Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Buki - O wywiadzie ( twórca "NGE" - przemysł anime)......


Gość Sil√eR

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Bez obrazy, ale ten typ mówi w tych załączonych filmach jak idiota. Idiota, bo wypowiada się na tematy, na które można znaleźć odpowiedź w statystykach przez rynek mango i animu. 

 

Po pierwsze animator nie tworzy historii, tylko ją przenosi i odtwarza. A jak wiemy erotyka zawsze się sprzeda. Dlatego też twórcy historii, czyli mangi i pochodnych, skupiają się na tym elemencie. Z tego względu rynek nie upadnie, ale "zaliczy" tzw. regres, cofnie się w rozwoju. Wyniki sprzedaży o dziwo mają wysokie i z tego tytułu nadal będą, ale liczy się tematyka i docelowy odbiorca, przez co "poważniejsze" produkcje mają dużo mniejszą szansę na sukces. Kwestia sytuacji mango i animu w Polsce? Ten towar zawsze był niszowy i przez to droższy. Nie mówię tutaj o cenie koło 20 zł za tomik. Ale obszerniejsze lub poważniejsze tytuły są odpowiednio droższe. - Patrz taki monster. Rynek względnie się rozwija, ale cudów nie oczekujcie. W milionach odbiorców nie oscylują. Ba, miała być legalna platforma internetowa podobna do tvn player, czy innych podobnych tworów i jakoś cisza. Zakup chociażby licencji na film kinowy, czy dystrybucję w tv będzie nie opłacalny.

 

Po drugie, koleś szuka sensacji tanim kosztem. - "Kiedy rzucić animu? Ecchitardy?" No proszę, toż to subiektywna sprawa i jeszcze bezczelnie przekonuje do swojej racji.<nie rzuciłem okiem na 2 filmik> A że ktoś lubi goliznę, to jest jak z filmami klasy B. Poziomem nie walą po oczach i jakoś ludzie oglądają. Ba, też narzekają przez to na rozwój kinematografii, ale nie udają przy tym "doktorów" i nie prowadzą jakichś rozważań. Różnorodność polega właśnie na tym, że wybiorę tematykę co mnie się podoba, a nie komuś innemu. Sam namawiałem na oglądanie produkcji z lat 80-90 i ludzie nie chcieli. Nie podobało im się. Z tego powodu mam mówić, że przez oglądanie "średniaków" nie chcą? Bardzo dorosłe i przede wszystkim logiczne podejście, niczym jak tego kolesia.

Opublikowano

Nie wiem po co sorata wstawiasz te trzy filmy bukiego. Co w nich interesującego?

 

pierwszy jest nierzetelny i ogólnie źle zrobiony, Co do drugiego - co, steins;gate porzucisz, bo Twój mentor Ci powiedział, że lepiej porzucać coś co Cię nudzi? Rozumiem ten wybór w przypadku serii, które na start już się zapowiadają na przeciętniaka, ale steins;gate to co innego, jego się nie porzuca po 3. odcinkach z tego względu, że rozkręca się potem oraz jest genialna serią.

 

W przypadku zakończonych serii to nie powinno się ich porzucać po pierwszym odcinku. Nawet po trzech odcinkach. Chyba, że to jest gówniane na starcie, ale takich serii się po prostu nie startuje. Oglądamy to co lubimy, jak szukasz gdzieś anime to je znalazłeś bo coś Ci się w nim podoba z opisu, nie robisz przecież tak, że na malu dodajesz byle co, bo tytuł Ci się podoba. Moim zdaniem porzucać więc powinniśmy jeśli nie ma nadziei na poprawe serii po kilku odcinkach. Niektóre serie jednak są lepsze dopiero przykladowo po 6 odcinku, a mają 24, więc co, według Ciebie trzeba je porzucić, bo sie nudziles na początku? Ja na razie porzucilam sao 2 i highschool dxd born. Myślę jednak, że moje powody były słuszne. Dxd born porzucilam już po 4. odcinku, ale to dlatego, że nie mogłam znieść tego jak marnują materiał z novelki (który btw. przeczytalem, więc wiem co mówie), przyspieszając, skracając, zmieniając kolejnośc, czy pomijając.

Sao 2 porzucilem po 8 odcinkach. Po prostu irytowało mnie w tej serii WSZYSTKO, a kolega mowil, ze potem jest jeszcze gorzej.

 

Co do trzeciego filmu to fakt, ecchitardy są żałosne, jednak nie obrażałbym ich jakoś czy coś, z takich gówien się wyrasta, niestety mój kolega gustuje w takich gównianych szkolnych haremówkach, anime oglada bo mu sie jakis obrazek, czy tytul spodobał.. A zajebistych serii, ktore mu polecilem to nie rusza. Mówi, ze trzeba obejrzeć czasem jakąś luźną serie.. No tak, ale on ma k***a 50% na malu takich nic nie wartościowych serii. Ja luźnych nie ogladam, bo nie gustuje w komedii robionej w anime. Tzn. tej obencej. Gto mi się podobało, ale ten obecny humor w anime jest imo zalosny. Jakies wielkie mordy, krzyki, przypalowe sceny bardzo przewidywalne itp. Idealnym przykladem na to jest shoukugeki no souma. Takich anime to ja nie lubie, obejrzalam wiec dlatego tylko 2 odcinki.

Opublikowano

1.

Tam coś  jest o powielanych schematach.. a to gdzieś się ich nie powiela? Każdy gatunek ma swoje własne schematy i to nie tylko dotyczy to anime.

Nie ma pasji wśród animatorów? 

"Fajniej by było jakbyście oglądali jakieś normalne tytuły niż te masowe produkcje przy których grubi animatorzy mają dosyć, po prostu dosyć" - ja Bukiego też mam dosyć i tylko na tym forum mam z nim styczność, bo tylko tutaj tego zjeba co szuka fejma wkleja ktoś co chwile (jako że inne strony polskie mają dla mnie takie znaczenie co jesienne grabienie liści)

"Byłem nad jeziorem, trochę się działo" - właśnie widać, głowa już nie ta sama

 

2.

"Jak mi X (czytaj. random) powiedział, że on porzuca po pierwszym odcinku, to zrozumiałem, że coś w tym musi być" - no super, tyle serii wsadził na kanał a wypowiada się jak ktoś kto obejrzał 3 anime, jak dla mnie to jest jakaś kompromitacja

"Skoro mi tak powiedział, to okej, pomyślałem, że zacznę szanować swój czas" - i wy jeszcze ten stek bzduk oglądacie? ludzie... ja tu kończę.

 

3.

Tak tak buki, tylko te "ecchitardy" są po prostu niewykorzystanym potencjałem i często źle zekranizowanym pierwowzorem, używają najciekawszych gatunków - tych oto właśnie magicznych szkół, turnieji, pojedynków, fantasy, aby więcej osób tam zajrzało.

