Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Szkoła ponadgimnazjalna.


Gość Kinga Duda

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Siemka, czy jest jakaś możliwość zmiany szkoły jeśli dałem już papiery do szkoły do której się dostałem? Ogólnie chcę zmienić szkołę bo nie chce iść do liceum bo te całe studia itp. itp.. Wole iść po szkole do pracy niż jakieś walone studia. Patrzyłem na stronie i nic na ten temat nie znalazłem. 

Wszystko byście chcieli załatwiać przez internet. Jak pójdziesz do jednej i do drugiej szkoły, to na pewno wszystko załatwisz.

Opublikowano

Jasne, sam miałem 3 przypadki w klasie na początku roku, jeden przepisał się do innego technikum na ten sam profil bo mu nauczyciele nie odpowiadali, drugi z technikum do zawodówki, a trzeci przed początkiem roku już zmienił. Starczy tylko tyle, że są wolne miejsca w tej klasie do której chcesz iść :) A jak się nie uda, to we wrześniu powinno się udać, jak tydzień do liceum pochodzisz a potem zmienisz na technikum czy tam zawodówkę, bo w pierwszych klasach jest taki burdel, że przynajmniej 2 osoby zrezygnują i się przepiszą z każdej klasy. Jak już mówiłem, ode mnie odeszły 3 osoby, a w trakcje roku doszły 2.

 

Nie powinieneś mieć najmniejszego problemu.

 

 

Wszystko byście chcieli załatwiać przez internet. Jak pójdziesz do jednej i do drugiej szkoły, to na pewno wszystko załatwisz.

Weź pod uwagę, że kolega może być z innego miasta niż tam gdzie składał papiery, bo obok mojej szkoły jest bursa i klasie mam kumpla z 50-70 km (nie wiem ile dokładny) musiałby dojechać. Przykładowo jak kolega zadający to pytanie ma tak samo, to woli się upewnić, że ma szanse, bo tak to traci cały dzień na bieganiu, transporcie, nie mówiąc, że gorąco jest a może mieć cukrzycę (przykładowo), na niektórych gorąco działa strasznie. Nie oceniaj ludzi z góry.

MPC Hejter Team Leader

Opublikowano

Jasne, sam miałem 3 przypadki w klasie na początku roku, jeden przepisał się do innego technikum na ten sam profil bo mu nauczyciele nie odpowiadali, drugi z technikum do zawodówki, a trzeci przed początkiem roku już zmienił. Starczy tylko tyle, że są wolne miejsca w tej klasie do której chcesz iść :) A jak się nie uda, to we wrześniu powinno się udać, jak tydzień do liceum pochodzisz a potem zmienisz na technikum czy tam zawodówkę, bo w pierwszych klasach jest taki burdel, że przynajmniej 2 osoby zrezygnują i się przepiszą z każdej klasy. Jak już mówiłem, ode mnie odeszły 3 osoby, a w trakcje roku doszły 2.

 

Nie powinieneś mieć najmniejszego problemu.

 

 

Weź pod uwagę, że kolega może być z innego miasta niż tam gdzie składał papiery, bo obok mojej szkoły jest bursa i klasie mam kumpla z 50-70 km (nie wiem ile dokładny) musiałby dojechać. Przykładowo jak kolega zadający to pytanie ma tak samo, to woli się upewnić, że ma szanse, bo tak to traci cały dzień na bieganiu, transporcie, nie mówiąc, że gorąco jest a może mieć cukrzycę (przykładowo), na niektórych gorąco działa strasznie. Nie oceniaj ludzi z góry.

 

Nikogo nie oceniam, może zadzwonić, może wysłać maila, koniec języka za przewodnika, nie róbmy z ludzi ofiar.

Opublikowano

­

 

Co mam im powiedzieć? Oddawajcie papiery które wam dałem bo wole inną szkołę? xD

 

Na początek idź z kopiami papierów do tej szkoły, do której zamierzasz teraz iść. Jak się dowiesz, czy mają miejsca i czy przyjęliby Ciebie, to wróć do szkoły gdzie masz papiery i powiedz, że chciałbyś jednak zmienić szkołę. Chociaż nie wiem, czy nie trzeba będzie iść z rodzicem. Wszystkiego się dowiesz, jeśli tylko zapytasz w sekretariacie ;)

Opublikowano

Siemka, czy jest jakaś możliwość zmiany szkoły jeśli dałem już papiery do szkoły do której się dostałem? Ogólnie chcę zmienić szkołę bo nie chce iść do liceum bo te całe studia itp. itp.. Wole iść po szkole do pracy niż jakieś walone studia. Patrzyłem na stronie i nic na ten temat nie znalazłem. 

