Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Technik informatyk


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam piszę z prośba o pomoc. Czy opłaca się w ogóle iść w tym kierunku. Dodam, że nie jestem jakimś orłem mam średnią 3,8. Z matematyki mam 3.


Czy rozszerzona matematyka jest bardzo trudna?

Opublikowano

Technikum to nie koniec świata. Idzie się do takiego, którego kierunek cię najbardziej interesuje. Najwyżej na studiach czy kursach policealnych się przekwalifikujesz.
Jeśli chodzi ci o lekcje, to rozszerzona matematyka nie oznacza trudniejszego materiału, a większą liczbę godzin w planie.

2tiVkFa.png

Shinden jeździ Multiplą

Opublikowano

A czy z taką średnią poradzę sobię dalej w technikum?

Jak sie przyłożysz to czemu nie?

Kwestia tego żebyś się przykładał do zajeć, był systematyczny, etc.

­VeIMQWU.png

Opublikowano

Dzięki za szybkie odpowiedzi. Jeśli moglibyście mi opisać miejwięcej czego uczy się przez 4 lata w technikum informatycznym, to byłbym wdzięczny :)

Opublikowano

Zależy od szkoły, ja z podobną średnią w gimnazjum jestem sobie na pierwszym roczku w Technikum Informatycznym i powiem szczerze, profil jest naprawdę ciekawy jeśli interesujesz się komputerami i planujesz z tym przyszłość.

Dużą rolę też gra nauczyciel, to jaki ma stosunek do uczniów, jak uczy, itp. Nie patrząc, jak będzie Cię co chwilę pytał, sprawdzał wiedzę innych, zamiast prowadził lekcje, to mało się nauczysz i znienawidzisz przedmiot.

Ja na szczęście od przedmiotów zawodowych trafiłem na całkiem w porządku nauczycieli, z którymi można porozmawiać nawet i o życiu nie tylko o szkole, nie przykładają się do stawiania jedynek, a nauczenia. ;)

Szkoła do której chcesz iść miała już dni otwarte? Jeśli nie mógłbyś popytać tamtejszych uczniów o nauczycieli, program itd. Wiedziałbyś co by Cię czekało i może miałbyś nowe znajomości. :)

 

Edit:

Nie wiem czy nie zależy od szkoły, aczkolwiek program masz podzielony na klasyfikacje, (takie działy informatyki) gdzie co klasa, ją zmieniasz. Ja mam obecnie: 

Kwalifikacja E.12. Montaż i eksploatacja komputerów osobistych oraz urządzeń peryferyjnych

Obecnie mam montaż komputera i wiedza o systemach, + informatyka czyli excel, acces (bazy danych) i takie różne. ;)

"Nic tak nie przyczynia się do szybkiego sukcesu jak cudze błędy."

Opublikowano

­

 

Technikum to nie koniec świata. Idzie się do takiego, którego kierunek cię najbardziej interesuje. Najwyżej na studiach czy kursach policealnych się przekwalifikujesz.
Jeśli chodzi ci o lekcje, to rozszerzona matematyka nie oznacza trudniejszego materiału, a większą liczbę godzin w planie

 

Matematyka rozszerzona, jak sama nazwa wskazuje, ma w planie podstawę + rozszerzenie. Więcej godzin matematyki oznacza więcej materiału.

 

Mając średnią 3,8 spokojnie sobie poradzisz w technikum.

Opublikowano

Matematyka rozszerzona, jak sama nazwa wskazuje, ma w planie podstawę + rozszerzenie. Więcej godzin matematyki oznacza więcej materiału.

 

Czytaj ze zrozumieniem. Napisałem, że nie oznacza trudniejszego, a nie że jest go tyle samo, co w podstawowym programie.

2tiVkFa.png

Shinden jeździ Multiplą

Opublikowano

Pochodzę z Łukowa - Województwo Lubelskie.

