Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Dziwne wrażenie odnośnie życia po śmierci


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wczoraj myślę sobie:

Co się dzieje po śmierci, tak rozkminiam, aż w pewnym momencie, gdy pomyślałem o ponownych narodzinach ( i rozkminie gdzie) coś jakby mi mózg zresetowało, tzn. że przestałem myśleć o danej rzeczy.

 

Mieliście kiedyś coś takiego?

Jakby nie było jutra, jakby nie istniał czas, chwila to dziś sekunda, ale zegar dawno już zgasł...

Trzyma przy sobie nas tylko wspomnienie tego, jak było tu nam na początku

 

4875_blue.png [*] 30.09.2016r. [*] 9368_gold.png

 

 

 

 

Opublikowano

Miałem tak przez dość długi okres czasu.
Według mnie kończy się reinkarnacją lub jest jakieś miejsce (nie wierzę w Boga z kościoła islamskiego lub katolickiego).
Wydaje mi się, że może też być coś takiego jak w anime "Death Parade", polecam jako ciekawostkę.
Nie chodzi mi o dokładnie coś takiego, ale na podobnych zasadach.

Tego się domyśliłem a resety zdarzały mi się pare razy.

 

http://www.kreskoweczki.pl/death-parade/

UWAGA SPOILER! Chodzi tu o to, że dwie osoby trafiają do pewnego miejsca.

Nic nie pamiętają, czasem nie wiedzą nawet jak mają na imię.

Podczas pobytu tam muszą zagrać (rzutki itp.) i to decyduje czy pójdą do piekła czy "do reinkarnacji".

Grając przypominają sobie pewne rzeczy a na koniec że umarli.

 

Opublikowano

Jest to tak jak to ująłeś "reset" mózgu. W ciągu dnia mamy kilka takich resetów. Przykładowo przyglądamy się pewnemu obiektowi i nagle orientujemy się co robimy, lub idziemy w jakieś miejsce i zapominamy po co. Może też tak bardzo zatraciłeś się w tych przemyśleniach, że wpadłeś w coś w rodzaju medytacji xD

Opublikowano

Mam jeszcze tak (prawie codziennie), że zamykam drzwi (od dworu) i otwieram drzwi (od wejścia na 1 piętro) robię 2 kroki i zapominam, że zamknąłem drzwi (na dwór, na klucz). Za 2 razem już normalnie. A tak to czułem jakiś nie pokój.

Jakby nie było jutra, jakby nie istniał czas, chwila to dziś sekunda, ale zegar dawno już zgasł...

Trzyma przy sobie nas tylko wspomnienie tego, jak było tu nam na początku

 

4875_blue.png [*] 30.09.2016r. [*] 9368_gold.png

 

 

 

 

Opublikowano

Wierzę w Boga, lecz czasem sobie myślę, że po śmierci jednak nic nie ma, po prostu Ciebie nie ma. Trudno to sobie trochę wyobrazić, że nie ma się żadnego zmysłu, nawet ciemności nie widzisz i po prostu nie zdajesz sobie sprawy z tego, że jesteś. Tak samo jak przed zapłodnieniem.

Opublikowano

Ja kiedyś przez pewien czas myślałam, że po śmierci (Głupio zabrzmi), ale rodzisz się na nowo - Bez świadomości, że kiedyś żyłeś w sensie "nowe życie". Ale raczej to bzdura. :P

Opublikowano

Wczoraj myślę sobie:

Co się dzieje po śmierci, tak rozkminiam, aż w pewnym momencie, gdy pomyślałem o ponownych narodzinach ( i rozkminie gdzie) coś jakby mi mózg zresetowało, tzn. że przestałem myśleć o danej rzeczy.

 

Mieliście kiedyś coś takiego?

Doszedłeś do granicy, nie jesteś w stanie tego ogarnąć i bum ;d

7138509900_1434192442.png

Opublikowano

wyobraźcie sobie co było przed narodzinami

to będzie po śmierci 

mózg przestaje działać wraz ze świadomością

U mnie działa dalej.

