Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Ludzie prześladowani w czasach szkoły


RychuxPeja

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Siema temat dość ciekawy przynajmniej dla mnie, ciekawi mnie wasze zdanie co sądzicie o ludziach którzy byli poniżani psychicznie i fizycznie w szkole, znalazłem taki artykuł a pod nim komentarz (sporo osób go zalajkowało) i w nim było napisane że osoby prześladowane mają dziś albo później bedą mieli charakter jak stal  .. czy ludzie prześladowani czekają na zemstę?

Dyskusja otwarta więc wypowiadajcie się :)

Ja osobiście poniżałem pare osób z kolegami bo czułem się fajnie w szkole ale dziś mnie ciekawi czy to są nieudacznicy życiowi jak sobie radzą? czy się zmieniają?.. może macie jakieś swoje doświadczenia lub doświadczenia kolegów/koleżanek co byli prześladowani, a dziś osiągneli coś czy może nadal to dupy wołowe? xD

Opublikowano

No hej. Nie mam przyjaciół w szkole od pierwszej gimnazjum i sobie radzę, bo się już przyzwyczaiłem. Odbieram emocje nawet bardziej czule niż inni i więcej, myślę, we mnie empatii. Jestem skłonny twierdzić, że takie osoby robią się "twardsze" tylko z wierzchu, a we wnętrzu coraz wrażliwsze.

2tiVkFa.png

Shinden jeździ Multiplą

Opublikowano

Ludzie prześladowani czekają na zemstę? Plis, jak w gimbazie nie potrafił się odezwać to co zrobi w dorosłym życiu? Napluje mi do żarcia w maku? 

Bóg to twoje sumienie

Opublikowano

Ludzie prześladowani czekają na zemstę? Plis, jak w gimbazie nie potrafił się odezwać to co zrobi w dorosłym życiu? Napluje mi do żarcia w maku? 

też racja ale jak takiemu padło na głowe to raczej ma wyjebane bo nic nie ma do stracenia i może czekać pod twoją chałupą w nocy a ty wychodzisz a on ci z pół obrotu i kosa w żebra i co wtedy? no właśnie dlatego cieżko czegoś sie spodziewać xD

Opublikowano

Gdy byłem młodszy byłem wysoki i miałem troche masy, więc nikt z mojego rocznika mi nie podskoczył, ale starsi zawsze, pamiętam że gdy miałem 5 lat to 10-11 latkowie potrafili się do mnie przyczepić. Później starsi nawet o tyle lat jak mieli do mnie problem to oczywiście miałem na to wysrane i jak mnie wyzywali (bo od tego się zaczynało) to mówiłem "spierdalaj", gdy już padały groźby, że zaraz mi coś zrobią to mówiłem "to choć jak tylko do młodszych potrafisz" i zazwyczaj kończyło się wiadomo jak. Mówie zazwyczaj bo nigdy nie uciekałem ani nie chowałem się tylko oddawałem, więc z o rok czy dwa dawałem czasem radę mimo, że ledwo sięgałem, żeby bić go po twarzy. Ostatnio często zastanawiałem się dlaczego mam właśnie taki charakter "ze stali" i że nie przejmuje się za wieloma rzeczami jak to się mówi "mam wyjebane" oraz nie odpuszczam gdy wiem, że mam rację i wydaje mi się, że to przez to. Nie uważam, że takie osoby są gorsze czy mają beznadziejne życie bo jak patrze po znajomych to chyba najlepiej sobie radzę. Jeśli chodzi zemste, to mógłbym się mścić, ale nie jestem mściwy i nadal jak mnie coś denerwuje potrafie dać w pysk starszemu. Co do mojego życia to może nic nie osiągnąłem bo mam 15 lat, ale rozwijam swoje zainteresowania, dbam o sylwetke itp.

