Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Matchmaking w league to porażka.


IdleSolution

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć. Nie wiem czy tylko ja to zauważyłem, ale pewnie nie. Prawie zawsze jest tak: mamy same wygrane, wow ale super win streak wbijamy 2 dywizje, dostajemy wymarzone teamy i co potem? Lose streak, chodzi sobie taki bot 0/20 i kupe mozna zrobic. Myslalem ze to tylko przypadek, ale natknalem sie na pewną aplikacje zwana ''tiltometr''. Jak gra sie juz zacznie to ta apka wymierza nam kto jest na tilcie, patrzy na to pod wzgledem ostatnich gier (wynik, staty itp.). Teraz jestem na win streaku, jestem w promo do p3 (wow, juz 9 raz!) i postanowilem sprawdzic moja nastepna gre w promocji owym programem. Jakie wnioski? Riot robi to specjalnie jakby zeby wyrownac win ratio 50%, widac na screenach. Moja druzyna - wszyscy na win streakach, ucieszeni, smieja sie itp. A przeciwna? Ma same przegrane i została pogromiona. Dlaczego system nie moze jakos mieszac graczy i wrzucic np 3 ludzi z win strikiem i 2 z lose do jednego teamu? U przeciwnych byl Veigar ktory rzeczywiscie gral bardzo dobrze, ale co mial zrobic z takim botem albo junglerem ktory w 15 minucie juz sie obrazil na wszystko?

 

Moj team:

http://zapodaj.net/54601052f52d0.png.html

 

Enemy team:

http://zapodaj.net/5679eb1cf3648.png.html

 

Wynik meczu:

http://zapodaj.net/d61dce639bd67.png.html

tumblr_n94ladHf5d1qckkfko1_500.gif

 

Opublikowano

Wszystko jest liczone pod mmr, a dywizja graczy nie przesądza o ich skillu bo to zależy od wielu czynników. Dlatego nie matchmaking sam w sobie ale ta gra jest nieuczciwa.

Opublikowano

 

2 lata siedziałem w high d1/challu, a teraz:

 

qamd84.jpg
Potrafię wygrać 90% gier z d5 do d2/d1 , a potem znowu spadam do d5/d4 i tak na okraglo ;)
Matchmaking jest specjalnie tak zrobiony, by kazdy mial okolo 50% win ratio np. w danym miesiacu

 

 

Mam to samo, ciągle przeskakuje z platyny 4 do 2, teraz to nawet gorzej bo mam platyne 4 ugram promo potem lose streak w p3 spadam a w p4 znowu wbijam promo i tak sie ciagne od miesiecy...

tumblr_n94ladHf5d1qckkfko1_500.gif

 

Opublikowano

Powiem tak, nie rozumiem tego jak np. smerfy PraYYYY'a, i wszystkich innych koreańców wbijają Chall z ratiem 46/0. Rozumiem że są skilled, i ogarniają grę na najwyższym poziomie ale to jest gra zespołowa, i nie mogę tego pojąć że np. ja, wygram linię, i tak w kółko, ale tak czy siak mój mider/toper/jungler są tak do tyłu w 15 minucie że wychodzę z wygranej linii na 6/0 topa/mida i tak w kółko. Nie wiem jak to nazwać, to jest uczciwe i nie uczciwe. Gdybym miał streszczyć to wszystko to wychodzi na to że;

  • obecnie win czy lose to dość duża loteria, bo patrząc na siebie wygrasz swoją linie, czyli to co do Ciebie należy ale potem nie jesteś w stanie w nic zrobić bo nie nadążasz za innymi liniami. Gram głównie ADC, więc czuje ten ból jeszcze bardziej.

tumblr_nrthjyZ6c31u4ug6zo1_500.gif
exMPC Media Team Lider || exMPC Graphic Team || exModerator || exMentor || VIP

Opublikowano

 

