Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Studium


Kycek

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Bullshit. Po samej szkole średniej mało kto Cię przyjmie do dobrej pracy.

Z tego co się orientuje i z tego co pisali mi różni pracodawcy w branży technicznej tzw otwierają cv jedynie po to aby zobaczyć jak masz na imię i tyle. Dostajesz do zrobienia jakieś zadania lub masz rozwiązać jakiś problem. Wykształcenie jest szczególnie nie brane pod uwagę tylko wiedza i umiejętności a najlepiej doświadczenie i swoje projekty. Jeśli  myślisz że skończysz studia i nic nie będziesz potrafił to nie licz na miłą rozmowę kwalifikacyjną o prace. 

Deus vult

Opublikowano

Z tego co się orientuje i z tego co pisali mi różni pracodawcy w branży technicznej tzw otwierają cv jedynie po to aby zobaczyć jak masz na imię i tyle. Dostajesz do zrobienia jakieś zadania lub masz rozwiązać jakiś problem. Wykształcenie jest szczególnie nie brane pod uwagę tylko wiedza i umiejętności a najlepiej doświadczenie i swoje projekty. Jeśli  myślisz że skończysz studia i nic nie będziesz potrafił to nie licz na miłą rozmowę kwalifikacyjną o prace. 

Z kolei z tego co mi wiadomo i z tego co mi mówili pracodawcy (również branża techniczna) to patrzą najpierw na to jakie masz ukończone szkoły, bo na przykład, żeby otrzymać tytuł magistra na politechnice to trzeba mieć sporą wiedzę i się przykładać do nauki, a nie jak w technikum tytuł technika "zakuć, zdać, zapomnieć" albo szkole wyższej prywatnej gdzie wystarczy wpłacić pieniądze na konto uczelni i już masz wszystko zdane. Oczywiście umiejętności też się liczą, ale, żeby je pokazać pracodawca musi najpierw wiedzieć, że jesteś wart uwagi.

Opublikowano

Z kolei z tego co mi wiadomo i z tego co mi mówili pracodawcy (również branża techniczna) to patrzą najpierw na to jakie masz ukończone szkoły, bo na przykład, żeby otrzymać tytuł magistra na politechnice to trzeba mieć sporą wiedzę i się przykładać do nauki, a nie jak w technikum tytuł technika "zakuć, zdać, zapomnieć" albo szkole wyższej prywatnej gdzie wystarczy wpłacić pieniądze na konto uczelni i już masz wszystko zdane. Oczywiście umiejętności też się liczą, ale, żeby je pokazać pracodawca musi najpierw wiedzieć, że jesteś wart uwagi.

Chodzę do najlepszego technikum w Polsce gdzie jest trudniej niż na niejednej uczelni, tak taka zasada tzw zasada 3xZ nie obowiązuje. Dodając ta zasada o której wspomniałeś obowiązuje typowo na uczelniach wyższych gdzie większość studentów przychodzi jedynie po papierek, tytuł inżyniera"bo fajnie i szpan"a wiedza jest nieistotna międzyczasie wyparuje a o umiejętnościach nie wspomnę, nie mówię tutaj o wszystkich. 

Co nie zmienia faktu że jak nie przejdziesz testu praktycznego to nawet najlepsza uczelnia ci nie pomoze. Były takie przypadki ze gościu dostawał stabilizator w obudowie To 92 a  usilnie twierdził że to tranzystor. 

Deus vult

Opublikowano

Chodzę do najlepszego technikum w Polsce gdzie jest trudniej niż na niejednej uczelni, tak taka zasada tzw zasada 3xZ nie obowiązuje. Dodając ta zasada o której wspomniałeś obowiązuje typowo na uczelniach wyższych gdzie większość studentów przychodzi jedynie po papierek, tytuł inżyniera"bo fajnie i szpan"a wiedza jest nieistotna międzyczasie wyparuje a o umiejętnościach nie wspomnę, nie mówię tutaj o wszystkich. 