Opublikowano

Gdy byłem młodszy byłem wysoki i miałem troche masy, więc nikt z mojego rocznika mi nie podskoczył, ale starsi zawsze, pamiętam że gdy miałem 5 lat to 10-11 latkowie potrafili się do mnie przyczepić. Później starsi nawet o tyle lat jak mieli do mnie problem to oczywiście miałem na to wysrane i jak mnie wyzywali (bo od tego się zaczynało) to mówiłem "spierdalaj", gdy już padały groźby, że zaraz mi coś zrobią to mówiłem "to choć jak tylko do młodszych potrafisz" i zazwyczaj kończyło się wiadomo jak. Mówie zazwyczaj bo nigdy nie uciekałem ani nie chowałem się tylko oddawałem, więc z o rok czy dwa dawałem czasem radę mimo, że ledwo sięgałem, żeby bić go po twarzy. Ostatnio często zastanawiałem się dlaczego mam właśnie taki charakter "ze stali" i że nie przejmuje się za wieloma rzeczami jak to się mówi "mam wyjebane" oraz nie odpuszczam gdy wiem, że mam rację i wydaje mi się, że to przez to. Nie uważam, że takie osoby są gorsze czy mają beznadziejne życie bo jak patrze po znajomych to chyba najlepiej sobie radzę. Jeśli chodzi zemste, to mógłbym się mścić, ale nie jestem mściwy i nadal jak mnie coś denerwuje potrafie dać w pysk starszemu. Co do mojego życia to może nic nie osiągnąłem bo mam 15 lat, ale rozwijam swoje zainteresowania, dbam o sylwetke itp.

mowa była o gorszych przypadkach xD a ty raczej aż tak zjebanie nie miałeś skoro oddawałeś :P

Opublikowano

mowa była o gorszych przypadkach xD a ty raczej aż tak zjebanie nie miałeś skoro oddawałeś :P

Psychicznie też było nieźle, ale to mniej ciekawe a to wyżej działo się często. Oddawałem bo byłem głupi czy coś :P jak po Tobie jadą odezwać się nie jest trudno, tak jak oddać.

Opublikowano

Trzeba zacząć od tego że ten kto się nad kimś ,,znęca,, psychicznie czy fizycznie-to On jest Nieudacznikiem życiowym.Można to nazwać znęcaniem się,bo na początek żarty itp a potem jest jeszcze gorzej,sam tak miałem.Nie ważne czy podstawówka czy gimnazjum,wiadomo czasy się zmieniają,ale mając lat 10-16,to trzeba byłoby pokazać że się pochodzi z Rodzinnego domu,a nie z pod mostu.Najbardziej mnie śmieszy i cieszy jak ktoś się śmieje z mojej lub czyjejś twarzy [tak dla przykładu].No bo hej,jeżeli ktoś się śmieje i denerwuje go moja twarz,to raczej on ma problem..Mam kilku znajomych [lat 16-19] i śmieją się z ,,dzieci,, mimo że jakby pokazać ich w dziennej kamerze,to chyba by mieli na tyle mocnej woli że by się zes*ali ze wstydu.Od takich ludzi najlepiej jest się odwrócić,a jako że jestem weteranem życia tak też i robię.Na serio,źle się dzieje z dzisiejszą młodzieżą,i powoli rodzice nad tym nie panują.Myślę że wręcz trzeba by wymyślić jakiś plan żeby tych nie kulturalnych ludzi zniżać do poziomu psa,bo według mnie tylko na to zasługują..Według mnie to nawet trzeba niszczyć ich ,,wrażliwą,, osobą,żeby stworzyć z nich rozumne istoty.

nh766_44609_black_rock_shooter_czarne_wl

Those nostalgic memories,the times where we are simply had fun !

 

 

​     ​

 

Opublikowano

Psychicznie też było nieźle, ale to mniej ciekawe a to wyżej działo się często. Oddawałem bo byłem głupi czy coś :P jak po Tobie jadą odezwać się nie jest trudno, tak jak oddać.

No właśnie po mnie nie jechali bo ja ich jechałem dlatego temat jest o tych ludziach czy zawsze będą takimi nieudacznikami czy nie xD

Opublikowano

Dzieci prześladowane w szkole to większość moderacji mpc, która tutaj próbuje się "dowartościować". Nie wiem jak można nie mieć kolegów, koleżanek w szkole ...

805491408806070489277.png


Opublikowano

Dzieci prześladowane w szkole to większość moderacji mpc, która tutaj próbuje się "dowartościować". Nie wiem jak można nie mieć kolegów, koleżanek w szkole ...

