Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Soczewki..


VellG

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam wszystkich, otóż od Czerwca 1 raz zakupiłem soczewki.


 


Niby okulista przy 1 zakupie ma nauczyć, lecz mój chyba nie miał cierpliwości. Siedziałem tam z 30 min, po czym on mi je założył, zdjął i powiedział żebym poćwiczył w domu.


 


I sie zaczęło..Po 15 minutach soczewka gdzieś odskoczyła i ją zubiłem.. zakładałem nad zlewem w łazience..


Poszedłem do babki ona sie zlitowała i dała mi za darmo kolejną..


 


Przy tej darmowej siedziałem w c**j czasu i nic.. nie da sie tego syfu założyć, ma ktoś z tym problem lub miał? Jakies porady..?


 


Mam zamiar w tym tygodniu zapisac sie na lekcje zakładania soczewek ale do innego okulisty nie do tego cwelucha.


Myślicie czy to pomoże..? Ze nauczy mnie ;D?


 


 


Opublikowano

A co konkretnie sprawia Ci kłopot przy zakładaniu soczewek? Masz odruch obronny przy dotykaniu tęczówki? Czy po prostu nie potrafisz ułożyć soczewki w odpowiedni sposób?

Qui est le prochain?

Opublikowano

A skąd mamy to wiedzieć? To zależy od lekarza.

chyba psychiatry 

 

@topic

Tak więc synciu musisz być cierpliwy i na spokojnie to robić, jeśli te ci wypadają to je wymień na inne, bo chyba tylko z jednej firmy zakładałeś? 

A jeśli nadal będzie ci doskwierał ten problem to przyklej je sobie do oka i nie będzie problemu z wypadaniem.

 

Taki ze mnie ziomal

Opublikowano

chyba psychiatry 

 

@topic

Tak więc synciu musisz być cierpliwy i na spokojnie to robić, jeśli te ci wypadają to je wymień na inne, bo chyba tylko z jednej firmy zakładałeś? 

A jeśli nadal będzie ci doskwierał ten problem to przyklej je sobie do oka i nie będzie problemu z wypadaniem.

 

Taki ze mnie ziomal

 

Tak zakładałem tylko z 1 firmy, no wlasnie myslalem o zmianie soczewek na inne ale cos to wgl zmieni..?

 

A co konkretnie sprawia Ci kłopot przy zakładaniu soczewek? Masz odruch obronny przy dotykaniu tęczówki? Czy po prostu nie potrafisz ułożyć soczewki w odpowiedni sposób?

 

Tak dokladnie, mam ruch obronny a do tego nie wiem gdzie celoować ;d. Robie tak: Soczewka na pacel wsazujący prawej dłoni, lewą dłonią górną powieke, prawą dolną. Patrze sie przed siebie i próbuje włozyc.. Lecz przy samym koncu mróże i soczewka zostaje na rzęsach.. A moze lelpiej sie patrzeć w góre albo w jakiś róg? Czy to bez róznicy ;d?

Opublikowano

Ja na początku kładłem soczewki na białą cześć oka, pod dolną powieką - te miejsce jest chyba mniej (przynajmniej u mnie:v) wrażliwe i ten ruch obronny nie powinien być tak gwałtowny. Po włożeniu tam soczewki, wystarczy kilka razy mrugnąć, a ona sama wskoczy tam gdzie powinna.

 

// co do nauki u okulistów, niby można, a nawet jest to zalecane, ale chyba swobodniej się uczyć od kogoś znajomego, na pewno ktoś z Twojego środowiska nosi soczewki.

Opublikowano

Tak dokladnie, mam ruch obronny a do tego nie wiem gdzie celoować ;d. Robie tak: Soczewka na pacel wsazujący prawej dłoni, lewą dłonią górną powieke, prawą dolną. Patrze sie przed siebie i próbuje włozyc.. Lecz przy samym koncu mróże i soczewka zostaje na rzęsach.. A moze lelpiej sie patrzeć w góre albo w jakiś róg? Czy to bez róznicy ;d?

No to chyba jasne, że pierwsze co musisz zrobić to zwalczyć odruch. Po prostu dotykaj oka żywcem, bez nakladania soczewki do momentu, kiedy się do tego przyzwyczaisz. Innej opcji nie ma, bo jak już uda Ci się ją założyć, to wypłynie Ci razem z łzami - nie zdąży się przyssać. Przy zwalczaniu odruchu nie zapomnij tylko o wcześniejszym dokładnym umyciu rąk, bo jeszcze jakaś zaraza Ci w oko wlezie. 

