Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Spalona płyta główna czy procek?


Gość edzio2678

Rekomendowane odpowiedzi

Gość edzio2678
Opublikowano

Witam. Kilka tygodni temu postanowiłem zagrać sobie w nowo zakupiony tytuł "Watch Dogs". No więc ustawienia na ultra i jedziemy :D rozpocząłem kampanie. Przed kampanią jest takie "intro" w postaci filmiku. No więc oglądam. Nagle poczułem dziwny zapach spalenizny. Zignorowałem to. Po ok. 10 sek. po wyczuciu zapachu zgasły ekrany i dioda od przycisku zaczeła strasznie szybko mrugać i komputer zaczął dziwnie chodzić. Wyłączyłem go z prądu. Położyłem komputer na łóźku i zacząłem wąchać. Wyczułem że zapach ulatniał się z zasilacza ( zasilacz logic ;-; ). Wykręciłem wszystkie podzespoły i została tylko płyta, procek i chyba ram. Nie startował. Podłączyłem inny zasilacz. Nic. Później na 3 zasilaczu podczas włączenia przycisku start poleciały iskry w miejscu gdzie podłącza się przycisk do płyty. W kolejnych próbach iskry już nie poleciały. I teraz mam dylemat bo nie wiem czy to procesor czy płyta czy to i to :/. Wątpie aby to było wszystko spalone bo ssd działa i karta graficzna chyba też. Proszę o pomoc ponieważ niestety nie mam na czym sprawdzić ( socket 1156 ) i brak funduszy :/.

Opublikowano

Obejrzyj na płycie głównej kondensatory czy nie są wysadzone i często pod mostkiem z drugiej strony płyty są jakieś oznaki spalenia.

9875585800_1434890712.png

A myśleć trza o tym, co naprawdę ważne.

O celu, co przyświeca. Nieustannie.

Nie rozpraszając myśli na jakieś tam faramuszki.

Wtedy, i tylko wtedy, cel zamierzony się osiąga.

Opublikowano

jeżeli komputer niby się uruchamia i jest czarny ekran lub brak sygnału może to być RAM oczywiście on tego nie mógł spowodować [raczej zasilacz albo płyta główna] co do procka raczej niczemu nie zawinił. Jeżeli nie wiesz czy działa karta graficzna podepnij do zintegrowanej. Jeżeli masz czas możesz oddać do sprawdzenia jakiemuś serwisowi oni ci powiedzą co zepsute i NIE KAŻ IM naprawiać mi za płytę główną chcieli 700 zł zabrać -.- samemu możesz kupić nawet używaną nie ma różnicy do max. 150 zł zapłać oczywiście z prawidłowym socket'em.


int o = 1, y = 1;

while(o == y && y < o && o < y){

printf("Co ja tworze....");

}

Opublikowano

Jeśli nie sprawdzi po kolei części może sobie tylko gdybać a wy dalej coraz głupsze usterki wymyślać. Rozśmieszyły mnie te wasze kondensatory które praktycznie nigdy nie są powodem spalenia się czy uszkodzenia płyty głównej w nowym sprzęcie. Musiał by się bardzo wysilić i chyba polewać płytę głowną specjalnie wodą by spowodować rozwalenie kondensatora.

 Trochę myślenia ludzie a nie walić  głupotami skoro zerowe pojęcie macie o uszkodzeniach sprzętu  nie powtarzajcie bez sensu tego co tylko usłyszeliście a nie widzieli na własne oczy.   

 

Układy zasilania płyty głównej uszkodzone, prawdopodobnie głównie  stabilizatory przez przepięcie na zasilaczu impulsowym. Ten trzeci zasilacz chyba tyko dobił płytę, możliwe że coś metalowego spadło ci na płytę, śrubka albo kawałek druta.

 

Skoro inne zasilacze w porządku przepięcie było krótkie i zadziałały zabezpieczenia. Procesor powinien przetrwać ale płyta tylko do wymiany, oby tylko ona poszła w pierwszej kolejności. 

 

Sprawdź układy na płycie czy nie sa popękane albo przypieczone od góry, 4 albo 6 pinowe , powinny być w grupie położone  koło siebie obok  cewek i największych kondensatorów. 

Mózg to nie mydło; nie ubędzie Ci go, gdy go użyjesz.

Gość edzio2678
Opublikowano

Ok. Dziękuję wszystkim za pomoc dzisiaj będę sprawdzał to napisze co i jak :). Przypomne jeszcze bo tam jeden użytkownik pisał. Komputer się wogule nie włącza...

Gość edzio2678
Opublikowano

Postanowiłem że oddam do serwisu aby sprawdzili. Temat można chyba już zamknąć :)

Opublikowano

Napisz co było, przydaje się potem przy serwisie i naprawie jak wysłuchuje sie opowieści z cyklu bawiłem się komputerem i przestał działać :) 

Większosć by się nawet nie przyznała że podpinała zasilacza a co dopiero do iskrzenia na płycie w czasie załączenia , hehe 

Mózg to nie mydło; nie ubędzie Ci go, gdy go użyjesz.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...