Powiem tak, nie rozumiem tego jak np. smerfy PraYYYY'a, i wszystkich innych koreańców wbijają Chall z ratiem 46/0. Rozumiem że są skilled, i ogarniają grę na najwyższym poziomie ale to jest gra zespołowa, i nie mogę tego pojąć że np. ja, wygram linię, i tak w kółko, ale tak czy siak mój mider/toper/jungler są tak do tyłu w 15 minucie że wychodzę z wygranej linii na 6/0 topa/mida i tak w kółko. Nie wiem jak to nazwać, to jest uczciwe i nie uczciwe. Gdybym miał streszczyć to wszystko to wychodzi na to że;

  • obecnie win czy lose to dość duża loteria, bo patrząc na siebie wygrasz swoją linie, czyli to co do Ciebie należy ale potem nie jesteś w stanie w nic zrobić bo nie nadążasz za innymi liniami. Gram głównie ADC, więc czuje ten ból jeszcze bardziej.

 

 

A więc tak nie rozumiesz jak oni mogą mieć ratio 46/0, jednocześnie twierdząc, że jak ty grasz SoloQ ktoś tam w enemy zawsze wychodzi 6/0 z topa czy z mida. No więc teraz wyobraź sobie, że taki jeden czy drugi koreaniec robi tak co gre, tzn jest tym graczem w enemy który robi 6/0, 10/0, 20/0, roamuje, itp, itd. Oni trenując po 12godzin dziennie (Vander kiedyś w wywiadzie twierdził, że w korei trenuje się po 12h, a nawet i więcej) mają już taką wiedze o grze i tak ogarnięte mechaniki, że dojście do challengera bez jakiejkolwiek porażki, to tak jakbyś ty sobie założył nowe konto. Też będziesz sam wygrywał gry na niskich poziomach. Praktycznie 1vs5. 

 

 

Ale tak, jednemu przyznam racje. Ta gra to jedna pierdolona loteria komu trafi się afk, czy tam troll. Na moje ostatnie 20 gier, może tylko z 3-4 były normalne.

Opublikowano

 

Powiem tak, nie rozumiem tego jak np. smerfy PraYYYY'a, i wszystkich innych koreańców wbijają Chall z ratiem 46/0. Rozumiem że są skilled, i ogarniają grę na najwyższym poziomie ale to jest gra zespołowa, i nie mogę tego pojąć że np. ja, wygram linię, i tak w kółko, ale tak czy siak mój mider/toper/jungler są tak do tyłu w 15 minucie że wychodzę z wygranej linii na 6/0 topa/mida i tak w kółko. Nie wiem jak to nazwać, to jest uczciwe i nie uczciwe. Gdybym miał streszczyć to wszystko to wychodzi na to że;

  • obecnie win czy lose to dość duża loteria, bo patrząc na siebie wygrasz swoją linie, czyli to co do Ciebie należy ale potem nie jesteś w stanie w nic zrobić bo nie nadążasz za innymi liniami. Gram głównie ADC, więc czuje ten ból jeszcze bardziej.

 

imo to działa na zasadzie "o c**j mam w teamie fakera dobra zagram gierke życia może mnie doda na fl i zostaniemy przyjaciułmi na zawsze bendziemy grać duo kolejke i razem zdobendziemy pretędenta" czyli w skrócie ludzie jak widzą pro playerów na smurfach to w c**j tryhardują, nie trollują etc. bo chcą się przypodobać i pokazać, że potrafią grać (jakby to coś znaczyło)

 

Solo gierek od jakiegoś poziomu nie da się wygrywać (przeważnie) szczególnie w tym sezonie, więc też nic do głowy mi nie przychodzi dlaczego oni wygrywają tyle gierek na tym "bootcampie" oprócz tego co napisałem wyżej.

Opublikowano

Panowie czegoś chyba nie rozumiecie.
Skoro siedzicie od miesięcy w danej dywizji to chyba niekoniecznie oznacza to, że matchmaking jest zły tylko wy nie gracie wystarczająco dobrze.
Czemu x ludzi siedzi w p4-p2 x miesięcy, a przykładowo z platyny do diaxa w 3-4 dni wyszedłem?

