Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Starszy kolega


Canna.

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć, 4 dni temu miałem nieprzyjemną sytuację. Mojemu 8 letniemu bratu skradziono telefon z nerki której dobrze nie przypilnował... szybko dowiedzialem się kto to i poszedłem do opiekunów tejże osoby. Otworzyła mi mama "złodzieja", pogadałem z nią, przyznała, że syn przyniósł do domu telefon ale kazała mu go odnieść i tyle z tej gadki, jednakże od paru osób które to widziały wiem, że telefon został po prostu z tejże nerki wyjęty i skradziony. Po kilku godzinach udało mi się spotkać domniemanego "złodzieja", poprosiłem grzecznie o zwrócenie telefonu, odpowiedział mi, że według niego "znalezione nie kradzione". Poprosiłem ponownie, odmówił. Puściły mi niestety nerwy i uderzyłem kilkakrotnie tą osobę... to był mój największy błąd, darowałem już sobie odzyskiwanie telefonu bo rodzina z której pochodzi owy chłopak jest po prostu krótko mówiąc patologiczna. Później przyleciała do mnie do domu jego matka razem z nim i zaczęła się gadka z rodzicami, obiecałem, że więcej go nie dotknę i poprosiłem jeszcze raz o zwrot telefonu, oni stali przy swojej, a właściwie przy zmyślonej wersji jego matki mówiącej, że telefon został odłożony w to samo miejsce. Dodam tylko, że matka tego chłopaka ledwo stała (była pijana, gubiła się w środku zdania, miała chwiejny krok i tak dalej..).

Zapomniałem o tej sprawie i wróciłem do normalnego życia... normalnego, aż do dzisiaj. 

Owy chłopak za tamto "pobicie" "naskarżył" na mnie starszemu koledze (18-19 lat, wyszedł niedawno z ośrodka wychowawczego), teraz ten jego kolega po prostu na mnie "poluje", napisał mi nawet na Fb, że przy najbliższej okazji zgranę przysłowiowy "wpierdol". Typka osobiście znam i po prostu wiem, że on się nie szczypie. 

Co mam teraz zrobić? Jakoś nie widzi mi się leżeć w szpitalu w wakacje (a znając życie tak będzie). Ja mu nic nie zrobię, pewnie nawet bym ręki nie zdążył podnieść. Starszymi kolegami się nie będę bronił bo po prostu taki nie jestem, poza tym dla większości to "dobry ziomek". 

 

 

Opublikowano

­Zgłoś na policję? Co chcesz innego zrobić, skoro nie będziesz się nikim bronił, a sam mu nic nie zrobisz...

Właśnie problem w tym, że nie chcę za bardzo tego zgłaszać bo zaraz dorwą się do mnie jego koledzy. Poza tym trochę tu jeszcze pomieszkam i nie chcę mieć ksywki "konfitura" albo "sprzedawczyk". 

Opublikowano

Zastosowałeś prawo pięści, skierowało się teraz to przeciwko tobie i jest nagle źle, pomijając fakt, że to patologiczna rodzina, zawsze możesz pójść z tym na policję, gdybyś go nie pobił... 

 

Nie wiem ile masz lat, dasz radę się obronić z kolegami przed tym typkiem?

Zawsze możesz komuś dać w łapę i załatwi to też, wiem, że to nie zawsze dobry pomysł, ale to też jakaś opcja.

Zła sprawa, patologia, policja nie może ingerować, bo ty nie chcesz... Policja to najlepszy wybór, jak już cię pobije najlepiej.

Opublikowano

Ten twój brat to taki aka gangster, że w wieku 8 lat ma nerkę ? Troszkę mnie dziwi, że obiłeś mu mordę jak ten gość buja się z lysymi dresami z ośrodka. Nie możesz go unikać ? Siedzieć w domu. Chyba Ci nie wejdzie, bo nie będzie chciał wrócić do ośrodka przez pobicie nieznajomego. Najwyżej zadzwonisz na policję i będziesz najwyżej nazywany "miękką fają"

shmup_nasty_jarvan_grab_thumb.jpg


 


Jeśli pomogłem daj LIKE

Opublikowano

Szczerze ? Najmniej czego on się spodziewa to na pewno postawienia się z twojej strony. Wiem jak to jest miałem kiedyś coś podobnego, dlatego zaczałem trenować sporty walki, teraz to się wydaje śmieszne z mojej perspektywy, ale powiem Ci, że najlepsze co możesz zrobić to mu się postawić, wpierdol czy nie zagoi się, drugi raz nie przyjdzie, bo tacy rezygnuja, gdy ktoś się im postawi. Jak się obronisz kolegami to spróbuje się zemścić na 100%. Skoro nie chcesz tego zgłosić itp. walcz o swoje, w życiu nic nie przychodzi bez walki. A może akurat będzie miał gorszy dzień :D, albo zrezgynuje jak zobaczy, że jesteś pewny swego ;)

                    

                                                  2d0ns76.jpg

                             

A ci, którzy tańczyli, zostali uznani za szalonych przez tych, którzy nie słyszeli muzyki.