 

No Game no Life - widzowie wcale źle nie mówią, bo daleko nie trafiają od takiego mnie którzy obejrzał no, z 90% anime ostatniego 1,5 roku (pozostałe 10% to serie które miały kontynuacje a poprzednich sezonów ni c***a nie dało się obejrzeć) i powiem że NGNL spokojnie łapie się w top10 roku. W samym swoim sezonie jakoś top1-3 to było.

Samo SAO też złe nie było - szczególnie arc 4 z Underworld'em do pewnej konfrontacji, którzy rzuca tak jakby nowe tło dla tego tytułu i w końcu daje arc z kilkoma wątkami i dłuższym czasem "w grze" niż 1sza giera - szczególnie że na tle VRMMOwych anime jak dotąd jest chyba najlepszym anime. Anime które przyrównał do NGNL - zankyou no terror czy psycho pass nie są to serie bazujące na emocjach, komedii i wyzwaniach, a fabule, więc chyba oczywiste że są lepsze pod względem fabuły i opisu postaci. Ale i tak nie znajdują się wyżej od zwyczajnej dobrej produkcji wg. mnie. A skoro się ogląda dla przyjemności, to się ogląda dla emocji, czyli takie psycho pass jest naprawdę słabe, aczkolwiek kreatywne.

 

"czy macie stycznosć z osobami które oglądają te ecchitardy przy których nie trzeba myśleć?" - heloł tutaj jestem, ecchitardów już nie mam jakich oglądać, w sumie to nie mam ani tych serii wymagających do oglądania, więc jakie "pod dostatkiem"? o.O

 

A takie "masowe" produkcje lądują na topkach na stronach i forach dlatego, że wypowiadają się tam osoby młode dopiero wchodzące w to, stąd wychwalają takie serie i pozycjonują je na topkach. Reszta ma wyjebane i tylko rzuci dobrym lub złym słowem na jakieś nowe seryjki żeby dalej stać w tym jedną nogą, bo nie ma co oglądać. A jak ten buki czyta jeszcze te pierdoły, z polskich stron na dodatek, to ja sie zastanawiam czy on naprawdę ma jakieś pojęcie o czym on wgl. mówi. Może mama mu to pisze, on tylko czyta i rusza brwiami.

 

 

Nie zgadzam się z żadną chyba sentencją tego całego bukiego, nie polecam go oglądać, a Ci co go subskrybują to naprawdę proponuję odstawić anime i siedzieć tylko w jutubie.

Opublikowano

1.

Tam coś  jest o powielanych schematach.. a to gdzieś się ich nie powiela? Każdy gatunek ma swoje własne schematy i to nie tylko dotyczy to anime.

Nie ma pasji wśród animatorów? 

"Fajniej by było jakbyście oglądali jakieś normalne tytuły niż te masowe produkcje przy których grubi animatorzy mają dosyć, po prostu dosyć" - ja Bukiego też mam dosyć i tylko na tym forum mam z nim styczność, bo tylko tutaj tego zjeba co szuka fejma wkleja ktoś co chwile (jako że inne strony polskie mają dla mnie takie znaczenie co jesienne grabienie liści)

"Byłem nad jeziorem, trochę się działo" - właśnie widać, głowa już nie ta sama

 

2.

"Jak mi X (czytaj. random) powiedział, że on porzuca po pierwszym odcinku, to zrozumiałem, że coś w tym musi być" - no super, tyle serii wsadził na kanał a wypowiada się jak ktoś kto obejrzał 3 anime, jak dla mnie to jest jakaś kompromitacja

"Skoro mi tak powiedział, to okej, pomyślałem, że zacznę szanować swój czas" - i wy jeszcze ten stek bzduk oglądacie? ludzie... ja tu kończę.

 

3.

Tak tak buki, tylko te "ecchitardy" są po prostu niewykorzystanym potencjałem i często źle zekranizowanym pierwowzorem, używają najciekawszych gatunków - tych oto właśnie magicznych szkół, turnieji, pojedynków, fantasy, aby więcej osób tam zajrzało.

 

No Game no Life - widzowie wcale źle nie mówią, bo daleko nie trafiają od takiego mnie którzy obejrzał no, z 90% anime ostatniego 1,5 roku (pozostałe 10% to serie które miały kontynuacje a poprzednich sezonów ni c***a nie dało się obejrzeć) i powiem że NGNL spokojnie łapie się w top10 roku. W samym swoim sezonie jakoś top1-3 to było.

Samo SAO też złe nie było - szczególnie arc 4 z Underworld'em do pewnej konfrontacji, którzy rzuca tak jakby nowe tło dla tego tytułu i w końcu daje arc z kilkoma wątkami i dłuższym czasem "w grze" niż 1sza giera - szczególnie że na tle VRMMOwych anime jak dotąd jest chyba najlepszym anime. Anime które przyrównał do NGNL - zankyou no terror czy psycho pass nie są to serie bazujące na emocjach, komedii i wyzwaniach, a fabule, więc chyba oczywiste że są lepsze pod względem fabuły i opisu postaci. Ale i tak nie znajdują się wyżej od zwyczajnej dobrej produkcji wg. mnie. A skoro się ogląda dla przyjemności, to się ogląda dla emocji, czyli takie psycho pass jest naprawdę słabe, aczkolwiek kreatywne.

 

"czy macie stycznosć z osobami które oglądają te ecchitardy przy których nie trzeba myśleć?" - heloł tutaj jestem, ecchitardów już nie mam jakich oglądać, w sumie to nie mam ani tych serii wymagających do oglądania, więc jakie "pod dostatkiem"? o.O

 

A takie "masowe" produkcje lądują na topkach na stronach i forach dlatego, że wypowiadają się tam osoby młode dopiero wchodzące w to, stąd wychwalają takie serie i pozycjonują je na topkach. Reszta ma wyjebane i tylko rzuci dobrym lub złym słowem na jakieś nowe seryjki żeby dalej stać w tym jedną nogą, bo nie ma co oglądać. A jak ten buki czyta jeszcze te pierdoły, z polskich stron na dodatek, to ja sie zastanawiam czy on naprawdę ma jakieś pojęcie o czym on wgl. mówi. Może mama mu to pisze, on tylko czyta i rusza brwiami.

 

 

Nie zgadzam się z żadną chyba sentencją tego całego bukiego, nie polecam go oglądać, a Ci co go subskrybują to naprawdę proponuję odstawić anime i siedzieć tylko w jutubie.

Przecież serie, których zaletą jest dobra fabula również są emocjonujące. Oglądalem z seinenów z dobrą fabułą następujące serie: Monster, Steins;Gate, Psycho pass, Zankyo no terror, Black Lagoon, Fate/Zero itd.

 

To wlasnie te serie wywolują emocje, powazne, dla doroslych, a nie jakies gowienka dla dzieci z super mocami, fantasy i k***a walkami, przy ktorych dzieciaczki mają dreszcze i się tak jak ty to napisaleś: "jarają". Szkoda słów. Podaj mi tytuł Shounena, który nie jest dla dzieci i ma zajebistą fabułe to zwracam honor.  Ja z takich serii znam może Death Note, ale to taki shouneno-seinen tak na prawdę.