Musicie zrozumieć, że jeżeli gracie jak Platyna 2 to niekoniecznie zawsze będziecie p2 tylko możecie spadać i sie wahać.
Czego oczekujecie? Że będziecie się wiecznie pnąć do góry, aż zabraknie punktów do rozdania w challengerze dla was?

Matchmaking jest zrobiony tak by każdy był tam gdzie na to zasługuje i tak też właśnie jest. Jak chcecie być wyżej to zmieńcie coś w swoim stylu gry
i zobaczycie, że nie gra i matchmaking zła i niedobra tylko musicie sie jeszcze podszkolić.

Teraz jest era one trick pony. Nauczcie sie grać jedną postacią po mistrzowsku i lecicie do góry. Mój kumpel jest 1# viktorem na świecie, a do niedawna
siedział d4-d2, poprawił styl gry i jest w wysokim d1.

xSzfbPQ.gif

Opublikowano

Panowie czegoś chyba nie rozumiecie.

Skoro siedzicie od miesięcy w danej dywizji to chyba niekoniecznie oznacza to, że matchmaking jest zły tylko wy nie gracie wystarczająco dobrze.

Czemu x ludzi siedzi w p4-p2 x miesięcy, a przykładowo z platyny do diaxa w 3-4 dni wyszedłem?

 

Musicie zrozumieć, że jeżeli gracie jak Platyna 2 to niekoniecznie zawsze będziecie p2 tylko możecie spadać i sie wahać.

Czego oczekujecie? Że będziecie się wiecznie pnąć do góry, aż zabraknie punktów do rozdania w challengerze dla was?

 

Matchmaking jest zrobiony tak by każdy był tam gdzie na to zasługuje i tak też właśnie jest. Jak chcecie być wyżej to zmieńcie coś w swoim stylu gry

i zobaczycie, że nie gra i matchmaking zła i niedobra tylko musicie sie jeszcze podszkolić.

 

Teraz jest era one trick pony. Nauczcie sie grać jedną postacią po mistrzowsku i lecicie do góry. Mój kumpel jest 1# viktorem na świecie, a do niedawna

siedział d4-d2, poprawił styl gry i jest w wysokim d1.

Kompletnie źle to stwierdziłeś. Obecnie LoL przemienił się w małą loterie, iż nawet możesz mieć 20/0, sam gry nie wygrasz mając do kitu team, chociaż fakt tym lepszy jesteś tym łatwiej wygrywasz gry, ale jest do gra zespołowa. W S3 gry na wysokim diamencie były o wiele bardziej wymagające z tego co pamiętam, i nie było tak że z góry wiesz że przegrasz jak to teraz jest. W tedy ludzie potrafili zrobić Tf'y, teraz liczy się KDA, i ludzie po wejściu do platyny mają wylane na win/lose, czyli grają bo grają, a kiedyś tak nie było.

 

 

A więc tak nie rozumiesz jak oni mogą mieć ratio 46/0, jednocześnie twierdząc, że jak ty grasz SoloQ ktoś tam w enemy zawsze wychodzi 6/0 z topa czy z mida. No więc teraz wyobraź sobie, że taki jeden czy drugi koreaniec robi tak co gre, tzn jest tym graczem w enemy który robi 6/0, 10/0, 20/0, roamuje, itp, itd. Oni trenując po 12godzin dziennie (Vander kiedyś w wywiadzie twierdził, że w korei trenuje się po 12h, a nawet i więcej) mają już taką wiedze o grze i tak ogarnięte mechaniki, że dojście do challengera bez jakiejkolwiek porażki, to tak jakbyś ty sobie założył nowe konto. Też będziesz sam wygrywał gry na niskich poziomach. Praktycznie 1vs5. 

 

 

Ale tak, jednemu przyznam racje. Ta gra to jedna pierdolona loteria komu trafi się afk, czy tam troll. Na moje ostatnie 20 gier, może tylko z 3-4 były normalne.