 

Tak moja szkoła miała już dni otwarte i powiem szczerze, że nauczyciele spoko. Z jednym nawet w szachy grałem xD. Ale wiadomo może to tylko do zmydlenia oczu :)

Opublikowano

Rzucili się wszyscy na ten kierunek myśląc, że po skończeniu zostaną programistami w światowych korporacjach, a wcale nie jest tak kolorowo.

Prawda jest taka, że po skończeniu tylko takiego technikum, możesz składać komputery, albo wciskać przepłacony syf Januszom w Komputroniku, jak to ktoś ładnie ujął w jednym z poprzednich wątków.

Większość techników informatycznych w Polsce ma dość niski poziom, jeśli chcesz być dobrym informatykiem, musisz sam w domu pracować, bo w szkole się za dużo nie nauczysz. Specjalizacja w Polsce jest niska, nie tak jak w USA przykładowo. Przedmiotów zawodowych też nie jest bardzo dużo.

 

Poza tym, tak jak wspominałem, na technika informatyczne rzuciła się ostatnio masa osób, co oznacza tyle, że za 4 lata jak skończysz szkołę, rynek będzie maksymalnie przesycony osobami z papierkiem technika informatyka, więc będzie o wiele trudniej znaleźć pracę (a już jest trudno). Ja bym celował jednak w inny kierunek.

5465845486.png

Opublikowano

Rzucili się wszyscy na ten kierunek myśląc, że po skończeniu zostaną programistami w światowych korporacjach, a wcale nie jest tak kolorowo.

Prawda jest taka, że po skończeniu tylko takiego technikum, możesz składać komputery, albo wciskać przepłacony syf Januszom w Komputroniku, jak to ktoś ładnie ujął w jednym z poprzednich wątków.

Większość techników informatycznych w Polsce ma dość niski poziom, jeśli chcesz być dobrym informatykiem, musisz sam w domu pracować, bo w szkole się za dużo nie nauczysz. Specjalizacja w Polsce jest niska, nie tak jak w USA przykładowo. Przedmiotów zawodowych też nie jest bardzo dużo.

 

Poza tym, tak jak wspominałem, na technika informatyczne rzuciła się ostatnio masa osób, co oznacza tyle, że za 4 lata jak skończysz szkołę, rynek będzie maksymalnie przesycony osobami z papierkiem technika informatyka, więc będzie o wiele trudniej znaleźć pracę (a już jest trudno). Ja bym celował jednak w inny kierunek.

 

Chyba nie byłeś w takiej szkole. U mnie klasa liczy 34 osoby, z czego może z 4/5 coś na serio ogarnia. Rynek informatyczny się rozrasta, więc zapotrzebowanie rośnie. 

Opublikowano

Ludzie idą do takich techników, a potem siedzą i grają. Myślą, że jak lubią siedzieć i walić w cs, to to szkoła dla nich. W mojej klasie może że 3 osoby cokolwiek umieją.

W6iB9H1.png

Opublikowano

Ktoś napisał, że informatyków za parę lat będzie za dużo, bo się wszyscy zlecieli nagle na ten kierunek. I to jest prawda. Informatyków będzie przesyt, ale dobrych informatyków jak na lekarstwo.

 

Powiem na swoim przykładzie, jak wygląda nauka tego zawodu w małej miejscowości. Od razu dodam, że nie uważam się za orła.

W mojej szkole co roku jest tylko jedna klasa o tym profilu, która z roku na rok się przerzedza. W pierwszej klasie mieliśmy w klasie bodajże 21 osób, teraz w drugiej jest 19 i zapowiada się na to, że w trzeciej będzie jeszcze mniej. O matematyce rozszerzonej nie ma mowy, bo raz, że podobno nie ma nauczyciela a dwa, że w klasie są może 2 osoby z ocenami około czwórki, reszta radzi sobie z dwóją, czasem tróją lub nie zdaje (przypominam, podstawa).

Przedmioty zawodowe też wyglądają słabo. Mam czterech nauczycieli od tych przedmiotów.

