Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Brak koleżanek


Kamelott

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć, mam 17 lat i ostatnio podczas rozmowy z mamą jakoś wyszło, że jej powiedziałem, iż nie mam żadnych koleżanek (ogólnie nie zadaje się z żadną dziewczyną). No i niestety od tego momentu matka nie daje mi spokoju. Na początku było spokojnie, tylko pytała mnie czy już sobie znalazłem jakąś itp., ale w tej chwili to mi wmawia (prawie codziennie, nawet przy innych ludziach), że z takim nastawieniem to nie znajdę żony i wyrosnę na damskiego boksera. Ja jej jakiś czas temu powiedziałem, że nie poznałem dziewczyn godnych mojej uwagi, żeby przestała to ona zaczęła mi grozić, że zmieni mi klasę/szkołę(serio). Próbowałem okłamać mamę, że mam koleżankę, ale niestety wczoraj odkryła, że to kłamstwo(długa historia) i znów się zaczęło. Moja matka ma jakąś manię na tym punkcie(nie wiem czemu, bo to nie jest raczej normalne). Jakieś pomysły jak przekonać moją mamę, żeby przestała na mnie naciskać?

Opublikowano

Trzeba jej na spokojnie to wyjaśnić, dojrzale i rozsądnie - a jak nie zrozumie to może udaj się do psychologa, chociażby w szkole, i spytaj się jak sobie z tym poradzić, że matka nie daje Ci spokoju i ma na tym punkcie fioła. Rzeczywiście niezbyt dobrze ona się zachowuje, powinna zrozumieć Ciebie i dać Ci spokój, ale widocznie do tych wyrozumiałych się nie zalicza prawdopodobnie. Tak czy siak życzę powodzenia.­

­VeIMQWU.png

Opublikowano

Skoro masz aż 17 lat, to uświadom mamę, że to twoje życie i nie powinno ją obchodzić, ile masz koleżanek.

 

PS. Śmierdzi trollem na kilometr. :v

2tiVkFa.png

Shinden jeździ Multiplą

Opublikowano

Skoro masz aż 17 lat, to uświadom mamę, że to twoje życie i nie powinno ją obchodzić, ile masz koleżanek.

 

PS. Śmierdzi trollem na kilometr. :v

"Śmierdzi trollem", bo mam 6 postów i nie mam awatara? Zresztą co taki troll miałby mieć na celu?

I nie uważam, że nie powinno jej to obchodzić, bo ciągle jestem dzieckiem, ale ona przesadza.

Opublikowano

Yyy? No to chyba proste... Powiedz, że nie szukasz koleżanek bo wolisz sobie znaleźć dziewczyne. Fajnie jest czasami pogadać o tak z dziewczynami ale lepej mieć dziewczyne niż być u w friendzone u jakiejś dziołchy, która Ci się podoba. Wytłumacz matce, że masz jeszcze sporo czasu żeby to zrobić i niech się tak nie stresuje a jak odkryjesz, że jesteś gejem to powiedz, że pierwsza się o tym dowie :D

Opublikowano

Na 99,9% troll, w wakacje moze niektorym sie nudzi.

A jesli prawda twoja matka dobrze mowi, kolezanki to chyba nic obcego..?

Opublikowano

Ja na twoim miejscu gdyby mama mi tak powiedziała to wymówił bym jej solo dodając "Skoro mam być damskim bokserem to wkońcu musze ćwiczyć" (Pewnie byłby foszek i już nigdy bym tego nie usłyszał ale właśnie o to chodzi) Ale nie rozmawiamy tu o mnie :D niestety moje koleżanki znów wydzwaniają do mamy z informacjami czego to ja nie robię choć moja mama i tak w to nie wierzy więc lajcik . Powiedz że koleżanki ci nie potrzebne bo dziewczyny w twoim wieku to plotkary czekasz na tą jedyną księżniczkę przy której zostaniesz do końca życia. Uświadom mamie że nie szukasz jednorazowych przygód tylko prawdziwą miłość. Myślę że po czymś takim jej przejdzie :) 

33eHdSv.png

"Apetytu nie mam, nie muszę dużo zjeść
A na przykład twoja łydka przypomina kurzą pierś
Usiądź gdzieś nad miską, naprawdę to banał
Po prostu się skup i tnij poniżej kolana"