Masz rację, trenują po 12h dziennie i są też obeznani z grą do maksimum, ale PraYYYY to adcarry, czyli nie jest to ani mider, czy jungler, lecz trzeba przyznać że jest niesamowity na SoloQ, to i tak nie zaprzecza temu że patrząc na jego mecze jego matchmaking wydaje się o wiele bardziej pozytywny. Mniej toksyczny, spokojny, i przede wszystkim panuje u niego w drużynach duża kooperacja bo oglądałem jego gry i przez jakiś czas śledziłem go żeby się czegoś nowego nauczyć.

tumblr_nrthjyZ6c31u4ug6zo1_500.gif
exMPC Media Team Lider || exMPC Graphic Team || exModerator || exMentor || VIP

Opublikowano

ja tam nie wiem o co wam chodzi ;x...

system po prostu jak widzi że idzie wam za łatwo ( lel Iniś <3 wygraliśmy 11 gier jedna po drugiej xD<3 )

to po pewnym czasie da wam zajebistego hardkora aby sprawdzić czy zasługujecie na dywizje wyżej ;D

 

jak sie pomylił i przegraliście to wypier** z tej dywizji xD

ogolnie większość gier możesz ignorować... dopiero te które widać że będzie brać je na poważnie trzeba dobrze 

zagrać ;x... inaczej dostaniesz wpier** pozatym Rito stara się "każdemu zrobić dobrze"

 

innymi słowy czasami będziesz musiał kogoś kerować

czasami ktoś będzie ciebie kerował aby zachować równowagę w timie...

 

nie zawsze się to udaje czego przykładem są gry z wynikami 50:10

 

jednak nie da się ukryć że Rito dobiera ci 2 głupszych 1 średniego i 2 silniejszych...

lepiej być tym głupszym xD bo masz szanse na tylko jednego idiote więcej :D

Opublikowano

 

Powiem tak, nie rozumiem tego jak np. smerfy PraYYYY'a, i wszystkich innych koreańców wbijają Chall z ratiem 46/0. Rozumiem że są skilled, i ogarniają grę na najwyższym poziomie ale to jest gra zespołowa, i nie mogę tego pojąć że np. ja, wygram linię, i tak w kółko, ale tak czy siak mój mider/toper/jungler są tak do tyłu w 15 minucie że wychodzę z wygranej linii na 6/0 topa/mida i tak w kółko. Nie wiem jak to nazwać, to jest uczciwe i nie uczciwe. Gdybym miał streszczyć to wszystko to wychodzi na to że;

  • obecnie win czy lose to dość duża loteria, bo patrząc na siebie wygrasz swoją linie, czyli to co do Ciebie należy ale potem nie jesteś w stanie w nic zrobić bo nie nadążasz za innymi liniami. Gram głównie ADC, więc czuje ten ból jeszcze bardziej.

 

Zauwaz, ze oni graja duo w trakcie tego wbijania ;)

Opublikowano

ja tam nie wiem o co wam chodzi ;x...

system po prostu jak widzi że idzie wam za łatwo ( lel Iniś <3 wygraliśmy 11 gier jedna po drugiej xD<3 )

to po pewnym czasie da wam zajebistego hardkora aby sprawdzić czy zasługujecie na dywizje wyżej ;D

 

jak sie pomylił i przegraliście to wypier** z tej dywizji xD

ogolnie większość gier możesz ignorować... dopiero te które widać że będzie brać je na poważnie trzeba dobrze 

zagrać ;x... inaczej dostaniesz wpier** pozatym Rito stara się "każdemu zrobić dobrze"

 

innymi słowy czasami będziesz musiał kogoś kerować

czasami ktoś będzie ciebie kerował aby zachować równowagę w timie...

 

nie zawsze się to udaje czego przykładem są gry z wynikami 50:10

 

jednak nie da się ukryć że Rito dobiera ci 2 głupszych 1 średniego i 2 silniejszych...

lepiej być tym głupszym xD bo masz szanse na tylko jednego idiote więcej :D

Rozumiem twoją wypowiedź twierdząc że po czasie Riot chce nas "sprawdzić" i daje "hardkora", ale przykro mi, afki, trolle, flamery to niestety nie hardkor tylko losowy przypadek, który albo trafi się tobie lub enemy.

