Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

nieobecności w szkole ile max


Gość RacjonalnyCzłow

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Siema mam problem i pytanie ile można max opuścić w szkole  godzin jestem 3 technikum 150 godzin opuszczonych, zaczynam się martwić

Opublikowano

­Jeżeli jest 51% nieobecności w całym roku szkolnym (dodatkowo nieusprawiedliwionych) to wtedy albo:

- w przypadku maksymalnie dwóch jedynek - możesz je poprawić

- w przypadku maksymalnie 10 nieklasyfikowań - możesz je poprawić, ale poprawy są bardzo szybko, bo chyba tydzień od wystawienia ocen

- w przypadku kiedy masz i jedynki i nieklasyfikowania  - nie możesz nic z tym zrobić. Mógłbyś chyba ewentualnie gdyby to były 2 takie przedmioty (1 z jedynką i 1 z nieklasyfikowaniem).

­VeIMQWU.png

Opublikowano

Przecież 150 godzin nieobecnych to tylko jakieś 20 dni, więc raczej nie grozi ci z niczego nkl. Ja kiedyś z powodów zdrowotnych nie chodziłem do szkoły przez miesiąc i nikt nawet nie wspomniał nic o nieklasyfikowaniu.

2tiVkFa.png

Shinden jeździ Multiplą

Opublikowano

Wiesz .. w sumie to zależy od szkoły. Ja w 3 klasie miałam 196 usprawiedliwionych (Pierwszy semestr), w drugim oko 300 pewnie było. Ale zdać, zdałam (Poprawne:p).

@Ariness - Ucieczka z lekcji, a choroba to całkiem inne rzecz. Fakt, że autor nie napisał czy uciekał czy coś .. ale nauczyciele i wychowawca inaczej patrzą na ucieczkę, a chorobę ......

Opublikowano

Sprawdź w statucie szkolnym, tam na pewno wszystko pisze, a skoro opuściłeś ok. 300 godzin to pewnie masz niezłe braki i jeszcze pytanie czy to były usprawiedliwione obecności, bo jak nie to przerypane.

Opublikowano

­W moim technikum powyżej 40 godzin nieobecnych nieusprawiedliwionych masz zachowanie naganne. Jeśli Twoje godziny są usprawiedliwione nie powinno być większych problemów prócz poprawnego zachowania.

Opublikowano

lol, ja mam 300 

 

Nie masz się czym chwalić matole.

 

 

@Temat: zależy od szkoły, ogólnie musisz mieć powyżej 51% obecności na każdym przedmiocie.

Opublikowano

Nie masz się czym chwalić matole.

 

 

@Temat: zależy od szkoły, ogólnie musisz mieć powyżej 51% obecności na każdym przedmiocie.

Nie dokuczaj innym ;< !-.-*

 

Nic ci się nie stanie,znam ludzi którzy mieli po 250/300..i normalnie zdali :P

­

:ninja: :ninja: :ninja: :ninja: :ninja: :ninja: :ninja: :ninja: :ninja: :ninja: :ninja:

:ninja: :ninja: :ninja: :ninja: :ninja: :ninja: :ninja: :ninja: :ninja: :ninja: :ninja: :ninja: :ninja: :ninja: :ninja: :ninja: :ninja: :ninja: :ninja: :ninja: :ninja: :ninja: :ninja: :ninja: :ninja: :ninja: :ninja: :ninja: :ninja: :ninja: :ninja: :ninja: :ninja: :ninja: :ninja:

Opublikowano

Aktualnie mam około 300h w pierwszej klasie tech.

I jest tak jak nie masz 18 lat to cie za godziny nie wyrzuca ale osiągniesz gdy pełnoletnośc to inaczej patrzą i nie trzymają cie juz wylatujesz po prostu.

Ja po 150 godzinach miałem tylko rozmowę z pedagogiem xD

Niby co 70h jest nagana dyrektora czyli 210h i lecisz :)

No ale ja dostałem jedynie nagane wychowawcy za 40h.

Ale pilnuj się każda szkoła ma indywidualny punkt widzenia na naganne opuszczanie lekcji. W jednej wylecisz za 100 w drugiej za 500 xD

Opublikowano

W ogóle to jest głupota z tymi nieklasyfikowanymi i ocenami, mógłbym napisać o tym książkę, ale przedstawię dwie sytuacje, które idealnie podsumują poziom szkół publicznych.

Pierwsza z nich - miałem nkla z wosu, niby c**j nie przedmiot, ale jednak. Przez cały rok  w ogóle nie chodziłem na te lekcje i pod koniec roku szkolnego nauczycielka, żeby wystawić mi ocenę zadała parę pytań, pamiętam dwa z nich. Uwaga teraz nie żartuję, spytała mnie jakie miasto jest stolicą Polski i kto jest obecnym prezydentem Krakowa. Reszta pytań była na podobnym poziomie, a było ich trzy albo cztery. W dosłownie dwie minuty dostałem dwóję na koniec, gdy niektórzy kretyni ledwo wywalczyli taką ocenę przez cały rok.

 

Druga sytuacja to już w ogóle beka, dotyczy nkla z matematyki, czyli niby poważniejszego przedmiotu. Przy wystawianiu ocen końcowych nauczycielka powiedziała mi i jednemu kumplowi, który też miał być nieklasyfikowany, żebyśmy zostali po lekcji. Teraz już rozpierdol totalny, bo żeby dostać dwóję na koniec roku babka kazała nam posprzątać klasę. W efekcie podlaliśmy kwiatki, starliśmy tablice i poszliśmy, trwało to 5 minut. TRUE STORY

Obydwie sytuacje miały miejsce w gimnazjum, matematyka na pewno w trzeciej klasie, w której miałem jeszcze w sierpniu poprawkę z geografii, na której był sprawdzian ustny i pisemny, pisemny chyba zjebałem, nie wiem, bo gościu nic nie mówił, ale jakie pytania mi zadawał to już opadły mi ręce. Głównie zadawał pytania na mapie typu wskaż Wisłę/Kraków/Warszawe/Zakopane na mapie. 
 

