Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Kokoro Connect


armoro

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

2d7zfcz.jpg

 

Obejrzałem ostatnio Kokoro Connect (13 odcinków plus 4 speciale). Jest to seria polegająca na tym, że jakaś nadludzka siła uznała grupkę uczniów za fascynujących i postanowiła zabawić się ich kosztem (zamiana ciał na początek, a potem inne zjawiska wywołujące u nich emocje i problemy).

 

Zanosiło się na naprawdę dobre i ciekawe anime, ale czym dalej tym robiło się nudniejsze, a to co najważniejsze (Fusen Kazura) nawet nie zostało wyjaśnione (fabuła w tej serii prawie nie istnieje). Anime ciągle było skupione na wyolbrzymionych i przedramatyzowanych problemach psychologicznych bohaterów ( traumach itp) i ich kretyńskich relacjach miłosnych (jedna para i jeden trójkąt), a jakby tego było mało to postacie były nieciekawe, a nawet chwilami irytujące. Często pojawiały się proste i durne schematy zachowań jak odzywki w stylu tsundere czy agresja i bicie z byle powodu głównego bohatera przez dziewczynę (Inaba), który jak zwykle chciał być maksymalnie dobry dla innych. :) Kokoro Connect jest adresowane zdecydowanie do dzieci w wieku około 15 lat. Na każdym kroku dało się to zauważyć. Po prostu gówniarskie anime jakich wiele.

 

Fabularnie ta seria jest kompletnym dnem (to samo odnośnie grafiki i muzyki), a jedyne co mogło je uratować to postacie. Niestety ten element był co najwyżej przeciętny. Jakby anime skupiło się na czymś innym to znaczy miało konkretną i najlepiej poważną fabułę, a dylematy miłosne i problemy psychiczne bohaterów byłyby po prostu dodatkiem, to wtedy byłoby dużo lepsze. Kokoro Connect to płytka i głupiutka seryjka, która jest ciągle o tym samym. Coś takiego jak wielowątkowość w tej serii nie istnieje.

 

Co prawda te 13 odcinków jeszcze takie złe nie było, ale 4 speciale (czyli odcinki 14-17) to już kompletna porażka. Ta nagła zmiana w zachowaniu Nagase była głupsza i bardziej sztuczna niż mógłbym się spodziewać. A ostatni odcinek, czyli 17 to już taka bajkowa bzdura jakich mało (scena ataku).

 

Kokoro Connect w ostateczności stało się niesamowicie bzdurną bajeczką i niczym więcej. Zresztą było takie od początku, ale wtedy jeszcze nie rzucało się aż tak bardzo w oczy.

 

Jak czytam bzdury, że to anime przedstawia realistyczne postacie i problemy to nie wiem czy to kpiny czy pisane na poważnie. :)

 

4/10

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Mam dokladnie takie same odczucia. Niby lekko sie wciagnalem i ladnie to wygladalo, ale zmienilo sie w flaki z olejem i denerwujace postacie. Czekalem do samego konca az dokladnie wyjasnia o co chodzi z ta "nadludzka sila" i sie nie doczekalem. Nie polecam zaczynac bo sie zawiedziecie.

Opublikowano

Mam dokladnie takie same odczucia. Niby lekko sie wciagnalem i ladnie to wygladalo, ale zmienilo sie w flaki z olejem i denerwujace postacie.

Powiem, że ta psychologia postaci naprawdę na początku mi się podobała, ale czym dłużej się oglądało tym bardziej było widać jak to wszystko jest naciągane i sztuczne.

A ta Inaba była chwilami bardzo irytująca. Nie lubię agresywnych postaci bez sensownego powodu.

Czekalem do samego konca az dokladnie wyjasnia o co chodzi z ta "nadludzka sila" i sie nie doczekalem. Nie polecam zaczynac bo sie zawiedziecie.

Też na to czekałem, więc tym bardziej się zawiodłem. Najpierw sądziłem, że wyjaśnienia pojawią się przynajmniej pod koniec serii TV, a potem miałem nadzieję na speciale. Niestety nic z tego.
Opublikowano

Moim zdaniem seria jest naprawde dobra, wlasnie często tera szukam anime podobnych do tego.

 

Ten fajny klimat na początku anime + postacie fajne. Co prawda to prawda na koncu anime i wgl w całym anime postacie wkurzały. No ale to jest ANIME a zawsze takie postacie będą.(Irytujące itp.) ale to właśnie też takie postacie budują coś w anime.

 

No niestety ten romans na serio był wkurzający no coż...

 

A anime niedokończone ale warte obejrzenia.