Jeden tłumaczy temat, nikt go praktycznie nie słucha bo prawie wszyscy bawią się na kompach, a później płacz gdy trzeba jakieś prace zrobić a się nie wie o czym.

Drugi pozwala robić na lekcji co dusza zapragnie, raz na dwa tygodnie zadaje jakąś pracę(ostatnio kazał przepisać artykuł o systemach operacyjnych z wikipedii, lel) i wstawia za to dobrą ocenę.

Trzeci przez dwa lata uczył tak, że większość klasy nie potrafiła niczego pojąć, nic nie tłumaczył, trzeba było się uczyć na własną rękę. Ci, którzy się nie uczyli mają problem, bo teraz przed egzaminem wyzywa ich do debili, i w sumie słusznie, bo co zrobić gdy ktoś nie umie rozkręcić obudowy.

Tylko jedną nauczycielkę mam konsekwentną, u której bez słuchania, nauki i robienia prac na czas faktycznie można mieć problemy. I dlatego 3/4 osób w klasie ma zagrożenie.

 

Po co to wszystko piszę? W sumie po to by przekazać, że jak już chce się być dobrym to trzeba się przyłożyć. Ludzie chcą iść do TI bo komputery, bo pograć można, bo nic nie trzeba robić a to bzdury. Niektóre rzeczy są naprawdę łatwe i stanowią codzienność dla informatyka, a wiele osób z takim luzackim podejściem nie potrafi zrobić prostego zadania z egzaminu zawodowego. Jeżeli nie ma się do tego zawzięcia to trochę nie warto, bo ja teraz po części żałuję wyboru.

who cares?

Opublikowano

Ktoś napisał, że informatyków za parę lat będzie za dużo, bo się wszyscy zlecieli nagle na ten kierunek. I to jest prawda. Informatyków będzie przesyt, ale dobrych informatyków jak na lekarstwo.

 

Powiem na swoim przykłądzie, jak wygląda naukatego zawodu w małej miejscowości. Od razu dodam, że nie uważam się za orła.

W mojej szkole co roku jest tylko jedna klasa o tym profilu, która z roku na rok się przerzedza. W pierwszej klasie mieliśmy w klasie bodajże 21 osób, teraz w drugiej jest 19 i zapowiada się na to, żę w trzeciej będzie jeszcze mniej. O matematyce rozszeżonej nie ma mowy, bo raz, że podobno nie ma nauczyciela a dwa, że w klasie są może 2 osoby z ocenami około czwórki, reszta radzi sobie z dwóją, czasem tróją lub nie zdaje (przypominam, podstawa).

Przedmioty zawodowe też wyglądają słabo. Mam czterech nauczycieli od tych przedmiotów.

Jeden tłumaczy temat, nikt go praktycznie nie słucha bo prawie wszyscy bawią się na kompach, a później płacz gdy trzeba jakieś prace zrobić a się nie wie o czym.

Drugi pozwala robić na lekcji co dusza zapragnie, raz na dwa tygodnie zadaje jakąś pracę(ostatnio kazał przepisać artykuł o systemach operacyjnych z wikipedii, lel) i wstawia za to dobrą ocenę.

Trzeci przez dwa lata uczył tak, że większość klasy nie potrafiła niczego pojąć, nic nie tłumaczył, trzeba było się uczyć na włąsną rękę. Ci, którzy się nie uczyli mająproblem, bo teraz przed egzaminem wyzywa ich do debili, i w sumie słusznie, bo co zrobić gdy ktoś nie umie rozkręcić obudowy.

Tylko jedną nauczycielkę mam konsekwentną, o której bez słuchania, nauki i robienia prac na czas faktycznie można mieć problemy. I dlatego 3/4 osób w klasie ma zagrożenie.