 

Można mieć, lecz nie każdemu możesz zaufać. Jak ma w klasie osoby, które go sprzedadzą za energetyka, to wcale się nie dziwię, że nie chce ich mieć. Albo po prostu cierpi na Depresję.

Opublikowano

a tak zapytam, to nie przypadkiem Ty jesteś tym przegrywem i szukasz pocieszenia na forum - chcesz, by Ci napisali, że kiedyś zostaniesz kimś? 

76561198093115115.pngAddFriend.png

Opublikowano

No hej. Nie mam przyjaciół w szkole od pierwszej gimnazjum i sobie radzę, bo się już przyzwyczaiłem. Odbieram emocje nawet bardziej czule niż inni i więcej, myślę, we mnie empatii. Jestem skłonny twierdzić, że takie osoby robią się "twardsze" tylko z wierzchu, a we wnętrzu coraz wrażliwsze.

Jakoś mnie nie dziwi że nie masz przyjaciół jak jesteś mangozjebem x--D

4t9izc.gif

Opublikowano

a tak zapytam, to nie przypadkiem Ty jesteś tym przegrywem i szukasz pocieszenia na forum - chcesz, by Ci napisali, że kiedyś zostaniesz kimś? 

tak szukam pocieszenia bo byłem przegrywem i napisałem o nieudacznikach którzy byli prześladowani w czasach szkoły xD  :makka:  poczytaj temat a potem się wypowiadaj 

Opublikowano

przeczytałem i nadal mam Cię za tego przegrywa

nie wydajesz się zbyt ogarniętą osobą szczerze mówiąc

http://www.mpcforum.pl/statuses/user/1415216-rychuxpeja/?status_id=819711

http://www.mpcforum.pl/topic/1449585-dziewczyna/

http://www.mpcforum.pl/topic/1447276-l%C4%99k/

http://www.mpcforum.pl/topic/1447219-ci%C4%85%C5%BCa/

 

ludzie się nie zamieniają, jeśli nie wykazuje się żadnej inicjatywy za młodu w dorosłym życiu będzie się pierdołą

76561198093115115.pngAddFriend.png

Opublikowano

K***a xD

Jak można nie mieć kolegów w szkole pls

Sam spędzałem w sumie czas z paczką tych najgorszych szkole, więc mi nikt nigdy nie mógł nic zrobić, a przeciwnie, bo my nieraz cos robilismy, bo trzeba pokazac pizda, ze zycei nie jest latwe ;)

­

Opublikowano

Ja osobiście poniżałem pare osób z kolegami bo czułem się fajnie w szkole ale dziś mnie ciekawi czy to są nieudacznicy życiowi jak sobie radzą? czy się zmieniają?.. może macie jakieś swoje doświadczenia lub doświadczenia kolegów/koleżanek co byli prześladowani, a dziś osiągneli coś czy może nadal to dupy wołowe? xD

Chwal się dalej. Naprawdę masz czym. ;)  Mam nadzieję, że wpadniesz jutro pod samochód, bo ziemia nie potrzebuję takich odpadków jak ty.

 

@topic

 

Ja mam nadzieję, że każdy jak dorośnie zmądrzeje i zemści się posyłając tym śmieciom kulkę w łeb. Jak wspomniałem wyżej. Nasza planeta nie potrzebuję takich odpadków.

Opublikowano

Spójrzmy na to z drugiej strony. Zgodnie z twierdzeniem @Calme osoby, które w szkole są agresywne, chamskie i bawi ich poniżanie słabych psychicznie, będą też takie w przyszłości. Moim zdaniem, tacy ludzie są marginesem społecznym i niestety, ale podobnych osobników jest sporo na tym forum.

Ja byłam świadkiem wielu takich zagrywek w gimnazjum, ale później w liceum czegoś takiego nie było. Nikt nikomu nie ubliżał, a jeśli ktoś kogoś nie lubił, to go po prostu omijał. To naprawdę była ogromna różnica i pozytywne zaskoczenie, gdy nie słyszało się na korytarzach 3 wulgaryzmów w jednym zdaniu.