 

Z takimi poglądami to lepiej przenieś papiery do szkoły specjalnej. Serio uważasz, że liceum blokuje rozwój i nie pójdziesz po nim do wymarzonej pracy? 

 

@AntyWam

 

Powinna być taka możliwość :) :) :)

tumblr_inline_nt05diSJ3v1r02w2j_500.gif

Opublikowano

Lepiej się pośpiesz jutro rano, bo z tego co wiem. Można jeszcze swobodnie zmienić szkołę, ale tylko jutro do 13:00. :P Wiem co przeżywasz ja zmieniłem już chyba z 5 razy szkołę w czasie rekrutacji. xD

Opublikowano

Lepiej się pośpiesz jutro rano, bo z tego co wiem. Można jeszcze swobodnie zmienić szkołę, ale tylko jutro do 13:00. :P Wiem co przeżywasz ja zmieniłem już chyba z 5 razy szkołę w czasie rekrutacji. xD

Do 12:00 (przynajmniej ja tak mam) :>

Opublikowano

Idź do sekratariatu/Komisji rekrutacyjnej i powiedz że chcesz odebrać papiery żeby zanieść gdzie indziej. Prawdopodobnie oddadzą. Potem idź do sekretariatu szkoły do której chcesz się dostać, wyjaśnij sprawę i daj papiery.

Opublikowano

Ogólnie mam daleko do tej szkoły i mieli infolinie czy jak kto woli do 16 więc lipa. Jutro rano zadzwonie i zapytam się. Jeśli będą wolne miejsca odrazu zmieniam:).

 

Dzięki all.

 

Jeśli ktoś zmieniał szkołe (lub coś w podobie miał) to niech napisze chętnie się dowiem :).

Ja zmieniałem po pierwszej rekrutacji (jeszcze przed rozpoczęciem roku szkolnego). Co prawda z liceum do liceum, ale nie wydaje mi się, żeby to coś zmieniało.

Na stronie rekrutacyjnej była taka zakłada jak "wolne miejsca" (czy coś w tym rodzaju). I była tam szkoła, do której chciałem się przenieść i z racji tego, że miałem więcej punktów, niż najsłabsza osoba, która się tam dostała to było prawie pewne, że mnie przyjmą. Więc pojechałem do szkoły, do której się dostałem i powiedziałem, że chcę zabrać moje papiery, które przyniosłem. Kiedy mi je oddali pojechałem od razu do szkoły, do której chciałem się przenieść i wręczyłem w sekretariacie moje dokumenty, a Pani za biurkiem upewniła się czy na pewno dostałem tyle punktów ile mówiłem, sprawdziła moje oceny i w systemie coś tam pozmieniała przez co oficjalnie byłem już w nowej szkole. Tak właśnie to wyglądało.

PS: Przez całą pierwszą klasę miałem ostatni numer w dzienniku.

Opublikowano

Po technikum to możesz już myśleć o UK i pracy po 8 godzin dziennie ficzynej, tyle będzie warty twój "fach w ręku".

Pomogę z matematyki, PW.

Opublikowano

Po technikum to możesz już myśleć o UK i pracy po 8 godzin dziennie ficzynej, tyle będzie warty twój "fach w ręku".

 

Współczuję ci jeśli naprawdę tak myślisz. Znam osoby które po zawodówce mają firmy i co weekend jeżdżą zagranice. A są również osoby które nawet po studiach pracują na budowach. Pamiętaj, szkoła nie jest tak ważna jak doświadczenie oraz pełno sprawny mózg. Ponieważ kucie się na pamięć wszystkiego tak jak to robią niektórzy, nie jest dobrym sposobem :) Będzie miał skończoną szkołę a nie będzie potrafił poprawnie oraz logicznie myśleć.

