Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Ludzie prześladowani w czasach szkoły


RychuxPeja

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

Jestem dziewczyną. ;)

Fakt, w technikum "bydła" jest mniej, a w liceach są to sporadyczne przypadki (przynajmniej w tych lepszych), bo z reguły osoby, które są agresywne i chamskie, nie są zbyt inteligentne i/lub ambitne, aby mieć dobre oceny.

A co do tych punktów, u nas nie było czegoś podobnego, bo w tym środowisku nie było to potrzebne. Chociaż trafiały się skrajne przypadki, typu niejaka panna Zuzanna, która zamordowała rodziców swojego chłopaka (tak, chodziła do mojej byłej szkoły :(( ).

 

I to wszystko przez bójkę w 5 klasie podstawówki? Ciężko w to uwierzyć. Ktoś, kto używa przemocy wobec osoby słabej, musi mieć jakieś poważne problemy ze sobą. Naprawdę. Czy zdrowym odruchem zdrowej osoby jest popchnięcie drugiego słabszego człowieka, żeby się przewrócił, ot tak, dla frajdy? Lub długotrwałe znęcanie się psychiczne? Ludzie tak bardzo pozbawieni są empatii?

W Twoim przypadku zadowalające jest to, że uważasz, że z tego wyrosłeś. Ale nie zawsze tak jest - ludzie nie zawsze do takich wniosków dojrzewają i nie widzą swojej winy.

Próbujesz wyrazić w słowach całą skomplikowaną sytuacje. Nie wiesz jak było na prawde, bo mną nie jesteś. Tu nie chodzi o bójkę w 5 klasie lecz o ciągłe poniżanie mnie, zabieranie mi kolegów, ten koleś mi wymyslil przezwisko, ktore nawet bylo uzyane przez innych jak kogóś wkurwilem, w gimnazjum, jak juz z tym kolesiem nie chodzilem do klasy. odnosilo sie do mojego wygladu.

 

Ja w gimnazjum nie gnębiłem tej osoby jakoś mocno, co najwyżej go popchnąłem, ale jakichś większych bólów nigdy nie mial. Nie oceniaj mnie, ogolnie moim zdaniem nie opwinno się oceniać ludzi, lecz oceniać to co robią. a to co robią jest zawsze od czegoś zalezne, nic nie jest czarno białe. Psychologia człowieka jest bardzo skomplikowana. To kim ktoś jest zależy w duzym stopniu o tego czy mial jakieś traumy w dziecinstwie itp. Moim zdaniem nie ma złych, ani dobrych ludzi. Tak, to było złe, ale nie przypadkowe. Wydaje mi sie, ze tak robilem, dlatego, że zawsze to ja bylem tym slabszym, ponizanym, więc chcialem się poczuć inaczej. Z tą osobą nie mam zlych relacji, moze kolegą moim nie jest, ale nie mamy nic do siebie, tylko w 1. klasie ludzie mu troche dokuczali. Co do empatii to mam empatie. Tylko, że empatia to jest umiejętnośc czucia tego co ktoś inny może czuć, to, ze ktos ma empatie nie oznacza, ze nie wyrządzją luziom krzywdy.

6108514433687761429644.png


Opublikowano

Jestem dziewczyną. ;)

Fakt, w technikum "bydła" jest mniej, a w liceach są to sporadyczne przypadki (przynajmniej w tych lepszych), bo z reguły osoby, które są agresywne i chamskie, nie są zbyt inteligentne i/lub ambitne, aby mieć dobre oceny.

A co do tych punktów, u nas nie było czegoś podobnego, bo w tym środowisku nie było to potrzebne. Chociaż trafiały się skrajne przypadki, typu niejaka panna Zuzanna, która zamordowała rodziców swojego chłopaka (tak, chodziła do mojej byłej szkoły :(( ).