 

Wczoraj myślę sobie:

Co się dzieje po śmierci, tak rozkminiam, aż w pewnym momencie, gdy pomyślałem o ponownych narodzinach ( i rozkminie gdzie) coś jakby mi mózg zresetowało, tzn. że przestałem myśleć o danej rzeczy.

 

Mieliście kiedyś coś takiego?

Miałem i nie narzekam, a w wariatkowie nie jestem.

Dbmy4Vg.png?1

Opublikowano

Gdy probuje sobie wyobrazic co sie stanie z moim umyslem po smierci, oraz te pustke ktora nastanie a wlasciwie nawet jej nie doswiadcze to tego doznania nie idzie opisac slowami, a raczej wytlumaczyc go. A probuje sobie to wyobrazic od dluzszego czasu co sie ze mna moze stac.

 

 

Opublikowano

Też tak miałem  wyobrażałem co się ze mną stanie po śmierci.

I tak jak kolega wyżej nie da się tego opisać.

giphy.gif


Jeżeli pomogłem. Kliknij Lubię to.

Opublikowano

też o tym myślałem i według mojej mózgownicy odradzają się tylko wybrańcy

czyli ludzie godni ponownego życia

 

Żyją ludzie którzy twierdzą że się odrodzili np. były rycerz zakonu krzyżackiego przejeżdżał kiedyś obok Malborka (pierwszy raz w życiu przejeżdżał tamtedy) i powiedział że on zna to miejsce i gdy weszedl do środka zamku rozpoznał wszystkie sale.

EDEN 2q1dnaw.pngHAZARD

Opublikowano

Wg mnie nie ma czegoś takiego jak reinkarnacja i szczerze mnie to jebie bo jako katolik wierze że po śmierci każdy z nas jest sądzony za czyny popełnione podczas życia doczesnego na ziemi.

Opublikowano

Wszyscy panowie próbujecie tutaj udowodnić, że nieistnienie istnieje, jest tylko mały problem, gdyby rzeczywiście istniało nieistnienie, nigdy nie zaistniało by istnienie, stąd wniosek że istnienie jest przymusowe a po śmierci następuje przemiana zgodnie z zasadami fizyki (kwantowej?). Nawet gdy przez jakiś czas po śmierci nie będziemy mieli świadomości, to dla obiektu nie posiadającego świadomości czas nie płynie i w naszym odczuciu natychmiast nastąpi odrodzenie w obiekcie posiadającym świadomość, a ściślej mówiąc wrażenie świadomości powstanie natychmiast po zaobserwowaniu naszej świadomości przez nas samych.

Trochę skomplikowane xD

 

Na planecie ludzi ciągle przybywa, dlatego sądzę podobnie tak jak ty, że się odradzamy, aczkolwiek mam odczucie, że rodzimy się w innym wymiarze lub na innej planecie (miliardy lat świetlnych). Kiedyś myślałem, że 1 śmierć ludzka to 1 planeta więcej  xD

 

#btw.

Moderator nie zrozumiał 1 postu i kompletnie zmienił bieg tematu, ale dziękuję. Ciekawie to wyszło.

Czy to było przypadkiem?

Jakby nie było jutra, jakby nie istniał czas, chwila to dziś sekunda, ale zegar dawno już zgasł...

Trzyma przy sobie nas tylko wspomnienie tego, jak było tu nam na początku

 

4875_blue.png [*] 30.09.2016r. [*] 9368_gold.png

 

 

 

 

Opublikowano

To tak, jak spisz i nie masz snu. Jak śpimy to nie wiemy co robimy z przez te 5-10 godzin i mija to jak sekunda. Druga sprawa to ludzi na ziemi przybywa, więc na to wygląda, że każdy ma jedno życie. Zresztą jaka nie była technologia i tak tego nigdy się nikt nie dowie co jest po smierci. 

Opublikowano

Pomyślicie sobie o tym co jest po śmierci tzn że nie ma was w ogóle - wasz mózg nie może tego "zrozumieć" i się jakby zatrzymujecie w tej myśli, z resztą sami spróbujcie :) (mówcie sobie "nie ma mnie, nic nie ma" itp)

2whgg21.png


 


by @Ziółko.


 

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...