 

Podam wam zalety i wady ngnl i sao (w mojej opinii)

 

Sao:

 

- Ciekawy początek

- Interesująca wizja świata, niby gra mmorpg, ale wówczas mało bylo takich tytulow

- Fajny dramacik w pewnym sensie, survival na początku

- Z*******a kreska i animacja

- Dobra muzyka

 

Wady:

 

- Za dużo pomijania wątkow z novelki (domyslam sie, ze tak jest, bo nie wierze, ze to co pokazali w sao to stuprocentowe wykorzystanie materiału źródlowego)

- harem

- nieśmieszna komedia 

- irytujące postacie

- sztampowość

- brak jakiegoś konretnej wizji, pomysłu na fabule, latanie po piętrach spowodowalo, ze podczas ogladania myslalem sobie, ze cos przegapilem.. nie, po prostu tak zrobili to anime

- zabawa w rodziców

- romans 

 

Oczywiscie o alo nawet nie wspomne, bo szkoda słów

 

Zalety Ngnl:

 

- Dobre pierwsze odcinki i jakiś w środku tez byl nawet spoko, jak shiro czy jak mu tam bylo (glowny bohater) zniknął

 

 

Wady:

- nudne, przewidywalne pozostale odcinki

- c*****e shounenowe wstawki

- zalosna komedia, niesmieszna

- c*****y styl graficzny

- wkurwiajace postacie

- zmarnowany potencjał.

 

Więc jak widzisz selweron mozna uwazac inaczej niz ty i sądzic, ze te serie są średnie.

Opublikowano

Więc jak widzisz selweron mozna uwazac inaczej niz ty i sądzic, ze te serie są średnie.

 

No to może poznaj "opinię" userów z mpc na temat NGNL:

2rm0dxi.png

 

A tutaj masz dla przyrównania psycho passa tych samych userów:

2rqiys3.png

 

W tym mnie z NGNL 8/10 i psycho passem 6/10. NGNL raczej muszę podziękować, bo mimo że nie najwyższych lotów, to jako pierwsze anime przełamał moje niewidzialne granice z czytaniem LN, a co za tym idzie kolejnych WN nie tylko z Japonii, za co jestem wdzięczny bo poziom jest wyższy niż w anime.

 

Małe wahania w notach oznaczają głównie tyle co anime nie opiera się głównie na emocjach, tudzież wszyscy zazwyczaj oceniają podobnie (rzecz jasna wiadomo jest trochę wyjątków przy górnej bądź dolnej granicy not), bo patrzą na samo wykonanie produkcje co jest dość nudne, bo zazwyczaj jak bardzo niepodobała by się seria nie możesz jej wsadzić lufy gdy jest dobrze wykonana. A w te bazujące na emocjach - komuś siadnie to da 10, komuś nie siadnie to oceni na 5, a takie coś jak kreska i fabuła wiele nie ma do tego, liczy się tylko OST i walki, bohater, a reszta to tak jakby jego medale i puchary które musi zdobyć.

 

Shoueny. Jak jest lepsze to kwalifikuje się pod seinena zazwyczaj xD (czyt. Toaru series, Kingdom series). Które bazują mocno na emocjach, ale w dużej mierze też i na fabule. Zankyo no terror, Black Lagoon, Fate/Zero a czy ja o tych cokolwiek piszę? :O Zapomniałeś dodać Ergo Proxy, Serial Experiment Lain i podobne, chociaż już widzę jak to oglądasz i wychwalasz ...

Opublikowano

 

No to może poznaj "opinię" userów z mpc na temat NGNL:

2rm0dxi.png

 

A tutaj masz dla przyrównania psycho passa tych samych userów:

2rqiys3.png

 

Małe wahania w notach oznaczają głównie tyle co anime nie opiera się głównie na emocjach, tudzież wszyscy zazwyczaj oceniają podobnie (rzecz jasna wiadomo jest trochę wyjątków przy górnej bądź dolnej granicy not), bo patrzą na samo wykonanie produkcje co jest dość nudne, bo zazwyczaj jak bardzo niepodobała by się seria nie możesz jej wsadzić lufy gdy jest dobrze wykonana. A w te bazujące na emocjach - komuś siadnie to da 10, komuś nie siadnie to oceni na 5, a takie coś jak kreska i fabuła wiele nie ma do tego, liczy się tylko OST i walki, bohater, a reszta to tak jakby jego medale i puchary które musi zdobyć.

 

Shouenów z anime Ci chyba nie podam bo mi się teraz nic nie nasuwa. Bo jak jest lepsze to kwalifikuje się pod seinena (czyt. Toaru series, Kingdom series). Które bazują mocno na emocjach, ale w dużej mierze też i na fabule. Zankyo no terror, Black Lagoon, Fate/Zero a czy ja o tych cokolwiek piszę? :O Zapomniałeś dodać Ergo Proxy, Serial Experiment Lain i podobne, chociaż już widzę jak to oglądasz i wychwalasz ...

Nie lubie:

 

Super moce, szkolne, mocne shouneny, jakieś fantasy (chociaz mushishi mi sie podobalo), czy inne sao, ngnl, narut, fairytailo podobne.

 

Dla mnie seria musi mieć dobrze wykreowane postacie, więc najlepiej jak jest psychologiczna. Oprócz tego sama fabuła ma być w miarę oryginalna i jakoś skłaniać do refleksji. Lub być po prostu dobra. 

 

Nie zgadzam się, że takie serie nie wzbudzają emocji. 

 

Moje ulubione gatunki to:

 

Thriller, Seinen, Dramat, Psychologiczne

 

Znalazlem tu takie emocje jak: Płacz, wciągnięcie, podziw, strach, niepokój, dreszcze. 

 

I to cenie.

 

Co do serii, ktore wymieniles czyli ergo proxy, serial experiment lain itp. to nie ogladalem, bo po komentarzach uzytkownikow wnioskuje, ze ciezko je ogarnąć,  a jak nie znam 100% wydarzeń, ich przeslań itp. to dla mnie to nie ma sensu.

 

Jednakże planuję obejrzeć Neon genesis evangelion, ghost in the shell, haibane renmei, hachimitsu to clover, kaiji, darker than black,bakemonogatari. Te serie pewnie też hejcisz "bo nie mają epickich pojedynkow i walk, 0 jarania", co? ;)

 

Nie mozesz zrozumieć, ze kazdy ma inne preferencje? Ty lubisz prostą rozrywke, duzo akcji, czyli generalnie serie przeznaczone dla takich zwykłych oglądaczy, powiedzialbym nawet, że nastolatków, ktorzy chcą się oderwać od rzeczywistości i odstresować, no spoko. Każdy lubi co innego

 

Ja natomiast lubię emocje nie wymuszane, tylko takie, które aż same ze mnie wychodzą, gdy seria się odpowiednio rozwinęła, nie mam tu na mysli tego, ze w polowie ma mi sie podobac, że się przeciąga czy cos, tylko, ze seria ma mi sie podobać samą formą, koncepcją, wydarzeniami, a nie tzw. wymuszaczami (moje zdanie) czyli charakterystyczną shounenową muzyką, jakieś wielkie ryje, ktore sie spotyka przy wstawkach komediowych, fanserwisem, spektakularnymi umiejętnościami bohaterów, haremem itp. 

