Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Warto czytać Biblię?


`Penero

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie mamy żadnych dowodów na istnienie boga, a ty już wiesz co on potępia? Niezły jesteś. 

Wypowiadałem się w sprawach wiary.

 

Nie ma żadnych naukowych dowodów na istnienie Boga bo nauka z założenia bada świat tak jakby Boga nie było. Ty też nie jesteś w stanie podać żadnych naukowych dowodów że Boga nie ma bo nauka nie jest w stanie podać takich dowodów. Nie mylcie tutaj nauki z ateizmem(naturalizmem) gdzie ateizm nie ma nic wspólnego z nauką. 

Deus vult

Opublikowano

Warto czytać Biblię, bo jest to najlepsze źródło wiedzy o Bogu.Wielu ludzi nie wierzy w Boga, bo utożsamia go z Kościołem Katolickim i jest zrażona do chrześcijaństwa, bo dostali jego fałszywy obraz.Dzięki Biblii możemy sprawdzić, czy dany kościół jest wierny Pismu Świętemu czy jemu przeczy.Uchroni to nas przed różnymi sektami, w tym przed KK.Pozwoli poznać Boga takim jak on jest i jego miłość do człowieka oraz Boży plan zbawienia.W Biblii też znajduje się dużo praktycznych porad jak postępować w życiu.

Opublikowano

Warto czytać Biblię, bo jest to najlepsze źródło wiedzy o Bogu.Wielu ludzi nie wierzy w Boga, bo utożsamia go z Kościołem Katolickim i jest zrażona do chrześcijaństwa, bo dostali jego fałszywy obraz.Dzięki Biblii możemy sprawdzić, czy dany kościół jest wierny Pismu Świętemu czy jemu przeczy.Uchroni to nas przed różnymi sektami, w tym przed KK.Pozwoli poznać Boga takim jak on jest i jego miłość do człowieka oraz Boży plan zbawienia.W Biblii też znajduje się dużo praktycznych porad jak postępować w życiu.

Może nie tyle kościół, tylko większość księży,biskupów  którzy nie żyją zgodnie z naukami Chrystusa. Mówię Wam że oni będą smażyć się w piekle. 

Deus vult

Opublikowano

Wypowiadałem się w sprawach wiary.

 

Nie ma żadnych naukowych dowodów na istnienie Boga bo nauka z założenia bada świat tak jakby Boga nie było. Ty też nie jesteś w stanie podać żadnych naukowych dowodów że Boga nie ma bo nauka nie jest w stanie podać takich dowodów. Nie mylcie tutaj nauki z ateizmem(naturalizmem) gdzie ateizm nie ma nic wspólnego z nauką. 

nie udowadnia się, ze czegos nie ma, mozna udowodnić, ze cos jest. Udowodnij np, że nie istnieje jednorożec. Nie zrobisz tego.  Tak samo jest z bogiem. O ile do samej wiary nic nie mam, bo czlowiek jej potrzebuje, daje ona pewne korzysci, tak nie lubie ludzi, ktorych wiara jest tak pewna, ze nawet uwazaja to za fakt, wiedze. Nie lubie ludzi, ktorzy w ogole nie zaznaczaja tego, ze moze byc roznie, bog moze nie istnieć, ale mimo to w niego wierzą. Tyle w temacie.

Opublikowano

nie udowadnia się, ze czegos nie ma, 

Typowe podejście materialistyczne. Zadziwię Cię materia jest redukowalna do skończonej ilości informacji, to się bardzo nie podoba materialistom naukowym. 

Jaką masz pewność że poza wszechświatem w innej rzeczywistości nic nie istnieje? Nie masz żadnej. 

 

Nauka nie jest wstanie zaprzeczyć istnieniu Boga bo ona z założenia bada świat tak jak by go nie było. Nie wiesz jaka jest natura rzeczy więc nie neguj rzeczy o których nie ma zielonego pojęcia.

 

Tak jak mawiał pewien profesor zajmujący się fizyką i kosmologią kwantową , Ateizm to perspektywa szczura który nie musi znać wielkich rzeczy by egzystować. 

 

Dodając istnieje coś takiego jak prawo przyczyny i skutku, które doskonale działa w opisującej nas rzeczywistości. Jeśli skutkiem było powstanie wszechświata to gdzie leży przyczyny? Odpowiedź jest prosta. Musi istnieć wyższa inteligencja, programista, kreator, Bóg. Tutaj można samemu postawić nazwę ale to nie gra żadnej roli. 

 

Według mnie kolejnym dowodem na transcendencje jest istnienie niezmiennych praw. Ale żeby o tym mówić musimy wkroczyć w metafizykę bo fizyka nigdy nie odpowie na te pytania.

 

Polecam zapoznać sie z tym głębokim cytatem 

"Dlaczego istnieje raczej coś niż nic?"  Leibniz

 

 

Pozdrawiam. 

Deus vult

Opublikowano

Jeśli jesteś "nie do końca wierzącym" to może Biblia sprawi, że staniesz się wierzącym. W sumie to Biblię czytałem kiedyś urywkami, ale najbardziej zaciekawiła mnie "Apokalipsa św. Jana".

Opublikowano

Bóg nie potępia homoseksualistów, tylko czyny homoseksualne. Proszę nie wprowadzać w błąd.

 

Twierdzisz ze z bakterii powstał cały świat? Rozwiń o co CI chodziło.

podobno Bóg istnieje od zawsze, Jezus od 2000 lat

Równie dobrze jakiś mądry człowiek w przeszłości mógł sobie wymyslec całą historię z powstaniem świata itd.. później została ona przekazywana z pokolenia na pokolenie (być może niektórzy do tej historii dodali coś od siebie) aż wkońcu ktoś postanowił to wszystko zapisać w księdze i dodał również coś od siebie i tak powstała Biblia

Historie z Jezusem również ktoś mógł wymysleć nie wiem..

Póki nie dostane wyraźnego znaku to nie uwierzę w istnienie Boga

 

Z mojego punktu widzenia wszechświat jest nieskonczony, a nasz układ słoneczny to 1/~ (jeden na nieskończoność)

skoro świat jest nieograniczony to wierzę w to że gdzieś tam w kosmosie na jakiejś planecie istnieje życie :) być może nie są to tacy ludzie jak my tylko coś innego czego człowiek nawet sobie nie wyobraża.

Być może są inteligentniejsi i mają technologie o której nawet nam się nie śniło.

Na jeszcze innej planecie mogą być jakieś potwory których nawet nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić.

Według mojej teorii na początku był chaos czyli nic.. pusta przeszczeń bez światła bez czegokolwiek.

W jakiś skutek powstało coś co utworzyło np. jakiś meteoryt, skałę, ziemie, światło nie wiem..

wszystko zaczęło ewoluować np. ziemia pod wpływem światła i wody przetworzyła się w kamień.

Nie wiem jak powstał człowiek ale zapewnie też wskutek jakiejś ewolucji

być może za xxx lat nie będzie ludzi tylko jakiś nowy gatunek (bardziej doskonalszy)

Współczesne badania, odkrycia itd.. pozwalają nam na odnalezenie prawdy. Kiedyś ludzie myslali że Ziemia jest płaska i gdy pójdzie się na sam koniec tej płaszczyzny to spadnie się w dół :D dziś wiemy że jest okrągłą i nie jest jedyną we wszechświecie. Ostatnio też satelita z USA

odkryła gdzieś tam xxx lat świetlnych od Ziemi nowy układ słoneczny więc można sądzić że jest ich więcej. Być może za xxx lat Ziemianie odnajdą nowe życie w kosmosie i poznają ich historie i będą mieli więcej podstaw do tego czy uznać istnienie Boga.

Ogólnie moim zdaniem powinno się zlikwidować wszystkie religie i stworzyć coś w stylu 10 przykazań tak aby świat był doskonalszy.

Islamistów to się powinno ogólnie wyciąć w pień bo oni czynią tylko zło

Wszystkich ludzi którzy czynią zło powinno się ustawić do pionu tak aby wszystko było idealne.

Ludzie powinni się jednoczyć, a nie dzielić

Gdyby wszyscy ludzie na Ziemi byli "jednym krajem" bez żadnych granic i osobnych rządów świat byłby lepszy.

 

takie jest moje zdanie.