Bydła w ogóle nie ma w moim technikum. Ciężko mi powiedzieć jak jest w innych, ale pochwalę się, że chodzę do jednego z TOP 10 w polsce ;) i uprzedzając pytania. Dostałem się mając trójki + wzorowe zachowanie. W każdym razie to jest szkoła średnia tutaj nie cackają się jak w gimbazie i ktoś podpadnie to od razu wylatuję.

Opublikowano

 

Jestem dziewczyną. ;)

Fakt, w technikum "bydła" jest mniej, a w liceach są to sporadyczne przypadki (przynajmniej w tych lepszych), bo z reguły osoby, które są agresywne i chamskie, nie są zbyt inteligentne i/lub ambitne, aby mieć dobre oceny.

A co do tych punktów, u nas nie było czegoś podobnego, bo w tym środowisku nie było to potrzebne. Chociaż trafiały się skrajne przypadki, typu niejaka panna Zuzanna, która zamordowała rodziców swojego chłopaka (tak, chodziła do mojej byłej szkoły :(( ).

 

I to wszystko przez bójkę w 5 klasie podstawówki? Ciężko w to uwierzyć. Ktoś, kto używa przemocy wobec osoby słabej, musi mieć jakieś poważne problemy ze sobą. Naprawdę. Czy zdrowym odruchem zdrowej osoby jest popchnięcie drugiego słabszego człowieka, żeby się przewrócił, ot tak, dla frajdy? Lub długotrwałe znęcanie się psychiczne? Ludzie tak bardzo pozbawieni są empatii?

W Twoim przypadku zadowalające jest to, że uważasz, że z tego wyrosłeś. Ale nie zawsze tak jest - ludzie nie zawsze do takich wniosków dojrzewają i nie widzą swojej winy.

 

 

Moim zdaniem sklonnosci do agresji nie mają nic wspolnego do inteligencji, a inteligencja nie ma związku z tym jakie się ma oceny w gimnazjum. System edukacji nie przewiduje w uczniach inteligencji lecz po prostu przyjęcie wiedzy, ilosc materialu, przedmiotow i sprawdzianow jest tka duza, ze wręcz wymusza na uczniach chcących dobre oceny zwyczajne wkuwanie na pamiec. Inteligencja to zrozumienie, to spojrzenie samodzielne, to kombinowanie, znalezienie lepszej drogii itp., a nie bezsensowne napisanie na kartkowce jakiejs reguly, ktorej i tak sie nie rozumie.

6108514433687761429644.png


Opublikowano

@1361622928-U485574.pngRoyalvFULL uważasz, że każde zachowania można usprawiedliwiać trudnym dzieciństwem? Wiem, że każdy reaguje na wszystko inaczej, ale są pewne granice, których zdrowy człowiek nie przekroczy. Tu mam na myśli głównie tę dziewczynę, która wraz z chłopakiem zamordowała jego rodziców. Ona nie była w szkole poniżana, to raczej ona poniżała innych. Tłumaczono jej zachowanie kiepskimi relacjami z jej rodzicami. Ale czy każdy, kto ma trudne relacje z rodzicami, zabija rodziców drugiej osoby? Ona była chora i to jest oczywiście skrajny przypadek, ale uważam, że osoby, u których można zaobserwować przejawy agresji, mają jakieś problemy natury psychicznej, które tak naprawdę nigdy całkowicie nie zanikają. Ale nie jestem psychologiem i są to tylko moje subiektywne przemyślenia.

 

Nie zgodzę się z tym, że skłonność do agresji w gimnazjum nie przekłada się na oceny, bo gdyby tak było, to i w liceach mielibyśmy środowisko takie, jak w szkołach zawodowych, a tak jak mówiłam, "patologia" w liceum zdarza się sporadycznie. Mogę przyznać, że to nie zawsze oznacza, że taka osoba jest mniej inteligentna. Czasami po prostu nie ma ambicji, aby się uczyć, bo na przykład z jakiegoś powodu uważa, że system nauczania jest do niczego (nie twierdzę, że jest super, bo daleko mu do ideału) i nie warto tracić czasu na wkuwanie na pamięć, ale mimo wszystko zależność pomiędzy agresją, a wynikami w nauce, istnieje.

it's not who i am underneath

but what i do that defines me.