 

Każdy co innego ceni w anime i to jest w nim piękne. Buki wypowiada się za bardzo egocentrycznie i agresywnie mam takie wrażenie, to fakt, ale akceptujmy siebie wszyscy nawzajem i zrozummy inne upodobania. Wiadomo, też czasem sobie lubie obejrzeć jakieś anime pełne akcji (magi), ale nie są moimi ulubionymi. Natomaist w tych szkolnych dramatach, romansach itp. niesamowicie mnie irytują postacie, bo są schematyczne. Tak, serie mają swoje schematy, ale jak postacie są super ultra mega schematyczne to juź jest źle, przynajmniej dla mnie. Wyjątkiem może jest Sakurasou no pet na kanojo, ktore mi sie nawet podobalo, ale to dopiero od polowy, w pierwszej irytowalo mnie to co irytuje w tych gatunkach, wiec tak jak mowie, kazdy czlowiek jest inny i gustuje w czyms innym.

Opublikowano

Co do samego Bukiego, to im więcej go oglądam (a na szczęście robię to coraz rzadziej) na jakikolwiek temat sądzę praktycznie zupełnie odwrotnie jak on.

Pozwolę sobie skopiować pewien komentarz pod jego filmikiem, który wg. mnie wytłumaczył wszystko może trochę chaotycznie, ale w miarę sensownie.

 

 E tam głupie pierdolenie... aktualnie wg. wielu ludzi wychodzą słabe serie, bo dużo w nich ecchi, fanserwisu. Czy rzeczywiście są one słabe czy też nie - nie mnie to oceniać, ale skoro wychodzą to się takie coś sprzedaje, prawda? Jeżeli coś się takiego przeje, a na pewno się przeje jak wszystko co jest za często wałkowane. Co za tym idzie dochody z produkcji zaczną lecieć na łeb na szyję to usiądą tacy panowie, których stanowiska można określić mianem "dyrektora kreatywnego" i będą radzić co zrobić, aby zyski wzrosły czyli krótko mówiąc zaczną kombinować z treścią i formą. Po drugie czego wy się czepiacie aktualnych serii? Dobrych 10-15 lat wstecz masowo wychodziły shounen, jeden za drugim i ten stan utrzymywał się ładnych parę, potem stopniowo zaczęło wypierać je ecchi (teraz można rzecz, że nastało ekstremum tego gatunku), a niedługo coś innego zacznie wypierać ten właśnie gatunek.

 

106071453484304291456.jpeg

Opublikowano

Buki w żadnym wypadku nie jest moim mentorem, mistrzem itd. Fakt, oglądam go nieco częściej niż innych PL youtuber'ów od pewnego czasu. Zależy też co kto wrzuca, kiedy wrzuca. Lubię w wolnej chwili posłuchać tego co mają Ci youtuberzy do powiedzenia, poczytać jakieś ang. strony o anime etc. Wiadomo, że nie zawsze usłyszę to co będę chciał. Z jednymi rzeczami się zgadzam, z drugimi nie. Niech sobie gadają, dodają filmiki - wszystko co chcą a to czy obejrzę i mi się spodoba to już inna bajka... Większości się chyba podoba skoro tyle łapek w górze xD

Dodałem tutaj filmiki z nim ( wpadłem na taki pomysł po zobaczeniu nowego filmiku o tym wywiadzie twórcy "NGE" - przemysł anime więc pomyślałem stworzę temat na forum :P + dodałem jeszcze 2 randomy od siebie ) - chciałem wiedzieć co wy o tym myślicie. Jak nie chcecie, przeszkadza Wam to, cokolwiek, niech będzie. Rozumiem ^_^ ... 
 
Co do ocen na MAL'u : przy NGNL myślałem nad 6-7 ( MM i Absolute Duo dałem 5/10 ) a przy Psycho myślałem nad 8-9. Coraz częściej - komedia, ecchi, fantasy kończą z oceną u mnie 6-7. Przestałem się aż tak jarać tym ecchi. Kiedyś to SAO dostałoby ode mnie 8-9/10.. a teraz takie jak : Another, Psycho Pass, Mirai Nikki etc. 8/10 no chyba że anime nazywa się FMA - Brotherhood, Death Parade lub Angel Beats itp. ( malutko jest mi znanych komedii, które oceniłem na więcej niż 7/10 ) to wtedy 9/10... "Dzisiaj może obejrzę ecchi, fantasy, komedia dla rozluźnienia. Poszukam jakiegoś nowego, a nuż przypadnie do gustu" ... "Dzisiaj może obejrzę jakieś "cięższe" anime" Raz takie, raz takie. Lubię się pośmiać na anime, ale zwykle to właśnie takie anime jak Angel Beats, Zetsuen no Tempest itp. zapadają bardziej w pamięć. Chociaż nie mówię też, że wszystkie te dramaty zasługują na 8-9/10. 
 
Owari no Seraph : Odcinek 1 naprawdę niezły w mojej ocenie, fabuła jest całkiem, całkiem, Opening/Ending bardzo się podoba, nie ma ecchi - fanserwisu zbędnego ( dramat x fantasy x wampiry )... ale walki krótkie i trochę sztywne, animacja kuleje ( chyba lepiej jakby w ogóle walk nie było ) Historia trochę za szybko posuwa się do przodu... przewidywalne? no może trochę. Już takie raczej nie zasługuje na mocne 9/10, 10/10... czy 8/10?... powiedziałbym, że niemniej niż 6 i nie więcej niż 8. SnK z tego samego studia dałem 8/10
 
Załóżmy, że ktoś trochę bardziej jara się ecchi niż inni / jest X lat młodszy / anime ogląda od niedawna - cokolwiek. Trafi później na takie SAO, NGNL - w jego ocenie będzie super <3 i da 9-10/10 
 
Co wy na to aby w danym sezonie było po tyle samo ecchi co dramatów / psychologicznych? Każdy znalazłby coś dla siebie.  Niestety nie zależy do od nas. Twórcy nie zrezygnują z łatwego hajsu.  
 
"Tak tak buki, tylko te "ecchitardy" są po prostu niewykorzystanym potencjałem i często źle zekranizowanym pierwowzorem, używają najciekawszych gatunków - tych oto właśnie magicznych szkół, turnieji, pojedynków, fantasy, aby więcej osób tam zajrzało" - Coś w tym jest :)
 
Zgadzam się w większości z twoimi zaletami, wadami co do SAO. Może jeszcze bym dodał coś innego od siebie. 
 