EDEN 2q1dnaw.pngHAZARD

Opublikowano

podobno Bóg istnieje od zawsze, Jezus od 2000 lat

Równie dobrze jakiś mądry człowiek w przeszłości mógł sobie wymyslec całą historię z powstaniem świata itd.. później została ona przekazywana z pokolenia na pokolenie (być może niektórzy do tej historii dodali coś od siebie) aż wkońcu ktoś postanowił to wszystko zapisać w księdze i dodał również coś od siebie i tak powstała Biblia

Historie z Jezusem również ktoś mógł wymysleć nie wiem..

Póki nie dostane wyraźnego znaku to nie uwierzę w istnienie Boga

 

Z mojego punktu widzenia wszechświat jest nieskonczony, a nasz układ słoneczny to 1/~ (jeden na nieskończoność)

skoro świat jest nieograniczony to wierzę w to że gdzieś tam w kosmosie na jakiejś planecie istnieje życie :) być może nie są to tacy ludzie jak my tylko coś innego czego człowiek nawet sobie nie wyobraża.

Być może są inteligentniejsi i mają technologie o której nawet nam się nie śniło.

Na jeszcze innej planecie mogą być jakieś potwory których nawet nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić.

Według mojej teorii na początku był chaos czyli nic.. pusta przeszczeń bez światła bez czegokolwiek.

W jakiś skutek powstało coś co utworzyło np. jakiś meteoryt, skałę, ziemie, światło nie wiem..

wszystko zaczęło ewoluować np. ziemia pod wpływem światła i wody przetworzyła się w kamień.

Nie wiem jak powstał człowiek ale zapewnie też wskutek jakiejś ewolucji

być może za xxx lat nie będzie ludzi tylko jakiś nowy gatunek (bardziej doskonalszy)

Współczesne badania, odkrycia itd.. pozwalają nam na odnalezenie prawdy. Kiedyś ludzie myslali że Ziemia jest płaska i gdy pójdzie się na sam koniec tej płaszczyzny to spadnie się w dół :D dziś wiemy że jest okrągłą i nie jest jedyną we wszechświecie. Ostatnio też satelita z USA

odkryła gdzieś tam xxx lat świetlnych od Ziemi nowy układ słoneczny więc można sądzić że jest ich więcej. Być może za xxx lat Ziemianie odnajdą nowe życie w kosmosie i poznają ich historie i będą mieli więcej podstaw do tego czy uznać istnienie Boga.

Ogólnie moim zdaniem powinno się zlikwidować wszystkie religie i stworzyć coś w stylu 10 przykazań tak aby świat był doskonalszy.

Islamistów to się powinno ogólnie wyciąć w pień bo oni czynią tylko zło

Wszystkich ludzi którzy czynią zło powinno się ustawić do pionu tak aby wszystko było idealne.

Ludzie powinni się jednoczyć, a nie dzielić

Gdyby wszyscy ludzie na Ziemi byli "jednym krajem" bez żadnych granic i osobnych rządów świat byłby lepszy.

 

takie jest moje zdanie.

Jezus to postać historyczna. 

Nie dostaniesz żadnych dowodów bo nauka nie jest w stanie ich dostarczyć a ni zaprzeczyć. Po prostu zakłada że go nie ma i tyle. 

 

Nie będę komentował twojej bajko teorii gdyż jest śmieszna, w skrócie coś tam powstało bla bla, a może tak a może nie. Ale nie martw się zawód teoretyka to zawodów porażek ponad 99% prac trafia do kosza. 

Co do materii jest skończona wynika to z zasady holograficznej, można ją zapisać w postaci bardzo dużej(dla człowieka niepojętej), ale skończonej liczby bitów. Współczesna fizyka i religia zaczęły w końcu przemawiać wspólnym językiem łączy je coraz więcej, ale korzystając z różnych terminologii.

 

Ja osobiście zakład że człowiek jest fraktalem Boga, Boskości być może to potwierdzenie jest w Biblii tzw Że Bóg stworzył człowieka na swoje podobieństwo. 

 

 

Deus vult

Opublikowano

Jezus to postać historyczna.

Nie dostaniesz żadnych dowodów bo nauka nie jest w stanie ich dostarczyć a ni zaprzeczyć. Po prostu zakłada że go nie ma i tyle.

 

Nie będę komentował twojej bajko teorii gdyż jest śmieszna, w skrócie coś tam powstało bla bla, a może tak a może nie. Ale nie martw się zawód teoretyka to zawodów porażek ponad 99% prac trafia do kosza.

Co do materii jest skończona wynika to z zasady holograficznej, można ją zapisać w postaci bardzo dużej(dla człowieka niepojętej), ale skończonej liczby bitów. Współczesna fizyka i religia zaczęły w końcu przemawiać wspólnym językiem łączy je coraz więcej, ale korzystając z różnych terminologii.

 

Ja osobiście zakład że człowiek jest fraktalem Boga, Boskości być może to potwierdzenie jest w Biblii tzw Że Bóg stworzył człowieka na swoje podobieństwo.

 

 

nie potwierdzam ani nie zaprzeczam

ja po prostu wyraziłem własny pogląd który do niedawna byl zmienny lecz teraz się troche ustatkował :)

za czytanie Biblii na pewno się wezme aczkolwiek nie znam jeszcze dokładnej daty :)

EDEN 2q1dnaw.pngHAZARD

Opublikowano

Pierwszy człowiek, Adam, żył mniej więcej 1242 lata przed Noem, i to nie na podstawie obliczeń pogan, jak spisał to Varro, lecz jedynie według świadectwa Biblii