— Friedrich Nietzsche

Opublikowano

Ten twój brat to taki aka gangster, że w wieku 8 lat ma nerkę ? Troszkę mnie dziwi, że obiłeś mu mordę jak ten gość buja się z lysymi dresami z ośrodka. Nie możesz go unikać ? Siedzieć w domu. Chyba Ci nie wejdzie, bo nie będzie chciał wrócić do ośrodka przez pobicie nieznajomego. Najwyżej zadzwonisz na policję i będziesz najwyżej nazywany "miękką fają"

Właśnie, ten kolega wróci do ośrodka, policja gdy cię pobije, chodź nawet nie wiem, z dyktafonem czy coś i koleżka wróci tam skąd przyszedł.

Możesz też pójść na siłownie czy potrenować coś.

Opublikowano

Zastosowałeś prawo pięści, skierowało się teraz to przeciwko tobie i jest nagle źle, pomijając fakt, że to patologiczna rodzina, zawsze możesz pójść z tym na policję, gdybyś go nie pobił... 

 

Nie wiem ile masz lat, dasz radę się obronić z kolegami przed tym typkiem?

Zawsze możesz komuś dać w łapę i załatwi to też, wiem, że to nie zawsze dobry pomysł, ale to też jakaś opcja.

Zła sprawa, patologia, policja nie może ingerować, bo ty nie chcesz... Policja to najlepszy wybór, jak już cię pobije najlepiej.

Wiem, że źle zrobiłem...  tylko tu chodzi o to, że jesteśmy równi wiekiem, powiedziałbym nawet, ze typek któremu dałem w twarz przy odrobinie wysiłku by mnie może połozył.

Z kolegami? Pewnie. W łapę nie będę dawał bo jak pisałem tutaj mój "prześladowca" jest raczej znany i "lubiany" (bardziej pewnie ze strachu).

 

Ten twój brat to taki aka gangster, że w wieku 8 lat ma nerkę ? Troszkę mnie dziwi, że obiłeś mu mordę jak ten gość buja się z lysymi dresami z ośrodka. Nie możesz go unikać ? Siedzieć w domu. Chyba Ci nie wejdzie, bo nie będzie chciał wrócić do ośrodka przez pobicie nieznajomego. Najwyżej zadzwonisz na policję i będziesz najwyżej nazywany "miękką fają"

Ten gość nie buja się z dresami... nawet typek który mi grozi niedawno mu przygrzał... 

Siedzieć non stop w domu przy 40 stopniowym upale... ? Dla Gamera to nic. Ale to nie dla mnie, mam całe wakacje przesiedzieć w domu bo jakiś "buc" mnie chce dojechać?

Opublikowano

To spedzisz je w szpitalu i będziesz wpier*alał grysik.

shmup_nasty_jarvan_grab_thumb.jpg


 


Jeśli pomogłem daj LIKE

Opublikowano

­

 

Wiem, że źle zrobiłem...  tylko tu chodzi o to, że jesteśmy równi wiekiem, powiedziałbym nawet, ze typek któremu dałem w twarz przy odrobinie wysiłku by mnie może połozył.

Z kolegami? Pewnie. W łapę nie będę dawał bo jak pisałem tutaj mój "prześladowca" jest raczej znany i "lubiany" (bardziej pewnie ze strachu).

 

Ten gość nie buja się z dresami... nawet typek który mi grozi niedawno mu przygrzał... 

Siedzieć non stop w domu przy 40 stopniowym upale... ? Dla Gamera to nic. Ale to nie dla mnie, mam całe wakacje przesiedzieć w domu bo jakiś "buc" mnie chce dojechać?

 

To ja nie wiem czego Ty od nas oczekujesz... Najlepszym sposobem jest zgłoszenie tego na policję, dowody masz - groził Ci już przez fb.

