższe sceny między nimi i poświęcono jej dużo odcinków.

 

10foxvl.jpg


 

Natomiast on wybrał

Amahę Miu, która co prawda była bardzo miła, słodka i niesamowicie dobra, ale mimo wszystko Airi miała w sobie coś ciekawszego niż Amaha i wizualnie dużo ładniejsza. Amaha to typ cycatej dziewczyny.


 

Poza tym szkoda, że nie było nawet najmniejszego wątku poświęconego jego

siostrze.


Sympatyczna bohaterka o bardzo stonowanym charakterze, a jej wątek został całkowicie pominięty.

 

Wizualnie anime nie jest złe, ale dźwiękowo dosyć słabo.

Lepsze niż Akane-iro, ale i tak przeciętne.

 

5/10

Opublikowano

­@armoro

 
Anime mogło trochę nudzić, mogło się wydać z lekka nijakie, do komedii jak i dramatu bym tego nie zaliczył, ale mimo to oceniłem je na 8/10. Może zawyżyłem... może nie?
 
Wybór głównego bohatera mi bardzo się spodobał. Amaha jedna z ulubionych postaci żeńskich. Wybór ten nie wydawał się taki oczywisty jak w

Toradorze czy Golden Time

 
Takie tsundere, które biją mnie mega wkurzają, ale to nie znaczy, że ich nie można polubić. Przykład to Taiga Aisaka, a samą Toradorę oceniłem na 9/10... może też zawyżyłem? xD Mniejsza o to.
 
Anime wizualnie mi się podobało
 
Zakończenie oczywiście przypadło do gustu
 
Klub neko - why not? :) Też mi to nie przeszkadzało
 
OP czy ED nie takie tragiczne. Z soundtrackami też. Da się posłuchać.
 
Ecchi - nie było tego za dużo tam.
 
Nie zwracam logikę na anime, no może w niektórych, ale to rzadkość. Co do zachowania bohaterów - różnie to bywa. Jak autorzy chcą, żeby 12-13 latek był badassem to tak zrobią... przyjmijmy, że w Mashiro Iro to są jeszcze dzieci xD
 
Nie rozbijając na czynniki pierwsze jak kreska, OST i tysiąc innych dupereli można powiedzieć też tak = taka przyjemna, lekka seryjka dla zrelaksowania. Polecam :3 
Opublikowano

Anime mogło trochę nudzić, mogło się wydać z lekka nijakie, do komedii jak i dramatu bym tego nie zaliczył, ale mimo to oceniłem je na 8/10.

Ja 8/10 to oceniam bardzo dobre anime lub takie, których oglądanie nie nudzi i jest naprawdę przyjemne. Prawdę mówiąc te 5/10 to i tak zawyżona ocena dla tego czegoś.

 

Wybór głównego bohatera mi bardzo się spodobał. Amaha jedna z ulubionych postaci żeńskich. Wybór ten nie wydawał się taki oczywisty jak w

Toradorze czy Golden Time

 

Jeśli ci się podobał to nic dziwnego, że oceniasz wyżej.

 

Uważam, że te sceny z Airi, które pokazano w anime były wystarczające żeby właśnie ją wybrał, a pod względem charakteru to naprawdę Airi polubiłem.

 

Ogólnie główny bohater to taki skrajnie nieśmiały pacan, który pozwala się traktować jak śmieć. Co prawda nie zawsze miałem takie wrażenie, ale niestety wiele scen na to wskazywało.

  

Takie tsundere, które biją mnie mega wkurzają, ale to nie znaczy, że ich nie można polubić. Przykład to Taiga Aisaka, a samą Toradorę oceniłem na 9/10...

Ty naprawdę porównujesz prawie, że gniot do jednej z najlepszych komedii szkolnych? Przecież Toradora to nie tylko Taiga, ale również wiele innych ciekawych postaci (nawet drugorzędne), świetna muzyka i mnóstwo genialnego humoru. Tych wszystkich elementów było pozbawione Mashiro-iro. Zresztą Taiga irytowała jedynie na samym początku, a w trakcie trwania serii jej charakter uległ wyraźnemu pogłębieniu, a poza tym dostarczała mnóstwo niesamowicie zabawnego humoru, więc można jej było wiele wybaczyć.