Biblia nie jest „słowem Bożym”, lecz zbiorem zapożyczeń ze źródeł pogańskich. Historia Edenu i Adama i Ewy jest wzięta ze źródeł babilońskich; a opowieść o potopie jest niejako streszczeniem około… czterystu innych na ten temat. Arka Noego i góra Ararat mają swoje odpowiedniki w kilkudziesięciu innych mitach o potopie. Nawet imiona synów Noego zostały skopiowane. Podobnie ma się sprawa z ofiarą Izaaka, sadem króla Salomona w sprawie sporu o dziecko czy opowieścią o Samsonie obalającym gołymi rękami słupy potężnej budowli.
Mojżesz wykreowany jest na wzór syryjskiego Mizesa, a biblijne prawa opracowane są w znacznym stopniu na baziekodeksu Hammurabiego. Biblijny Mesjasz pochodzi od egipskiego zbawiciela Mahdiego, a niektóre wersety biblijne są słowo w słowo ściągnięte z pism egipskich. Pomiędzy Jezusem a egipskim Horusem Gerald Massey naliczył 137 podobieństw, oraz setki podobieństw pomiędzy Chrystusem a Kriszną.
Według Wulgaty, tetragram YHWH ma oznaczać „Ego sum qui sum”, czyli „Jestem który jestem”, i dla wygody wymawiamy to słowo „Jahwe”. Ale wszystkie świątynie egipskie miały na ścianach wypisane słowa „Nuk Pu Nuk” – „Jestem który jestem”. Hindusi mieli swoje „Tat Twam Asi” „Jestem który”, a Persowie „Ahmi Yat Ahmi”.
Imię „Adam” nie jest pochodzenia hebrajskiego. O Adamie mówią pisma chaldejskie, znacznie starsze od hebrajskich. Znane było ono również Babilończykom. Na babilońskich tablicach glinianych George Smith znalazł opowieść o stworzeniu świata niczym nie różniącą się w treści od wersji biblijnej. Według niej, pierwszemu człowiekowi na imię było Adamu. Zaś według hinduskich „Proroctw” Ramutsariara — księgi starszej od Biblii o dwa tysiące lat, pierwszemu mężczyźnie na imię było Adama, a pierwszej kobiecie — Heva. Opowieść ta jest również niemal dosłowną kopią hebrajskiej wersji stworzenia.
Wielu ludzi uważa Mojżesza za postać równie autentyczną jak Cezara czy Aleksandra. Jeśli więc naprawdę istniał, to dlaczego historia nie ma o nim nic do powiedzenia. Nie ma o nim najmniejszej wzmianki w jakichkolwiek źródłach, z wyjątkiem żydowskich. Imię „Mojżesz” jest pochodzenia egipskiego i pochodzi od egipskich słów „mo” czyli „woda”, i „uses”, uratowany, wzięty z wody. Arabia, Syria i Fenicja również miały swoich Mojżeszów, a raczej Mizesów, bo tak wymawiano to imię w tych krajach. Pewien hymn do Bachusa mówi, że ów Mizes został uratowany, znaleziono go pływającego na wodzie w drewnianej „kołysce”. Egipski Ozyrys został również włożony do kufra lub trumny i puszczony na wodę, zdany na łaskę lub niełaskę fal.
Nawet słowo „Sabat” nie pochodzi z języka hebrajskiego, lecz z babilońskiego „Sabattu”, czyli dzień odpocznienia, które Babilończycy obchodzilijako swoje święto znacznie wcześniej niż Żydzi. Trudno jednak dociec dlaczego Żydzi zapożyczyli właśnie to babilońskie święto Sabattu. „Pomysł obchodzenia dnia siódmego jako dnia odpoczynku od pracy narodził się w Babilonii. Co do tego nie ma wątpliwości” pisze profesor Langdon. I nie ma wątpliwości co do tego,że niemal wszystkie swoje metafizyczne pojęcia Żydzi zapożyczyli od innych, starszych kultur. W Biblii czytamy że „zbawienie jest z Żydów” (według słów Jezusa), ale okazuje się że sam judaizm nie jest „z Żydów”.
Wielu niedouczonych chrześcijan wierzy w to, że tylko ich Zbawiciel poniósł męczeńską śmierć na krzyżu, nie mając pojęcia o tym, że co najmniej szesnastu innych zmarło w taki właśnie sposób.
Oto lista:
Jezus — Nazaret
Kryszna — India
Sakia — India
Iva — Nepal
Indra — Tybet
Mitra — Persja (bardzo popularny w czasach początków chrześcijaństwa był głównym konkurentem „naszego” Zbawiciela, miał się urodzić 25 grudnia! — przyp.)
Tammuz — Babilonia
Criti — Chaldea
Attis — Frygia
Baili — Orissa
Thules — Egipt
Orontes — Egipt
Zbawiciel z Witoba — Telingonese
Odin — Skandynawia
Hesus — zbawiciel Druidów celtyckich (ukrzyżowany jako baranek, który miał zgładzić grzechy świata — przyp.)
Quetzalcoatl(Quexalcote) — Meksyk (ukrzyżowany w 587 r. przed Chr., został przybity razem z dwoma innymi złoczyńcami do krzyża, zmartwychwstały drugiego dnia — przyp.)
Zatem krzyż nie jest symbolem chrześcijańskiego pochodzenia. Jest on znakiem uniwersalnym. Można go spotkać często na ścianach starożytnych budowli — pogańskich świątyń, na dawnych tablicach i dziełach sztuki.
Paweł mówi „Jezus Chrystus wczoraj i dziś, tenże sam i na wieki”, a autor Apokalipsy św.. Jana „Jam (Jezus) jest alfą i omegą, początek i koniec”. Zaś Vishnu mówi „Jam jest początkiem, środkiem i końcem wszystkich rzeczy istniejących”, a egipski Horus — „Jam jest dniem wczorajszym, dzisiejszym i jutrzejszym”.
Wystarczy przeczytać choćby historię Herkulesa, Mitry i Bachusa aby zrozumieć pogańsko-mistyczne źródło całej tej opowieści o Jezusie. Herkules również narodził się z dziewicy której na imię było Alcmene. Ojcem jego był bóg Zeus, a jego koleje życia są prawie takie same jak Jezusa.
E.E. Gold napisał o perskim bogu Mitrze: „Wstępuje do komór śmierci po to, aby powstać w pełnej chwale światłości i mocy dla wiecznego zbawienia człowieka”. O Bachusie zwanym przez Eurypidesa „Bachusem, synem Bożym” profesor Wilder pisze: „dla swoich naśladowców był personifikacją świata natury i świata sprawiedliwości, z uzdrowieniem na swoich skrzydłach. Narodzony z ziemskiej niewiasty, wyprowadził ją z krainy śmierci i przeniósł do królestwa niebieskiego aby była godna wszelkiej chwały”.
Opowieść o wskrzeszeniu Łazarza to jedno z największych oszustw biblijnych. Jej pochodzenia znów należy szukać w Egipcie. Jezus, Zbawiciel z Judei, poszedł do Betanii wzbudzić z martwych swojego przyjaciela Łazarza, podobnie jak egipski Zbawiciel Horus poszedł do Bethanu wskrzesić swojego ojca. Następnie, imiona Maria, Marta i Łazarz również pochodzą z Egiptu. We wspomnianej opowieści egipskiej występują imiona kobiet Meri i Merti, które maja brata El-Azar-usa. Widzimy wiec w jaki sposób egipski El-Azar-us stal się żydowskim Łazarzem. Słowo Bethanu oznacza „dom Boga”, w tym przypadku chodziło o egipskiego boga Anu. Widzimy znów skąd wzięło się w języku
żydowskim słowo „Beth” i cala ta biblijna opowieść.
Natomiast ewangeliczna opowieść o wskrzeszeniu córki Jaira pochodzi z Indii. W Hari-Purana czytamy o tym jak Kryszna (Chrishna) wzbudził z martwych młodą dziewczynę. Według tego hinduskiego mitu była to Kalavatti, córka Angashuna. Po jej śmierci żałobnicy zebrali się aby ją opłakiwać. W przekładzie Jacolliota brzmi ona następująco:
„…nagle wielki szum rozległ się w całym pałacu i słychać było słowa tysiąckrotnie powtarzane „Pacya pitarum; pacya gurum!” — „Ojcze, Mistrzu!”. Wtedy Kryszna podszedł, uśmiechnął się i oparł na ramieniu Arjuna. — Mistrzu — zawołał Angashuna rzucając mu się do stop i zalewając je łzami. — Spójrz na moją biedną córkę — po czym wskazał na ciało Kalavatti złożone na macie… Dlaczego płaczesz — zapytał Kryszna łagodnie. — Czy nie widzisz ze śpi? Zobacz że się rusza. Kalavatti ! Powstań i chodź!
Gdy tylko Kryszna wypowiedział te słowa, oddech, ciepło, ruch i życie zaczęły wstępować powoli w to młode ciało. Młoda istota, posłuszna rozkazowi owego półboga, wstała na własne nogi i podeszła do swoich bliskich i znajomych. Lecz tłum zdumiał się i zawołał: „To jest bóg, bo śmierć nie jest dla niego czymś więcej niż snem”.
Według meksykańskiej religii, wysłannik z nieba obwieścił dziewicy Sochequetzal, że pocznie w sposób niepokalany i urodzi Quetzalcoatla. I podobnie jak Gabriel ogłosił Maryi przyjście na świat Jezusa, tak Bodhisat zapowiedział Mai, matce Buddy, narodzenie jej syna. Oba imiona — Mai i Maryja, pochodzą od wspólnego rdzenia oznaczającego „woda”. Żona Mojżesza również miała na imię Miriam. I rzeczywiście, imię Maryja pojawia się w wielu postaciach w rożnych kulturach i zawsze jest nim nazwana matka zbawców świata. Oto przykłady:
Matka — Syn-zbawca
Maria — Jezus
Maia — Budda
Maia — Hermes
Maya — Agnis
Myrrha — Adonis
Maya Maria — Sommona Cadom (syjamski zbawca)
Mariama — Kryszna
Wszystkie te Maryje oznaczają jedno — Planetę-Matkę, a katolicka Matka Boska nie stanowi tu żadnego wyjątku.
Widzimy więc, że ta opowieść o zwiastowaniu przez anioła narodzin dziecka nie jest bynajmniej wyłącznie chrześcijańskiego pochodzenia. Wszystkie pogańskie ziemie-matki były zabierane do nieba przez swoich boskich synów, aby objąć tam władzę jako „Matka Boża”, „Królowa Nieba”, itd. Alcmene, matka Herkulesa wstąpiła w obłoki i stała się Królową Nieba. Podobnie Semele została zabrana do nieba przez swojego syna Bachusa zwanego „Synem Bożym”, aby panować jako Królowa Wszechświata przed którą „cale piekło drży”. Pallas Atena nazywana była „jedyną Matką Bożą” oraz „Królową Nieba”. Żydzi w Egipcie też oddawali cześć Królowej Nieba jakieś 600 lat przed narodzeniem się biblijnej Maryi, matki Jezusa. W Babilonii, z kolei, była Isztar-Królowa Nieba, a modlitwa do niej brzmiała następująco:
„Królowo Nieba i Ziemi, która przyjmujesz modlitwy, wysłuchujesz próśb i błagań, miłosierna bogini kochająca sprawiedliwość; Spójrz na mnie, o Pani, i zwróć się do mnie, tak aby serce sługi twego zostało pokrzepione”.
Czy bardzo rożni się ta modlitwa od katolickich litanii do Najświętszej Marii Panny ? (Zatem uwaga Polacy — zwłaszcza pielgrzymi na Jasną Górę — „Królowej Anielskiej śpiewajmy”! — dop. tłum.)
Jakim wiec cudem Biblia może być objawieniem danym Żydom przez Boga? Masy wiernych nigdy nie czytają tych innych źródeł, a księża i pastorzy którzy je znają, milczą na ten temat. Zresztą niewiele tych źródeł zachowało się, bo poniszczyli je fanatyczni bibliści. Starożytni Żydzi mieli jednak dostęp do wielu z nich, o czym niewielu z nas pamięta. W roku 125 n.e. Św. Ireneusz powiedział, ze za jego czasów istniała ogromna ilość ewangelii. Zachowały się i dotarły do nas tylko te, które kapłani chcieli wykorzystać do własnych celów; resztę poniszczyli. Aby pojąć istotę sprawy, czytelnik musi wiedzieć, że całe kapłańskie zrzeszenia konspiracyjne starannie redagowały i dobierały teksty biblijne przez dłuższy czas. Według ich teorii Chrystus był stworzycielem świata, uznającym biblijna teorię stworzenia za prawdziwą. Ale Bóg nie jest nawet źródłem miłości, lecz tylko źródłem życia; miłość nie jest bowiem darem, lecz owocem z wielkim trudem i mozołem osiągniętym w wyniku powolnego procesu ewolucyjnego życia, do tego owocem dość świeżym.