Opublikowano

­

 

 

To ja nie wiem czego Ty od nas oczekujesz... Najlepszym sposobem jest zgłoszenie tego na policję, dowody masz - groził Ci już przez fb.

Za grożenie nic mu nie zrobią raczej, lepiej jakby go pobił, to myślę, że wróciłby do ośrodka.

Opublikowano

Za grożenie nic mu nie zrobią raczej, lepiej jakby go pobił, to myślę, że wróciłby do ośrodka.

Jeszcze odszkodowanie by dostał xD

shmup_nasty_jarvan_grab_thumb.jpg


 


Jeśli pomogłem daj LIKE

Opublikowano

Szpital ? A co to mafia jest ? Parę siniaków nie spowoduje, że wylądujesz w szpitalu. Jak nie chcesz tego zgłaszać, ani się mu postawić ( co sprawiłoby, że nagle większość przestałaby się go tak bać jak mówisz, a może nabraliby nawet trochę szacunku do Ciebie) to siedź w domu, miłych wakacji - bo nie robiąc nic na pewno nie da Ci spokoju.

                    

                                                  2d0ns76.jpg

                             

A ci, którzy tańczyli, zostali uznani za szalonych przez tych, którzy nie słyszeli muzyki.

— Friedrich Nietzsche

Opublikowano

Szpital ? A co to mafia jest ? Parę siniaków nie spowoduje, że wylądujesz w szpitalu. Jak nie chcesz tego zgłaszać, ani się mu postawić ( co sprawiłoby, że nagle większość przestałaby się go tak bać jak mówisz, a może nabraliby nawet trochę szacunku do Ciebie) to siedź w domu, miłych wakacji - bo nie robiąc nic na pewno nie da Ci spokoju.

Byłem przy kilku jego bójkach, bije do nieprzytomności lub do póki czegoś nie złamie. 

Opublikowano

O Fighter osiedlowy xD, tak czy inaczej zabić Cię nie zabije, masz te same opcje co wyżej, możesz poprosić kogoś o pomoc, postawić się mu (polecam, potrafi podbudować samoocenę nawet jak się dostanie wpierdol :D) a tak ogólnie to polecam nauczyć się bronić na przyszłość, przyda się na całe życie ;), bo co zrobisz jak będziesz kiedyś musiał bronić swoją narzeczoną/żone na ulicy przed kimś takim :)

                    

                                                  2d0ns76.jpg

                             

A ci, którzy tańczyli, zostali uznani za szalonych przez tych, którzy nie słyszeli muzyki.

— Friedrich Nietzsche

Opublikowano

Właśnie, ten kolega wróci do ośrodka, policja gdy cię pobije, chodź nawet nie wiem, z dyktafonem czy coś i koleżka wróci tam skąd przyszedł.

Możesz też pójść na siłownie czy potrenować coś.

Ta k***a, na siłownie xD

W 2tygodnie i 40cm w bicku...

Trenowanie też nic ci nie da, podstawy masz praktycznie przez miesiąc.

Weź 2 typków - kolegów, którzy też mają po 18 lat i idź do niego i pogadaj z nim. Jak nic nie wyjdzie i będą fajty to powiedz kolegą żeby to nagrywali i będzie dowód. Włóż w łapę - zapalniczke lub coś i może uda ci się trafić go w szczene.

1357577137-U262310.png

Opublikowano

Byłem przy kilku jego bójkach, bije do nieprzytomności lub do póki czegoś nie złamie. 

Mówiłem, że powiedz, że jesteś z mpc i znasz Makina osobiście albo kup karambit i wyjmij(tylko ładny pattern) i wykurwia do siedziby swojej

Opublikowano

O Fighter osiedlowy xD, tak czy inaczej zabić Cię nie zabije, masz te same opcje co wyżej, możesz poprosić kogoś o pomoc, postawić się mu (polecam, potrafi podbudować samoocenę nawet jak się dostanie wpierdol :D) a tak ogólnie to polecam nauczyć się bronić na przyszłość, przyda się na całe życie ;), bo co zrobisz jak będziesz kiedyś musiał bronić swoją narzeczoną/żone na ulicy przed kimś takim :)

Zrobię chyba tak jak mówisz... przejdę się jutro po mieście sam, albo z kolegą, zobaczymy jak to się potoczy. Najwyżej zgarnę, żebyś widział, że "Osiedlowy Fighter" do słabszych to zawsze pierwszy, a w zeszłe wakacje sam zgarniał baty od starszych więc w sumie wiem skąd się to od niego wzięło ;) 

 

Mówiłem, że powiedz, że jesteś z mpc i znasz Makina osobiście albo kup karambit i wyjmij(tylko ładny pattern) i wykurwia do siedziby swojej

To jest k***a dobry pomysł!