 

Po co to wszystko piszę? W sumie po to by przekazać, że jak już chce się być dobrym to trzeba się przyłożyć. Ludzie chcą iść do TI bo komputery, bo pograć można, bo nic nie trzeba robić a to bzdury. Niektóre rzeczy są naprawdę łatwe i stanowią codziennośćdla informatyka, a wiele osób z takim luzackim podejściem nie potrafi zrobić prostego zadania z egzaminu zawodowego. Jeżeli nie ma się do tego zawzięcia to trochę nie warto, bo ja teraz po części żałuję wyboru.

No dokładnie, lepiej iść do zawodówki z takim podejściem jak opisałeś. Też dużą rolę odgrywa szkoła, jeżeli jest przeciętna no to 95% uczniów też jest przeciętnych. Trzeba się po prostu przyłożyć w domu, w szkole uważać na lekcjach(przynajmniej na tych ważnych :D, u nas 90% klasy na pierdołowatych lekcjach robiło matematykę)i będzie dobrze.

Things have changed. Forever.


314x177-many-faces-of-aj-lee.jpg

Opublikowano

­

 

Rzucili się wszyscy na ten kierunek myśląc, że po skończeniu zostaną programistami w światowych korporacjach, a wcale nie jest tak kolorowo.

Prawda jest taka, że po skończeniu tylko takiego technikum, możesz składać komputery, albo wciskać przepłacony syf Januszom w Komputroniku, jak to ktoś ładnie ujął w jednym z poprzednich wątków.

Większość techników informatycznych w Polsce ma dość niski poziom, jeśli chcesz być dobrym informatykiem, musisz sam w domu pracować, bo w szkole się za dużo nie nauczysz. Specjalizacja w Polsce jest niska, nie tak jak w USA przykładowo. Przedmiotów zawodowych też nie jest bardzo dużo.

 

Poza tym, tak jak wspominałem, na technika informatyczne rzuciła się ostatnio masa osób, co oznacza tyle, że za 4 lata jak skończysz szkołę, rynek będzie maksymalnie przesycony osobami z papierkiem technika informatyka, więc będzie o wiele trudniej znaleźć pracę (a już jest trudno). Ja bym celował jednak w inny kierunek.

 

 

Kiedyś pisałem, że jednak z tobą jest coś nie tak i nie myliłem się, bo pleciesz bzdury. Informatyków nigdy, ale to nigdy nie będzie za wiele bo przemysł idzie cały czas do przodu i potrzeba jest coraz więcej osób które ogarną nową technologie, to jest tak samo jak z mechanikami - samochody zawsze się psuły i psuć będą, tak samo z komputerami. Dodatkowo programistów też poszukują w cholere, nie wspomne o Grafikach komputerowych. Więc pieprząc, że zawód się wypali to troche idiotyzm. Jednakże zgodzę się z tym co napisałeś też o tym, że trzeba uczyć się w domu - bo taka prawda, szkoła fakt faktem dużo Cie nauczy, głównie podstawy. Jak chce się iść dalej w tym kierunku to Studia najlepszym rozwiązaniem, chyba ze duzo si euczysz w domu to będą ci zbędne.

Opublikowano

Technikum to nie koniec świata. Idzie się do takiego, którego kierunek cię najbardziej interesuje. Najwyżej na studiach czy kursach policealnych się przekwalifikujesz.

Jeśli chodzi ci o lekcje, to rozszerzona matematyka nie oznacza trudniejszego materiału, a większą liczbę godzin w planie.

Kto Ci takich głupot nagadał? Oczywiście, że rozszerzona matematyka to trudniejszy materiał. Będziesz przerabiał działy, których nie ma na poziomie podstawowym.

Opublikowano

Rzucili się wszyscy na ten kierunek myśląc, że po skończeniu zostaną programistami w światowych korporacjach, a wcale nie jest tak kolorowo.

Prawda jest taka, że po skończeniu tylko takiego technikum, możesz składać komputery, albo wciskać przepłacony syf Januszom w Komputroniku, jak to ktoś ładnie ujął w jednym z poprzednich wątków.