Stary Testament zawiera “Historię Przyszłości” przepisaną z Bhavisya Puran

W rozdziałach 3-5 Pratisarga Parva Bhavisya Purany, Srila Suta Gosvami opowiada o wydarzeniach, które częściowo zostały przepisane do StaregoTestamentu. Te wydarzenia rozpoczynają się około 13 200 lat temu, czyli około 8 200 lat przed rozpoczęciem Kali yugi. W tym czasie Król Ksemaka władał Indiami. Podczas podróży wśród terenów leśnych został zabity przez mlecców, niecywilizowanych zjadaczy mięsa.
Jego syn, Książę Pradyota objął tron i zapytał braminów o przeznaczenie swego ojca osiągnięte po śmierci. Poinformowali nowego króla, że Ksemaka był na Yamaloce (planecie Yamarajy, półboga, który sądzi grzeszne dusze po ich śmierci). Ksemaka nie udał się do nieba, gdyż zginął z rąk grzesznych mlecców. Król Pradyota zapytał jak jego ojciec mógłby zostać uwolniony z tych warunków. Bramini powiedzieli mu by przygotował mleccayagya, wielką ofiarę w której, niecywilizowani zjadacze mięsa z całego świata mogliby zostać pochłonięci przez ogień ofiarny. Uważając tą ofiarę jako błogosławieństwo dla jego ojca i dla całego świata, który mógłby w ten sposób zostać uwolniony od obecności tak wielu grzesznych ludzi, Pradyota uczynił konieczne przygotowania. Gigantyczny ogniowy ołtarz został zbudowany, że miał wiele mil kwadratowych. By wypełnić go drewnem, musiały zostać ścięte całe lasy. Ogień musiał być niebotycznym pożarem. Jak wiele ghee było w niego ofiarowanych przez braminów? Intonując Vedyjskie mantry, przenieśli dźwiękiem mlecców z całego świata i upuścili ich w płomienie. W ten sposób wielce grzeszni ludzie byli wyzwoleni od narodzin i śmierci.
Wersy 7 i 8 Bhavisya Purana Pratisarga Parva z rozdziału 4
haarahuunaanbarbaraashcaiva gurundaamsca shakankhasaanan
yaavanaanpallavaamshcaiva romajaa nkharasambhavaan
dviipasthitaankaamarushca chinaansaagaramadhyagaan
praahuyabhasmataatkurvanvedamantraprabhavatah
Mlecca są niecywilizowanymi ludźmi, którzy nie podążają za pismami Vedyjskimi. Tworzą oni różne plemiona, znane jako Hara (wojownicy prawdopodobnie z Arabii, gdyż Harowie byli wielbicielami Hara lub Pana Sivy, i Arabia w tych dniach była miejscem kultu Sivy), Huna (Hunowie), Barbara (barbarzyńcy), Gurunda, Shaka, Khasa (ludzie z górzystych krajów Indii), Yavana (Jończycy I Grecy), Pallava (Persowie), Romajaa (Etruskowie, starożytni ludzie Włoch) i Kharasambhava (“ci, którzy narodzili się od osłów”) wraz z tymi, którzy żyli w różnych miejscach Chin i Assam i wysp pośród oceanów. Wszyscy oni zostali zabici i obróceni w popiół przez Vedyjską mantrę. Osoba Kali stała sie najbardziej nieszczęśliwa z wymarcia mlecców całego świata. Jako półbóg odpowiedzialny za kłótnie i grzeszne czynności, pozostał bez zajęcia, gdyż w tych dniach tylko mlecca byli pod jego kontrolą. Wraz z wdowami mlecców, którzy zostali zabici w ofierze, Kali wykonał pokuty i wyrzeczenia przez długi czas. W końcu Najwyższy Pan Hari, który jest zadowolony przez służbę oddania, osobiście pojawił się przed Kali i przemówił do niego jako yugottamy, najlepszego z yug.
Mówiąc to, Pan wskazał, że wkrótce rozpocznie się jego własna yuga (epoka) Kali. W tej epoce, Kali będzie rządził nie tylko plemiennymi ludźmi, lecz całym światem. “Przyjmę wiele form podczas twych rządów”, Pan oświadczył.
Powiedział, że Prajapati Kardama Muni spłodził mężczyznę o imieniu Adama i kobietę o imieniu Havyavati, którzy razem mieli być rodzicami nowej rasy mlecców. Słysząc to, Kali stał się bardzo szczęśliwy. Po tym Aryanie stali sie słabi, gdy mleccowie znów urośli w siłę. Havyavati (Ewa) była zwiedziona przez Kali w formie węża, by nakarmiła swego męża owocem ramyaphala. W ten sposób Kali przejął kontrolę nad światem.
Adama (Biblijny Adam) był samo kontrolującym się mędrcem, który nieustannie medytował o swej duszy. Żył wraz z Havyavati (Ewą) w Pradan (Edenie), danym przez Boga lesie o powierzchni 4 kros (?). Adama I Havyavati byli poinstruowani przez Pana by nigdy nie jeść ramyaphala, rodzaju owocu, który stymuluje zmysły uczuciami przyjemności. Lecz Kali przyjął formę węża i namówił tych dwoje do zjedzenia owocu. Ten czyn był przyczyną ich upadku z platformy wyrzeczenia. Przyjęli to za ścieżkę życia ze wszystkimi tzw. potrzebami. Pragnąc nosić piękne stroje, przystroili się liśćmi udumbuh. We właściwym czasie poczęli synów, którzy jeden po drugim byli przodkami mlecców.
Bhavisya Purana wymienia kilku potomków Adama. To jest godne uwagi podobieństwo pomiędzy wymienionymi w Biblii imionami potomków Adama.
Swet — Seth.
Anuh — Enoch/Enosh
Kinash — Kenan
Mahallal — Mahallalel, also known as Managara.
Varada — Jered/Riyad