 

Zauwaz, ze oni graja duo w trakcie tego wbijania ;)

Grają duo bota/bot z midem ale nie zawsze, chociaż niby lepiej, to i tak samemu gram/grałem z d2 smurfem z Westa jako support, i linii nigdy nie przegrałem, ale po wyjściu z linii no cóż.. oneshooted..

 

4wWle6f.jpg

 

Tak wygląda moja każda gra. Tristana przegrała linie i to mocno bo wyszedłem na 3/0, więc powiedzcie mi gdzie tutaj to JA muszę poprawić skilla, mechanike czy coś innego? Nigdzie, raczej.

tumblr_nrthjyZ6c31u4ug6zo1_500.gif
exMPC Media Team Lider || exMPC Graphic Team || exModerator || exMentor || VIP

Opublikowano

Nie da się wygrać każdej gry, a sojusznicy to kwestia losowa. Tak czy inaczej przeciwna drużyna ma takie same szanse na dostanie afka, trolla etc. więc wystarczy dobrze grać i wyjdziesz wyżej. Nie trzeba mieć win ratio 40/10 wystarczy utrzymywać je powyżej 50%.

giphy.gif

Opublikowano

Ogolnie rankedy w sezonie 5 to jakis inny swiat. Przestalem grac po zakonczeniu 4 sezonu w lola, jakis czas temu wrocilem pograc aramy czy normale, zero trolli, zero afkerow, czasem lekki flame ale znosny.

Postanowilem rozegrac 10 rankedow by dostac skina, na razie 3 gry za mna i wszystkie przegrane:

  1. Juz na dzien dobry w lobby last pick powiadomil nas ze planuje zagrac jungle, cytuje: "i dont fcking care, jungle". Gra ruszyla, dostal jungle, problem taki ze najwpierw trollowal cala gre a potem wyszedl.
  2. Lobby pelne wyzwisk i placzu, 2 polakow (duo) uswiadomilo nam ze jestesmy slabi a oni wygraja nam gre, jeden wzial mida, drugi zas adc... oboje przegrali bolesnie i wyzywali caly team ze musimy dac surrendera bo to i tak przegrane.
  3. Trafil mi sie support, bot ogolnie wygrany, nie pamietam ktora minuta ale nasz adc mial 3/0/1, ja zas 0/0/6. Zaczely sie team fighty, wszystko swietnie poza tym ze przeciwny mid i top nafeedowani jak swinie nie wspominajac o junglerze (Lee Sin) ktory zakonczyl gre 13/3/8, do 10 min chyba 4 razy ubil naszego junglera (Nidalee) ktory skonczyl 1/12/7 (7 asyst to nie z gankow, uzbieral to w team fightach).

Podsumowujac, nie mam pojecia co za plebs gra teraz rankedy (bez obrazy), bo na ARAMach czy normalach gra sie na prawde przyjemnie, czasem ktos placze ale nic poza tym. Dodam ze rankedow nie gram z brazami czy silverami bo poprzedni sezon skonczylem w diamencie.

Jak dalej bede trafial tak mistrzowskie teamy, to nie wiem czy choc w goldzie wyladuje po pierwszych 10 grach :)

Opublikowano

Rozumiem twoją wypowiedź twierdząc że po czasie Riot chce nas "sprawdzić" i daje "hardkora", ale przykro mi, afki, trolle, flamery to niestety nie hardkor tylko losowy przypadek, który albo trafi się tobie lub enemy.

 

Grają duo bota/bot z midem ale nie zawsze, chociaż niby lepiej, to i tak samemu gram/grałem z d2 smurfem z Westa jako support, i linii nigdy nie przegrałem, ale po wyjściu z linii no cóż.. oneshooted..

