Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Technik informatyk


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Życzę Ci, abyś trafił na dobrych nauczycieli. Mam babkę od zawodowych, gdzie nauczysz się przy niej wszystkiego co ona wymaga, jeśli tylko jej trochę posłuchasz, będziesz robić ćwiczenia sam, nie biorąc od kogoś. Ma nawet ciekawe podejście, bo nie zabrania Ci ściągać, ani nawet brać od kogoś gotowców. Nawet wstawi Ci dobrą ocenę. Ale będzie Ci ciągle powtarzać, że jej to nie obchodzi, ponieważ uczysz się dla siebie. U mnie przez jakiś czas była wygoda, kilka osób miało przez to ją gdzieś, a jak przyszedł sprawdzian, to nic nie umieli. I wtedy zrozumieli. Zaczęli robić ćwiczenia, pytać się, słuchać, czytać, poprawiać. Bardzo dużo osób zdało zawodowy z tej kwalifikacji.

 

Niestety, nie zawsze jest tak fajnie. Tu przychodzi inny nauczyciel, tym razem od sieci. Koleś chyba nie umie nic, bo co chwila robi jakieś błędy, pokazuje nam jak coś się robi, po czym mu nie wychodzi - standard, codzienność. Miewamy z nim bloki po 4 lekcje, gdzie to co robimy moglibyśmy zrobić w pół godziny. Raz ktoś zepsuł dwa komputery, nie ładował się system, wywalał bluescreen. Stały tak miesiąc albo półtora, zanim je naprawił. Dzisiaj stawialiśmy połączenie ssh do serwera Ubuntu. 4 godziny. Podczas kiedy ja stawiam to w 15 minut, łącznie z ładną konfiguracją, kolorowym, dynamicznym MOTD i kluczami prywatnymi (wprawny informatyk postawiłby w mniej jak 10 minut). JA tyle stawiam. A reszta nawet nie umie tego postawić. No bo jak mają się nauczyć? Ja umiem tylko dlatego, że było mi to potrzebne i nauczyłem się tego parę lat wcześniej z Internetu.

I osobiście nie czuję się przygotowany do zdawania kwalifikacji z sieci.

 

Musisz się przygotować, że jeśli nie trafisz na dobrych nauczycieli, to będziesz musiał się uczyć sam. Będziesz musiał odłożyć gry, a pogrzebać w komputerze, ponaprawiać sobie system, poczytać poradniki, postawić sobie Linuxa, ustawić to, tamto.

W każdym razie powodzenia, jak się wciągniesz, to jest to naprawdę fascynująca praca :)

 

PS. Nawiasem mówiąc, koleś od sieci zarządza też szkolnym Internetem. Wyłączyć go nam, w sali potrafi. Ale jak coś się rypnie to nie wie co się dzieje i lata jak kurczak bez głowy. Przez kilka godzin nie mieliśmy neta, który był nam potrzebny, bo musieliśmy mieć dostęp do repo. Nope. Nie tylko nie umie naprawić. Zdiagnozować też nie...

 

W6iB9H1.png

Opublikowano

Nie opłaca się. Teraz większość na to idzie z myślą że nic nie będą musieli robić. Według mnie jest to strata czasu. Lepiej wybrać się na jakiś bardziej praktyczniejszy zawód. Kilku znajomych poszło na ten kierunek( sam nad tym się zastanawiałem) więc wiem jaka jest sytuacja.

IDcncno.png

Opublikowano

Nie opłaca się. Teraz większość na to idzie z myślą że nic nie będą musieli robić. Według mnie jest to strata czasu. Lepiej wybrać się na jakiś bardziej praktyczniejszy zawód. Kilku znajomych poszło na ten kierunek( sam nad tym się zastanawiałem) więc wiem jaka jest sytuacja.

 

Jeden z nielicznych sensownych postów. 

Pieprzycie o tej informatyce jaki to świetny kierunek, ale samo technikum nie da praktycznie nic, a temat dotyczy właśnie szkoły.

Jeśli autor tematu nie jest zapaleńcem komputerowym (w sensie programowania, grafiki, a nie grania w CS'a), to wybór takiej szkoły jest bezsensu.

 

Poza tym, ja wiem, że komputery są fajne, ale ludzie, wybierzcie sobie coś bardziej oryginalnego, ciekawszego. Jedyna ciekawa praca informatyka, to start w branży w tzw. start-upie (pozdro dla kumatych), każda inna, to albo po technikum i zero własnej nauki składanie komputerów Januszom w Komputroniku, albo po studiach i co najważniejsze - dużo wiedzy wypracowanej w domu, praca w jakiejś korpo, gdzie pracownika traktują jak śmiecia.