Hanuk — Enoch
Matocchil — Methuselah
Lomak — Lamech
Nyuha – Noe, który stał się drugim ojcem dla całej ludzkości jak zostało powiedziane w Biblii. Trzema synami Noego byli Seem (Shem), Sham (Ham) I Bhav (Japeth/Japith). Według Bhavisia Purany, Noe był wielbicielem Pana Visnu. Medytowal on mantrę “soham”, która oznacza “Jestem tej samej jakości jak Najwyższa Duchowa Istota”.
Wersy 47 – 50 Bhavisya Purana Pratisarga Parva rozdziału 4 są jak następuje:
ekadaa bhagavaan vishnu tat svapnena tu samaagatah
vatsa nyuha srunushvedam pralayah saptame ahani
bhavitaa tam janaissaardha naavamaaruhaa stavaram
jiivanam kuru bhaktendra sarvasreshtho bhavishyasi
tatheti matvaa sa munirnaavam krtvaa supushtitaam
hastatrishatalambaam pascaashaddhastavismrtaam
trimshaaddhastocchritaam ramyaam sarvajiivasamanvitaam
Pewnego razu Pan Visnu przybył do Noego we śnie i rzekł: “Drogi synu Noe! Wysłuchaj mych słów. Od teraz, za siedem dni będzie zniszczenie. Weź łódź i uratuj swe życie, jak też i życie innych ludzi. O mój wielki wielbicielu, staniesz sie najwyższym zbawcą”. Przyjmując polecenie Pana, które było oświadczone we śnie, Noe zbudował silną łódź długą na 300 dłoni, 50 dłoni szeroką i 30 dłoni wysoką. Dał na niej miejsce wszystkim żywym istotom.
Wersy 51 – 52:
aaruhya svakulaissaarddham vishnudhyaanaparoabhavat
saamvartako meghagano mahendrena samanvitah
catvaarimshaddinaanyova mahaavrishtimakaarayat
sarva tu bhaarata varsha jalaihplaavya tu sidhavah
Wraz z członkami swej rodziny, wkroczył na łódź i medytował o Visnu. Chmury samvartaka wysłane przez Indrę wylewały deszcz przez 40 dni, przynosząc zniszczenie. Cały świat Bharatavarsy został zatopiony i tak stał się oceanem.
Bhavisya Purana wspomina, że wody powodzi nie sięgnęły do Badrinath. 88 tysięcy mędrców zgromadziło się tam, by słuchać i intonować o chwałach Pana. Suta Gosvami, mówca Śrimad Bhagavatam był wśród nich. Mędrcy modlili się do mocy Pana, znanej w Vedach pod imionami Mahakali, Devaki, Mahalaksmi, Radha-devi, Revati, Pushpavati, Svargati, Kamakshi, Mayadevi i Bhairavi. Bogini była zadowolona i deszcze uspokoiły się.
W przeciągu roku ląd wynurzył się ponownie. Nyuha wraz ze swą rodziną opuścili łódź w miejscu zwanym Shishina w Himalajach. W tym czasie Nyuha został zainspirowany przez Duszę Najwyższą by stworzyć nowy język, brahmi – bhasam, który nie był językiem Vedyjskim i, by rozprzestrzenić Kali – yugę. Potomkowie Nyuha zajęli różne ziemie i dali tym ziemiom nowe nazwy w języku brahmi – bhasa. Niektórymi z tych krajów były Madi, Yunan, Stuvlocetas, Tirat, Elish, Tarliksh, Kitti i Huta. Pośród potomków Nyha był Aviram, zwany Abrahamem w Biblii i znany Muzułmanom jako Ibrahim.
Bhavisya Purana oznajmia:
vishnubhaktyaagnipujaa ca hyahinsaa ca tapo
damahdharmaanyetaani munibhihmlechhanaam hi smrtaanivai
Muni (mędrcy) wyjaśnili, że dharmą (religią) mlecców było oddanie dla Pana Visnu, ofiary ogniowe, brak przemocy, wyrzeczenia i kontrola zmysłów.
Bhavisya Purana czyli jak tworzono mesjasza Jeszua
Bhavisa Purana, napisana 5000 lat temu, spogląda w okres kilku dekad po narodzinach Jezusa Chrystusa. W tym czasie król o imieniu Shalivan władał Bharatavarsą (Ziemią). Jego królestwo było zwane Sindhustan. Mlecca w tym czasie byli bardzo liczni, i Shalivan sprowadził porządek do ich społeczeństwa dając im prawa i kody do przestrzegania. Ishaputra, lub Isha Masiha, żył w regionie Himalajów w czasie Króla Shalivahana.
Pewnego razu Shalivahan odwiedził Himatunga (rejon Himalajów). Król przybył na ziemię Hunów pośród gór i tam zobaczył “pomyślną” osobę o białej karnacji, mocno zbudowana, ubrana w białe szaty. Shalivahan był wielce zadowolony i spytał o tożsamość mężczyzny. Odparł on
iishaputra ca maam vidhi kumaari garbha sambhavam
Nazywam sie Ishaputra, syn Boga, zrodzony z łona dziewicy.
Ishaputra powiedział królowi, że był on nauczycielem mlecców. Wśród tych upadłych ludzi ustanowił ścieżkę prawdy. Król zapytał Ishaputre, by ten łaskawie wyjaśnił zasady swej religii. Ta święta osoba odparła, że był znany jako “Masiha” (Mesjasz) wśród mlecców, ponieważ przywrócił ich wiarę w Boga i zachowywał się w dobroci, która wśród nich praktycznie zaniknęła. By jego doktryna mogła być zaakceptowana przez mlecców, Ishaputra nawet przyjął inicjację u guru mlecców.
Jego doktryna charakteryzowała się następującymi zasadami:
maanasam nirmala krtva malam dehe shubhashubham
Umysł i ciało muszą być trzymane w czystości
naigamam japamaasthaaya japata nirmala param
Osoba powinna być ściśle usytuowana w japa – wewnętrznym intonowaniu lub modlitwie
nyaayena satyavarcasaa manasaikyena maanavah
Ludzie powinni mówić prawdę i kontrolować ich umysły
dhyaayena pujayediisham suryamandalasamsthitam
acaloayam prabhuh saakshaattathaa suryocalah sadaa
Osoba powinna uważnie wielbić Pana, który jest niezmienny niczym słońce
tatvaanam calabhutaanaam karshanah sa samatatah
Pan przyciąga do siebie zanikające żywe istoty i obejmuje nad nimi kontrolę
Podsumowując, król rzekł:
iishamurtihyandi praaptaa nityashuddhaa shivakarti
iishaamasiiha iti ca mama naama pratishitam
Trzymam formę Pana w mym sercu. Dlatego jestem znany jako Isha Masiha, Jezus Mesjasz,
zawsze czysty i pomyslny.
iti krityena bhupaala masihaa vilaya gataa
Ze względu na te nauki, autorytety skazały Mesjasza na śmierć.

Opublikowano

Pierwszy człowiek, Adam, żył mniej więcej 1242 lata przed Noem, i to nie na podstawie obliczeń pogan, jak spisał to Varro, lecz jedynie według świadectwa Biblii

Biblia nie jest „słowem Bożym”, lecz zbiorem zapożyczeń ze źródeł pogańskich. Historia Edenu i Adama i Ewy jest wzięta ze źródeł babilońskich; a opowieść o potopie jest niejako streszczeniem około… czterystu innych na ten temat. Arka Noego i góra Ararat mają swoje odpowiedniki w kilkudziesięciu innych mitach o potopie. Nawet imiona synów Noego zostały skopiowane. Podobnie ma się sprawa z ofiarą Izaaka, sadem króla Salomona w sprawie sporu o dziecko czy opowieścią o Samsonie obalającym gołymi rękami słupy potężnej budowli.

Mojżesz wykreowany jest na wzór syryjskiego Mizesa, a biblijne prawa opracowane są w znacznym stopniu na baziekodeksu Hammurabiego. Biblijny Mesjasz pochodzi od egipskiego zbawiciela Mahdiego, a niektóre wersety biblijne są słowo w słowo ściągnięte z pism egipskich. Pomiędzy Jezusem a egipskim Horusem Gerald Massey naliczył 137 podobieństw, oraz setki podobieństw pomiędzy Chrystusem a Kriszną.

Według Wulgaty, tetragram YHWH ma oznaczać „Ego sum qui sum”, czyli „Jestem który jestem”, i dla wygody wymawiamy to słowo „Jahwe”. Ale wszystkie świątynie egipskie miały na ścianach wypisane słowa „Nuk Pu Nuk” – „Jestem który jestem”. Hindusi mieli swoje „Tat Twam Asi” „Jestem który”, a Persowie „Ahmi Yat Ahmi”.

Imię „Adam” nie jest pochodzenia hebrajskiego. O Adamie mówią pisma chaldejskie, znacznie starsze od hebrajskich. Znane było ono również Babilończykom. Na babilońskich tablicach glinianych George Smith znalazł opowieść o stworzeniu świata niczym nie różniącą się w treści od wersji biblijnej. Według niej, pierwszemu człowiekowi na imię było Adamu. Zaś według hinduskich „Proroctw” Ramutsariara — księgi starszej od Biblii o dwa tysiące lat, pierwszemu mężczyźnie na imię było Adama, a pierwszej kobiecie — Heva. Opowieść ta jest również niemal dosłowną kopią hebrajskiej wersji stworzenia.

Wielu ludzi uważa Mojżesza za postać równie autentyczną jak Cezara czy Aleksandra. Jeśli więc naprawdę istniał, to dlaczego historia nie ma o nim nic do powiedzenia. Nie ma o nim najmniejszej wzmianki w jakichkolwiek źródłach, z wyjątkiem żydowskich. Imię „Mojżesz” jest pochodzenia egipskiego i pochodzi od egipskich słów „mo” czyli „woda”, i „uses”, uratowany, wzięty z wody. Arabia, Syria i Fenicja również miały swoich Mojżeszów, a raczej Mizesów, bo tak wymawiano to imię w tych krajach. Pewien hymn do Bachusa mówi, że ów Mizes został uratowany, znaleziono go pływającego na wodzie w drewnianej „kołysce”. Egipski Ozyrys został również włożony do kufra lub trumny i puszczony na wodę, zdany na łaskę lub niełaskę fal.