Opublikowano

Cześć, mam 17 lat i ostatnio podczas rozmowy z mamą jakoś wyszło, że jej powiedziałem, iż nie mam żadnych koleżanek (ogólnie nie zadaje się z żadną dziewczyną). No i niestety od tego momentu matka nie daje mi spokoju. Na początku było spokojnie, tylko pytała mnie czy już sobie znalazłem jakąś itp., ale w tej chwili to mi wmawia (prawie codziennie, nawet przy innych ludziach), że z takim nastawieniem to nie znajdę żony i wyrosnę na damskiego boksera. Ja jej jakiś czas temu powiedziałem, że nie poznałem dziewczyn godnych mojej uwagi, żeby przestała to ona zaczęła mi grozić, że zmieni mi klasę/szkołę(serio). Próbowałem okłamać mamę, że mam koleżankę, ale niestety wczoraj odkryła, że to kłamstwo(długa historia) i znów się zaczęło. Moja matka ma jakąś manię na tym punkcie(nie wiem czemu, bo to nie jest raczej normalne). Jakieś pomysły jak przekonać moją mamę, żeby przestała na mnie naciskać?

Nie chcę nikogo obrażać, ale nie słuchaj swoich głupich rodziców, o ile nie chcesz spierdolic sobie życia, Skoro w wieku 17 lat chce żebyś już sobie latał za dziołchammi...

Ma w swojej głowie wpojony taki obraz świata i szczęśliwego człowieka , że musisz już mieć dziewczynę, żeby w wieku 20 lat zaciąžyła, a ty że swojej pracy za 2200 masz zrobić ślub (kościelny), a potem kredyt na 30 lat na dom i takie to szczęśliwe życie.

Ps. I tak nie czytałem całego posta, ale znam takich ludzi i opieram się na swoim 15letnim doświadczeniu

Albo po prostu myśli, że skoro wujek staszek, henio czy reszta rodziny w twoim wieku to się bawili i zabawiali na libacjach, a ty jesteś taki cichy chłopiec, najebany nie wraca to pedał pewnie

 

Opublikowano

Zawsze możesz jej zacytować (aczkolwiek są lepsze metody):

 

 

Art. 207 KK

§ 1. Kto znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą najbliższą lub nad inną osobą pozostającą w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy albo nad małoletnim lub osobą nieporadną ze względu na jej stan psychiczny lub fizyczny,

podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Chcesz precyzyjnej i zrozumiałej odpowiedzi? - Zadaj precyzyjne i zrozumiałe pytanie. Nie przyjmuję zleceń.
Nie odpowiadam na priv na pytania, które można zadać na forum. Chcesz mojej pomocy - oznacz mnie w poście =>  @"Hans Kloss PL" 

Opublikowano

Po co jej mówiłeś, blyat, że nie masz koleżanek? Ty chyba rejem nie zostaniesz. Trzeba było, że nie masz dziewczyny, wtedy mama zrozumie, bo to ma inny wydźwięk niż koleżanki. Koleżanki to nawet w szkole są, niestety ty zle to rozegrales, bo teraz będzie piekło w domu. Albo jej powiedz stanowczo: nie chcę zakładać rodziny w wieku 20 paru lat, idc, że wy tak zrobiliście, chciałbym żyć w spokoju i najpierw kariera, potem dziecko.

Opublikowano

Moze mysli ze jestes gejem  i dlatego cie tak meczy, jezeli jeszcze raz tak powie to po prostu powiedz jej "nie mamo nie jestem gejem" :P

Coś w tym może być, ale właściwie to geje chyba właśnie mają trochę koleżanek.

 

Zawsze możesz jej zacytować (aczkolwiek są lepsze metody):

Nie jestem taki, żeby mamie grozić prawem.

 

Na 99,9% troll, w wakacje moze niektorym sie nudzi.

A jesli prawda twoja matka dobrze mowi, kolezanki to chyba nic obcego..?

U mnie jest obce. Po prostu jakoś się tak złożyło, że żadnej nie mam.

 

Po co jej mówiłeś, blyat, że nie masz koleżanek? Ty chyba rejem nie zostaniesz. Trzeba było, że nie masz dziewczyny, wtedy mama zrozumie, bo to ma inny wydźwięk niż koleżanki. Koleżanki to nawet w szkole są, niestety ty zle to rozegrales, bo teraz będzie piekło w domu. Albo jej powiedz stanowczo: nie chcę zakładać rodziny w wieku 20 paru lat, idc, że wy tak zrobiliście, chciałbym żyć w spokoju i najpierw kariera, potem dziecko.

