Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Wyzsze oczekiwania z czasem


Kilower

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@armoro

 

Postać, którą ty podałeś jest dla mnie brzydka. Moje postacie, które Ja podałem są dla Ciebie brzydkie, i dobra ^^ Problem załatwiony ;) ... no i tutaj gust wygrywa. Nawet jakby ktoś mówił, że twórca niezbyt się wysilił przy tworzeniu dla przykładu: Morgiany z Magi i miałby rację, większość osób miałaby rację to Ja zdania nie zamierzam zmienić. Jak chodzi o dziewczyny, podniecanie się takich typu sprawach -  animacja nigdy nie wygra z 3D  Nie zatraćmy się w czymś takim. Można napisać, powiedzieć, ocenić ją, że jest ładna jak na anime, ale nie można ją stawiać na równi z prawdziwą, wywyższać.. Chyba wiecie co mam na myśli. Prawdziwe laski BLE, JA WOLE Z ,,CHINSKICH BAJECZEK" Co prawda im lepsza kreska tym większy ,,orgazm" dla oka, że tak napiszę. Wtedy fajnie jak postać i w ogóle cały świat przedstawiony jest zrobiony w taki sposób, że Ci się bardzo podoba. Walić innych, Tobie się ma to podobać, ale do tego co napisałem wcześniej i tych dziewczynach, no bez przesady. Nawet jakby była prawie identyczna jak w 3D to i tak wciąż będzie animacja komputerowa. Polecam też nie porzucać anime tylko i wyłącznie ze względu na kreskę (no chyba, że jest naprawdę totalnie gówniana.. wtedy już prędzej) W Mahou Madoka była słaba, ale dobrze, że nie porzuciłem tego anime. Fabuła dosyć fajna, genialny ED. Tym razem orgazm nie dla oczu, ale uszu <3

 

Co do fanów. Anime = chińskie bajeczki = jak ktoś już napisał kiedyś mongolskie xD Jak zwał tak zwał, każdy wie o co chodzi i no problemo. Ty jako jedyny masz tutaj o to ból dupy. Ktoś jak będę wiedział, że lubi animu to niech sobie nawet nazywa to - chińskie, animowane porno dla dzieci i dorosłych a i tak chętnie z nim popiszę na ten temat. Może akurat będziemy mieli podobny gust jak chodzi o produkcje? itp.. :P 

 

@indywidualistaA

 

Jakby oceniać gatunkowo to, to nic dziwnego, żeby ocenić takie na 8/10 albo więcej

 

Co do pierwszych odc. jak chodzi o Owari no Seraph - nie ukrywam. Zakochałem się w tym anime po 1 odc. Później jeszcze epicki OP,ED itp. Ostatecznie wyszło na średnie. Taka 7/10 .. albo nawet naciągana 7/10 w moich oczach

 

Należy dawać szansę produkcją. No chyba, że to yaoi Do takiego anime nawet nie zajrzysz, wiadomo (chyba, że gustujesz w czymś takim) Jak chociaż trochę lubisz dla przykładu: mecha / nigdy nie widziałeś / ... nawet jeśli niezbyt lubisz, to chyba warto dać ten cień szansy, spróbować nawet te 2-3 odc. ... a nuż coś się akurat spodoba i zostaniesz na dłużej bądź do końca. Nie wydaje mi się, że wszyscy ludzie, którzy dali 10/10 temu anime, a ich jest najwięcej (MAL) kochali roboty, machiny itd. Miejmy umysł otwarty na inne produkcje. Szczerze mówiąc nie przepadam praktycznie w ogóle za mecha + wygląd postaci w CG niezbyt mi się podoba (zacząłem się do niego przyzwyczajać) jednakże fabuła wydaje się bardzo ciekawa, bohater fajny (może nawet i lepszy 2-3x od Kiry... akurat jestem na 6 odc. więc.. haha xD nie ukrywam, że z czasem może się bardzo zmienić i go znienawidzę :P)

 

Steins;Gate on-holdnąłem po 3 odc. (myślałem o porzuceniu) stało się tak, że jako jedno z nielicznych ma 10/10 :3 

Opublikowano

dlatego można twierdzić, że każde anime jest inne, ale koniec końców (po pewnym czasie czy jak kto woli po obejrzeniu iluś tam tytułów - z danego gatunku rzecz jasna) sprowadza się do tego samego.