Opublikowano

Po pierwsze założycielu tematu widać twoje "poniżanie innych z przeszłości" zostało Ci we krwi. Sama istotą twojego pytania "Jak NIEUDACZNICY się mają" daje tego świadectwo.

Po pierwsze nie są to NIEUDACZNICY, tylko ludzie których inni obrali na celownik poniewać:

a.) Boją się ich
b.) Nie rozumieją ich
c.) Wyróżniają się w pozytywny bądź negatywny ( w oczach owej społeczności) sposób
d.) Czymś im podpadli

Ludzie prześladowani stają się, albo jak stal, albo jak porcelana. To co sie z nimi staje zalezy tylko i wyłącznie od ich własnej psychiki.
Jedni sznura używają by zakończyć swoje życie, a inni po tym sznurze pną się do góry.

Nie idzie określić gdzie jest więcej "bydła", a gdzie mniej. Nie podlega to żadnym statystykom ponieważ nie ma co do tego określonego schematu np. W liceach więcej, a w technikach mniej.
Wszystko jest przypadkowe.
Znęcanie się nad słabszymi jest niczym pierwotny instynkt "przetrwają najsilniejsi" z tym, że ten instynkt pochodzi z czasów kiedy ludzie zastanawiali się czy z własnych odchodów można zrobić zupę :)
Dlatego na ludzi, którzy uciekają się do przemocy patrzę z góry.
Sam jestem niemałej postury i nigdy bym nie miał z kimkolwiek problemów jeżeli chodzi o takie rzeczy, ale miałem sytuacje gdy uderzył mnie szkolny cwaniaczek po czym spytałem "Tyle? Zasypiam"
To się z niego wszyscy śmiali, a sam nigdy się już do mnie nie odezwał.

Sam miałem problemy z ludźmi ze szkół ze względu na śmierć rodzica (o Ty nie masz mamy jestes gorszy heeee) bądź przez moje indywidualne podejście do życia, niepodążanie za stadem itd.
Mnie sie to przełożyło na twardość w życiu i teraz jestem niemalże gotowy na wszystko i z reką na sercu mogę powiedzieć, że nic mnie nie złamie :)

xSzfbPQ.gif

Opublikowano

@1361622928-U485574.pngRoyalvFULL uważasz, że każde zachowania można usprawiedliwiać trudnym dzieciństwem? Wiem, że każdy reaguje na wszystko inaczej, ale są pewne granice, których zdrowy człowiek nie przekroczy. Tu mam na myśli głównie tę dziewczynę, która wraz z chłopakiem zamordowała jego rodziców. Ona nie była w szkole poniżana, to raczej ona poniżała innych. Tłumaczono jej zachowanie kiepskimi relacjami z jej rodzicami. Ale czy każdy, kto ma trudne relacje z rodzicami, zabija rodziców drugiej osoby? Ona była chora i to jest oczywiście skrajny przypadek, ale uważam, że osoby, u których można zaobserwować przejawy agresji, mają jakieś problemy natury psychicznej, które tak naprawdę nigdy całkowicie nie zanikają. Ale nie jestem psychologiem i są to tylko moje subiektywne przemyślenia.

 

Nie zgodzę się z tym, że skłonność do agresji w gimnazjum nie przekłada się na oceny, bo gdyby tak było, to i w liceach mielibyśmy środowisko takie, jak w szkołach zawodowych, a tak jak mówiłam, "patologia" w liceum zdarza się sporadycznie. Mogę przyznać, że to nie zawsze oznacza, że taka osoba jest mniej inteligentna. Czasami po prostu nie ma ambicji, aby się uczyć, bo na przykład z jakiegoś powodu uważa, że system nauczania jest do niczego (nie twierdzę, że jest super, bo daleko mu do ideału) i nie warto tracić czasu na wkuwanie na pamięć, ale mimo wszystko zależność pomiędzy agresją, a wynikami w nauce, istnieje.

