Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Brak oznak życia


Szteker

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,

Otóż z dnia na dzień komputer przestał działać. Chodził w pełni sprawnie, aż pewnego dnia wyłączając komputer, on sam się włączał po okołu 5 sekundach od wyłączenia, tak było z 5 razy, aż się wkurzyłem i na te 5 sekund co był wyłączony, wyłączyłem go także z tyłu i to był gwóźdź do trumny, gdyż po tej czynności zasnął bez oznak życia i co tu może być nie tak? Oto czynności, które wykonałem:

- Podłączyłem zasilacz, grafikę i ramy do innego kompa i działa, więc sprawne

- Próbowałem odpalić kompa metodą ręczną, czyli odłączeniem przycisku uruchomienia PC i odpalenie go śróbokrętem, nie działa

- Odpinałem dysk twardy, żeby zobaczyć czy z do biosu uruchomi, nie działa

- Nagrywarki nie mam

I teraz pozostał chyba tylko dylemat czy to płyta główna czy procesor się zepsuły lub może coś całkiem innego? Pokreślam, iż komputer nie daje żadnych oznak życia, jedynie słychać po przyłożeniu ucha, że w zasilaczu coś minimalnie "strzela", lecz on jest w pełni sprawny. A co do sprzętu, oto on:

 

- i5 3350P

- Gigabyte Ati Radeon HD 7850 1 GB

- Silentium Deus G1 500W

- Gigabyte GA-B75M-D3V Intel B75 LGA1155

- x2 4 GB Goodram DDR3 1333 CL9

- Brutus 410 BT-410

- Windows 7

 

 

Z góry dzięki za pomoc.


Pozdrawiam

Opublikowano

Lol
 

Wymien zasilacz, nie zdziwilibym sie gdyby deus padl, to jeden z gorszych zasilaczy

 

 


- Podłączyłem zasilacz, grafikę i ramy do innego kompa i działa, więc sprawne

 

 

Opublikowano

I teraz pozostał chyba tylko dylemat czy to płyta główna czy procesor się zepsuły lub może coś całkiem innego?

Faktem jest, że procesor rzadziej niż płyta główna ulega uszkodzeniu. Możesz odłączyć procesor od płyty głównej i sprawdzić, czy nie ma żadnych fizycznych oznak uszkodzenia, ale najlepszym wyjściem na wskazanie winnego będzie podłączenie procesora do innej płyty. 

Opublikowano

Całkowity brak oznak życia ze strony komputera to raczej pad płyty głównej na 100% jeśli jesteś pewien po tych swoich testach że zasilacz jest sprawny.

 

Jak wyżej sprawdzić najlepiej procesor na innej płycie, nie sprawdzać innego procesora na tej płycie  ! 

Mózg to nie mydło; nie ubędzie Ci go, gdy go użyjesz.

Opublikowano

Mam jakąś tanią płytę w obecnym kompie gigabyte EP35C-DS3R i pytanie czy mogę śmiało podłączyć i5 bez większych problemów?

Opublikowano

Chyba tylko wbijając młotkiem procesor w socket. 

 

Znajdź kompa z takim samym socketem. 

Mózg to nie mydło; nie ubędzie Ci go, gdy go użyjesz.

Opublikowano

Zrobiłem tak:

 

Okręciłem płytę główną z obudowy, by wyeliminować spięcie do obudowy jak mi polecili na innym forum, i zrobiłem test z płytą główną, ramami, prockiem i speakerem, a mianowicie:

1. Podłączając pierwszą kość do DDR3_1 speaker zaczął pikać, a procesor uruchomił się na 5 sekund i wyłączył, potem było trzeba odczekać z minutę czy 2, by ponownie dało się uruchomić tym samym sposobem, bo było brak oznak życia.

2. Potem podłączyłem tą pierwszą kość do DDR3_2 i procesor normalnie się odpalił i chodził normalnie, powtarzając tą czynność dalej wszystko działało, lecz czasami speaker piknął, ale i tak CPU chodził.

3. Podłączając drugą kość, nie odpalało ani na DDR3_1 i DDR3_2 (i tu nie jestem pewien czy aby na pewno ta druga kość działała, bo dość dawno sprawdzałem jej sprawność)

4. Gdy już wiedziałem mniej więcej co jest nie tak, to podłączyłem tą działającą kość do działającego DD3_2, następnie kartę graficzną, i gdy wszystko się odpaliło, bios się nie włączył, bo ekran był czarny.


Czyli wniosek końcowy: najprawdopodobniej było spięcie na płycie głównej, które zaczęło się od DDR3_1 i spaliło jedną kość RAM. Potem spięcie poszło dalej i być może uszkodziło inne części płyty, innymi słowy płyta główna pierdykła, zgadza się?

Opublikowano

Nie, do niczego nie doszedłeś skoro płyty główna uszkodzona to jak mogłeś na niej cokolwiek sprawdzać ?  

Jak mogłeś w ogolę stwierdzić że CPU działa skoro nie miałeś żadnych miarodajnych oznak jego działania ? 

 

Uszkodzona płyta główna działa czasami  cały czas. normalnie się załącza, wykrywa urządzenia  podpięte bo uszkodzenie nie niszczy całej płyty tylko nie umożliwia działanie jakiegoś układu czy procesora. Ty nie masz żadnej możliwości sprawdzić cokolwiek nie mając nawet prostego testera POST wkładanego do slotu PCI czy PCI-E. 

 

Podobne testy można sobie robić na sprawnej płycie głównej i sprawnym procesorze wykrywając usterki pamięci a nie uszkodzenie procesora czy płyty. 

Mózg to nie mydło; nie ubędzie Ci go, gdy go użyjesz.

Opublikowano

Nie, do niczego nie doszedłeś skoro płyty główna uszkodzona to jak mogłeś na niej cokolwiek sprawdzać ?  

Jak mogłeś w ogolę stwierdzić że CPU działa skoro nie miałeś żadnych miarodajnych oznak jego działania ? 

 

Uszkodzona płyta główna działa czasami  cały czas. normalnie się załącza, wykrywa urządzenia  podpięte bo uszkodzenie nie niszczy całej płyty tylko nie umożliwia działanie jakiegoś układu czy procesora. Ty nie masz żadnej możliwości sprawdzić cokolwiek nie mając nawet prostego testera POST wkładanego do slotu PCI czy PCI-E. 

 

Podobne testy można sobie robić na sprawnej płycie głównej i sprawnym procesorze wykrywając usterki pamięci a nie uszkodzenie procesora czy płyty. 

 

To jak określić co wymienić, żeby go znów przywrócić do życia?

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...