 

Przepraszam za błędy które są możliwe w tym tekście. Jestem dyslektykiem, lecz staram się nie robić błędów. Pozdro Krzysiek.

33eHdSv.png

"Apetytu nie mam, nie muszę dużo zjeść
A na przykład twoja łydka przypomina kurzą pierś
Usiądź gdzieś nad miską, naprawdę to banał
Po prostu się skup i tnij poniżej kolana"

Opublikowano

Współczuję ci jeśli naprawdę tak myślisz. Znam osoby które po zawodówce mają firmy i co weekend jeżdżą zagranice.

 

Aha, spoko, a mój dziadek nie skończył nawet podstawówki i był milionerem. Tyle jest warte to co napisałeś, żeby założyć firme musisz mieć pieniądze, a ich "fach w ręku" im ich nie zapenwił. Zapewne zapierdalali przez 5 lat na zmywaku, kisząc się w 5 osób z innymi robakami w pokoju, a później wrócili do polscy i poważni biznesmeni z 200k zgromadzonego kapitału. Dorośnij i zacznij myśleć, dzieciaku.

Pomogę z matematyki, PW.

Opublikowano

Nie musisz iść do szkoły do której obecnie Cię przyjęli, to akurat żaden problem. 

Większą przeszkodą jest znalezienie czegoś innego. Otóż jak sam wiesz, czas rekrutacyjny się skończył. Masz szczęście, że mamy chociaż niż demograficzny. 

Powinieneś iść do szkoły, która Cie interesuje i po prostu przedstawić swoją sytuacje. Po rozmowie z dyrektorem ten powie Ci czy masz jeszcze szansę, wtedy po prostu wybierasz papiery z tego liceum i po problemie. 

~ ~

Opublikowano

Aha, spoko, a mój dziadek nie skończył nawet podstawówki i był milionerem. Tyle jest warte to co napisałeś, żeby założyć firme musisz mieć pieniądze, a ich "fach w ręku" im ich nie zapenwił. Zapewne zapierdalali przez 5 lat na zmywaku, kisząc się w 5 osób z innymi robakami w pokoju, a później wrócili do polscy i poważni biznesmeni z 200k zgromadzonego kapitału. Dorośnij i zacznij myśleć, dzieciaku.

 

Dzieciaku ? ;) Oj proszę cię, jesteś typowym gównem że tak się wyrażę. Polecam odejść od rutyny oraz słuchania wszystkich wokół i wzięcia się za siebie ;) Możesz zacząć sprzedawać jabłka na rynku a skończyć na własnej hurtowni... Tylko oczywiście najlepsza jest ciężka praca a nie siedzenie w domu i marudzenie jak w tej Polsce jest ciężko i nie da się nic osiągnąć. Nikt tutaj nic za ciebie nie zrobi co jest prawdą i to w każdym kraju. Samodzielne myślenie nie jest trudnę i to ci polecę. Nie będę ci już wymieniał kto ma jaką firmę i nie ma szkoły ponieważ musiałbym się zniżyć do twojego poziomu. Zapierdalaj sobie spokojnie na budowanie jak to robiłeś do tej pory ;) Nie pozdrawiam cebulaku.

 

Przepraszam za błędy które są możliwe w tym tekście. Jestem dyslektykiem, lecz staram się nie robić błędów. Pozdro Krzysiek.

33eHdSv.png

"Apetytu nie mam, nie muszę dużo zjeść
A na przykład twoja łydka przypomina kurzą pierś
Usiądź gdzieś nad miską, naprawdę to banał
Po prostu się skup i tnij poniżej kolana"

Opublikowano

Dzieciaku ? ;) Oj proszę cię, jesteś typowym gównem że tak się wyrażę. Polecam odejść od rutyny oraz słuchania wszystkich wokół i wzięcia się za siebie ;) Możesz zacząć sprzedawać jabłka na rynku a skończyć na własnej hurtowni... Tylko oczywiście najlepsza jest ciężka praca a nie siedzenie w domu i marudzenie jak w tej Polsce jest ciężko i nie da się nic osiągnąć. Nikt tutaj nic za ciebie nie zrobi co jest prawdą i to w każdym kraju. Samodzielne myślenie nie jest trudnę i to ci polecę. Nie będę ci już wymieniał kto ma jaką firmę i nie ma szkoły ponieważ musiałbym się zniżyć do twojego poziomu. Zapierdalaj sobie spokojnie na budowanie jak to robiłeś do tej pory ;) Nie pozdrawiam cebulaku.