Przejdźmy do pointy. Gimnazjum nauczyło mnie, żeby nie brać nic na poważnie, a technikum tylko utwierdziło mnie w tym przekonaniu.

 

 

 

Nie wiem czy ktoś przeczyta, ale będę to opowiadać moim wnukom. lol
 

x

Opublikowano

Siema mam problem i pytanie ile można max opuścić w szkole  godzin jestem 3 technikum 150 godzin opuszczonych, zaczynam się martwić

 

No i dobrze, nie wiem czy nie było Cie w całych dniach, czy tylko na określone godziny, ale możesz niedługo mieć nkls.

 

 

W ogóle to jest głupota z tymi nieklasyfikowanymi i ocenami, mógłbym napisać o tym książkę, ale przedstawię dwie sytuacje, które idealnie podsumują poziom szkół publicznych.

 

Pierwsza z nich - miałem nkla z wosu, niby c**j nie przedmiot, ale jednak. Przez cały rok  w ogóle nie chodziłem na te lekcje i pod koniec roku szkolnego nauczycielka, żeby wystawić mi ocenę zadała parę pytań, pamiętam dwa z nich. Uwaga teraz nie żartuję, spytała mnie jakie miasto jest stolicą Polski i kto jest obecnym prezydentem Krakowa. Reszta pytań była na podobnym poziomie, a było ich trzy albo cztery. W dosłownie dwie minuty dostałem dwóję na koniec, gdy niektórzy kretyni ledwo wywalczyli taką ocenę przez cały rok.

 

Druga sytuacja to już w ogóle beka, dotyczy nkla z matematyki, czyli niby poważniejszego przedmiotu. Przy wystawianiu ocen końcowych nauczycielka powiedziała mi i jednemu kumplowi, który też miał być nieklasyfikowany, żebyśmy zostali po lekcji. Teraz już rozpierdol totalny, bo żeby dostać dwóję na koniec roku babka kazała nam posprzątać klasę. W efekcie podlaliśmy kwiatki, starliśmy tablice i poszliśmy, trwało to 5 minut. TRUE STORY

 

Obydwie sytuacje miały miejsce w gimnazjum, matematyka na pewno w trzeciej klasie, w której miałem jeszcze w sierpniu poprawkę z geografii, na której był sprawdzian ustny i pisemny, pisemny chyba zjebałem, nie wiem, bo gościu nic nie mówił, ale jakie pytania mi zadawał to już opadły mi ręce. Głównie zadawał pytania na mapie typu wskaż Wisłę/Kraków/Warszawe/Zakopane na mapie. 

 

Przejdźmy do pointy. Gimnazjum nauczyło mnie, żeby nie brać nic na poważnie, a technikum tylko utwierdziło mnie w tym przekonaniu.

 

 

 

Nie wiem czy ktoś przeczyta, ale będę to opowiadać moim wnukom. lol

 

 

 

To co piszesz mnie jakoś nie dziwi, gorzej gdy jakiś ,, palant '' poprawia 4 razy sprawdzian i tam pojawia się pojęcie deizm, które było w książce, a jego definicja jest prosta (otóż bóg istnieje, ale zostawił świat/nie interesuje się nim/zapomniał o nim) - jeszcze się pienił jak baran i kłócił się...

pyhvh7E.png


 


Opublikowano

Takich ludzi właśnie chyba Bóg opuścił, chociaż słyszałem również pogląd, że Bóg ma w opiece głupich. Może to ja w takim razie jestem głupi, a powszechnie znana definicja głupoty jest błędna, albo faktycznie jestem kretynem i nie ma się co mamić? Jak żyć?

x

Opublikowano

­Jeżeli jest 51% nieobecności w całym roku szkolnym (dodatkowo nieusprawiedliwionych) to wtedy albo:

- w przypadku maksymalnie dwóch jedynek - możesz je poprawić

- w przypadku maksymalnie 10 nieklasyfikowań - możesz je poprawić, ale poprawy są bardzo szybko, bo chyba tydzień od wystawienia ocen

- w przypadku kiedy masz i jedynki i nieklasyfikowania  - nie możesz nic z tym zrobić. Mógłbyś chyba ewentualnie gdyby to były 2 takie przedmioty (1 z jedynką i 1 z nieklasyfikowaniem).

To zależy od szkoły.. u mnie było wlaśnie 51% i dużo osób olewało szkole więc zmienili na 25%. Ale to było za czasów gdy jeszcze chodziłem do technikum.. czyli z 8 lat temu ;D

Opublikowano

A ja myślę, że możesz mieć od tego raka.

Ucz się zamiast uciekać bo chciałbym aby obsługiwał mnie na kasie w supermarkecie typ ze szkołą.

0LsM05U.png

Opublikowano

Nie masz się czym chwalić matole.

 

 

@Temat: zależy od szkoły, ogólnie musisz mieć powyżej 51% obecności na każdym przedmiocie.

Dlaczego mnie wyzywasz? znasz moją sytuację? Może np. byłem chory i nie mogłem normalnie uczęszczać do szkoły. 

linki w górę

Opublikowano

zalezy od statutu szkoły i ewentualnie od podejscia dyrekcji, nie ma co nad tym więcej dyskutowac.

1372333810-U137250.jpg

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...