 

4wWle6f.jpg

 

Tak wygląda moja każda gra. Tristana przegrała linie i to mocno bo wyszedłem na 3/0, więc powiedzcie mi gdzie tutaj to JA muszę poprawić skilla, mechanike czy coś innego? Nigdzie, raczej.

No patrz, ja tez same noob teamy mam:

qars71.jpg

 

...

 

oh wait:

 

 

nx2bd3.jpg

 

Opublikowano

 

 

czemu ciągle ten sam screen wstawiasz? Wejdź do yoloQ i wygraj tak z pięć to Ci pogratuluje.

 

Ogolnie rankedy w sezonie 5 to jakis inny swiat. Przestalem grac po zakonczeniu 4 sezonu w lola, jakis czas temu wrocilem pograc aramy czy normale, zero trolli, zero afkerow, czasem lekki flame ale znosny.

Postanowilem rozegrac 10 rankedow by dostac skina, na razie 3 gry za mna i wszystkie przegrane:

  1. Juz na dzien dobry w lobby last pick powiadomil nas ze planuje zagrac jungle, cytuje: "i dont fcking care, jungle". Gra ruszyla, dostal jungle, problem taki ze najwpierw trollowal cala gre a potem wyszedl.
  2. Lobby pelne wyzwisk i placzu, 2 polakow (duo) uswiadomilo nam ze jestesmy slabi a oni wygraja nam gre, jeden wzial mida, drugi zas adc... oboje przegrali bolesnie i wyzywali caly team ze musimy dac surrendera bo to i tak przegrane.
  3. Trafil mi sie support, bot ogolnie wygrany, nie pamietam ktora minuta ale nasz adc mial 3/0/1, ja zas 0/0/6. Zaczely sie team fighty, wszystko swietnie poza tym ze przeciwny mid i top nafeedowani jak swinie nie wspominajac o junglerze (Lee Sin) ktory zakonczyl gre 13/3/8, do 10 min chyba 4 razy ubil naszego junglera (Nidalee) ktory skonczyl 1/12/7 (7 asyst to nie z gankow, uzbieral to w team fightach).

Podsumowujac, nie mam pojecia co za plebs gra teraz rankedy (bez obrazy), bo na ARAMach czy normalach gra sie na prawde przyjemnie, czasem ktos placze ale nic poza tym. Dodam ze rankedow nie gram z brazami czy silverami bo poprzedni sezon skonczylem w diamencie.

Jak dalej bede trafial tak mistrzowskie teamy, to nie wiem czy choc w goldzie wyladuje po pierwszych 10 grach :)

 

Możesz nawet wylądować do platyny. Ja miałem p2 w s3 i w s4 po 4/6 dostałem się do p4.

f1a327ea2f.png

Opublikowano

Pierwsze co powinien zrozumieć każdy kto myśli, że matchmaking jest słaby.

Gdy przegrasz to przeciwnik lepiej zagrał, a nie TWÓJ TEAM (poza tobą oczywiście mistrzu) jest słaby.

Dam wam własny przykład.
Season 1 - Silver (arogancki)
Season 2 - Silver (arogancki)
Season 3 - Diament 1 (przyjąłem prawdę na klatę i zrozumiałem, że czas na trochę pokory)
Season 4 - nie grałem
Season 5 - W tydzień po przerwie od początku sezonu trzeciego (Diament był na początku) D5 i sprzedałem konto z nudów

Jak widzę, że ktoś narzeka na swoje mmr i to, że zasługuje na więcej, a siedzi nisko jestem w 95% przekonany, że jest w plat 4 - plat 2
Jest to na chwile obecną najgorsza liga ze względu na podejście do gry ludzi z tego zakresu ligowego.
Bo "są lepsi od golda" i "są prawie diamentem".