Większość techników informatycznych w Polsce ma dość niski poziom, jeśli chcesz być dobrym informatykiem, musisz sam w domu pracować, bo w szkole się za dużo nie nauczysz. Specjalizacja w Polsce jest niska, nie tak jak w USA przykładowo. Przedmiotów zawodowych też nie jest bardzo dużo.

 

Poza tym, tak jak wspominałem, na technika informatyczne rzuciła się ostatnio masa osób, co oznacza tyle, że za 4 lata jak skończysz szkołę, rynek będzie maksymalnie przesycony osobami z papierkiem technika informatyka, więc będzie o wiele trudniej znaleźć pracę (a już jest trudno). Ja bym celował jednak w inny kierunek.

Załamujesz mnie. Poważnie... Jak w dzisiejszych czasach może być przesyt na informatyków? Trzeba naprawdę być cofniętym o lata świetlne żeby tak myśleć.

 

Wracając do tematu

Czy się opłaca? Jeśli to lubisz to jak najbardziej. Trzeba w życiu robić to co się lubi, a wtedy praca nie dosyć, że przyjdzie sama to będzie jedynie zabawą. Matematyka nie jest wcale taka zła. Owszem jest nudna i monotonna, ale bardzo ciężka nie jest. Głównie to będzie powtórzenie materiału z gimnazjum + drobne dodatki. Sam idę do najlepszego technikum w Poznaniu na ten sam kierunek i nawet jestem zadowolony z tej rozszerzonej matematyki. Przynajmniej będzie ci łatwiej ją opanować. Tym więcej = tym lepiej. ;)

Opublikowano

Rzucili się wszyscy na ten kierunek myśląc, że po skończeniu zostaną programistami w światowych korporacjach, a wcale nie jest tak kolorowo.

Prawda jest taka, że po skończeniu tylko takiego technikum, możesz składać komputery, albo wciskać przepłacony syf Januszom w Komputroniku, jak to ktoś ładnie ujął w jednym z poprzednich wątków.

Większość techników informatycznych w Polsce ma dość niski poziom, jeśli chcesz być dobrym informatykiem, musisz sam w domu pracować, bo w szkole się za dużo nie nauczysz. Specjalizacja w Polsce jest niska, nie tak jak w USA przykładowo. Przedmiotów zawodowych też nie jest bardzo dużo.

 

Poza tym, tak jak wspominałem, na technika informatyczne rzuciła się ostatnio masa osób, co oznacza tyle, że za 4 lata jak skończysz szkołę, rynek będzie maksymalnie przesycony osobami z papierkiem technika informatyka, więc będzie o wiele trudniej znaleźć pracę (a już jest trudno). Ja bym celował jednak w inny kierunek.

 

 

A teraz popatrz na takie bardziej rozbudowane programy i zobacz ile przy takich pracuje programistów - setki. Większość techników ma dość niski poziom, ale dotyczy również reszty zawodów, nikt jakoś nie zwraca uwagi na mechaników, fryzjerki czy inne zawody - tam na pewno większość może sobie pozwolić, by klient czekał miesiąc, nie mniej jak jakiś głupek pójdzie sobie do technikum ,, bo pszeciesz ómiem dac pulgina na serfa i nafet posztafic serva f majnkrafcie '' to się nie ma co dziwić.

 

 

Nie mniej to co napisałeś widzę w innych zawodach - masę ludzi idzie na fryzjerstwo, mechanika, kucharza, czy inne zawody, a jakość jest śmieszna... do tego widzę jakie osoby idą na owe zawody i nikomu bym nie życzył być u kogoś takiego ;)

 

 

 

Załamujesz mnie. Poważnie... Jak w dzisiejszych czasach może być przesyt na informatyków? Trzeba naprawdę być cofniętym o lata świetlne żeby tak myśleć.