Dlatego można twierdzić, że każdy film/gra jest inna, ale koniec końców (po pewnym czasie czy jak kto woli po obejrzeniu/przejściu iluś tam tytułów - z danego gatunku rzecz jasna) sprowadza się do tego samego.

 

Wszystko sprowadza się do tego samego. Życie w prawdziwym świecie też sprowadza się do tego samego.

Postać, którą ty podałeś jest dla mnie brzydka. Moje postacie, które Ja podałem są dla Ciebie brzydkie, i dobra

Tylko ta moja postać była faktycznie piękna i to nie tyle kwestia gustu co po prostu porównania do innych podobnych (to znaczy w podobnym wieku). I oczywiście wyłącznie bezpośrednie kadry z anime, a nie jakieś arty, cg itp.

Nawet jakby ktoś mówił, że twórca niezbyt się wysilił przy tworzeniu dla przykładu: Morgiany z Magi i miałby rację, większość osób miałaby rację to Ja zdania nie zamierzam zmienić.

Nie oglądałem Magi, ale wizualnie Morgiana mi się bardzo podoba.

Jak chodzi o dziewczyny, podniecanie się takich typu sprawach -  animacja nigdy nie wygra z 3D  Nie zatraćmy się w czymś takim.

Nie pisz 3D bo są również anime 3D i gry erotyczne 3D. Pisz z prawdziwymi ludźmi lub coś takiego.

Zresztą tu nie ma nic do wygrywania. Po prostu niektóre są ładniejsze, a niektóre nie. Głupotą jest powiedzieć, że prawdziwe (zdjęcia/filmy) są zawsze ładniejsze, jak również głupotą jest powiedzieć, że rysowane (grafiki, mangi, anime) są zawsze ładniejsze.

 

Można napisać, powiedzieć, ocenić ją, że jest ładna jak na anime, ale nie można ją stawiać na równi z prawdziwą, wywyższać.

Nie masz racji, ale to wynika z tego, że prawie nic nie widziałeś, więc brakuje ci porównania. Nie rozumiesz na czym polega piękno i jak je oceniać. Człowiek to nie zwierzę, które nie ocenia wizualnie i charakteru bo dla zwierzęcia to obojętne.

Jest bardzo dużo brzydkich prawdziwych dziewczyn, a w przypadku grafik to ja po pierwsze cenię dobrą jakość, a po drugie ładny (szczególnie dosyć realistyczny) styl kreski.

Nawet jakby była prawie identyczna jak w 3D to i tak wciąż będzie animacja komputerowa.

No i widzisz jakie bzdury piszesz? Dla ciebie rysowane dziewczyny to tylko animacja? Zresztą nawet w przypadku animacji są niesamowite piękności (chociażby Guilty Crown).

Polecam też nie porzucać anime tylko i wyłącznie ze względu na kreskę (no chyba, że jest naprawdę totalnie gówniana.. wtedy już prędzej) W Mahou Madoka była słaba, ale dobrze, że nie porzuciłem tego anime. Fabuła dosyć fajna, genialny ED. Tym razem orgazm nie dla oczu, ale uszu <3

Raczej nigdy tego nie robię, ale takie No game no life było naprawdę ohydne wizualnie. Natomiast Madoka to bardzo uproszczona grafika, ale pod każdym innym względem było świetne, więc ostatecznie grafika nie miała żadnego wpływu na ocenę.

Tak w ogóle to zauważ, że w filmach kinowych grafika została znacznie ulepszona, a w III filmie kinowym była już dużo lepsza. Po prosta piękna i wysokiej jakości.

 

 

Co do fanów. Anime = chińskie bajeczki = jak ktoś już napisał kiedyś mongolskie xD Jak zwał tak zwał, każdy wie o co chodzi i no problemo.

Chyba sobie kpisz. Anime = japońskie filmy i seriale animowane. Koniec tematu. Jak ktoś ogląda chińskie bajki to jego sprawa, ale ja kretyńskiego nazewnictwa nie mam zamiaru tolerować.

Ktoś jak będę wiedział, że lubi animu

Jakie animu? Istnieje tylko słowo anime, a animu to wymysł skretyniałych pseudo fanów.