Co nie zmienia faktu że jak nie przejdziesz testu praktycznego to nawet najlepsza uczelnia ci nie pomoze. Były takie przypadki ze gościu dostawał stabilizator w obudowie To 92 a  usilnie twierdził że to tranzystor. 

Tyle, że tytułu inżyniera nie dostaje się ot tak. Nie wiem jak jest w najlepszym technikum w Polsce, ale szczerze wątpie, żeby było ciężej, niż na jakiejkolwiek politechnice, bo żeby zdobyć tytuł inżyniera trzeba napisać pracę na kilkadziesiąt stron, po tytuł magistra jeszcze więcej i tu trzeba się dodatkowo wykazać kreatywnością, a w technikum po prostu piszesz test i coś praktycznego (tak słyszałem). A co do testów praktyczny to na uczeli musisz chyba na drugim czy tam trzecim roku odbyć obowiązkowe praktyki, a co sprytniejsi dzięki uczelni mogą załapać się na jeszcze więcej.

Opublikowano

Tyle, że tytułu inżyniera nie dostaje się ot tak. Nie wiem jak jest w najlepszym technikum w Polsce, ale szczerze wątpie, żeby było ciężej, niż na jakiejkolwiek politechnice, bo żeby zdobyć tytuł inżyniera trzeba napisać pracę na kilkadziesiąt stron, po tytuł magistra jeszcze więcej i tu trzeba się dodatkowo wykazać kreatywnością, a w technikum po prostu piszesz test i coś praktycznego (tak słyszałem). A co do testów praktyczny to na uczeli musisz chyba na drugim czy tam trzecim roku odbyć obowiązkowe praktyki, a co sprytniejsi dzięki uczelni mogą załapać się na jeszcze więcej.

Mówiłem o randomowych studiach gdzie dobry technik wie więcej niż inżynier po pseudo studiach. Poziom studiów( nie wszędzie) jest tak strasznie niski żeby każdy się dostał i zdał zaliczył i zapomniał, jakie są tego konsekwencje? Dobry technik z zamiłowania wie więcej i potrafi więcej niż pseudo inżynierzy. 

No ale chyba nie to było tematem dyskusji. Licząc na robotę musisz mieć pewne doświadczenia, pomysły innowacje nie zawsze wykształcenie jest takie konieczne, chociaż może plusować. 

Deus vult

Opublikowano

Mówiłem o randomowych studiach gdzie dobry technik wie więcej niż inżynier po pseudo studiach. Poziom studiów( nie wszędzie) jest tak strasznie niski żeby każdy się dostał i zdał zaliczył i zapomniał, jakie są tego konsekwencje? Dobry technik z zamiłowania wie więcej i potrafi więcej niż pseudo inżynierzy. 

No ale chyba nie to było tematem dyskusji. Licząc na robotę musisz mieć pewne doświadczenia, pomysły innowacje nie zawsze wykształcenie jest takie konieczne, chociaż może plusować. 

Jeżeli pisząc "pseudo studia" masz na myśli uczelnie prywatne to mogę się z tobą zgodzić. Co nie zmienia faktu, że papiery są ważne, żebyś został w ogóle wzięty pod uwagę przez pracodawcę. No i oczywiście doświadczenie i umiejętności jak piszesz. Niestety ja Ci nie mogę udowodnić moich racji, ani Ty mi swoich, więc dalsza dyskusja nie ma sensu.

Opublikowano

Jeżeli pisząc "pseudo studia" masz na myśli uczelnie prywatne to mogę się z tobą zgodzić. Co nie zmienia faktu, że papiery są ważne, żebyś został w ogóle wzięty pod uwagę przez pracodawcę. No i oczywiście doświadczenie i umiejętności jak piszesz. Niestety ja Ci nie mogę udowodnić moich racji, ani Ty mi swoich, więc dalsza dyskusja nie ma sensu.

Nie tylko prywatne, chodźby PWSZ  to lepiej iść na zaoczne na AGH czy Polibude. 

Deus vult

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...