427571487345508569248.jpeg

Potrzebujesz Pomocy?Pisz śmiało PW

 

  • 3 miesiące temu...
Opublikowano

Za sprawą Mr. @Zeciarz. postanowiłem obejrzeć to bajkę, dzieki. Moja ocena raczej nie będzie się dużo różniła od Twojej.

 

Z góry - DO WSZYSTKICH. Proszę nie mieć bólu dupy, to jest moje zdania - moja opinia ;)

 
Czemu nie zrobili tego jako całości tylko tak podzielili? 1 sezon + speciale? No mniejsza :P
 
1,2,3 odcinek. Prawie wszystko wydaje się być sztuczne, bezpłciowe. Po 4 odc. zaczęło być lepiej. Później takie myśli się pojawiały, ale rzadko.
 
Plusy­
Jedno z lepszych zakończeń

Sen, w którym Taichi i Nagase sobie wyjaśniają kilka spraw, a później pyta Inabę o chodzenie, ona się zgadza. Pięknie, na coś takiego czekałem

Super bohaterowie. Najbardziej do gustu przypadła mi Inaba oraz Taichi, należą też do TOP 10

genialna para

Te ich momenty xD

 
Eksperymenty, relacje między bohaterami. Zachowanie potrafiło zaskoczyć. Nie mówię tutaj o ogromnych plot-twisach, ale i tak w 99% podobało mi się to co się dzieje na ekranie. Zwisa mi czy zostało to wyjaśnione, czy nie, całkowicie. Główny zamysł - bohaterom to się mogło nie podobać, że byli tak wykorzystali, to trochę brzydko ze strony tej osoby, ale hej! To była możliwość (co prawda przymusowa xD) na lepsze/głębsze poznania siebie, czyli uważam, że jakaś fabuła jednak była. 
Nagase po 13 odc. -

wewnętrzna walka, samej z sobą. Jej zachowanie logiczne lub nielogiczne, no matter

OSTy (od OP/ED uszy nie bolą, ale raczej też na długo w pamięci nie zostaną)
Animacja
Kreska
 
Komedii było trochę, dramatu też. Nie uważam, że to wszystko było jakoś mocno przedramatyzowane. Z jednej strony: mogło być więcej momentów do śmiechu - komedii oraz do płaczu, nie wzruszyłem się. Z drugiej strony: jakby przechodzili z bardzo śmiesznej komedii (zależy też co kogo śmieszy i na czym ten ktoś miałby się wzruszyć) do meega dramatu to mogłoby to wyglądać z lekka dziwnie.
 
Co do logiki. Nie mówmy może o tym. Ponieważ to animu, ponieważ to fantastyka, ponieważ bohaterowie to dzieci i jeszcze kilka innych rzeczy by się znalazło.
 
Przy ocenianiu brałem wszystko pod uwagę, ale jednak ta zabawa jest najważniejsza. Przyjemnie spędzony czas się najbardziej liczy.
 
Ocena końcowa: 9-10/10
Opublikowano

Za sprawą Mr. @Zeciarz. postanowiłem obejrzeć to anime

1,2,3 odcinek. Prawie wszystko wydaje się być sztuczne, bezpłciowe. Po 4 odc. zaczęło być lepiej.

Odwrotnie. Najlepsze były pierwsze odcinki, a dokładniej ten pierwszy wątek.

 

Super bohaterowie. Najbardziej do gustu przypadła mi Inaba oraz Taichi, należą też do TOP 10

Super bohaterowie? :D

Na początku darzyłem sympatią niektóre dziewczyny, ale po obejrzeniu całości to wszyscy mi obrzydli, a Inaba i Iori szczególnie.

Głupie to anime niesamowicie z powodu postaci, ale nie tylko.

Zwisa mi czy zostało to wyjaśnione, czy nie, całkowicie.

:D Brak wyjaśnień to zawsze wada anime jak dla mnie.

 

 

Co do logiki. Nie mówmy może o tym. Ponieważ to anime, ponieważ to fantastyka, ponieważ bohaterowie to dzieci i jeszcze kilka innych rzeczy by się znalazło.

Ty naprawdę nie rozumiesz jak się ocenia anime. Jak można bagatelizować brak logiki?

 

Czym poważniejsza produkcja tym logika ważniejsza. Logika jest mniej istotna w jakiś zwariowanych komedyjkach, parodiach czy czymś takim, ale nie w anime udającym dramat.

Opublikowano

@armoro

 

Sorry, zapomniałem, że z początku wkurzała mnie ta w okularach, ale później przestała. To samo z Kaoru. Na samym końcu przestała mnie wkurzać :P Poza nimi wszyscy byli super, no szczególnie Inaban (o wiele lepsza niż Taiga i te inne) i Taichi :3 ale gusta. Iori gorsza od Inaban. Mogły niektóre sytuacje denerwować/irytować z udziałem Nagase, ale też nie było to tragiczne. 