Co za brednie wyssane z palca, nie rozumiem jakim prawem uważasz, że w zawodówkach jest gorsze środowisko niż w liceum/technikum. Otóż moja droga koleżanko, tak było kilkanaście lat temu, teraz wszystko się zmieniło. Do liceum teraz praktycznie przyjmą każdego i jest tam większa hołota, patologia niż w zawodówce. Niestety, ale takie czasy nastały, że każdy musi iść do lo/tech, bo jak to tak bez wykształcenia średniego, kim Ty będziesz? Zerem! Do zsz obecnie idą osoby, które mają fach w ręku. Dla ludzi z wykształceniem średnim, a nawet wyższym nie ma pracy, bo takich ludzi jest w c**j, a ludzi od budowlanki, mechaników. spawaczy brakuje. Co do systemu nauczania to jako uczeń po liceum powiem, że jest c**jowy, bo niczego ciekawego ze szkoły nie wyniesiemy, uczymy się jakiegoś ścierwa i gówna, a nie podstawowych rzeczy. Takiego przedmiotu np. historii w szkole ponadgimnazjalnych nie ma(No dobra jest w 1kl. jedna lekcja na tydzień) większość ludzi nawet nie zna daty chrztu Polski. Parę ładnych lat temu dzieciaki biegały, grały w piłkę, bawiły się w podchody, a teraz co? Siedzą na forum, oglądają jakieś zjebane filmiki ich tzw. "mentorów", jarają się jakąś JP Armia, hajsownikami. Dzisiejsza młodzież jest jakimś wybrykiem natury.

805491408806070489277.png


Opublikowano

#top

 

2 opcje:

 

- Ty jesteś tym nieudacznikiem i szukasz wsparcia, bo skoro ktoś napisze że komuś takiemu jak Ty sie udało to bedziesz liczył że i Tobie wyjdzie

 

- jesteś jednym z wieeeeeeeeelu bez mózgów jakich spotkałem w zyciu, jeżeli otwarcie przyznajesz sie do tego, nie wspominając że jest Ci przykro/żalujesz to jesteś do utylizacji

 

prześladowania fizyczne nie maja tak dużego wpływu, bo jak przyjdziesz z obitą mordą to w koncu rodzice zareagują i bedo Ci musieli dać spokój, a psychiczne... no, bolą bardziej : ] są też bardziej niebezbieczne takie osoby, bo mogą sobie zaczac wyobrażać rzeczy które nigdy nie miały miejsca, i na ich podstawie podejmować raczej niezgodne z prawem decyzje : ]

 

#up

ludzi od budowlanki, mechaników. spawaczy brakuje

 

 bo zastępują ich maszyny xDD 

 

stwierdzenie że do zawodówek idą osoby które mają "fach w ręku" też jest bez sensu, bo dopiero co skonczyłeś gimnazjum, nie masz prawa wiedzieć w czym jesteś dobry (na tyle aby po marnej zawodówce żyć na średnim+ poziomie). Jeżeli wiesz co chcesz robić i interesujesz sie tym, chcesz to rozwijać to pójście do zawodówki jest samobójstwem, po technikum/liceum mozesz isc na studia i tam jeszcze zglębiac wiedze tego czym sie interesujesz, możesz robić to co lubisz za jeszcze większy haj$ (niekoniecznie w polsce). Taka prawda że zwodówka jest dla tych którzy: są debilami; chcą zacząc szybko pracować i stopniowo zwiększać standard swojego życia 

 

poza tym zawódówka teraz jest 3 letnia, nie opłaca sie tam isc, lepiej posiedzec rok dłuzej i napisac mature

ae1d1005fe.png


Opublikowano

@Immoral szkoda, że w Twoim programie nauczania nie przewidziano żadnych zajęć z podstawowych zasad kultury i obycia. Twój poziom wypowiedzi jest po prostu żałosny i aż odechciewa się prowadzić dalszą dyskusję, jednak pokuszę się o jej podjęcie.

