Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Brak koleżanek


Kamelott

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

A może koleżanki Cię nie interesują ;)?

Ja np. kiedyś dałbym sobie za jedną rękę uciąć i wiesz co? Przejechałem się i jak do tej pory nie czuję potrzeby więzi z nikim. Nie chcę mieć chłopaka, nie chcę mieć dziewczyny, nie chcę mieć nawet znajomych, mam kilku przyjaciół od pieluchy, którzy wystarczają mi całkowicie do zaspokojenia "głodu interakcji" z innymi ludźmi. Jeśli nie trollujesz, to wiem, jak to potrafi irytować, bo sam mam 21 lat i mama nie może zdzierżyć, że jeszcze dziewczyny nie przyprowadziłem do domu :P

 

Najbardziej denerwuje to, że rodzice słysząc słowo koleżanka lustrują ją pod kątem przyszłej synowej :P

sygna.png

Opublikowano

A może koleżanki Cię nie interesują ;)?

Ja np. kiedyś dałbym sobie za jedną rękę uciąć i wiesz co? Przejechałem się i jak do tej pory nie czuję potrzeby więzi z nikim. Nie chcę mieć chłopaka, nie chcę mieć dziewczyny, nie chcę mieć nawet znajomych, mam kilku przyjaciół od pieluchy, którzy wystarczają mi całkowicie do zaspokojenia "głodu interakcji" z innymi ludźmi. Jeśli nie trollujesz, to wiem, jak to potrafi irytować, bo sam mam 21 lat i mama nie może zdzierżyć, że jeszcze dziewczyny nie przyprowadziłem do domu :P

 

Najbardziej denerwuje to, że rodzice słysząc słowo koleżanka lustrują ją pod kątem przyszłej synowej :P

Co wyście się tak na tego trolla uwzięli?

Może nie tyle co mnie nie interesują co po prostu odbiegam osobowością i ogólnie zachowaniem od większości młodzieży w moim wieku, więc żadnej nie mam(chyba dlatego). Przyjaciół "od pieluchy" też nie mam, bo często się przeprowadzałem. Ja posiadam może ze 2-3 kolegów (nie przyjaciół), z którymi ewentualnie mogę wyjść z przyjemnością na dwór, ale i tak to rzadko robię, bo to nolife'y i palacze(a nie lubię dymu z papierosów).

Opublikowano

Masz 17 lat, a nie 7. Z takimi problemami to już za duży jesteś kappa. Jeżeli w tym wieku lecisz z czymś takim do mamusi to powodzenia w dorosłym życiu. 

Opublikowano

Cześć, mam 17 lat i ostatnio podczas rozmowy z mamą jakoś wyszło, że jej powiedziałem, iż nie mam żadnych koleżanek (ogólnie nie zadaje się z żadną dziewczyną). No i niestety od tego momentu matka nie daje mi spokoju. Na początku było spokojnie, tylko pytała mnie czy już sobie znalazłem jakąś itp., ale w tej chwili to mi wmawia (prawie codziennie, nawet przy innych ludziach), że z takim nastawieniem to nie znajdę żony i wyrosnę na damskiego boksera. Ja jej jakiś czas temu powiedziałem, że nie poznałem dziewczyn godnych mojej uwagi, żeby przestała to ona zaczęła mi grozić, że zmieni mi klasę/szkołę(serio). Próbowałem okłamać mamę, że mam koleżankę, ale niestety wczoraj odkryła, że to kłamstwo(długa historia) i znów się zaczęło. Moja matka ma jakąś manię na tym punkcie(nie wiem czemu, bo to nie jest raczej normalne). Jakieś pomysły jak przekonać moją mamę, żeby przestała na mnie naciskać?

 

Gdybyś nie miał żadnych kolegów, to by był problem.

Pomogę z matematyki, PW.

Opublikowano

Kolego jeżeli cały czas będziesz słuchał rodziców nie będzie Ci w życiu łatwo. Masz jaja to masz własne zdanie i tego się trzymaj. Na dziewczynę przyjdzie czas twoja mama nic na to nie może poradzić, ona nie ma prawa układać Ci życia tzn. nie może ci narzucać twoich celów i marzeń życiowych, bo od tego jesteś Ty. To ty powinieneś wiedzieć co najlepiej do Ciebie pasuje, czym się interesujesz i jakie masz plany na przyszłość. NIE DAJ SOBIE WEJŚĆ NA GŁOWĘ!

Opublikowano

Nie chodzi o dziewczynę tylko koleżankę, żeby moja matka widziała, że potrafię rozmawiać z dziewczynami(tak to przynajmniej odbieram). I to nie jest tak, że to matka układa mi życie tylko po prostu próbuje mnie zmusić do rozmów z dziewczynami. Ja nie robię wszystkiego co mi każe. Tylko chcę wiedzieć co zrobić, żeby skończyć ten temat.

Opublikowano

@Kamelott

Tak to już jest po przeprowadzkach, tam gdzie się przeprowadziłeś ludzie się znają od małego i lepiej się dogadują. Wiem, bo też jestem po przeprowadzce już 5 lat, a przyjaciół nie mam, bo w sumie większość jest fałszywa. 

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...