 

Szczerze mówiąc nie przepadam praktycznie w ogóle za mecha + wygląd postaci w CG niezbyt mi się podoba (zacząłem się do niego przyzwyczajać) jednakże fabuła wydaje się bardzo ciekawa, bohater fajny (może nawet i lepszy 2-3x od Kiry... akurat jestem na 6 odc. więc.. haha xD nie ukrywam, że z czasem może się bardzo zmienić i go znienawidzę :P)

W Code Geass była bardzo dobra wielowątkowa fabuła, a samo anime w ogóle nie nudziło i wywoływało duże emocje (walki, ale szczególnie sceny dramatyczne). I oczywiście postać C.C. miała to coś w sobie.

 

Steins;Gate on-holdnąłem po 3 odc. (myślałem o porzuceniu) stało się tak, że jako jedno z nielicznych ma 10/10 :3

Przecież to anime było bardzo wciągające od pierwszego do ostatniego odcinka. W 1 odcinku szczególnie dużo się wydarzyło.

Jedną z największych zalet Steins;Gate jest ten tak zwany klimat tajemnicy.

Opublikowano

Tak sobie siedzę i czytam te twoje wypociny i zastanawiam się "Kurde czy to z*******y troll czy on tak na prawdę". Czytam więcej wypowiedzi ..."Kurde, trollowi by się tak nie chciało długo grać" i dochodzę do wniosku, że ty jednak tak na prawdę sądzisz. Powiedz mi jedno. Znasz takie słowa jak "czyjeś zdanie", "czyiś gust", albo chociaż "uargumentowana wymiana zdań" ? To już mi nawet w podstawówce 15 lat temu wpajali, że każdy człowiek jest inny, że należy uszanować fakt, iż może sądzić inaczej. Ty to najwidoczniej masz w dupie, a "ton" w jakim piszesz te swoje odpowiedzi wywołuje u mnie mieszane uczucia: śmiech, bo na siłę próbujesz randomowych ludzi w internecie przekonać do swoich racji, a w sumie nie tyle co przekonać tylko pokazać, że ty jesteś jedynym słusznym autorytetem w danej sprawie i nie przyjmujesz czegoś takiego jak inne zdanie. Z drugiej zaś współczucie, ale nie do ciebie, a twoich przyjaciół (o ile jakiś masz poza tymi z anime), bo muszą z Tobą wytrzymywać.

106071453484304291456.jpeg

Opublikowano

Tak sobie siedzę i czytam te twoje wypociny

Wypociny to twoja domena. Zachowaj te swoje inwektywy (których nawet nie będę cytował) dla siebie. Moje wypowiedzi są przemyślane i logiczne. Oczywiście zamiast na nie odpowiedzieć (bo zgadzać się nie musisz) to wolałeś napisać jakiś ogólnikowy bełkot na mój temat.

 

A odnośnie tematu to wyższe oczekiwania po czasie są owszem, ale również warto pomyśleć w taki sposób, że oglądając słabsze anime, a później lepsze to będziesz miał z tego drugiego większą przyjemność niż oglądając same bardzo dobre. :)

Opublikowano

@armoro

 

Nie masz zamiaru tolerować? Czo ty? jakiś royal? (nie mam tutaj na myśli Kaanashiego) jakiś strażnik galaktyki? Świata, ludzi nie zmienisz. Próbujesz przekonać (całkowicie niepotrzebnie) randomów na forum do swoich racji, i tak Ci się to nie uda. Jak chcesz dalej próbować iść tą ścieżką, proszę bardzo :3 Jak widzisz, że ktoś tak robi, to nie zwracaj na to uwagi, bo jeszcze zejdziesz na zawał. 

 

Ja używam i będę używał określenia ,,chińskie bajki" czy też ,,animu" a siebie pseudo-fanem bym raczej nie nazwał, za to Ciebie można spokojnie psycho-fanem. Używam bo jest śmieszniej. Nie bronię, aż tak anime. Wydaję mi się, że lepiej wychodzę na tym niż ty (mimo iż bardzo lubię je oglądać i tak. Wiem, że to normalnie powinno się nazywać anime) Polecam Ci mieć większy dystans to paru rzeczy. 