Takie, a nie inne teorie, na temat zachowania młodzieży w szkołach zawodowych, technikach i liceach mam prawo tworzyć na podstawie własnego doświadczenia, doświadczenia rodzeństwa, a także znajomych.

 

Zadziwia mnie Twoja logika odnośnie zapotrzebowania na siłę roboczą. Kiedyś masowo zatrudniano kobiety do pracy jako telefonistki, aby odbierały i przekazywały połączenia telefoniczne, dzisiaj nie rozmawiasz z żadną pośrednią osobą, gdy chcesz się dodzwonić do mamy. Kiedyś zapewne w pełni zautomatyzowane zostaną także warsztaty i budowy. Nikt nie będzie machał łopatą, czy kręcił kluczem, bo wystarczą do tego kilku administratorów sieci i szereg maszyn.

Jeśli uważasz, że przyszłością są ludzie po zawodówce "z fachem", to dlaczego poszedłeś do liceum?

it's not who i am underneath

but what i do that defines me.

Opublikowano

@Immoral szkoda, że w Twoim programie nauczania nie przewidziano żadnych zajęć z podstawowych zasad kultury i obycia. Twój poziom wypowiedzi jest po prostu żałosny i aż odechciewa się prowadzić dalszą dyskusję, jednak pokuszę się o jej podjęcie.

Takie, a nie inne teorie, na temat zachowania młodzieży w szkołach zawodowych, technikach i liceach mam prawo tworzyć na podstawie własnego doświadczenia, doświadczenia rodzeństwa, a także znajomych.

 

Zadziwia mnie Twoja logika odnośnie zapotrzebowania na siłę roboczą. Kiedyś masowo zatrudniano kobiety do pracy jako telefonistki, aby odbierały i przekazywały połączenia telefoniczne, dzisiaj nie rozmawiasz z żadną pośrednią osobą, gdy chcesz się dodzwonić do mamy. Kiedyś zapewne w pełni zautomatyzowane zostaną także warsztaty i budowy. Nikt nie będzie machał łopatą, czy kręcił kluczem, bo wystarczą do tego kilku administratorów sieci i szereg maszyn.

Jeśli uważasz, że przyszłością są ludzie po zawodówce "z fachem", to dlaczego poszedłeś do liceum?

Podstawowych zasad kultury uczyli mnie rodzicie, ale skoro Ciebie uczono tego w szkole, no to gratuluję. Twoja logika również mnie zadziwia, bo jeżeli rozmawiałaś z pośrednią osobą by dodzwonić się do mamy to nie wiem w jakich Ty czasach żyłaś. Może w jakimś wirtualnym świecie? Zresztą u Ciebie to nic nadzwyczajnego. Tak, tak warsztaty i budowy zostaną "zautomatyzowane", za Nas wszystko będą wykonywały roboty, a My będziemy w ciągłym stanie spoczynku, a i oczywiście pieniądze będą opadały jak liście z drzew.

805491408806070489277.png


Opublikowano

 

Tyy mi tu nie muff o wykańczaniu człowieka, ja muszę wstawać o 4 rano!

No praca, praca ze szkoły mnie wyjebali to trzeba pracować XDD

No, już wszystko jasne. Potwierdzasz jedynie to, co napisałam o zachowaniu i skłonności do agresji ludzi w poszczególnych szkołach.

Zakończę już rozmowę z Tobą, bo i tak nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, poza tym już zahaczamy o off-top.

it's not who i am underneath

but what i do that defines me.