Założyć własną firmę informatyczną, mieć na nią pomysł, czy praca właśnie w jakimś start-upie, z grupą młodych ludzi - spoko, ale w innym wypadku - nie.

Możecie się ze mną nie zgodzić - to jest moje zdanie wyrobione na podstawie obserwacji rynku IT już od jakiegoś czasu i znajomości m.in. z osobą, która prowadzi dużą, międzynarodową korporację w tej branży [zatrudnia ponad 1000 osób]. ;) Swoją drogą, mimo że mógłbym spokojnie dostać pracę u tej osoby [kwestia zagadania i podszlifowania wiedzy informatycznej] i zarabiać duże pieniądze - wybrałem inny kierunek rozwoju - lotnictwo, które jest ciekawsze i rozwija się w podobnym tempie (o ile nie szybciej) jak informatyka, bo samolotów na niebie przybywa, zapotrzebowanie rośnie. :)

 

Pozdrawiam,

Risen

5465845486.png

Opublikowano

Matma szczegolnie w technikum jest banalna ze wzgledu iz material masz rozlozony na 4 lata a nie 3

Jak ktos wczesniej powiedzial idzie wiele osob na ten kierunek nie majac o tym zielonego pojecia, wiec niewiele jest ludzi ktorzy tak naprawdę się na tym znają lub ogarniają temat

Przecież to wychodzi na to samo. Zobacz sobie na ilość godzin matematyki w liceum na profilu mat-inf. Jest jej trochę więcej tygodniowo niż w technikum.( zresztą materiał musi być przerobiony taki sam do matury)

Things have changed. Forever.


314x177-many-faces-of-aj-lee.jpg

Opublikowano

Przecież to wychodzi na to samo. Zobacz sobie na ilość godzin matematyki w liceum na profilu mat-inf. Jest jej trochę więcej tygodniowo niż w technikum.( zresztą materiał musi być przerobiony taki sam do matury)

Wiem, ze jest to samo, tylko ze lo bedzie miec po 6/8 matemtyk w tygodniu a ja ciagle 3, nie ma takiego stresu 

­

Opublikowano

Jeden z nielicznych sensownych postów. 

Pieprzycie o tej informatyce jaki to świetny kierunek, ale samo technikum nie da praktycznie nic, a temat dotyczy właśnie szkoły.

Jeśli autor tematu nie jest zapaleńcem komputerowym (w sensie programowania, grafiki, a nie grania w CS'a), to wybór takiej szkoły jest bezsensu.

 

Poza tym, ja wiem, że komputery są fajne, ale ludzie, wybierzcie sobie coś bardziej oryginalnego, ciekawszego. Jedyna ciekawa praca informatyka, to start w branży w tzw. start-upie (pozdro dla kumatych), każda inna, to albo po technikum i zero własnej nauki składanie komputerów Januszom w Komputroniku, albo po studiach i co najważniejsze - dużo wiedzy wypracowanej w domu, praca w jakiejś korpo, gdzie pracownika traktują jak śmiecia.

Założyć własną firmę informatyczną, mieć na nią pomysł, czy praca właśnie w jakimś start-upie, z grupą młodych ludzi - spoko, ale w innym wypadku - nie.

Możecie się ze mną nie zgodzić - to jest moje zdanie wyrobione na podstawie obserwacji rynku IT już od jakiegoś czasu i znajomości m.in. z osobą, która prowadzi dużą, międzynarodową korporację w tej branży [zatrudnia ponad 1000 osób]. ;) Swoją drogą, mimo że mógłbym spokojnie dostać pracę u tej osoby [kwestia zagadania i podszlifowania wiedzy informatycznej] i zarabiać duże pieniądze - wybrałem inny kierunek rozwoju - lotnictwo, które jest ciekawsze i rozwija się w podobnym tempie (o ile nie szybciej) jak informatyka, bo samolotów na niebie przybywa, zapotrzebowanie rośnie. :)

 

Pozdrawiam,

Risen

 

W tym zawodzie bardziej niż papierek ze studiów liczą się umiejętności. Dobry programista samouk po technikum może przebierać w ofertach.

Opublikowano

Jeden z nielicznych sensownych postów.

Pieprzycie o tej informatyce jaki to świetny kierunek, ale samo technikum nie da praktycznie nic, a temat dotyczy właśnie szkoły.

Jeśli autor tematu nie jest zapaleńcem komputerowym (w sensie programowania, grafiki, a nie grania w CS'a), to wybór takiej szkoły jest bezsensu.