A więc żadna ze stron nie będzie miała lekko w życiu, o ile się nie zmieni. :)

it's not who i am underneath

but what i do that defines me.

Opublikowano

no nie wiem, moim zdaniem jeśli ktoś sobie charakter wykształci taki, a nie inny to nie zmieni się do końca życia, najwyżej może udawać

@LittleBlack znaczy jak nie wiedziałem, że my tu gadamy o ludziach na poziomie gimnazjum, tam ogólnie jest patola, bo to okres dorastania, więc wiesz

76561198093115115.pngAddFriend.png

Opublikowano

Dzieci prześladowane w szkole to większość moderacji mpc, która tutaj próbuje się "dowartościować". Nie wiem jak można nie mieć kolegów, koleżanek w szkole ...

to znaczy, że nie rozumiesz ludzi

6108514433687761429644.png


Opublikowano

To zależ od danej osoby.Jedna osoba wpadnie w depresje i popełni samobójstwa, druga będzie do końca swego życia wegetować i żyć z piętnem ofiary a trzecia weźmie się w garść i się zemści na swoich oprawcach i właśnie.Nie warto gnębić, poniżać innych, bo nigdy nie wiesz czy czasem oprawca nie zapamięta ciebie i za 20 - 30 lat nie ześci na na tobie albo na twojej rodzinie, na twoich dzieciach i potem dochodzi do tragedii - warto było? Raczej nie.Bardzo często ludzie gnębiący słabszych sami próbują się dowartościować, bo faktycznie może sami jacyś silni nie są, ale przy ofierze wydają się naprawdę mocni, tylko to jest takie porównywanie się do najsłabszy, to tak jakby dostać 2+ ze sprawdzianu w szkole i uważać się za niewadomo jak mądrego, bo przecież ktoś tam dostał 1.

Opublikowano

Ja byłam świadkiem wielu takich zagrywek w gimnazjum, ale później w liceum czegoś takiego nie było. Nikt nikomu nie ubliżał, a jeśli ktoś kogoś nie lubił, to go po prostu omijał. To naprawdę była ogromna różnica i pozytywne zaskoczenie, gdy nie słyszało się na korytarzach 3 wulgaryzmów w jednym zdaniu.

A więc żadna ze stron nie będzie miała lekko w życiu, o ile się nie zmieni. :)

Bo margines społeczny z gimnazjum trafił do zawodówki. Sam znam takie przypadki. Szkoda, bo zawodówka wcale nie jest zła. Jej opinie psują właśnie te niedorobione barany, które do niej idą. Nie mówię o wszystkich tylko o tym marginesie społecznym o którym wspomniałeś. Teraz uczęszczam do technikum i zmiana jest - WOW. Idziesz pod prąd na korytarzu -> -10 punktów, wulgaryzm -> -10 punktów, palenie -> wyrzucenie ze szkoły, brak ID -> -5 punktów. Na lekcji jeden uczeń podchodzi do nauczyciela i zdaję raport. Cenie sobie taką dyscyplinę, bo wiem że pozytywnie wpłynie na moją przyszłość. 

Opublikowano

Ogólnie nie rozumiem tematu, wątpie w umiejętności psychologiczne ludzi na tym forum. Jeśli chodzi o moje zdanie to na pewno fakt, że ktoś był prześladowany w czasach szkoły wpłynie na taką osobe. To od niej zależy jaka w ostateczności będzie, cóż, dzieki problemom z przeszlosci moze sie stac nawet lepszym czlowiekiem. Problemy rodzą rozwój. Ale to wszystko też zalezy od tego w jakim stopniu byla przesladowana. Pamietam, ze kiedys mialem w klasie takiego kolesia, który często mnie denerwowal, poniżał, obrażał itp. W końcu tak się wkurwilem, bo tak naladowany bylem, ze się z nim biłem, była to 5 klasa podstawówki :P Czy to cos zmienilo? Nie, nadal jestem introwertykiem, w 6 klasie jak z nim nadal chodzilem do szkoly nasze relacje wygladaly podobnie i tak mnie często obrażał itp., więc to też nie jest tak, że czlowiek ot tak staje się jakimś huliganem, czy badassem, ale tego w sumie nie wiem, psychologia to skomplikowany temat, nie czuje sie na tyle komptetentny, zeby napisać coś więcej.