Opublikowano

Często osoby dręczone psychicznie sięgają po najgorsze "lekarstwa" - samobójstwo. No, ale co... Dzieciaki (przedszkole, podstawówka, gimbaza) za bardzo nie zdają sobie sprawy z rozmiaru krzywdy jaki zadają słowem. :P Każdy dorasta inaczej, jeden dręczony może zechcieć się zemścić (https://pl.wikipedia.org/wiki/Masakra_w_Columbine_High_School), drugi dręczony sam zechce się postrzelić, a trzeci będzie nieufny do nikogo itd.  :ok:

Opublikowano

Chwal się dalej. Naprawdę masz czym. ;)  Mam nadzieję, że wpadniesz jutro pod samochód, bo ziemia nie potrzebuję takich odpadków jak ty.

 

@topic

 

Ja mam nadzieję, że każdy jak dorośnie zmądrzeje i zemści się posyłając tym śmieciom kulkę w łeb. Jak wspomniałem wyżej. Nasza planeta nie potrzebuję takich odpadków.

idź się utop nieudaczniku i daj mi spokój bo dostane depresji  :makka:

 

 

#top

 

2 opcje:

 

- Ty jesteś tym nieudacznikiem i szukasz wsparcia, bo skoro ktoś napisze że komuś takiemu jak Ty sie udało to bedziesz liczył że i Tobie wyjdzie

 

- jesteś jednym z wieeeeeeeeelu bez mózgów jakich spotkałem w zyciu, jeżeli otwarcie przyznajesz sie do tego, nie wspominając że jest Ci przykro/żalujesz to jesteś do utylizacji

 

prześladowania fizyczne nie maja tak dużego wpływu, bo jak przyjdziesz z obitą mordą to w koncu rodzice zareagują i bedo Ci musieli dać spokój, a psychiczne... no, bolą bardziej : ] są też bardziej niebezbieczne takie osoby, bo mogą sobie zaczac wyobrażać rzeczy które nigdy nie miały miejsca, i na ich podstawie podejmować raczej niezgodne z prawem decyzje : ]

 

#up

 bo zastępują ich maszyny xDD 

 

stwierdzenie że do zawodówek idą osoby które mają "fach w ręku" też jest bez sensu, bo dopiero co skonczyłeś gimnazjum, nie masz prawa wiedzieć w czym jesteś dobry (na tyle aby po marnej zawodówce żyć na średnim+ poziomie). Jeżeli wiesz co chcesz robić i interesujesz sie tym, chcesz to rozwijać to pójście do zawodówki jest samobójstwem, po technikum/liceum mozesz isc na studia i tam jeszcze zglębiac wiedze tego czym sie interesujesz, możesz robić to co lubisz za jeszcze większy haj$ (niekoniecznie w polsce). Taka prawda że zwodówka jest dla tych którzy: są debilami; chcą zacząc szybko pracować i stopniowo zwiększać standard swojego życia 

 

poza tym zawódówka teraz jest 3 letnia, nie opłaca sie tam isc, lepiej posiedzec rok dłuzej i napisac mature

 

Pojebało cie zawodówka nie jest dla debili .. znam pare osób które koszą w zawodówce poziom jest prawie jak w technikach i liceach ..

Opublikowano

Co za brednie wyssane z palca, nie rozumiem jakim prawem uważasz, że w zawodówkach jest gorsze środowisko niż w liceum/technikum. Otóż moja droga koleżanko, tak było kilkanaście lat temu, teraz wszystko się zmieniło. Do liceum teraz praktycznie przyjmą każdego i jest tam większa hołota, patologia niż w zawodówce.

Było kilkanaście lat temu i jest NADAL. Moja szkoła jest obok zawodówki i wiem jakie buraki tam chodzą. Nauczyciele nawet narzekają na tą hołotę, bo ciągle się czepia uczniów mojej obecnej szkoły. Tak do liceum przyjmą każdego z tą różnicą, że te "patologiczne osobniki" albo sobie nie radzą albo zostają wyrzucone na zbity pysk, bo nikt nie będzie się nimi przejmował.

idź się utop nieudaczniku i daj mi spokój bo dostane depresji  :makka:

 

 
 

Pojebało cie zawodówka nie jest dla debili .. znam pare osób które koszą w zawodówce poziom jest prawie jak w technikach i liceach ..