 

Przepraszam za błędy które są możliwe w tym tekście. Jestem dyslektykiem, lecz staram się nie robić błędów. Pozdro Krzysiek.

 

xD Zgniłem z pretensjonalnego debila. Widzisz, dziecko, aktualnie moje zarobki są wysoko ponad średnią krajową, ale mam świadomość jak żyje większość polaków. Niestety życie nie jest takie kolorowe jak ci się wydaje, pieniądze ci z nieba nie spadną. ^_^ Ludzie po wymagających polskich studiach mają problem ze znalezieniem pracy, ale twoi znajomi jakimś cudem bez żadnego kapitału założyli firmy w kraju tak utrudniającym prosperowanie nowym przedsiębiorstwom oraz z proporcjonalnie wysokimi podatkami. Skończ p********, bo płakać się chce, wejdziesz w dorosłość to zrozumiesz jak wygląda rynek pracy w Polsce.

 

Możesz zacząć sprzedawać jabłka na rynku a skończyć na własnej hurtowni

Powiedz to wszystkim ludziom zapierdalającym od 6 rano na miejscowych rynkach, nie widzę aby każdy się z nich dorabiał, a jakoś pracują cięzko.

 

Nie pozdrawiam, debilu.

Pomogę z matematyki, PW.

Opublikowano

pierdolicie smuty, znam ludzi ktorzy po studiach ekonomicznych (2 osoby) maja taka firme i taka kase ze do tylu nie umiecie liczyc, eot

 

btw

po technikum mozesz popierdalac w uk albo na miotle ale sluchaj 2 gimnazjum krula forum dla uposledzonej mlodziezy y000000000000000

Opublikowano

 

xD Zgniłem z pretensjonalnego debila. Widzisz, dziecko, aktualnie moje zarobki są wysoko ponad średnią krajową, ale mam świadomość jak żyje większość polaków. Niestety życie nie jest takie kolorowe jak ci się wydaje, pieniądze ci z nieba nie spadną. ^_^ Ludzie po wymagających polskich studiach mają problem ze znalezieniem pracy, ale twoi znajomi jakimś cudem bez żadnego kapitału założyli firmy w kraju tak utrudniającym prosperowanie nowym przedsiębiorstwom oraz z proporcjonalnie wysokimi podatkami. Skończ p********, bo płakać się chce, wejdziesz w dorosłość to zrozumiesz jak wygląda rynek pracy w Polsce.

 

 

Powiedz to wszystkim ludziom zapierdalającym od 6 rano na miejscowych rynkach, nie widzę aby każdy się z nich dorabiał, a jakoś pracują cięzko.

 

Nie pozdrawiam, debilu.

 

Co prawda to prawda. Nie jestem dorosły lecz takie osoby się zdażają. Wystarczy dobry plan i z niczego możesz zarobić. Lecz oczywiście udaje się to nielicznym. Bardzo dobrze o tym wiem. Kapitał na początek można zdobyć w różny sposób lecz jednak masz rację. W zawodówce nie nauczą cię tyle co w liceum + studia. Lecz z tymi osobami które napisałem że znam to prawda. Lecz są to ludzie którzy na początku zakładania firmy byli zapożyczeni po uszy. Gdyby się nie udało to długi mogą zostać nawet do końca życia. Również pisałem że wszystko nie przychodzi tak łatwo, początkowo trzeba się naprawdę ciężko napracować. Koniec spiny wyzywanie się nie jest odpowiednie do takich dyskusji. Każdy ma swój mózg oraz z niego korzysta. Mam prawo mieć własne zdania tak jak ty możesz mieć swoje. 

 

Przepraszam za błędy które są możliwe w tym tekście. Jestem dyslektykiem, lecz staram się nie robić błędów. Pozdro Krzysiek.

33eHdSv.png

"Apetytu nie mam, nie muszę dużo zjeść
A na przykład twoja łydka przypomina kurzą pierś
Usiądź gdzieś nad miską, naprawdę to banał
Po prostu się skup i tnij poniżej kolana"

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...