 

 

 

w sumie mam gdzieś mojego motyla xD

 

 

Opublikowano

Zapalniczki lepiej nie wkładaj w łapę bo Ci wybuchnie, jeszcze się podpalisz i potem będzie śledztwo i tu trafią :( . Ale dobry pomysł jak jesteś mierny w ciosach to zaciśnij coś w pięść jak będziesz uderzał, albo kup kastet na allegro jak mu wypierdo**** z kastetu w pysk to nawet jak fighter osiedlowy król z niego to mu  to nie pomoże, tylko, że to jest chyba brane jako broń w sądzie więc, lepiej weź coś mniejszego :D

                    

                                                  2d0ns76.jpg

                             

A ci, którzy tańczyli, zostali uznani za szalonych przez tych, którzy nie słyszeli muzyki.

— Friedrich Nietzsche

Opublikowano

Zrobię chyba tak jak mówisz... przejdę się jutro po mieście sam, albo z kolegą, zobaczymy jak to się potoczy. Najwyżej zgarnę, żebyś widział, że "Osiedlowy Fighter" do słabszych to zawsze pierwszy, a w zeszłe wakacje sam zgarniał baty od starszych więc w sumie wiem skąd się to od niego wzięło ;)

 

To jest k***a dobry pomysł!

 

 

 

w sumie mam gdzieś mojego motyla xD

 

 

Uwierz mi, że wyciąganie takiej broni do takiej patologii to zły pomysł, możesz kupić gaz pieprzowy XDD albo teleskopa

Opublikowano

Zapalniczki lepiej nie wkładaj w łapę bo Ci wybuchnie, jeszcze się podpalisz i potem będzie śledztwo i tu trafią :( . Ale dobry pomysł jak jesteś mierny w ciosach to zaciśnij coś w pięść jak będziesz uderzał, albo kup kastet na allegro jak mu wypierdo**** z kastetu w pysk to nawet jak fighter osiedlowy król z niego to mu  to nie pomoże, tylko, że to jest chyba brane jako broń w sądzie więc, lepiej weź coś mniejszego :D

Adrenalina zrobi samo i nie poczuje(sprawdzone). Koleś może się zesra jak jebnie mu przed ryjem i przestanie być taki pewny :D

Kastet nie polecam, brane jako broń biała.

­

1357577137-U262310.png

Opublikowano

Uwierz mi, że wyciąganie broni do takiej patologii to zły pomysł, możesz kupić gaz pieprzowy XDD 

A ja nie polecam być biernym w stosunku do takich cwelów, bo jeżeli nikt mu się nigdy nie postawi to będzie się panoszył cały czas. A kolega z mpc przynajmniej nabierze pewności siebie trochę, jak pójdzie źle to skończy z limem, ale już więcej nie będzie zakładał takich tematów, bo będzie wiedział co trzeba zrobić w takiej sytuacji, ba może nawet zapisze się na jakieś sporty walki i zostanie sportowcem :D

                    

                                                  2d0ns76.jpg

                             

A ci, którzy tańczyli, zostali uznani za szalonych przez tych, którzy nie słyszeli muzyki.

— Friedrich Nietzsche

Opublikowano

Uwierz mi, że wyciąganie takiej broni do takiej patologii to zły pomysł, możesz kupić gaz pieprzowy XDD albo teleskopa

Nie no bez przesady, z nożem nie będę latał. 

 

A ja nie polecam być biernym w stosunku do takich cwelów, bo jeżeli nikt mu się nigdy nie postawi to będzie się panoszył cały czas. A kolega z mpc przynajmniej nabierze pewności siebie trochę, jak pójdzie źle to skończy z limem, ale już więcej nie będzie zakładał takich tematów, bo będzie wiedział co trzeba zrobić w takiej sytuacji, ba może nawet zapisze się na jakieś sporty walki i zostanie sportowcem :D

W sumie albo mu wpierdolę albo dostanę, przynajmniej będzie spokój. 

Dzięki za rady. 

Zamykam i trzymajcie kciuki żeby mi łba nie upierdolił strzałem xD

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...