Przy soczewkach panowanie nad tym odruchem to absolutna podstawa, inaczej sobie tylko krzywdę zrobisz. 

Qui est le prochain?

Opublikowano

Ja na początku kładłem soczewki na białą cześć oka, pod dolną powieką - te miejsce jest chyba mniej (przynajmniej u mnie:v) wrażliwe i ten ruch obronny nie powinien być tak gwałtowny. Po włożeniu tam soczewki, wystarczy kilka razy mrugnąć, a ona sama wskoczy tam gdzie powinna.

 

// co do nauki u okulistów, niby można, a nawet jest to zalecane, ale chyba swobodniej się uczyć od kogoś znajomego, na pewno ktoś z Twojego środowiska nosi soczewki.

 

 

Ale odchylałeś tez górną powieke? Czy tylko dolną i patrzyłeś w góre tak?

Opublikowano

Ale odchylałeś tez górną powieke? Czy tylko dolną i patrzyłeś w góre tak?

Tylko dolną, robiłem tak przez pierwsze 2-3 tygodnie, potem zacząłem wkładać ją bardziej na środek oka i odchylałem przy tym górną powiekę, ale wtedy robi się już to automatycznie i zajmuje tyle czasu co założenie okularów. 

Opublikowano

No to chyba jasne, że pierwsze co musisz zrobić to zwalczyć odruch. Po prostu dotykaj oka żywcem, bez nakladania soczewki do momentu, kiedy się do tego przyzwyczaisz. Innej opcji nie ma, bo jak już uda Ci się ją założyć, to wypłynie Ci razem z łzami - nie zdąży się przyssać. Przy zwalczaniu odruchu nie zapomnij tylko o wcześniejszym dokładnym umyciu rąk, bo jeszcze jakaś zaraza Ci w oko wlezie. 

Przy soczewkach panowanie nad tym odruchem to absolutna podstawa, inaczej sobie tylko krzywdę zrobisz. 

 

Mam sobie dotykać oka palcem tak poprostu? Nigdy nie słyszałem, ze to jakis sposób na pozbycie sie tego ruchu obronnego. Zawsze myslalem, ze on znika wtedy gdy uczymy sie zakładac.

Opublikowano

Mam sobie dotykać oka palcem tak poprostu? Nigdy nie słyszałem, ze to jakis sposób na pozbycie sie tego ruchu obronnego. Zawsze myslalem, ze on znika wtedy gdy uczymy sie zakładac.

No właśnie nie. Ja uczyłam się tego w ten sposób, sama noszę soczewki od tygodnia. Zanim założyłam pierwszy raz, okulistka kazała mi umyć ręce, dokładnie osuszyć i nauczyć się dotykać oko. Żeby wpłynąć na moją psychikę wmówiła mi, że to przecież MOJE oko, tak samo MOJE jak każda inna część ciała, której nie boję się dotknąć. I to mnie przekonało. Na początku uczucie było nieprzyjemne, ale powtarzając ten ruch z chwili na chwilę to po prostu stawało się neutralne. Znów kazała mi iść do łazienki, umyć ręce i dopiero wtedy wręczyła mi soczewki do założenia. Puściła mi film instruktażowy, później jeszcze raz wytłumaczyła i soczewki założyłam bezproblemowo za pierwszym razem, za pierwszym razem też je zdjęłam. To jeszcze nie było to, ale dzisiaj nie mam już absolutnie żadnych oporów przy dotykaniu oka a zakładanie/zdejmowanie soczewek zajmuje mi nie więcej niż 5 sekund :P

Qui est le prochain?

Opublikowano

Mój na początku mnie nie nauczył, i dal popróbować w domu, jakoś nie mogłem, chociaż pewnego dnia się ogarnąłem i włożyłem swoją pierwszą soczewkę w jakąś minutę, poźniej już poszło :p

Opublikowano

Niżej opisałam swój sposób nakładania soczewki.
Nakładanie soczewki na prawe oko:
- palcem serdecznym od prawej dłoni lekko naciągam 2/3 dolnej część powieki
- kieruję oko na lewy górny róg pomieszczenia

- nakładam palcem środkowym soczewkę na białą część oka (tzw. białko)

Jeżeli będziesz czuł dyskomfort przy pierwszych dniach noszenia to to jest normalne. Oko musi się przyzwyczaić do ciała obcego.

tumblr_o7mrcrLko81tcqgd2o2_r2_500.gif

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...