 

Dopowiem, ze w gimnazjum, jak byla nowa klasa to sam gnębilem.. w sumie to za malo powiedziane, ale na pewno dokuczalem osobie, ktora byla w sumie najslabsza, najmniejsza. Np. go popychalem tak, ze sie przewracal, choć nie bylo to ciezkie, bo wazyl z 40 kg, sam sie czasami przewracal. Rozpierdolilem mu plecak jeżdząc na nim, bo mial plecak z kółkami.. Ale nadal nie uwazam, zebym stal sie nagle jakims huliganem. Byc moze moje zachowanie wynikalo z jakichś przezyc z przeszlosci, dlatego mialem ochote poczuc sie silniejszy. Nie wiem, ale nie zostalo mi to na dluzej, potem nic o siebie nie mielismy, mielismy normalne relacje, bo troche dojrzalem, co jak co, ale w 1 gimnazjum majac 13 lat rozne glupstwa mozna robić.

6108514433687761429644.png


Opublikowano

Bo margines społeczny z gimnazjum trafił do zawodówki. Sam znam takie przypadki. Szkoda, bo zawodówka wcale nie jest zła. Jej opinie psują właśnie te niedorobione barany, które do niej idą. Nie mówię o wszystkich tylko o tym marginesie społecznym o którym wspomniałeś. Teraz uczęszczam do technikum i zmiana jest - WOW. Idziesz pod prąd na korytarzu -> -10 punktów, wulgaryzm -> -10 punktów, palenie -> wyrzucenie ze szkoły, brak ID -> -5 punktów. Na lekcji jeden uczeń podchodzi do nauczyciela i zdaję raport. Cenie sobie taką dyscyplinę, bo wiem że pozytywnie wpłynie na moją przyszłość. 

Jestem dziewczyną. ;)

Fakt, w technikum "bydła" jest mniej, a w liceach są to sporadyczne przypadki (przynajmniej w tych lepszych), bo z reguły osoby, które są agresywne i chamskie, nie są zbyt inteligentne i/lub ambitne, aby mieć dobre oceny.

A co do tych punktów, u nas nie było czegoś podobnego, bo w tym środowisku nie było to potrzebne. Chociaż trafiały się skrajne przypadki, typu niejaka panna Zuzanna, która zamordowała rodziców swojego chłopaka (tak, chodziła do mojej byłej szkoły :(( ).

 

Dopowiem, ze w gimnazjum, jak byla nowa klasa to sam gnębilem.. w sumie to za malo powiedziane, ale na pewno dokuczalem osobie, ktora byla w sumie najslabsza, najmniejsza. Np. go popychalem tak, ze sie przewracal, choć nie bylo to ciezkie, bo wazyl z 40 kg, sam sie czasami przewracal. Rozpierdolilem mu plecak jeżdząc na nim, bo mial plecak z kółkami.. Ale nadal nie uwazam, zebym stal sie nagle jakims huliganem. Byc moze moje zachowanie wynikalo z jakichś przezyc z przeszlosci, dlatego mialem ochote poczuc sie silniejszy. Nie wiem, ale nie zostalo mi to na dluzej, potem nic o siebie nie mielismy, mielismy normalne relacje, bo troche dojrzalem, co jak co, ale w 1 gimnazjum majac 13 lat rozne glupstwa mozna robić.

I to wszystko przez bójkę w 5 klasie podstawówki? Ciężko w to uwierzyć. Ktoś, kto używa przemocy wobec osoby słabej, musi mieć jakieś poważne problemy ze sobą. Naprawdę. Czy zdrowym odruchem zdrowej osoby jest popchnięcie drugiego słabszego człowieka, żeby się przewrócił, ot tak, dla frajdy? Lub długotrwałe znęcanie się psychiczne? Ludzie tak bardzo pozbawieni są empatii?

W Twoim przypadku zadowalające jest to, że uważasz, że z tego wyrosłeś. Ale nie zawsze tak jest - ludzie nie zawsze do takich wniosków dojrzewają i nie widzą swojej winy.

it's not who i am underneath

but what i do that defines me.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...