Poziom w zawodówce taki sam jak w technikach czy liceach? Nie rób z siebie pośmiewiska...  :makka:

Opublikowano

­To zależy od czyjegoś toku myślenia, jeden będzie miał fobię społeczną, drugi stwardnieje i straci na empatii, trzeci popełni samobójstwo, czwarty dostanie depresji, piąty będzie miał jeszcze jakieś inne dolegliwości które będą mu przeszkadzały przez całe życie, a szósty np. się na Tobie zemści przejeżdżając samochodem po głowie Twojej żony  :D 

 

Podsumowując, w 99% przypadkach odnosi to negatywny skutek a ludzie którzy dręczą tak innych ludzi powinni być zamykani w odpowiedniej izolatce 

 

 

ewentualnie późniejsza aborcja  :yay: 

Opublikowano

Dzieci prześladowane w szkole to większość moderacji mpc, która tutaj próbuje się "dowartościować". Nie wiem jak można nie mieć kolegów, koleżanek w szkole ...

mówi ex moderator :v

 

 

­

Opublikowano

Było kilkanaście lat temu i jest NADAL. Moja szkoła jest obok zawodówki i wiem jakie buraki tam chodzą. Nauczyciele nawet narzekają na tą hołotę, bo ciągle się czepia uczniów mojej obecnej szkoły. Tak do liceum przyjmą każdego z tą różnicą, że te "patologiczne osobniki" albo sobie nie radzą albo zostają wyrzucone na zbity pysk, bo nikt nie będzie się nimi przejmował.

Poziom w zawodówce taki sam jak w technikach czy liceach? Nie rób z siebie pośmiewiska...  :makka:

no jak chodzisz do zawodówki z patologi to nie dziw.. moi ziomale chodzili do zawodówki którzy mieli poziom jak w technikach czy liceach..

 

więc zamknij morde bo ci napierdole i skończy się dzień pierdolenia głupot .. zresztą nie mam kolegów bo siedze cały czas przed kompem a wszystko z myśliłem żeby wami manipulować hahahah ide do kościoła okraść księdza bo jestem taki cool .. a potem pójde do mojej dziewczyny żeby się z nią kochać do rana hehe nie no ja nie mam dziewczyny bo jestem brzydki i gruby i mam stulejke i mała ćwirka i mam duże wymagania co do kobiet mają mieć duże piersi :D

 

 

 

Opublikowano

Siema temat dość ciekawy przynajmniej dla mnie, ciekawi mnie wasze zdanie co sądzicie o ludziach którzy byli poniżani psychicznie i fizycznie w szkole, znalazłem taki artykuł a pod nim komentarz (sporo osób go zalajkowało) i w nim było napisane że osoby prześladowane mają dziś albo później bedą mieli charakter jak stal  .. czy ludzie prześladowani czekają na zemstę?

Różnie to bywa, zależy od danej osoby, ale generalnie przeciwności losu i skrajne emocje zmieniają człowieka, jego charakter, percepcje, wszystko. Wiec w wielu przypadkach aby poradzić sobie z rzeczywistością część z nich mogła dorobić się charakteru ze stali albo się zabić ( czyli słabi ludzie, np. dominik szymański albo czarodziej piotr tłuszcz, którzy nie dali rady więc wybrali najprostszą drogę. )

­

Opublikowano

Mnie wszyscy cisneli (nawet ziomkowie z którymi bujam się do dziś) przez gimnazjum, bo byłem grubą szmatą. Teraz nie jestem i znowu mam kolegów. true story.

 

Wniosek? Jak ktoś cie nie lubi to najwyraźniej przez coś, nie musisz nagle udawać kogoś kim nie jesteś, ale zmień w sobie cechy, które ludzie odbierają negatywnie.