Ja bym dał takie 6-7/10 :) SAO
 
Oceny innych ( spychu, Buki, axerfish - youtuberzy ) :
 
 
kco6ir.jpg
 
 
b3jyxd.jpg
 
 
Jest też kilka anime, które nie jestem pewien jak ocenić. Może być piękna kreska a OST, fabuła do dupy..albo na odwrót. Wszystko składa się na ocenę. Zależy też kto jak ocenia. Czy dla tego kogoś jest ważniejsza kreska? a może fabuła? czy ocenia gatunkowo?
 
Jak wspomniałem ( Tak. Wiem, że się powtarzam :P ) Obejrzę te 3,4,5 max odc. Jak anime jest mizerne to wstrzymuje / jak w mojej ocenie TOTAL gówno to porzucam. Jak dojdę do połowy to oglądam do końca. 
 
Porzucanie anime po 1 odc. no według mnie to głupota, no ale niech każdy robi to co uważa za słuszne. Nie uważam, ze powinno się go jakoś mocno krytykować. Wiadomo, możemy mieć o nim - tym co robi własne zdanie.
Można coś komuś polecić, opisać dane anime etc. ale nie ma co narzucać. Będzie chciał to obejrzy w przyszłosci. ...
 
 
Obiecałem sobie, że takie anime jak  :
~ Neon Genesis Evangelion ( mimo iż są tam mecha za którymi nie przepadam )
~ NHK 
~ Phantom: Requiem for the Phantom
 
i jeszcze kilka innych obejrzę. Przynajmniej zacznę i zobaczę czy fajne ^^ ... rozmyślałem jeszcze nad Black Lagoon
 
No trochę się rozpisałem, ale chyba nie będę musiał edytować po kilka razy :P
Opublikowano

 

Buki w żadnym wypadku nie jest moim mentorem, mistrzem itd. Fakt, oglądam go nieco częściej niż innych PL youtuber'ów od pewnego czasu. Zależy też co kto wrzuca, kiedy wrzuca. Lubię w wolnej chwili posłuchać tego co mają Ci youtuberzy do powiedzenia, poczytać jakieś ang. strony o anime etc. Wiadomo, że nie zawsze usłyszę to co będę chciał. Z jednymi rzeczami się zgadzam, z drugimi nie. Niech sobie gadają, dodają filmiki - wszystko co chcą a to czy obejrzę i mi się spodoba to już inna bajka... Większości się chyba podoba skoro tyle łapek w górze xD

Dodałem tutaj filmiki z nim ( wpadłem na taki pomysł po zobaczeniu nowego filmiku o tym wywiadzie twórcy "NGE" - przemysł anime więc pomyślałem stworzę temat na forum :P + dodałem jeszcze 2 randomy od siebie ) - chciałem wiedzieć co wy o tym myślicie. Jak nie chcecie, przeszkadza Wam to, cokolwiek, niech będzie. Rozumiem ^_^ ... 
 
Co do ocen na MAL'u : przy NGNL myślałem nad 6-7 ( MM i Absolute Duo dałem 5/10 ) a przy Psycho myślałem nad 8-9. Coraz częściej - komedia, ecchi, fantasy kończą z oceną u mnie 6-7. Przestałem się aż tak jarać tym ecchi. Kiedyś to SAO dostałoby ode mnie 8-9/10.. a teraz takie jak : Another, Psycho Pass, Mirai Nikki etc. 8/10 no chyba że anime nazywa się FMA - Brotherhood, Death Parade lub Angel Beats itp. ( malutko jest mi znanych komedii, które oceniłem na więcej niż 7/10 ) to wtedy 9/10... "Dzisiaj może obejrzę ecchi, fantasy, komedia dla rozluźnienia. Poszukam jakiegoś nowego, a nuż przypadnie do gustu" ... "Dzisiaj może obejrzę jakieś "cięższe" anime" Raz takie, raz takie. Lubię się pośmiać na anime, ale zwykle to właśnie takie anime jak Angel Beats, Zetsuen no Tempest itp. zapadają bardziej w pamięć. Chociaż nie mówię też, że wszystkie te dramaty zasługują na 8-9/10. 
 
Owari no Seraph : Odcinek 1 naprawdę niezły w mojej ocenie, fabuła jest całkiem, całkiem, Opening/Ending bardzo się podoba, nie ma ecchi - fanserwisu zbędnego ( dramat x fantasy x wampiry )... ale walki krótkie i trochę sztywne, animacja kuleje ( chyba lepiej jakby w ogóle walk nie było ) Historia trochę za szybko posuwa się do przodu... przewidywalne? no może trochę. Już takie raczej nie zasługuje na mocne 9/10, 10/10... czy 8/10?... powiedziałbym, że niemniej niż 6 i nie więcej niż 8. SnK z tego samego studia dałem 8/10
 
Załóżmy, że ktoś trochę bardziej jara się ecchi niż inni / jest X lat młodszy / anime ogląda od niedawna - cokolwiek. Trafi później na takie SAO, NGNL - w jego ocenie będzie super <3 i da 9-10/10 
 
Co wy na to aby w danym sezonie było po tyle samo ecchi co dramatów / psychologicznych? Każdy znalazłby coś dla siebie.  Niestety nie zależy do od nas. Twórcy nie zrezygnują z łatwego hajsu.  
 
"Tak tak buki, tylko te "ecchitardy" są po prostu niewykorzystanym potencjałem i często źle zekranizowanym pierwowzorem, używają najciekawszych gatunków - tych oto właśnie magicznych szkół, turnieji, pojedynków, fantasy, aby więcej osób tam zajrzało" - Coś w tym jest :)
 
Zgadzam się w większości z twoimi zaletami, wadami co do SAO. Może jeszcze bym dodał coś innego od siebie. 
 
Ja bym dał takie 6-7/10 :) SAO
 
Oceny innych ( spychu, Buki, axerfish - youtuberzy ) :
 
 
kco6ir.jpg
 
 
b3jyxd.jpg
 
 
Jest też kilka anime, które nie jestem pewien jak ocenić. Może być piękna kreska a OST, fabuła do dupy..albo na odwrót. Wszystko składa się na ocenę. Zależy też kto jak ocenia. Czy dla tego kogoś jest ważniejsza kreska? a może fabuła? czy ocenia gatunkowo?
 
Jak wspomniałem ( Tak. Wiem, że się powtarzam :P ) Obejrzę te 3,4,5 max odc. Jak anime jest mizerne to wstrzymuje / jak w mojej ocenie TOTAL gówno to porzucam. Jak dojdę do połowy to oglądam do końca. 
 
Porzucanie anime po 1 odc. no według mnie to głupota, no ale niech każdy robi to co uważa za słuszne. Nie uważam, ze powinno się go jakoś mocno krytykować. Wiadomo, możemy mieć o nim - tym co robi własne zdanie.
Można coś komuś polecić, opisać dane anime etc. ale nie ma co narzucać. Będzie chciał to obejrzy w przyszłosci. ...
 