 

Co do tych wyjaśnień - Nie napiszę, że dobrze, że ich nie było, ale akurat tutaj nie czułem takiej potrzeby, żeby były. Nie potraktuję więc tego jako minusu. Priorytet (w moich oczach) bohaterowie mają się jak najlepiej poznać, zrozumieć siebie, dlatego te eksperymenty były takie super. Czekałem i zastanawiałem się, co może być następne. Chciałem, żeby było jak najwięcej, żeby jakoś namieszały, rozśmieszyły itp.

 

Co do oceniania - Ja oceniam według własnej skali und jestem happy. Jest jakaś uniwersalna, którą znasz? xD Co do logiki, jakby tam nie było tej fantastyki, to można jeszcze narzekać jak coś było mniej lub bardziej logiczne, ale nawet wtedy nie byłoby to takie złe. Nie dopatruję się tego jakoś mocno w animcach. Co taki bohater musiałby zrobić według Ciebie, żeby to było logiczne. Nawet jeśli według Ciebie byłoby to logiczne, to ktoś napiszę/powie ,,ale jak to?!" 

 

Jak zobaczyłem Kiriyamę to mi się przypomniała Kouko Kaga z Golden Time xD

 

Jakbym miał oceniać, w których z tych anime był najlepszy romans: Golden Time VS Toradora VS Kokoro Connect VS Saskurasou no Pet na Kanojo etc.. to wybrałbym chyba właśnie Kokoro.

 

Komedia? To najwięcej uśmiałem się przy Golden Time lub Toradorze, nie pamiętam dokładnie... 

 

Dramat? Toradora lub Golden Time

 

Najmniej wkurzający bohaterowie? - Kokoro Connect

 

Tak już swoją drogą, różne rzeczy pisałem, ale chyba GT jest lepsze niż Toradora, dla mnie rzecz jasna, bo wiem, że większość twierdzi inaczej.

Opublikowano

Priorytet (w moich oczach) bohaterowie mają się jak najlepiej poznać, zrozumieć siebie, dlatego te eksperymenty były takie super. Czekałem i zastanawiałem się, co może być następne. Chciałem, żeby było jak najwięcej, żeby jakoś namieszały, rozśmieszyły itp

A dla mnie najważniejsze jest to czy ich zachowanie było choć trochę realne w danej sytuacji, czyli w tej w jakiej się znaleźli.

Oni wiedzieli, że są manipulowani i wykorzystywani, czyli że tamten się nimi bawił. Sam się przed nimi ujawnił i wszystko wyjaśnił. I co w związku z tym zrobili? Sami sobie stwarzali dodatkowe problemy (chociażby te idiotyczne miłosne na zasadzie kto kogo kocha), kłócili się sami ze sobą, jakby w ogóle nie brali pod uwagę manipulacji ze strony tamtego osobnika. :D

Mimo, że powinni spodziewać się, że w każdej chwili on będzie próbował ich skłócić, to oni jakby całkiem zapomnieli o jego obecności. Przecież w przypadku problemów czy komplikacji (kłótnie, nieporozumienia itp) to ich pierwsza myśl powinna dotyczyć właśnie tamtego osobnika, a nie obwinianie siebie nawzajem.

 

Byli po prostu niesamowicie tępi, a ja takich postaci w anime nie lubię.

 

Jak ja coś takiego widzę w anime (czyli błahostki stawiane nad tym co najważniejsze) to trudno tego nie uznać za dużą wadę. Tym bardziej, że to nie była jedna scena, ale całe anime na tym polegało.

Opublikowano

A dla mnie najważniejsze jest to czy ich zachowanie było choć trochę realne w danej sytuacji, czyli w tej w jakiej się znaleźli.

Oni wiedzieli, że są manipulowani i wykorzystywani, czyli że tamten się nimi bawił. Sam się przed nimi ujawnił i wszystko wyjaśnił. I co w związku z tym zrobili? Sami sobie stwarzali dodatkowe problemy (chociażby te idiotyczne miłosne na zasadzie kto kogo kocha), kłócili się sami ze sobą, jakby w ogóle nie brali pod uwagę manipulacji ze strony tamtego osobnika. :D

Mimo, że powinni spodziewać się, że w każdej chwili on będzie próbował ich skłócić, to oni jakby całkiem zapomnieli o jego obecności. Przecież w przypadku problemów czy komplikacji (kłótnie, nieporozumienia itp) to ich pierwsza myśl powinna dotyczyć właśnie tamtego osobnika, a nie obwinianie siebie nawzajem.