 

Ja np nie lubię brudasów, patoli, sprzedawczyków i gościa który mieszka kołomnie i ma tak wkurwiający i zsynchronizowany smiech z moim planem dnia (jak siedze w domu to napierdala od rana do nocy) i poprostu nie gadam z takimi ludźmi. Ale nie wykluczam, że jest w porządku i gdyby się nie śmiał jak kretyn, albo gdyby łysol z pod żabki mówiłby normalnie i nie spinałby się do każdego to bym się z nimi nie zaprzyjaźnił.

 

Więc, jak jesteś gnębiony - ktoś ma powód, bo albo jesteś śmieszny albo poprostu dziwny, albo ktoś jest idiotą i cię tyra dla samego przyjemności z tyrania ciebie. 

 

Jak lubisz kucyki i się z ciebie śmieją, to albo pierdol tego kucyki, albo znajdź sobie znajomych którzy też się bawią kucykami i pobawcie się razem.

 

Dziękuje i pozdrawiam, wychodze właśnie z moimi dobrymi przyjaciółmi, którzy mnie tyrali w gimnazjum - i to zdanie jest pozbawione sarkazmu

Opublikowano

Takie osoby zwykle są mądrzejsze [ te prześladowane ] lub są po prostu chore psychicznie/niepełnosprawni lub po prostu są takimi ciamajdami życiowymi. Niemniej jednak nie powinno się ich niszczyć psychicznie i fizycznie. Większość prześladowców jest strasznie tępa, lecz zdarzają się dosyć inteligentni [ niestety ] cynicy, którzy atakują ofiarę z ukrycia. Warto się uczyć, by nie mieć takiej patologii, więc i pójść do bardzo dobrego liceum lub technikum.

Opublikowano

Większosc rzeczy jest już ustalona z góry. Pójdziemy do szkoły a tam juz sie okaze czy jestesmy mocni czy nie. Zalezy od charakteru i wychowania

Opublikowano

Różnie to bywa, zależy od danej osoby, ale generalnie przeciwności losu i skrajne emocje zmieniają człowieka, jego charakter, percepcje, wszystko. Wiec w wielu przypadkach aby poradzić sobie z rzeczywistością część z nich mogła dorobić się charakteru ze stali albo się zabić ( czyli słabi ludzie, np. dominik szymański albo czarodziej piotr tłuszcz, którzy nie dali rady więc wybrali najprostszą drogę. )

Ehh nie lubię jeśli ktoś obraża piotra magika więc powiem ci że jeżeli nie wiesz o nim nic to nie pisz. Zapewne jedynce co o nim wiesz to że jarał zioło rapował i skoczył z okna bo sobie psychikę rozwalił jaraniem. Co do Dominika to się zgadzam. Powracając do magika kiedyś bardzo się interesowałem nim i dowiedziałem się wiele rzeczy ale większość z nich już nie pamiętam. Magik prawdopodobnie miał schizofrenię paradoinalną. Jaraniem (a jarał od k44 do końca) zniszczył sobie psychikę a całą resztę dopełniła szara rzeczywistość. Wojsko chciało go wziąć do służby a on za mocno przekombinował. Miał syna a żona nie wiem czy to prawda chciała rozwodu.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

­''Idąc ulicą trzęsą mi się nogi'' ''mam 13 lat i ważę 90kg'' ''wczoraj uprawiałem sex'' hahaha... fajne tematy :D Autor tego tego tematu jest ewidentnym trollem,a wy go tak karmicie...

Opublikowano

Jak ktoś daje sobą pomiatać to jest cienki i tyle. Albo się weźmie w garść i przestanie być ciamajdą, albo będzie frajerem do końca życia. I tutaj nie pomoże wybór dobrej szkoły, bo nawet w takich zdarzają się ludzie stygmatyzujący innych.

Single Player  Inne MMO  exModerator ► Degradacja ► exModerator

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...