A w Mashiro było wszystko płytkie jak kałuża po małym deszczu.

  

Anime wizualnie mi się podobało

Wizualnie to tragicznie nie było.

 

Klub neko - why not? :) Też mi to nie przeszkadzało

Nudne i to bardzo, ale to głównie z powodu braku ciekawych postaci (a czerwonowłosa obrzydliwa).

  

OP czy ED nie takie tragiczne. Z soundtrackami też. Da się posłuchać.

Opening był nawet dobry.

  

Ecchi - nie było tego za dużo tam.

To poniekąd źle. Pokazywali piersi bez cenzury w przypadku niektórych dziewczyn, ale nie wszystkich. To dosyć głupie bo, jeśli już to wszystkie powinni pokazać.

  

Nie zwracam logikę na anime, no może w niektórych, ale to rzadkość.

Ja zwracam zawsze uwagę na logikę (chyba, że to zwariowana komedia/parodia), ale oczywiście bez przesady. Jednak w tej serii było kilka tak idiotycznych scen, że ledwo dało się oglądać.

Naprawdę szkoda bo główny bohater wydawał się inteligentny, ale niestety okazał się DNEM w porównaniu do fajniejszych protagonistów (którzy wiedzą jak postępować z dziewczynami) z haremówek czy romansów. Typowa postać, z którą otaku mógłby się utożsamić.

  

Co do zachowania bohaterów - różnie to bywa. Jak autorzy chcą, żeby 12-13 latek był badassem to tak zrobią... przyjmijmy, że w Mashiro Iro to są jeszcze dzieci xD

17-18 letnie dzieci. :)

Te postacie (poza siostrą głównego bohatera bo ona jako jedyna była normalna - chociaż to jej zgubienie się w 1 odcinku dosyć dziwne) to faktycznie jakieś umysłowo niedorozwinięte ludziki.

   

Nie rozbijając na czynniki pierwsze jak kreska, OST i tysiąc innych dupereli można powiedzieć też tak = taka przyjemna, lekka seryjka dla zrelaksowania. Polecam :3

Ja polecam Mashiro-iro wyłącznie dla masochistów i otaku, którym podoba się prawie wszystko.

Opublikowano

Toradora lepsza. Dlatego ja wyżej oceniłen. Ta komedia, dramacik też nawet, 2 OP mega <3 ... chociaż romans był bardzo przewidywalny i zachowanie bohaterów momentami żałosnee, ale no nie czepiajmy się tego. Kreska średnia.

 

Napisałem tylko, że postać tsundere można polubić z czasem. W obu anime były wkurzajacę. Jak chodzi o Taige to z początku jej nie znosiłem, myślałem, że sam ją zabiję, mimo to pod koniec dała się w miarę lubić. Koniec końców Taiga lepsza od tej w Mashiro Iro.

 

Wizualnie lepsze Mashiro Iro, i jak chodzi o tą ,,lekkość" też.

 

Ostatnio staram się przynajmniej aż tak nie zwracać uwagę na logikę w anime, o czym w ogóle gadamy. Logika w bajkach... Jak już to seineny - psychologiczne. To tak ;) a nie shouneny.

Opublikowano

Toradora lepsza. Dlatego ja wyżej oceniłen. Ta komedia, dramacik też nawet, 2 OP mega <3 ...

Oba openingi w Toradora były wprost genialne. Zresztą w trakcie serii też są piękne piosenki.

Ogólnie to czołówka najlepszych komedii/romansów szkolnych.

chociaż romans był bardzo przewidywalny i zachowanie bohaterów momentami żałosnee, ale no nie czepiajmy się tego.

Podaj jakieś przykłady żałosnych zachowań? Bohaterowie zachowywali się tak żeby wywołać emocje co akurat uważam za świetny pomysł bo dzięki temu anime nie nudziło, ale irytujące również nie było.