 

Dla mnie rysowane dziewczyny, takie które występują w anime to tylko animacja komputerowa. i teraz Cię zaskoczę: Wcale sobie nie kpię z niczego, nie żartuję ;) Mniej lub bardziej podobająca się. Mogą być ładne, ale nie można porównywać animacji do prawdziwych. Dla przykładu: Inori z Guilty Crown (jak na postać wizualnie jest ładnie zrobiona, fakt... tzn Ja mówię, że ładna bo mi się te pixele jej podobają) do jakiejś prawdziwej laski. Inori można porównać do innej (nawet nie wiem czy pasuje określenie dziewczyna.. bardziej postać) z innego anime. Wtedy zdecydujesz, która została lepiej stworzona według Ciebie, ładna według Twojego gustu (no chyba, że chcesz się bawić w jakiegoś kreatora i oceniać rysy twarzy... wszystkie detale + ile ten autor mógł poświęcić czasu nad tym czymś)

 

Mahou oceniałem też pod względem kreski (tych wiedź też.. nie podobały mi się) 

 

No Game No Life, co do kreski: Plus za kreatywność - postacie i świat przedstawiony. Minus za to, że trochę raziło to w oczy... ale ostatecznie nie było takie mega złe. 

 

Wybacz, ale śmiem twierdzić, że Ci trochę to ,,animu" wyprało mózg :)

 

zgadzam się z @"Pitbull !"

Opublikowano

Używam bo jest śmieszniej. Nie bronię, aż tak anime.

To może ja jestem dziwny, że nie mam w zwyczaju się śmiać i kpić z tego co lubię. Jeśli już to z konkretnych produkcji, które mnie wnerwiają bo na pewno nie z ogółu anime.

Uważam, że ogólna krytyka anime jest wyjątkowo tępa bo jeśli krytykować to konkretne produkcje i podawać sensowne argumenty.

 

 

Dla mnie rysowane dziewczyny, takie które występują w anime to tylko animacja komputerowa.

Tylko właśnie ci tłumaczę, że co innego anime/animacja komputerowa, a co innego CG, arty czy dziewczyny z komiksów.

 

Mogą być ładne, ale nie można porównywać animacji do prawdziwych.

Zdecydowanie można porównywać dziewczyny rysowane do prawdziwych, a nawet pisałem w jaki sposób.

 

Dla przykładu: Inori z Guilty Crown (jak na postać wizualnie jest ładnie zrobiona, fakt... tzn Ja mówię, że ładna bo mi się te pixele jej podobają) do jakiejś prawdziwej laski. Inori można porównać do innej (nawet nie wiem czy pasuje określenie dziewczyna.. bardziej postać) z innego anime. Wtedy zdecydujesz, która została lepiej stworzona według Ciebie, ładna według Twojego gustu (no chyba, że chcesz się bawić w jakiegoś kreatora i oceniać rysy twarzy... wszystkie detale + ile ten autor mógł poświęcić czasu nad tym czymś)

Dziewczyna to dziewczyna i nieważne czy prawdziwa czy rysowana. Używa się co prawda słowo "postać" (to samo odnośnie filmów aktorskich), ale nie powiesz "podoba mi się ta postać" bo to idiotycznie brzmi.

Wtedy powiesz podoba mi się ta dziewczyna z anime. Zresztą na wielu forach są nawet tematy "najładniejsze dziewczyny z anime".

  

Wybacz, ale śmiem twierdzić, że Ci trochę to ,,animu" wyprało mózg :)

Akurat jestem pewien, że sam masz trochę uszkodzony mózg bo powiedz ile można coś ci tłumaczyć? Upierasz się, że prawdziwe dziewczyny są zawsze ładniejsze bo prawdziwe? Ty w ogóle wiesz co to jest ocena wizualna? Ja też nie lubię wszystkich kresek w anime, ale jak ładna kreska i jakość to doceniam ten fakt i nie będę pisać bzdur, że prawdziwe zawsze ładniejsze.
Opublikowano

@armoro

 

Może właśnie mam i my wszyscy skoro oglądamy animce ­ xD ... takie już nasze hobby, ,,zboczenie" 

 

