Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Trochę Kawałów !


Gość nani98

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

na początek powiem że nie widziałem wszystkich kawałów na forum więc któreś mogą być.

 

Pewnego razu policja przyłapała całą grupę prostytutek podczas dzikiej orgii w hotelowym pokoju. Policjanci wyprowadzili prostytutki z hotelu i ustawili w szeregu na ulicy. Pech chciał, że obok przechodziła babcia jednej z dziewczyn. Gdy zobaczyła swoją wnuczkę, od razu podeszła i zapytała:

- Dlaczego stoisz, kochanie, w tym szeregu?

Dziewczyna, aby ukryć prawdę, wymyśliła na poczekaniu kłamstwo:

- Policja rozdaje pomarańcze za darmo, a ja tu stoję by parę dostać.

Babcia pomyślała na to: "To bardzo miło z ich strony - też postoję, to może jakieś dostanę". Jak pomyślała, tak zrobiła - ustawiła się szybko na końcu szeregu.

Tymczasem policjanci zaczęli spisywać dane prostytutek. Gdy jeden z nich doszedł do babci, strasznie się zirytował i zapytał:

- Łał, pani ciągle to robi w tym podeszłym wieku? Jak pani daje radę?

- Oh, słodziutki, to jest bardzo proste: wyjmuję moje zęby, ściągam skórkę i wylizuję do sucha...

 

 

 

 

Idzie stary byk po łące z młodym byczkiem. W pewnym momencie młody woła do starego na widok stadka jałówek:

- Chodź podbiegniemy szybciutko i przelecimy parę.

Na co stary:

- Po pierwsze nie podbiegniemy, tylko podejdziemy, po drugie nie szybciutko, tylko po woli, a po trzecie nie parę tylko wszystkie.

 

 

Lekarz rozmawia z pacjentem - nałogowym palaczem.

- Czy nie może pan obejść się bez papierosów? Czy sprawiają panu aż taką przyjemność?

- Oczywiście. Ilekroć zapalę, teściowa wychodzi z pokoju.

 

 

Przychodnia po reformie. Pacjenci wchodzą do lekarza.

Pierwszy:

- Panie doktorze, jak nagniatam klatkę piersiowa to mnie wszystko boli.

- Nie nagniatać, nie będzie bolało. Następny!

Wchodzi matka z córka.

- Panie doktorze, czy to możliwe aby po pięciu miesiącach urodziło się dziecko?

- Możliwe, następne przyjdą w terminie. Następny!

- Panie doktorze, wracałem z wczasów i na koniec coś złapałem, czy to przejdzie?

- Przejdzie, przejdzie. Na zonę i dzieci. Następny!

- Panie doktorze, jestem panienka i zaszłam w ciąże, co robić?

- Nie siusiać trzy tygodnie, może się utopi. Następny!

Wchodzi panienka.

- Panie doktorze, mam chłopca w sile wieku, karmie go kluskami, zacierkami, bułeczkami, a on dalej nie może.

- Od krochmalu to tylko kołnierzyk stoi. Następny!

- Panie doktorze, mój interes tak mi zmalał. Co robić?

- Owinąć w gazetę wyborczą, ona wszystko wyolbrzymia. Następny!

- Panie doktorze, mam 40 lat. Kolega w moim wieku mówi, że jeszcze może, a ja nie.

- Mów pan, ze i pan może. Następny!

- Panie doktorze, od dwóch dni nie mogę siusiać.

- Ile ma pan lat?

- 80.

- To już pan swoje wysiusiał. Następny!

- Panie doktorze, mnie od pewnego czasu tak w brzuchu jeździ tam i z powrotem. Co to jest?

- Ma pan dwie dupy i gówno nie wie którędy wyjść. Następny!

- Panie doktorze, mój synek połknął stalówkę. Co robić?

- Niech wypije litr atramentu, będzie miał swoje własne wieczne pióro. Następny!

- Panie doktorze, moja zona połknęła igle. Co robić?

- Zakładać naparstek. Następny!

- Panie doktorze, wszyscy mnie ignorują.

- Następny proszę!

Co, to już wszyscy? Chwała Bogu, tak się zmęczyłem. Siostro, proszę o szklankę dobrej mocnej kawy.

 

 

Dopiekło facetowi życie, postanowił się powiesić...

Zmajstrował stryczek, przymocował go do żyrandola, wlazł na stołek, wsadził

głowę w stryczek, patrzy, a tu na szafie niedopita flaszka wódki stoi!

- Co się ma wódka zmarnować? - pomyślał sobie.

Wysunął głowę ze stryczka, przystawił stołek do szafy, patrzy, a tam jeszcze

zapomniane pół paczki papierosów.

- O! - pomyślał - i życie zaczyna się układać!

  • 1 miesiąc temu...

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...