Myślę, że nie chodzi jej o to, że mam się rozmnażać w młodym wieku, tylko ona myśli, że jak teraz nie mam koleżanek to nie będę umiał rozmawiać z dziewczynami i przez to żony nie znajdę.

 

PS: Kolegów też mam mało, bo ogólnie ja raczej nie lubię rozmawiać z ludźmi.

Opublikowano

Coś w tym może być, ale właściwie to geje chyba właśnie mają trochę koleżanek.

 

Nie jestem taki, żeby mamie grozić prawem.

 

U mnie jest obce. Po prostu jakoś się tak złożyło, że żadnej nie mam.

 

Myślę, że nie chodzi jej o to, że mam się rozmnażać w młodym wieku, tylko ona myśli, że jak teraz nie mam koleżanek to nie będę umiał rozmawiać z dziewczynami i przez to żony nie znajdę.

 

PS: Kolegów też mam mało, bo ogólnie ja raczej nie lubię rozmawiać z ludźmi.

haha Twoja mama porównuje rozmowy z dziewczyną nastoletnią do rozmowy z dorosłą kobietą? xD

Przecież masz tyle czasu, liceum jeszcze 2 lata, studia, wiele dziewczyn spotkasz. Jeśli jej tak zależy, to zgódź się na to, aby ci poszukała dziewczyny i jeśli się sobie nie spodobacie, to powiedz dziewczynie, żeby to wytłumaczyła mamie.

Opublikowano

A jaki jest sens szukać koleżanek na siłę? Mnie rozwala ten "argument" z damskim bokserem. Musisz z nią na spokojnie pogadać i tyle. W przeciwnym razie po prostu to olej. Jesteś prawie dorosły i to Twoja sprawa czy masz jakieś koleżanki czy też nie. Z rodzicami to niestety różnie bywa. Mi też czasem gadają że powinienem sobie kogoś znaleźć itp. A jaka u matki euforia jeśli przypadkiem usłyszy jak gadam z koleżanką przez telefon... Z tego powodu staram się rozmawiać poza domem :D Ja ci powiem że sam za dużo koleżanek nie mam. Znajomych z podstawówki zbytnio nie pamiętam, w gimnazjum wiele z nich to były idiotki i znalazły się może 2/3 dziewczyny z którymi się zadaję, w szkole średniej lipa, bo technikum elektroniczne na profilu informatycznym... Dziewczyny ze szkoły to można było na palcach liczyć xD Może na polibudzie gdańskiej coś się zmieni... Okej, trochę z tematu zszedłem. Po prostu porozmawiaj z nią i tyle. To jest twoje życie i twoja sprawa

Opublikowano

Jakieś pomysły jak przekonać moją mamę, żeby przestała na mnie naciskać?

Wytłumacz jej po polsku, że nie chcesz na siłę znajdować sobie znajomych bo #ona_chce. 

Opublikowano

Najprawdopodobniej tak mi to wypomina, ponieważ odkąd się urodziłem to nigdy nie bawiłem się/wychodziłem/rozmawiałem z żadną dziewczyną spoza rodziny (no może co najwyżej jakieś tematy szkolne typu "co było zadane"). Teraz jeszcze, jeśli chodzi o edukację, celuję w bardziej techniczne kierunki, więc tym większe jej obawy. Nie wiem jak ją uspokoić, bo niestety nie przemawiają do niej argumenty, że po prostu nie trafiłem na dziewczyny do rozmów.

Opublikowano

Najprawdopodobniej tak mi to wypomina, ponieważ odkąd się urodziłem to nigdy nie bawiłem się/wychodziłem/rozmawiałem z żadną dziewczyną spoza rodziny (no może co najwyżej jakieś tematy szkolne typu "co było zadane"). Teraz jeszcze, jeśli chodzi o edukację, celuję w bardziej techniczne kierunki, więc tym większe jej obawy. Nie wiem jak ją uspokoić, bo niestety nie przemawiają do niej argumenty, że po prostu nie trafiłem na dziewczyny do rozmów.

ja mam tak samo jak ty, ale moja mama się tym nie interesuje. Weź jej grzecznie wytłumacz, że to twoje życie i chcesz sam dochodzić do pewnych wniosków uczyć się na błędach, a nei na siłe znajdować koleżanki. ja też nie mam zadnej kolezanki i zyje lol. 

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...