Nawet słowo „Sabat” nie pochodzi z języka hebrajskiego, lecz z babilońskiego „Sabattu”, czyli dzień odpocznienia, które Babilończycy obchodzilijako swoje święto znacznie wcześniej niż Żydzi. Trudno jednak dociec dlaczego Żydzi zapożyczyli właśnie to babilońskie święto Sabattu. „Pomysł obchodzenia dnia siódmego jako dnia odpoczynku od pracy narodził się w Babilonii. Co do tego nie ma wątpliwości” pisze profesor Langdon. I nie ma wątpliwości co do tego,że niemal wszystkie swoje metafizyczne pojęcia Żydzi zapożyczyli od innych, starszych kultur. W Biblii czytamy że „zbawienie jest z Żydów” (według słów Jezusa), ale okazuje się że sam judaizm nie jest „z Żydów”.

Wielu niedouczonych chrześcijan wierzy w to, że tylko ich Zbawiciel poniósł męczeńską śmierć na krzyżu, nie mając pojęcia o tym, że co najmniej szesnastu innych zmarło w taki właśnie sposób.

Oto lista:

Jezus — Nazaret

Kryszna — India

Sakia — India

Iva — Nepal

Indra — Tybet

Mitra — Persja (bardzo popularny w czasach początków chrześcijaństwa był głównym konkurentem „naszego” Zbawiciela, miał się urodzić 25 grudnia! — przyp.)

Tammuz — Babilonia

Criti — Chaldea

Attis — Frygia

Baili — Orissa

Thules — Egipt

Orontes — Egipt

Zbawiciel z Witoba — Telingonese

Odin — Skandynawia

Hesus — zbawiciel Druidów celtyckich (ukrzyżowany jako baranek, który miał zgładzić grzechy świata — przyp.)

Quetzalcoatl(Quexalcote) — Meksyk (ukrzyżowany w 587 r. przed Chr., został przybity razem z dwoma innymi złoczyńcami do krzyża, zmartwychwstały drugiego dnia — przyp.)

Zatem krzyż nie jest symbolem chrześcijańskiego pochodzenia. Jest on znakiem uniwersalnym. Można go spotkać często na ścianach starożytnych budowli — pogańskich świątyń, na dawnych tablicach i dziełach sztuki.

Paweł mówi „Jezus Chrystus wczoraj i dziś, tenże sam i na wieki”, a autor Apokalipsy św.. Jana „Jam (Jezus) jest alfą i omegą, początek i koniec”. Zaś Vishnu mówi „Jam jest początkiem, środkiem i końcem wszystkich rzeczy istniejących”, a egipski Horus — „Jam jest dniem wczorajszym, dzisiejszym i jutrzejszym”.

Wystarczy przeczytać choćby historię Herkulesa, Mitry i Bachusa aby zrozumieć pogańsko-mistyczne źródło całej tej opowieści o Jezusie. Herkules również narodził się z dziewicy której na imię było Alcmene. Ojcem jego był bóg Zeus, a jego koleje życia są prawie takie same jak Jezusa.

E.E. Gold napisał o perskim bogu Mitrze: „Wstępuje do komór śmierci po to, aby powstać w pełnej chwale światłości i mocy dla wiecznego zbawienia człowieka”. O Bachusie zwanym przez Eurypidesa „Bachusem, synem Bożym” profesor Wilder pisze: „dla swoich naśladowców był personifikacją świata natury i świata sprawiedliwości, z uzdrowieniem na swoich skrzydłach. Narodzony z ziemskiej niewiasty, wyprowadził ją z krainy śmierci i przeniósł do królestwa niebieskiego aby była godna wszelkiej chwały”.

Opowieść o wskrzeszeniu Łazarza to jedno z największych oszustw biblijnych. Jej pochodzenia znów należy szukać w Egipcie. Jezus, Zbawiciel z Judei, poszedł do Betanii wzbudzić z martwych swojego przyjaciela Łazarza, podobnie jak egipski Zbawiciel Horus poszedł do Bethanu wskrzesić swojego ojca. Następnie, imiona Maria, Marta i Łazarz również pochodzą z Egiptu. We wspomnianej opowieści egipskiej występują imiona kobiet Meri i Merti, które maja brata El-Azar-usa. Widzimy wiec w jaki sposób egipski El-Azar-us stal się żydowskim Łazarzem. Słowo Bethanu oznacza „dom Boga”, w tym przypadku chodziło o egipskiego boga Anu. Widzimy znów skąd wzięło się w języku

żydowskim słowo „Beth” i cala ta biblijna opowieść.

Natomiast ewangeliczna opowieść o wskrzeszeniu córki Jaira pochodzi z Indii. W Hari-Purana czytamy o tym jak Kryszna (Chrishna) wzbudził z martwych młodą dziewczynę. Według tego hinduskiego mitu była to Kalavatti, córka Angashuna. Po jej śmierci żałobnicy zebrali się aby ją opłakiwać. W przekładzie Jacolliota brzmi ona następująco:

„…nagle wielki szum rozległ się w całym pałacu i słychać było słowa tysiąckrotnie powtarzane „Pacya pitarum; pacya gurum!” — „Ojcze, Mistrzu!”. Wtedy Kryszna podszedł, uśmiechnął się i oparł na ramieniu Arjuna. — Mistrzu — zawołał Angashuna rzucając mu się do stop i zalewając je łzami. — Spójrz na moją biedną córkę — po czym wskazał na ciało Kalavatti złożone na macie… Dlaczego płaczesz — zapytał Kryszna łagodnie. — Czy nie widzisz ze śpi? Zobacz że się rusza. Kalavatti ! Powstań i chodź!

Gdy tylko Kryszna wypowiedział te słowa, oddech, ciepło, ruch i życie zaczęły wstępować powoli w to młode ciało. Młoda istota, posłuszna rozkazowi owego półboga, wstała na własne nogi i podeszła do swoich bliskich i znajomych. Lecz tłum zdumiał się i zawołał: „To jest bóg, bo śmierć nie jest dla niego czymś więcej niż snem”.

Według meksykańskiej religii, wysłannik z nieba obwieścił dziewicy Sochequetzal, że pocznie w sposób niepokalany i urodzi Quetzalcoatla. I podobnie jak Gabriel ogłosił Maryi przyjście na świat Jezusa, tak Bodhisat zapowiedział Mai, matce Buddy, narodzenie jej syna. Oba imiona — Mai i Maryja, pochodzą od wspólnego rdzenia oznaczającego „woda”. Żona Mojżesza również miała na imię Miriam. I rzeczywiście, imię Maryja pojawia się w wielu postaciach w rożnych kulturach i zawsze jest nim nazwana matka zbawców świata. Oto przykłady:

Matka — Syn-zbawca

Maria — Jezus

Maia — Budda

Maia — Hermes

Maya — Agnis

Myrrha — Adonis

Maya Maria — Sommona Cadom (syjamski zbawca)

Mariama — Kryszna

Wszystkie te Maryje oznaczają jedno — Planetę-Matkę, a katolicka Matka Boska nie stanowi tu żadnego wyjątku.

Widzimy więc, że ta opowieść o zwiastowaniu przez anioła narodzin dziecka nie jest bynajmniej wyłącznie chrześcijańskiego pochodzenia. Wszystkie pogańskie ziemie-matki były zabierane do nieba przez swoich boskich synów, aby objąć tam władzę jako „Matka Boża”, „Królowa Nieba”, itd. Alcmene, matka Herkulesa wstąpiła w obłoki i stała się Królową Nieba. Podobnie Semele została zabrana do nieba przez swojego syna Bachusa zwanego „Synem Bożym”, aby panować jako Królowa Wszechświata przed którą „cale piekło drży”. Pallas Atena nazywana była „jedyną Matką Bożą” oraz „Królową Nieba”. Żydzi w Egipcie też oddawali cześć Królowej Nieba jakieś 600 lat przed narodzeniem się biblijnej Maryi, matki Jezusa. W Babilonii, z kolei, była Isztar-Królowa Nieba, a modlitwa do niej brzmiała następująco:

„Królowo Nieba i Ziemi, która przyjmujesz modlitwy, wysłuchujesz próśb i błagań, miłosierna bogini kochająca sprawiedliwość; Spójrz na mnie, o Pani, i zwróć się do mnie, tak aby serce sługi twego zostało pokrzepione”.