 

Poza tym, ja wiem, że komputery są fajne, ale ludzie, wybierzcie sobie coś bardziej oryginalnego, ciekawszego. Jedyna ciekawa praca informatyka, to start w branży w tzw. start-upie (pozdro dla kumatych), każda inna, to albo po technikum i zero własnej nauki składanie komputerów Januszom w Komputroniku, albo po studiach i co najważniejsze - dużo wiedzy wypracowanej w domu, praca w jakiejś korpo, gdzie pracownika traktują jak śmiecia.

Założyć własną firmę informatyczną, mieć na nią pomysł, czy praca właśnie w jakimś start-upie, z grupą młodych ludzi - spoko, ale w innym wypadku - nie.

Możecie się ze mną nie zgodzić - to jest moje zdanie wyrobione na podstawie obserwacji rynku IT już od jakiegoś czasu i znajomości m.in. z osobą, która prowadzi dużą, międzynarodową korporację w tej branży [zatrudnia ponad 1000 osób]. ;) Swoją drogą, mimo że mógłbym spokojnie dostać pracę u tej osoby [kwestia zagadania i podszlifowania wiedzy informatycznej] i zarabiać duże pieniądze - wybrałem inny kierunek rozwoju - lotnictwo, które jest ciekawsze i rozwija się w podobnym tempie (o ile nie szybciej) jak informatyka, bo samolotów na niebie przybywa, zapotrzebowanie rośnie. :)

 

Pozdrawiam,

Risen

widocznie gowno wiesz ;)
Opublikowano

Zależy, co chcesz robić po tym technikum. Jeśli chcesz zostać programistą, to licz się z tym, że musisz iść na studia, bodajże to wywnioskowałem z ofert, które przeglądałem; w skrajnych przypadkach wymagali też stażu (dwa lata lub rok)...

Poza tym powinieneś czuć powołanie do ów zawodu.

Dbmy4Vg.png?1

Opublikowano

Zależy, co chcesz robić po tym technikum. Jeśli chcesz zostać programistą, to licz się z tym, że musisz iść na studia, bodajże to wywnioskowałem z ofert, które przeglądałem; w skrajnych przypadkach wymagali też stażu (dwa lata lub rok)...

 

Poza tym powinieneś czuć powołanie do ów zawodu.

Po części masz rację, ale i również jej nie masz. Jeśli ktoś ma duże umiejętności to nie potrzebuję iść na studia. W tych "lepszych" firmach wymagają umiejętności, a nie wykształcenia. Co nie zmienia faktu, że studia mogą się w życiu przydać.

Opublikowano

Nie, idź do dobrego LO, podziękujesz mi w przyszłości. Jeżeli interesuje cię sama informatyka, to możesz spróbować, o ile taki profil jest iść na elektronika, tylko nie elektryka xD, albo mechatronika. Informatyka tylko na studiach, podziękujesz mi później. W sumie na koniec warto jedną rzecz tutaj podkreślić że po technikum będziesz miał ciężej na dobrych studiach, mam tutaj na myśli samą matematyke i fizykę. Tylko mówię o dobrych gimbusy, pokroju samogłosek, mimuw, stosowaną na fizycznym na agh, czy analityczną na UJ, a nie politechniką olsztyńską. xD

Pomogę z matematyki, PW.

Opublikowano

U nas w szkole na tym profilu się konkretnie opierniczają. Mają po kilka godzin dziennie w salach komputerowych. Jeszcze jakby się czegoś na tych zajęciach uczyli... grają w gry a sprawdziany nauczyciel daje im pisać z internetem. Więc powodzenia w przyszłości!

Polecam skończyć jakąś zawodówkę lub LO i wypad za granicę do jakiejś sezonowej pracy ;)­

784091427630431250239.png

Opublikowano

sprawdziany nauczyciel daje im pisać z internetem

No, moim zdaniem to nie jest takie głupie. Czemu mam wszystkiego uczyć się na pamięć, skoro Internet jest coraz powszechniejszy i mam go wszędzie, a już na pewno na takim kierunku jak informatyka? Też teraz jest sztuką znaleźć potrzebne informacje.

A co do grania, to u mnie jest to samo. Nic nie zrobisz. Taka natura człowieka.

W6iB9H1.png

Opublikowano

Polecam technikum jeśli nie lubisz się dużo uczyć;)

Opublikowano

Polecam technikum jeśli nie lubisz się dużo uczyć ;)

Nom, ja nic nie robiłem 4 lata, a skończyłem najlepsze w tym kraju. xD

Pomogę z matematyki, PW.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...