 
Obiecałem sobie, że takie anime jak  :
~ Neon Genesis Evangelion ( mimo iż są tam mecha za którymi nie przepadam )
~ NHK 
~ Phantom: Requiem for the Phantom
 
i jeszcze kilka innych obejrzę. Przynajmniej zacznę i zobaczę czy fajne ^^ ... rozmyślałem jeszcze nad Black Lagoon
 
No trochę się rozpisałem, ale chyba nie będę musiał edytować po kilka razy :P

 

Cześć.

 

Dzięki za poparcie w kwesti sao. W sumie to mozna odnieść wrażenie, ze ta seria, albo jest genialna, albo c*****a. Przynajmniej takie są dominujące wersje w internecie. Wedlug mnie jednak sao, ani nie jest c*****y, ani genialny. Taki o, zabijacz czasu, ale jakieś gówno totalne to nie jest. Chociaz z drugiej strony nie widzialem chyba jeszcze zadnego anime, ktore by bylo gownem totalnym ;)

 

Co do ilosci lajków youtuberów to zauważ, ze większośc youtuberów ma pod swoimi filmikami większość łapek w góre. Po prostu, widownia wybiera sobie twórce filmów, jest więc wszystko takie dopasowane, ze tak powiem.

 

Co do porzuconych serii wspomniałeś, ze porzucasz te, które na samym starcie już uznasz, za totalnie słabe. Mógłbyś podać przykłady takich anime, które porzuciles? Nie dales im szansy, czy faktycznie tak Ci się nie podobały, ze nie chcesz do nich wracać? Jak jest? ;-)

 

Jeszcze chciałbym poruszać temat decyzji o zaczęciu nowej serii anime.

Wspomnialeś, ze obiecales, ze kiedys obejrzysz jakies tam tytuly. Trochęto brzmiało jakbyś nie mógł się za nie zabrać, czy nie chce Ci się na razie za nie zabierać ;) Nawet dodałeś przed nge, ze nie lubisz mecha, ale mimo to chcesz obejrzeć. Mam dla Ciebie taką rade, nie zawsze skreślaj anime na podstawie jakichś pierdół :) Mimo, ze jakis motyw moze sie nie podobac w anime nie znaczy to, ze cale anime ocenimy słabo. Wręcz przeciwnie, moze byc nawet świetne. Ja tak mialem z code geass przykladowo. Jak zaczynalem anime slyszalem, ze cg jest podobne do mojego ulubionego wówczas (nadal w sumie chyba jest to jedno z moich ulubionych anime) death note. Więc odpalilem pierwszy odcinek. Klimat okazał się  inny, kreska, świat przedstawiony również. Porzucilem więc. Miałem wtedy bodajże 13 lat. Po około pół roku wróciłem do tej serii. De facto się trochę zmusilem, zeby zrozumieć jej fenomen. I jak jst teraz? Code geass to jedno z moich ulubionych anime. Podobnie mialem z Kiseijuu. Sobie patrzylem na jakies krotkie filmiki i patrze: obrzydliwe, jakeis pasożyty, co to ma w ogole byc. Kilka miesięcy temu jednak postanowilem to obejrzeć. Pomyslalem, ze skoro to anime ma tak świetne opinie to coś w tym moze byc, nie moge go przecież skreślać z jakichś byle jakich powodów póki nie zacząłem. Pobralem więc całe kiseijuu i wiesz co? Obejrzalem za jednym za machem 15 odcinków. Potem już poszedłem spać, teorytycznie następnego dnia miałem iść do szkoły, ale tak mnie wciągnęła ta seria, że obejrzalem pozostałe 7 bodajże odcinków, które wówczas były, mimo tego, ze obiecałem sobie, ze poczekam aż wszystkie wyjdą. Potem tam czekalem niecierpliwie na 2 ostatnie. Generalnie nie czulem już tego wciągnięcia, wiadomo, lepiej ogladać kilka jednego dnia, a nie odcinek na tydzien, ale nadal miło wspominam to uczucie wciągnięcia do ekranu. I pomyślec, ze moglem to pominąć, gdybym sugerował się początkowymi uprzedzeniami.. W rzeczywistości doceniłem brutalność kiseijuu, do formy pasożytów się nawet przyzwyczailem. Ogólnie kiseijuu to dla mnie takie lepsze tokyo ghoul ;) Podam kolejny przykład anime, ktorego nie ogladalbym, gdybym myslal tak jak myslalem na poczatku i nawet nie zaczynał, a mianowicie: mahou shoujo madoka magica. Sobie myślę: "co to k***a jest, jakieś magiczne dziewczynki w słodziutkiej kresce, która mi się nie podoba? Postanowilem jednak to sprawdzić. W pierwszym odcinku, czy tam drugim dodatkowo przykuły moją uwagę wiedźmy. Sama oprawa graficzna mnie lekko irytowała. Jednak po 4 odcinkch totalnie o tym zapomnialem i pozwolilem sobie bawić się tą serią, ktora okazala się być bardzo dobrym tworem. Cóż, to tyle odnośnie tego wątku :P takie jest moje zdanie. 

Opublikowano

 

 

 

Oglądaliście? Co o tym myślicie?

W kilku kwestiach się z nim zgadzam

 

A co można o tym myśleć? Stek bzdur i nic więcej. Rynek anime (i każdy inny) dostosowuje się do widza, ale tak było, jest i będzie.

 

Natomiast anime ecchi to często świetne produkcje, a w dodatku należy sobie uzmysłowić, że to nie są serie o niczym, ale najczęściej  z konkretną fabułą. Ambitna fabuła to nie jest żaden wymóg, żeby powstało bardzo dobre anime. Najważniejsze są postacie i tak zwana przyjemność z oglądania anime, która również zależy od grafiki i muzyki, a w przypadku ecchi również od humoru i fanserwisu, który może być również słowny, a nie tylko wizualny.

Opublikowano

Wiadomo, też czasem sobie lubie obejrzeć jakieś anime pełne akcji (magi), ale nie są moimi ulubionymi. Natomaist w tych szkolnych dramatach, romansach itp. niesamowicie mnie irytują postacie, bo są schematyczne. Tak, serie mają swoje schematy, ale jak postacie są super ultra mega schematyczne to juź jest źle, przynajmniej dla mnie. Wyjątkiem może jest Sakurasou no pet na kanojo, ktore mi sie nawet podobalo, ale to dopiero od polowy, w pierwszej irytowalo mnie to co irytuje w tych gatunkach, wiec tak jak mowie, kazdy czlowiek jest inny i gustuje w czyms innym.

Największą zaletą anime jest ich różnorodność. Schematyczne postacie to nie wada, dopóki te schematy i zachowania nie są irytujące. Przykładowo słodkie i fajne dziewczyny są zawsze lubiane.  Akurat Sakurasou to totalny gniot jak dla mnie. Powiedziałbym, że większość podobnych anime było znacznie lepszych. Nienawidzę anime  z takimi postaciami jak w Sakurasou.