Czy bardzo rożni się ta modlitwa od katolickich litanii do Najświętszej Marii Panny ? (Zatem uwaga Polacy — zwłaszcza pielgrzymi na Jasną Górę — „Królowej Anielskiej śpiewajmy”! — dop. tłum.)

Jakim wiec cudem Biblia może być objawieniem danym Żydom przez Boga? Masy wiernych nigdy nie czytają tych innych źródeł, a księża i pastorzy którzy je znają, milczą na ten temat. Zresztą niewiele tych źródeł zachowało się, bo poniszczyli je fanatyczni bibliści. Starożytni Żydzi mieli jednak dostęp do wielu z nich, o czym niewielu z nas pamięta. W roku 125 n.e. Św. Ireneusz powiedział, ze za jego czasów istniała ogromna ilość ewangelii. Zachowały się i dotarły do nas tylko te, które kapłani chcieli wykorzystać do własnych celów; resztę poniszczyli. Aby pojąć istotę sprawy, czytelnik musi wiedzieć, że całe kapłańskie zrzeszenia konspiracyjne starannie redagowały i dobierały teksty biblijne przez dłuższy czas. Według ich teorii Chrystus był stworzycielem świata, uznającym biblijna teorię stworzenia za prawdziwą. Ale Bóg nie jest nawet źródłem miłości, lecz tylko źródłem życia; miłość nie jest bowiem darem, lecz owocem z wielkim trudem i mozołem osiągniętym w wyniku powolnego procesu ewolucyjnego życia, do tego owocem dość świeżym.

Stary Testament zawiera “Historię Przyszłości” przepisaną z Bhavisya Puran

W rozdziałach 3-5 Pratisarga Parva Bhavisya Purany, Srila Suta Gosvami opowiada o wydarzeniach, które częściowo zostały przepisane do StaregoTestamentu. Te wydarzenia rozpoczynają się około 13 200 lat temu, czyli około 8 200 lat przed rozpoczęciem Kali yugi. W tym czasie Król Ksemaka władał Indiami. Podczas podróży wśród terenów leśnych został zabity przez mlecców, niecywilizowanych zjadaczy mięsa.

Jego syn, Książę Pradyota objął tron i zapytał braminów o przeznaczenie swego ojca osiągnięte po śmierci. Poinformowali nowego króla, że Ksemaka był na Yamaloce (planecie Yamarajy, półboga, który sądzi grzeszne dusze po ich śmierci). Ksemaka nie udał się do nieba, gdyż zginął z rąk grzesznych mlecców. Król Pradyota zapytał jak jego ojciec mógłby zostać uwolniony z tych warunków. Bramini powiedzieli mu by przygotował mleccayagya, wielką ofiarę w której, niecywilizowani zjadacze mięsa z całego świata mogliby zostać pochłonięci przez ogień ofiarny. Uważając tą ofiarę jako błogosławieństwo dla jego ojca i dla całego świata, który mógłby w ten sposób zostać uwolniony od obecności tak wielu grzesznych ludzi, Pradyota uczynił konieczne przygotowania. Gigantyczny ogniowy ołtarz został zbudowany, że miał wiele mil kwadratowych. By wypełnić go drewnem, musiały zostać ścięte całe lasy. Ogień musiał być niebotycznym pożarem. Jak wiele ghee było w niego ofiarowanych przez braminów? Intonując Vedyjskie mantry, przenieśli dźwiękiem mlecców z całego świata i upuścili ich w płomienie. W ten sposób wielce grzeszni ludzie byli wyzwoleni od narodzin i śmierci.

Wersy 7 i 8 Bhavisya Purana Pratisarga Parva z rozdziału 4

haarahuunaanbarbaraashcaiva gurundaamsca shakankhasaanan

yaavanaanpallavaamshcaiva romajaa nkharasambhavaan

dviipasthitaankaamarushca chinaansaagaramadhyagaan

praahuyabhasmataatkurvanvedamantraprabhavatah

Mlecca są niecywilizowanymi ludźmi, którzy nie podążają za pismami Vedyjskimi. Tworzą oni różne plemiona, znane jako Hara (wojownicy prawdopodobnie z Arabii, gdyż Harowie byli wielbicielami Hara lub Pana Sivy, i Arabia w tych dniach była miejscem kultu Sivy), Huna (Hunowie), Barbara (barbarzyńcy), Gurunda, Shaka, Khasa (ludzie z górzystych krajów Indii), Yavana (Jończycy I Grecy), Pallava (Persowie), Romajaa (Etruskowie, starożytni ludzie Włoch) i Kharasambhava (“ci, którzy narodzili się od osłów”) wraz z tymi, którzy żyli w różnych miejscach Chin i Assam i wysp pośród oceanów. Wszyscy oni zostali zabici i obróceni w popiół przez Vedyjską mantrę. Osoba Kali stała sie najbardziej nieszczęśliwa z wymarcia mlecców całego świata. Jako półbóg odpowiedzialny za kłótnie i grzeszne czynności, pozostał bez zajęcia, gdyż w tych dniach tylko mlecca byli pod jego kontrolą. Wraz z wdowami mlecców, którzy zostali zabici w ofierze, Kali wykonał pokuty i wyrzeczenia przez długi czas. W końcu Najwyższy Pan Hari, który jest zadowolony przez służbę oddania, osobiście pojawił się przed Kali i przemówił do niego jako yugottamy, najlepszego z yug.

Mówiąc to, Pan wskazał, że wkrótce rozpocznie się jego własna yuga (epoka) Kali. W tej epoce, Kali będzie rządził nie tylko plemiennymi ludźmi, lecz całym światem. “Przyjmę wiele form podczas twych rządów”, Pan oświadczył.

Powiedział, że Prajapati Kardama Muni spłodził mężczyznę o imieniu Adama i kobietę o imieniu Havyavati, którzy razem mieli być rodzicami nowej rasy mlecców. Słysząc to, Kali stał się bardzo szczęśliwy. Po tym Aryanie stali sie słabi, gdy mleccowie znów urośli w siłę. Havyavati (Ewa) była zwiedziona przez Kali w formie węża, by nakarmiła swego męża owocem ramyaphala. W ten sposób Kali przejął kontrolę nad światem.

Adama (Biblijny Adam) był samo kontrolującym się mędrcem, który nieustannie medytował o swej duszy. Żył wraz z Havyavati (Ewą) w Pradan (Edenie), danym przez Boga lesie o powierzchni 4 kros (?). Adama I Havyavati byli poinstruowani przez Pana by nigdy nie jeść ramyaphala, rodzaju owocu, który stymuluje zmysły uczuciami przyjemności. Lecz Kali przyjął formę węża i namówił tych dwoje do zjedzenia owocu. Ten czyn był przyczyną ich upadku z platformy wyrzeczenia. Przyjęli to za ścieżkę życia ze wszystkimi tzw. potrzebami. Pragnąc nosić piękne stroje, przystroili się liśćmi udumbuh. We właściwym czasie poczęli synów, którzy jeden po drugim byli przodkami mlecców.

Bhavisya Purana wymienia kilku potomków Adama. To jest godne uwagi podobieństwo pomiędzy wymienionymi w Biblii imionami potomków Adama.

Swet — Seth.

Anuh — Enoch/Enosh

Kinash — Kenan

Mahallal — Mahallalel, also known as Managara.

Varada — Jered/Riyad

Hanuk — Enoch

Matocchil — Methuselah

Lomak — Lamech

Nyuha – Noe, który stał się drugim ojcem dla całej ludzkości jak zostało powiedziane w Biblii. Trzema synami Noego byli Seem (Shem), Sham (Ham) I Bhav (Japeth/Japith). Według Bhavisia Purany, Noe był wielbicielem Pana Visnu. Medytowal on mantrę “soham”, która oznacza “Jestem tej samej jakości jak Najwyższa Duchowa Istota”.