Nie chodziło mi o to, że prawdziwe dziewczyny są zawsze piękne. Co to znaczy, że jest piękna. Każdy ma inny gust... co mi z takiej np. modelki czyt. wieszaka. W życiu bym się na taką nie popatrzył... zostańmy przy tym, że mimo iż każdy ma jakiś, swój gust to wygląd to nie wszystko :P

 

Jak już mowa o ocenie wyglądu (myślę, że tak się powinno) Dziewczyna prawdziwa nr.1 jest ładniejsza od prawdziwej dziewczyny nr. 2... Postać żeńska z anime nr.1 jest ładniejsza od postaci żeńskiej z anime nr. 2 Postać żeńska z arta nr.1 jest ładniejsza od postaci żeńskiej nr.2

Nie będę porównywał animowanej laski do prawdziwej i oceniał wtedy, która lepsza. Mogę szanować, wysłuchać innych, ale kto powiedział, że muszę się zgodzić z tym kimś, z jego teorią.

 

Ta rozmowa i tak nie ma już raczej większego sensu, najpewniej prowadzę ją tylko dlatego, że nie mam nic innego w tej chwili konstruktywnego do roboty :)

Opublikowano

Ze schematycznością Anime jest jak z apokalipsą,może być widowiskowe,albo też nasze poczucie bycia widzem może nas pogrążyć własną inteligencją...

Tyle dobrze że można chociaż wybierać schematami co chcemy oglądać..

W zasadzie racjonalnie myśląc,największym błędem w prawie każdym Anime jest przerwanie dobrego momentu dodaniem czegoś zupełnie innego,niepotrzebnego..Czasem jednak potrzebnego, bo historia niepotrzebna może pociągnąć za sobą wcześniejszą potrzebną,a wspomniana niepotrzebna może się okazać końcowo najpotrzebniejszą,bo inaczej ,,plan,, wydarzeń końcowo też będzie zbyteczny..

nh766_44609_black_rock_shooter_czarne_wl

Those nostalgic memories,the times where we are simply had fun !

 

 

​     ​

 

Opublikowano

To może ja jestem dziwny, że nie mam w zwyczaju się śmiać i kpić z tego co lubię. Jeśli już to z konkretnych produkcji, które mnie wnerwiają bo na pewno nie z ogółu anime.

Uważam, że ogólna krytyka anime jest wyjątkowo tępa bo jeśli krytykować to konkretne produkcje i podawać sensowne argumenty.

 

 

Nie rozumiesz. Wlasnie na tym to polega, lubie anime i jest to dla mnie tak oczywiste, ze używanie sformułowania chińskie bajki przeze mnie bądx inne osoby tego nie zaburzy, jestem co do tego zdystansowany mimo tego, ze sam lubie anime i je oglądam - nie mam problemu, żeby ironicznie nazwać je chińskimi bajkami.

 

To poniekąd zabawne, ze dwa słowa potrafią wywolac tyle spiny i kłótni, niepotrzebnej z resztą.

EGd2kyn.gif


 


Zachęcam do ustawienia sobie tego gifa jako sygnaturę w celu wyrażenia niechęci i dezaprobaty


wobec pewnego użytkownika i faktu, że jest on moderatorem chińskich bajek.


STOP ARINESSOWI JAKO MODERATOROWI! Zero tolerancji!

Opublikowano

W zasadzie racjonalnie myśląc,największym błędem w prawie każdym Anime jest przerwanie dobrego momentu dodaniem czegoś zupełnie innego,niepotrzebnego..

Coś takiego się zdarza, ale powiedziałbym że dotyczy to jedynie części produkcji, a nie prawie wszystkich.

 

Mógłbym nawet podać konkretne sceny. To znaczy zanosi się na coś świetnego, ale potem oglądam kolejny odcinek i jest o czymś innym, czyli wszystko lub prawie wszystko poszło nagle do przodu. Z jakiegoś powodu bezpośrednia kontynuacja została pominięta albo bardzo skrócona (byłyby to najlepsze sceny), a fabuła przeskoczyła dużo później (chwilami jest powrót do przeszłości we wspomnieniach, ale często nic nie ma).

 

Tak rozwalone anime to na przykład Blood+ czy Zetsuen no Tempest. Człowiek ogląda fajne serie, zaczyna się jakaś kulminacja akcji/fabuły, a tu nagle koniec.

 

Nienawidzę czegoś takiego i to wyjątkowo.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...