Opublikowano

Największą zaletą anime jest ich różnorodność. Schematyczne postacie to nie wada, dopóki te schematy i zachowania nie są irytujące. Przykładowo słodkie i fajne dziewczyny są zawsze lubiane.  Akurat Sakurasou to totalny gniot jak dla mnie. Powiedziałbym, że większość podobnych anime było znacznie lepszych. Nienawidzę anime  z takimi postaciami jak w Sakurasou.

Wlasnie nie zawsze są lubiane, ja nie lubie takich slodkich i fajnych dziewczyn. I wlasnie schematy wśród postaci, zwlaszcza wśród serii szkolnnych powodują, ze zachowania postaci są dla mnie irytujące. Ale to sprawa czysto względna.

Opublikowano

 

Owari no Seraph : Odcinek 1 naprawdę niezły w mojej ocenie, fabuła jest całkiem, całkiem, Opening/Ending bardzo się podoba, nie ma ecchi - fanserwisu zbędnego ( dramat x fantasy x wampiry )... ale walki krótkie i trochę sztywne, animacja kuleje ( chyba lepiej jakby w ogóle walk nie było ) Historia trochę za szybko posuwa się do przodu... przewidywalne? no może trochę. Już takie raczej nie zasługuje na mocne 9/10, 10/10... czy 8/10?... powiedziałbym, że niemniej niż 6 i nie więcej niż 8. SnK z tego samego studia dałem 8/10

"Walki" w OnS  są straszne w oglądaniu jeśli twórcy uraczą nas nimi :P Nie tak jak chyba w 9 odcinku, gdzie po prostu było chamskie wycięcie. Pierwszy odcinek naprawdę robił dużo nadziei ale im dalej to gorzej. Mimo tego wiem, że i tak obejrzę do końca. Ale czy brać się za 2 sezon... sie zobaczy. Trochę brakuje mi starszych wiekowo postaci, bo niezbyt lubię biegających nastolatków bez żadnych kontroli. 

Co do SnK, mimo tak wielu ocen to anime nie jest jakoś specjalnie genialne. To prawda kreska ładna, OST też, pomysł również. Jednakże gdyby te wszystkie walki zniwelować to pozostałyby ~7 odcinków które tak naprawdę coś w noszą fabularnie. Dokładnie to samo jest w Claymore. Zdaję sobie sprawę, że te oba tytuły polegają na walce jednak nie samą walką człowiek żyje :P

 

Ale i tak to lepsze niż Tokyo Ghoul 2 sezon 

gfgdf

 

Opublikowano

@indywidualistaA

 

nastolatkowie - nic nowego. Zdążyłem się przyzwyczaić, ale nie ukrywam, że chciałbym zobaczyć nieco starszych bohaterów. 1 odc. robił naprawdę wielką nadzieje a czym dalej to tym gorzej. Jeszcze zostały 2 odc. więc obejrzę już do końca ^^ Na 2 sezon zerknę jak wyjdzie. 

 

Tutaj jakby co jest temat dla tego anime. Można tam pisać, żeby tutaj więcej nie spamować :  http://www.mpcforum.pl/topic/1397289-owari-no-seraph/

 

To była chyba

najkrótsza wojna jaką widziałem :P jeszcze wykonana tak, że trwała z 2-3 min. Wykonanie było nijakie

 

To jak leciał

Guren obijając się o wszystko

Co to było? o.O.. Chociaż sam moment uderzenia był nawet okej :)

 

 

Skorzystam jeszcze z okazji i się wypowiem na temat tych anime : 

 

O Claymore czytałem, że dużo ominęli z mangi. Szkoda :( ... Fajna kreska, fabuła. Walki też były nawet niezłe. No lepsze niż w Owari no Seraph - jednakże, człowiek pojedynkami nie żyje. Wiadomo :D

 

Zaś o Tokyo Ghoul czytałem, że 1 sezon to taki 50% manga, 50% anime a 2 sezon - praktycznie całe anime to filer. Nie wiem ile dokładnie w tym jest prawdy, ale pewnie jakbym nie zapoznał się z kilkoma chapterami / informacjami z mangi to mógłbym dać wyższą ocenę. 

 

na PW, w temacie przeznaczonym do tego : możesz napisać ( o ile Ci się będzie chciało ) co się podobało w TG a co nie :D .... Może jeszcze kiedyś wyjdzie 3 sezon :re. Kto wie. 

Opublikowano

Claymore, mimo że ucięte, i to można powiedzieć w najlepszym momencie, to warte obejrzenia jak najbardziej.

TG każdy Ci powie, że manga lepsza. A animu dobry pod memy i amv.

SnK z kolei to kolejny "stek bzdur", w którym jedyne co mnie interesowało to ta piwnica taka.

Owari no Seraph już pisałem na pw, syf jakich wiele. Wystarczy spojrzeć na sztucznośc ruchów, przewidywalność, czy np. to obijanie się wspomniane wyżej.

NGE to nie jest złe anime, ale w dzisiejszych czasach zalicza się już do klasyki. Więc jakiejś jazdy nie będzie.

Phantoma też można obejrzeć i przy tym na cycka popatrzeć. Ale jakieś genialne to to nie jest.

NHK to akurat niezbyt podchodzi, wolę animcu typu genshinken gdzie fabuła jest o wiele bardziej rozbudowana i obejmuje większy zakres czasowy, i nawet zekranizowali anime które bohaterowie tego anime oglądają w klubie, plus bohaterowie odchodzą i przychodzą co sezony więc dość ciekawie.

 

Czemu nagle dyskutujemy o różnych animu, i w dodatku o tych bardziej znanych? Zejdźmy na jakieś poboczne bo ciągła dyskusja o jednym i tym samym to strata czasu i w tematach tych anime już większość była powiedziana

Opublikowano

Claymore, mimo że ucięte, i to można powiedzieć w najlepszym momencie, to warte obejrzenia jak najbardziej.

TG każdy Ci powie, że manga lepsza. A animu dobry pod memy i amv.

SnK z kolei to kolejny "stek bzdur", w którym jedyne co mnie interesowało to ta piwnica taka.

Owari no Seraph już pisałem na pw, syf jakich wiele. Wystarczy spojrzeć na sztucznośc ruchów, przewidywalność, czy np. to obijanie się wspomniane wyżej.

NGE to nie jest złe anime, ale w dzisiejszych czasach zalicza się już do klasyki. Więc jakiejś jazdy nie będzie.

Phantoma też można obejrzeć i przy tym na cycka popatrzeć. Ale jakieś genialne to to nie jest.

NHK to akurat niezbyt podchodzi, wolę animcu typu genshinken gdzie fabuła jest o wiele bardziej rozbudowana i obejmuje większy zakres czasowy, i nawet zekranizowali anime które bohaterowie tego anime oglądają w klubie, plus bohaterowie odchodzą i przychodzą co sezony więc dość ciekawie.