Pokora panowie, pokora i jeszcze raz pokora. Przegrałeś? Przeciwnicy zagrali lepiej, popełnili mniej błędów i nie ma co płakać. A jeżeli uważasz się za najlepszego zapraszam do Stacrafta 2, tam pokażesz jaki jesteś dobry.

xSzfbPQ.gif

Opublikowano

Ta cała gra jest z*****a ;> Częściej wygrywam feedując jak skur*esyn niż jak mam staty 8-0 ;>

Jeżeli wygrywasz swoją linie to przeważnie jest tak, że Twój team to ciecie, a Ty starasz się ze wszystkich sił wygrać grę, ale okazuje się, że ktoś da się  głupio zabić i tyle z wygranej gry ;>

Zawsze jest tak, że jak wygrasz kilka gier z rzędu to później ten cały system dobiera Ci takie osoby do drużyny, żebyś przegrał.

Jak masz Win streak to po nim zawsze jest Lose streak ;>

Win/Lose/Win/Lose/Win/Win/Lose/Lose - tak przeważnie jest  u każdego normalnego gracza, który nie jest smurfem z challangera i nie ma statów 10-0 w 15 minucie ;>

beznazwy2sj.jpg


screLy

Opublikowano

Pierwsze co powinien zrozumieć każdy kto myśli, że matchmaking jest słaby.

 

Gdy przegrasz to przeciwnik lepiej zagrał, a nie TWÓJ TEAM (poza tobą oczywiście mistrzu) jest słaby.

Dam wam własny przykład.

Season 1 - Silver (arogancki)

Season 2 - Silver (arogancki)

Season 3 - Diament 1 (przyjąłem prawdę na klatę i zrozumiałem, że czas na trochę pokory)

Season 4 - nie grałem

Season 5 - W tydzień po przerwie od początku sezonu trzeciego (Diament był na początku) D5 i sprzedałem konto z nudów

 

Jak widzę, że ktoś narzeka na swoje mmr i to, że zasługuje na więcej, a siedzi nisko jestem w 95% przekonany, że jest w plat 4 - plat 2

Jest to na chwile obecną najgorsza liga ze względu na podejście do gry ludzi z tego zakresu ligowego.

Bo "są lepsi od golda" i "są prawie diamentem".

 

Pokora panowie, pokora i jeszcze raz pokora. Przegrałeś? Przeciwnicy zagrali lepiej, popełnili mniej błędów i nie ma co płakać. A jeżeli uważasz się za najlepszego zapraszam do Stacrafta 2, tam pokażesz jaki jesteś dobry.

Napisałeś to tak jakbyś był pracownikiem riotu. "Gdy przegrasz to przeciwnik lepiej zagrał, a nie TWÓJ TEAM (poza tobą oczywiście mistrzu) jest słaby". Nie, to jest bzdura, bo obecnie atmosfera w grze jest taka że ludzie mają wylane od początku i biorą na rankedy championy, którymi nie zagrali w życiu nawet jednej gry bo rankedy mają tak w dupie ży myślą sobie; "hej, kupiłem sobie champa, może go wypróbuje na rankedzie!", dlatego więc niestety jest tak, że przeważnie się mówi że twój team jest słaby patrząc po tym jak Ci idioci grają.

 

Zgadzam się w pełni że platyna 4-2 jest wręcz okropna. Tutaj screen gry, która skończyła się 5 minut temu, i nikt z was nie może mi tutaj napisać "przecież mogłeś wycarrować", nie, nie mogłem i nikt nie może bo jest to nie możliwe zadać wystarczająco dużo dmg na np. shena, czy innych champów żeby być w stanie samemu go zabić czy też resztę przeciwnej drużyny. Tak niestety wygląda 90% moich przegranych gier w tej dywizji:

lzZRb5H.jpg

tumblr_nrthjyZ6c31u4ug6zo1_500.gif
exMPC Media Team Lider || exMPC Graphic Team || exModerator || exMentor || VIP

Opublikowano

czemu ciągle ten sam screen wstawiasz? Wejdź do yoloQ i wygraj tak z pięć to Ci pogratuluje.

 

 

Możesz nawet wylądować do platyny. Ja miałem p2 w s3 i w s4 po 4/6 dostałem się do p4.

Mam robić screenshoty z każdej gierki, żeby pokazać, że to ja mam rację? No chyba nie. Mam jeden, po co mam robić więcej?

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...