Wersy 47 – 50 Bhavisya Purana Pratisarga Parva rozdziału 4 są jak następuje:

ekadaa bhagavaan vishnu tat svapnena tu samaagatah

vatsa nyuha srunushvedam pralayah saptame ahani

bhavitaa tam janaissaardha naavamaaruhaa stavaram

jiivanam kuru bhaktendra sarvasreshtho bhavishyasi

tatheti matvaa sa munirnaavam krtvaa supushtitaam

hastatrishatalambaam pascaashaddhastavismrtaam

trimshaaddhastocchritaam ramyaam sarvajiivasamanvitaam

Pewnego razu Pan Visnu przybył do Noego we śnie i rzekł: “Drogi synu Noe! Wysłuchaj mych słów. Od teraz, za siedem dni będzie zniszczenie. Weź łódź i uratuj swe życie, jak też i życie innych ludzi. O mój wielki wielbicielu, staniesz sie najwyższym zbawcą”. Przyjmując polecenie Pana, które było oświadczone we śnie, Noe zbudował silną łódź długą na 300 dłoni, 50 dłoni szeroką i 30 dłoni wysoką. Dał na niej miejsce wszystkim żywym istotom.

Wersy 51 – 52:

aaruhya svakulaissaarddham vishnudhyaanaparoabhavat

saamvartako meghagano mahendrena samanvitah

catvaarimshaddinaanyova mahaavrishtimakaarayat

sarva tu bhaarata varsha jalaihplaavya tu sidhavah

Wraz z członkami swej rodziny, wkroczył na łódź i medytował o Visnu. Chmury samvartaka wysłane przez Indrę wylewały deszcz przez 40 dni, przynosząc zniszczenie. Cały świat Bharatavarsy został zatopiony i tak stał się oceanem.

Bhavisya Purana wspomina, że wody powodzi nie sięgnęły do Badrinath. 88 tysięcy mędrców zgromadziło się tam, by słuchać i intonować o chwałach Pana. Suta Gosvami, mówca Śrimad Bhagavatam był wśród nich. Mędrcy modlili się do mocy Pana, znanej w Vedach pod imionami Mahakali, Devaki, Mahalaksmi, Radha-devi, Revati, Pushpavati, Svargati, Kamakshi, Mayadevi i Bhairavi. Bogini była zadowolona i deszcze uspokoiły się.

W przeciągu roku ląd wynurzył się ponownie. Nyuha wraz ze swą rodziną opuścili łódź w miejscu zwanym Shishina w Himalajach. W tym czasie Nyuha został zainspirowany przez Duszę Najwyższą by stworzyć nowy język, brahmi – bhasam, który nie był językiem Vedyjskim i, by rozprzestrzenić Kali – yugę. Potomkowie Nyuha zajęli różne ziemie i dali tym ziemiom nowe nazwy w języku brahmi – bhasa. Niektórymi z tych krajów były Madi, Yunan, Stuvlocetas, Tirat, Elish, Tarliksh, Kitti i Huta. Pośród potomków Nyha był Aviram, zwany Abrahamem w Biblii i znany Muzułmanom jako Ibrahim.

Bhavisya Purana oznajmia:

vishnubhaktyaagnipujaa ca hyahinsaa ca tapo

damahdharmaanyetaani munibhihmlechhanaam hi smrtaanivai

Muni (mędrcy) wyjaśnili, że dharmą (religią) mlecców było oddanie dla Pana Visnu, ofiary ogniowe, brak przemocy, wyrzeczenia i kontrola zmysłów.

Bhavisya Purana czyli jak tworzono mesjasza Jeszua

Bhavisa Purana, napisana 5000 lat temu, spogląda w okres kilku dekad po narodzinach Jezusa Chrystusa. W tym czasie król o imieniu Shalivan władał Bharatavarsą (Ziemią). Jego królestwo było zwane Sindhustan. Mlecca w tym czasie byli bardzo liczni, i Shalivan sprowadził porządek do ich społeczeństwa dając im prawa i kody do przestrzegania. Ishaputra, lub Isha Masiha, żył w regionie Himalajów w czasie Króla Shalivahana.

Pewnego razu Shalivahan odwiedził Himatunga (rejon Himalajów). Król przybył na ziemię Hunów pośród gór i tam zobaczył “pomyślną” osobę o białej karnacji, mocno zbudowana, ubrana w białe szaty. Shalivahan był wielce zadowolony i spytał o tożsamość mężczyzny. Odparł on

iishaputra ca maam vidhi kumaari garbha sambhavam

Nazywam sie Ishaputra, syn Boga, zrodzony z łona dziewicy.

Ishaputra powiedział królowi, że był on nauczycielem mlecców. Wśród tych upadłych ludzi ustanowił ścieżkę prawdy. Król zapytał Ishaputre, by ten łaskawie wyjaśnił zasady swej religii. Ta święta osoba odparła, że był znany jako “Masiha” (Mesjasz) wśród mlecców, ponieważ przywrócił ich wiarę w Boga i zachowywał się w dobroci, która wśród nich praktycznie zaniknęła. By jego doktryna mogła być zaakceptowana przez mlecców, Ishaputra nawet przyjął inicjację u guru mlecców.

Jego doktryna charakteryzowała się następującymi zasadami:

maanasam nirmala krtva malam dehe shubhashubham

Umysł i ciało muszą być trzymane w czystości

naigamam japamaasthaaya japata nirmala param

Osoba powinna być ściśle usytuowana w japa – wewnętrznym intonowaniu lub modlitwie

nyaayena satyavarcasaa manasaikyena maanavah

Ludzie powinni mówić prawdę i kontrolować ich umysły

dhyaayena pujayediisham suryamandalasamsthitam

acaloayam prabhuh saakshaattathaa suryocalah sadaa

Osoba powinna uważnie wielbić Pana, który jest niezmienny niczym słońce

tatvaanam calabhutaanaam karshanah sa samatatah

Pan przyciąga do siebie zanikające żywe istoty i obejmuje nad nimi kontrolę

Podsumowując, król rzekł:

iishamurtihyandi praaptaa nityashuddhaa shivakarti

iishaamasiiha iti ca mama naama pratishitam

Trzymam formę Pana w mym sercu. Dlatego jestem znany jako Isha Masiha, Jezus Mesjasz,

zawsze czysty i pomyslny.

iti krityena bhupaala masihaa vilaya gataa

Ze względu na te nauki, autorytety skazały Mesjasza na śmierć.

Skąd to masz?

Deus vult

Opublikowano

moim dziadkiem był szanowany karol wojtyła jan paweł drugi i zdradził mi tajemnicze spiski ukrywane przed cywilizacją w watykanie

Jakie spiski>? 

Deus vult

Opublikowano

Warto, biblia zawiera wiele cennej nauki, której nie doświadczysz w dzisiejszych książkach. Tak samo warto jest czytać bajki... choćby dla samego morału.

Dbmy4Vg.png?1

  • 10 miesięcy temu...
Opublikowano

Nie polecam , są lepsze książki fantasy.

                                                               tumblr_nwve37p9Hz1thlv3qo1_500.gif

Opublikowano

Oczywiście że tak. W Biblii jest napisana sama prawda o świecie i o nas. To Pan Bóg dał nam życie i innym istotą. Nawet Chrystus mówił o walce z socjalistami i nakłaniał nas do kapitalizmu. To od niego idzie dobro w którym moglibyśmy żyć.

 

Poza tym sądzę że Unia Europejska musi być zniszczona.

Q8eOMob.png

Opublikowano

To po prostu od ciebie zależy. Wiadomo, że jeżeli przeczytasz to możesz wywnioskować 2 rzeczy "to brednia" lub "to prawda". 

MindlessCanineHanumanmonkey-max-1mb.gif

Opublikowano

Oczywiście że tak. W Biblii jest napisana sama prawda o świecie i o nas. To Pan Bóg dał nam życie i innym istotą. Nawet Chrystus mówił o walce z socjalistami i nakłaniał nas do kapitalizmu. To od niego idzie dobro w którym moglibyśmy żyć.

 

Poza tym sądzę że Unia Europejska musi być zniszczona.

 

Jak ONZ w kontekście religii.

 

 

//Warto.

Opublikowano

Czytałem zdecydowaną większość Biblii, po czym przestałem wierzyć. Boga tam nie znalazłem, jedynie ludzki wymysł.

A ja czytałem Feynmana, Penrose'a itd i uwierzyłem w Boga? Dziwne co nie? 

Deus vult

Opublikowano

Przeczytaj coś sensownego, a nie takie słabe fantasy :/

Poczytaj Harryego Pottera xD

Opublikowano

 

Czytałem zdecydowaną większość Biblii, po czym przestałem wierzyć. Boga tam nie znalazłem, jedynie ludzki wymysł.

A ja czytałem Feynmana, Penrose'a itd i uwierzyłem w Boga? Dziwne co nie? 

 

Dlaczego miałoby mnie to obchodzić?

742611478555387739101.jpeg

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...