Napisałem tylko, że postać tsundere można polubić z czasem.

Są bardzo różne tsundere. Te najprostsze, najpłytsze, najgłupsze i najbardziej schematyczne są niemożliwe do polubienia jak dla mnie. Takie postacie zasługują jedynie na śmierć.

W obu anime były wkurzajacę. Jak chodzi o Taige to z początku jej nie znosiłem, myślałem, że sam ją zabiję, mimo to pod koniec dała się w miarę lubić. Koniec końców Taiga lepsza od tej w Mashiro Iro.

Taiga jedynie w I odcinku była denerwująca (złe pierwsze wrażenie). Czym później tym fajniejsza. Nie było trzeba nawet czekać kilku odcinków żeby uznać ją za świetną bohaterkę.

To była dosyć słodka tsundere i mnóstwo zabawnych scen z jej udziałem. W Mashiro nie było takich scen.

I jaką masz na myśli tsundere w Mashiro?

Jedyna tak naprawdę irytująca i durna postać to Inui Sana.

Wizualnie lepsze Mashiro Iro, i jak chodzi o tą ,,lekkość" też.

Nie było lepsze wizualnie (a oczy bohaterek olbrzymie). I dla mnie lekkość (płytkość) tej serii to wada, a nie zaleta.

Ostatnio staram się przynajmniej aż tak nie zwracać uwagę na logikę w anime, o czym w ogóle gadamy. Logika w bajkach... Jak już to seineny - psychologiczne. To tak ;) a nie shouneny.

Masz bardzo dziwne podejście. Przecież bajki to zwykłe gówna, więc jeśli jakieś anime zasługuje na nazwanie go bajką to jest gniotem. Mashiro to faktycznie bajkowy romans, ale to nie jest jego zaleta lecz duża wada. Mogli wywalić kilka irytujących schematów zachowań i anime od razu dużo by zyskało na realności.

 

Poza tym fakt, że te wszystkie dziewczyny tylko czekały, aż którejś z nich główny bohater wyzna miłość jest co najmniej głupie i sztuczne. :D

 

Jakby nie mogła któraś pierwsza to powiedzieć.

Opublikowano

Musi ten czas nastąpić żeby sie z tobą zgodzić. Wybór dziewczyny również mi sie nie podobal. Bylem pewien ze wybierze senę albo tą czerwonowłosą. Mimo źe bylem tym zawiedziony, seria byla podobala mi sie nawet jako tako, powiedzialbym, ze to anime jest dobre, ale rylko wtedy jak komuś się naprawdę nudzi. Ta seria to takie mocne 6,5/10.

internet to nie jest jakis oddzielny swiat gdzie ludzie zapomnieli o swoich emocjach

Opublikowano

Bylem pewien ze wybierze senę albo tą czerwonowłosą.

Tylko nie czerwonowłosa. :D Ona była totalnym potworkiem (nienawidzę dziewczyn obrażających i bijących miłych chłopaków bo to skrajnie idiotyczne), a te jej płacze (najpierw go obrażała i biła, a potem płakała bo wolał jej koleżankę :D) w ogóle na mnie nie działały.

Mimo źe bylem tym zawiedziony, seria byla podobala mi sie nawet jako tako, powiedzialbym, ze to anime jest dobre, ale rylko wtedy jak komuś się naprawdę nudzi.

Jest tak dużo lepszych anime, że żałuje iż straciłem czas na to coś.

 

Anime jest dobre, ale głównie kilka pierwszych odcinków (wątek Seny). Te mi się nawet podobały.

Jako całość wypada słabo.

 

Oczywiście te senpai była fajna (wydawała się dosyć dojrzała, ale swoją dziecinną stronę również pokazała) i nie było żadnych powodów jej nie lubić, ale jednak uważam, że powinien wybrać Senę.