 

Byli po prostu niesamowicie tępi, a ja takich postaci w anime nie lubię.

 

Jak ja coś takiego widzę w anime (czyli błahostki stawiane nad tym co najważniejsze) to trudno tego nie uznać za dużą wadę. Tym bardziej, że to nie była jedna scena, ale całe anime na tym polegało.

Akurat ty wiesz jak ludzie się powinni zachowac w danej sytuacji... Psychologiem raczej nie jesteś, więc pozwól ludziom uważać w paru kwestiach inaczej niż ty, np. jesli chodzi o postacie, bo twoja analiza logiczności zachowań wcale nie musi być logiczna ;)
Opublikowano

@armoro

 

Co mieli zrobić, żeby go powstrzymać? Nie podobało się im to, jak było widać, próbowali, ale zobaczyli do czego był zdolny, więc odpuścili. Wiedzieli, że stoi nad nimi, próbowali go jakoś zadowolić. Mieli szarżować na niego na każdym kroku? To też raczej mądre nie byłoby. Ja go zaatakuję, a on skrzywdzi moją koleżankę. On trochę manipulował, ale nie robił wszystkiego za nich. Pomagał w jakiś sposób oddziaływać na siebie. Myśli ich były prawdziwe, on tylko je brał od jednej osoby i przesyłał do następnej. Dla przykładu: Ktoś myśli, że kogoś kocha, on bierze tą myśl i przesyła do właściwej osoby. Jak myślisz, o czym ta osoba, do której dotarła myśl by myślała w tamtej chwili? Bo chyba nie o tym dziwnym gostku, tak mi się wydaję (no chyba, że on mógłby zmieniać myśli i przesyłać) Nie tylko takie błahostki. Ta akcja z mostem? Później w lesie jak rzekomo Taichi spadł? Ktoś w dramatycznej sytuacji nie usiądzie na spokojnie i będzie myślał jak zabić gostka, ale jak wybrnął z tej złej sytuacji. Wtedy ten gostek to byłby błahostką w danym momencie. Kłócili się między sobą, chcieli wyjaśnić niektóre sprawy, w końcu im zależało na sobie, widywali się codziennie, starali się żyć normalnie. Jakby te sytuacje nie byłyby napięte to w ogóle cała egzystencja tego gostka byłaby niepotrzebna. W bardziej lub mniej logiczny sposób miał namieszać (przypominam, grupka uczniów to dzieciaki) Lepiej tak jak było (według mnie) niż, żeby zabrali 2-3 odc. na jakieś wyjaśnienia kim on jest / grupka uczniów postanawia pokonać ,,Boga" Nie wyobrażam sobie tego szczerze mówiąc haha xD To jeszcze sztuczniej by wyglądało. 

 

@1361622928-U485574.pngRoyal3

 

Kłamiesz, to TG jest najlepsze na świecie <3 a Kaneki najodważniejszą postacią pod słońcem :3

Opublikowano

Jakby te sytuacje nie byłyby napięte to w ogóle cała egzystencja tego gostka byłaby niepotrzebna. W bardziej lub mniej logiczny sposób miał namieszać (przypominam, grupka uczniów to dzieciaki) Lepiej tak jak było (według mnie) niż, żeby zabrali 2-3 odc. na jakieś wyjaśnienia kim on jest / grupka uczniów postanawia pokonać ,,Boga" Nie wyobrażam sobie tego szczerze mówiąc haha xD To jeszcze sztuczniej by wyglądało.

Czyli mówisz, że coś za coś. :) Albo logika albo napięta sytuacja i sztuczne kłótnie. Chodzi o to, że takich scen było za dużo. Oni sami sprawiali sobie problemy, a największym ich problemem powinien być tamten gostek. A okazał się tylko tłem, zamiast tym co najważniejsze. :)

 

Odnośnie wyjaśnień to powinny być obowiązkowo. Tajemnica jest dobra, ale w końcu musi się skończyć. Inaczej takie anime jest mało co warte.

Nie po to oglądam anime, żeby nie wiedzieć jak to się skończy (i tutaj warto napisać o niedokończonych seriach czyli reklamówkach mang lub gier).

 

Jeśli chodzi pokonywanie "Boga" to jeśli ktoś taki w ogóle istnieje, to równie dobrze ta grupka uczniów mogła go pokonać (sposób na pewno by się znalazł). Nie można stosować wybiórczej logiki. Jeśli istnieje jedna strona to musi istnieć zarazem i druga. Wszystko się równoważy (także w prawdziwym świecie).

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...