 

Czemu nagle dyskutujemy o różnych animu, i w dodatku o tych bardziej znanych? Zejdźmy na jakieś poboczne bo ciągła dyskusja o jednym i tym samym to strata czasu i w tematach tych anime już większość była powiedziana

Klimat tajemnicy i horroru, dramatu w snk byl w pozniejszych odcinkach zepchniety na rzecz shounenowych wstawek pełnych patosu, jeżeli mogę tak powiedziec i generalnie walk między tytanami. Niemniej jednak milo wspominam ten tytul.

 

Phantom requiem for the phantom moim zdaniem jest świetny pod względem fabularnym, nie jednokrotnie zmuszony byłem, zeby zatrzymac anime i przeanalizowac wszystko i poukladać sobie fabule i ewentualnie przewidziec co będzie potem ;) Nieźle się przy tym bawilem, bylo kilka fajnych postaci oraz ogolnie klimat serii mi podpasowal. Lubie seineny.

Nie zgodzę się co do NHK, ze nie jst to rozbudowane anime.. nie wiem co znaczy geschinken, pozniej sprawdze. NHK jest genialne moim zdaniem. Jedno z najlepszych anime psychologicznych. No wlasnie, psychologicznych, wiec polecam tylko fanom tego gatunku i osobom doroslym. 

 

Co do nge to fakt iż jest to klasyk moim zdaniem powinno potęgować zabranie się za to, a nie uważać to za nic specjalnego tak jak mozna bylo wywnioskować z Twojej wypowiedzi :P

 

@Edit

 

aha, o to chodzilo Tobie z geshinken. Fakt, w nhk jest sporo jeśli chodzi o fandomy japonskie zaś nie jest to główny wątek fabularny. W pierwszej polowie moze i owszem, do tego komedia, zaś w drugiej bardziej się skupili na dramacie i wlasnie postaciach pod względem psychologicznym.

Opublikowano

Claymore, mimo że ucięte, i to można powiedzieć w najlepszym momencie, to warte obejrzenia jak najbardziej.

TG każdy Ci powie, że manga lepsza. A animu dobry pod memy i amv.

SnK z kolei to kolejny "stek bzdur", w którym jedyne co mnie interesowało to ta piwnica taka.

Owari no Seraph już pisałem na pw, syf jakich wiele. Wystarczy spojrzeć na sztucznośc ruchów, przewidywalność, czy np. to obijanie się wspomniane wyżej.

NGE to nie jest złe anime, ale w dzisiejszych czasach zalicza się już do klasyki. Więc jakiejś jazdy nie będzie.

Phantoma też można obejrzeć i przy tym na cycka popatrzeć. Ale jakieś genialne to to nie jest.

NHK to akurat niezbyt podchodzi, wolę animcu typu genshinken gdzie fabuła jest o wiele bardziej rozbudowana i obejmuje większy zakres czasowy, i nawet zekranizowali anime które bohaterowie tego anime oglądają w klubie, plus bohaterowie odchodzą i przychodzą co sezony więc dość ciekawie.

 

Czemu nagle dyskutujemy o różnych animu, i w dodatku o tych bardziej znanych? Zejdźmy na jakieś poboczne bo ciągła dyskusja o jednym i tym samym to strata czasu i w tematach tych anime już większość była powiedziana

W sumie fabularnie w SnK chodzi głównie o tę piwnicę ;) Jeśli mowa o zmianie tematu... Pytanie o Yahari ore "coś tam dalej było". O co dokładnie chodzi z tą całą sytuacją w rodzinie Yukino. Albo przegapiłem ten moment albo na serio nic nie mówili.

gfgdf

 

Opublikowano

W sumie fabularnie w SnK chodzi głównie o tę piwnicę ;)

To nie prawda. Jeśli nawiązujesz do mangi to sorry, ale nie jestem już na bieżąco. Zaś jeśli chodzi Ci głównie o anime to moim zdaniem Snk tylko sprawialo wrazenie jakoby chodzilo w tej serii o odkrycie tajemnicy związanej z piwnicą i tytanami, w polowie serii jakoś było tego mniej, zaś więcej walk, shounenowych wstawek, gonitw itp. Nie wiem, moze źle zapamiętałem, mangi czekają na biurku do przeczytania, tak więc pewnie moja perspektywa się zmieni jak je przeczytam.

Opublikowano

Klimat tajemnicy i horroru, dramatu w snk byl w pozniejszych odcinkach zepchniety na rzecz shounenowych wstawek pełnych patosu, jeżeli mogę tak powiedziec i generalnie walk między tytanami. Niemniej jednak milo wspominam ten tytul.

 

Odnośnie SnK to najlepsze były odcinki dopiero po połowie anime. Co prawda zaczęło się bardzo ciekawie, ale potem seria mnie trochę zawiodła i ciekawie zaczęło się robić dopiero od tej kobiety tytan.

Opublikowano

Odnośnie SnK to najlepsze były odcinki dopiero po połowie anime. Co prawda zaczęło się bardzo ciekawie, ale potem seria mnie trochę zawiodła i ciekawie zaczęło się robić dopiero od tej kobiety tytan.

Jednakże gdy po raz pierwszy się pojawiła można było od razu spekulować kto to jest.

gfgdf

 

Opublikowano

SnK z kolei to kolejny "stek bzdur", w którym jedyne co mnie interesowało to ta piwnica taka.

 

To anime miało mnóstwo zalet, ale z  tą piwnicą to trochę się ośmieszyli bo po prostu za wcześnie o tym wspomnieli, ale to już wina autora mangi.

Jednakże gdy po raz pierwszy się pojawiła można było od razu spekulować kto to jest.

Nie wiedziałem kim jest do momentu, aż sama się oficjalnie ujawniła (prawie zapomniałem o tej postaci). Zresztą nienawidzę spekulacji i nie oglądam na bieżąco anime bo to bardzo psuje klimat. Oglądałem całą serię od początku do końca.

Opublikowano

Jednakże gdy po raz pierwszy się pojawiła można było od razu spekulować kto to jest.

Ja niestety nawet nie mialem mozliwosci to jakichkolwiek spekulacji, bo znalem spoilera :( Ja glupi nawet znam spoilery dotyczace tego kto jest kolosalnym i opancerzonym tytanem. Ale na szczescie nie wiem chociaz za duzo o malpim tytanie i o christie ;) 

Opublikowano

Ja niestety nawet nie mialem mozliwosci to jakichkolwiek spekulacji, bo znalem spoilera :( Ja glupi nawet znam spoilery dotyczace tego kto jest kolosalnym i opancerzonym tytanem. Ale na szczescie nie wiem chociaz za duzo o malpim tytanie i o christie ;)

Również przeczytałem dużo spoilerów, ale to dopiero po obejrzeniu I sezonu anime (wikia), gdyż jak wiadomo manga jest o wiele dalej. Do II sezonu jeszcze bardzo daleko.

 

A Owari no Seraph to anime, które na pewno obejrzę i wtedy ocenię.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...