Opublikowano

­@armoro

 
Co prawda miałem już dalej nie prowadzić tej dyskusji, ale chciałem po części zwrócić honor odnośnie różnych rodzajów tsundere. To jak główny bohater jest bity - bardzo bity mnie wkurza. Czas pokazuje później w jakim stopniu są dalej irytujące te tsundere. W takim Rakudai Kishi no Cavarly mimo iż anime nie wyróżnia się jakoś meega to tam jednak jest ta tsundere, którą da się lubić prawie od samego początku i w jakiś sposób się wyróżnia na tle innych. Może ktoś inny powiedziałby inaczej, ale taki już ten mój gust.
 
Spoiler z 4-5 odc. Niby uderza bohatera w twarz na początku z liścia, lecz

Całuje głównego bohatera, najpierw w policzek, później w usta, sceny komedii z nią całkiem niezłe, ogłasza publicznie, że jest jego niewolnicą xD

takie tam

 
Akame ga Kill - Mine (tutaj manga oczywiście. Jedna z lepszych <3)
Taiga - im dalej tym lepiej.
Nie pamiętam dokładnie wszystkiego jak było w Sakurasou no Pet na Kanojo ale tamta tsundere, meh. To samo w Mashiro Iro
 
Jakby nie było Amahy, to powinien wybrać Senę, a że była Amaha.. no cóż :3
Opublikowano

Tylko nie czerwonowłosa. :D Ona była totalnym potworkiem (nienawidzę dziewczyn obrażających i bijących miłych chłopaków bo to skrajnie idiotyczne), a te jej płacze (najpierw go obrażała i biła, a potem płakała bo wolał jej koleżankę :D) w ogóle na mnie nie działały.Jest tak dużo lepszych anime, że żałuje iż straciłem czas na to coś.Anime jest dobre, ale głównie kilka pierwszych odcinków (wątek Seny). Te mi się nawet podobały.Jako całość wypada słabo.Oczywiście te senpai była fajna (wydawała się dosyć dojrzała, ale swoją dziecinną stronę również pokazała) i nie było żadnych powodów jej nie lubić, ale jednak uważam, że powinien wybrać Senę.

Na początku go nie lubiła wiec go biła, darła sie na niego etc. Moźna też to trochę usprawiedliwić, bo według anime chodziła ona całe życie do szkół dla dziewcząt i nie miała styczności z płcią przeciwną. A potem zaczęli rozmawiać i jakoś go zaczęła lubić. Mniejsza z tym, są o wiele gorsze postacie niż ona.

internet to nie jest jakis oddzielny swiat gdzie ludzie zapomnieli o swoich emocjach

Opublikowano

W takim Rakudai Kishi no Cavarly

A ty ciągle na bieżąco oglądasz anime? Nawet nie ma wszystkich odcinków.

 

Nie pamiętam dokładnie wszystkiego jak było w Sakurasou no Pet na Kanojo ale tamta tsundere, meh. To samo w Mashiro Iro

Owszem bo Sakurasou jak pamiętam bardzo skrytykowałem i nie chodziło tylko o tamtą durną tsundere. Główny bohater to też durny i irytujący bachor.

Jakby nie było Amahy, to powinien wybrać Senę, a że była Amaha.. no cóż :3

Amaha była naprawdę fajna z charakteru, ale nie jestem fanem cycatych dziewczyn.

 

Na początku go nie lubiła wiec go biła, darła sie na niego etc. Moźna też to trochę usprawiedliwić, bo według anime chodziła ona całe życie do szkół dla dziewcząt i nie miała styczności z płcią przeciwną. A potem zaczęli rozmawiać i jakoś go zaczęła lubić. Mniejsza z tym, są o wiele gorsze postacie niż ona.

A pamiętasz 2 odcinek? Jako jedna z nielicznych dziewczyn nie miała nic przeciwko chłopcom i pierwsza zaczęła przyjaźnie się zachowywać. A potem? Okazało się, że jednak ich nie lubi, a miłego głównego bohatera szczególnie. Tylko dlatego bo przebywał z jej senpai. Tego nie da się usprawiedliwić.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...