 

Wracając do tematu

Czy się opłaca? Jeśli to lubisz to jak najbardziej. Trzeba w życiu robić to co się lubi, a wtedy praca nie dosyć, że przyjdzie sama to będzie jedynie zabawą. Matematyka nie jest wcale taka zła. Owszem jest nudna i monotonna, ale bardzo ciężka nie jest. Głównie to będzie powtórzenie materiału z gimnazjum + drobne dodatki. Sam idę do najlepszego technikum w Poznaniu na ten sam kierunek i nawet jestem zadowolony z tej rozszerzonej matematyki. Przynajmniej będzie ci łatwiej ją opanować. Tym więcej = tym lepiej. ;)

 

 

Na ten sam kierunek, czyli coś z rozszerzoną matematyką? Geografia z informatyką to nie bardzo, chyba że chodzi Ci o budowę (procesor, pamięć, dysk) - jakie czynniki jak psują komputer, albo serwery, bo będziesz wiedział co powoduje jakie zakłócenia. A co do matematyki to problem jest łatwy - jeżeli codziennie będziesz siedział 10 min. przy książce to problem mija, bo jest wiele małych dupereli o których należy pamiętać i robić coś więcej niż samo podstawianie pod wzór (chociaż to powinno wystarczyć) - problemem jest to, że siadanie codziennie nawet po kilka minut jest męczące.

pyhvh7E.png


 


Opublikowano

Na ten sam kierunek, czyli coś z rozszerzoną matematyką? Geografia z informatyką to nie bardzo, chyba że chodzi Ci o budowę (procesor, pamięć, dysk) - jakie czynniki jak psują komputer, albo serwery, bo będziesz wiedział co powoduje jakie zakłócenia. A co do matematyki to problem jest łatwy - jeżeli codziennie będziesz siedział 10 min. przy książce to problem mija, bo jest wiele małych dupereli o których należy pamiętać i robić coś więcej niż samo podstawianie pod wzór (chociaż to powinno wystarczyć) - problemem jest to, że siadanie codziennie nawet po kilka minut jest męczące.

Idę na rozszerzoną Matematykę, Informatykę, Język Angielski i coś jeszcze. Dodatkowo 3 godziny hiszpańskiego, ale nie wiem czy kwalifikuję się to do rozszerzonych. Geografia? Sama w sobie jest super i wstyd nie mieć z niej min. szóstki, ale badania lekarskie nie pozwoliły mi iść na pilota wojskowego. :P Po całym technikum mam 3 testy zawodowe E jakieś tam. Aplikacje internetowe, montaż i coś jeszcze chyba jakieś sieci czy cuś. Matematyka nie jest trudna. Trudne jest przeczytanie kilka linijek tekstu w podręczniku i mówię to jak najbardziej poważnie. Sam wolę przeczytać podręcznik od historii niż matmy. xD

Opublikowano

Matma szczegolnie w technikum jest banalna ze wzgledu iz material masz rozlozony na 4 lata a nie 3

Jak ktos wczesniej powiedzial idzie wiele osob na ten kierunek nie majac o tym zielonego pojecia, wiec niewiele jest ludzi ktorzy tak naprawdę się na tym znają lub ogarniają temat

­

Opublikowano

wiec k***a tak, po 1 jak sama nazwa wskazuje matematyka rozszerzona jest rozszerzona więc jak się można domyśleć jest trudna, jeśli masz problem z podstawą to życzę powodzenia

 

po drugie dla pseudo specjalistów z 1 czy 2 klasy liceum którzy mówią, że rynek będzie przesycony informatyki i nie zarobi żadnych cebul polecam przejrzeć oferty pracy. Jest dużo ofert ( na samym olx kilka tysięcy ) dla osób, które potrafią coś konkretnego w stopniu zaawansowanym, np. tworzenie witryn, instalacje kabli światłowodowych, tworzenie aplikacji w jakimś języku na potrzeby firmy itd. no ale k***a jak dla większości ten kierunek wiążę się tylko z graniem w csa na lekcjach to tak, nie dostaniecie po tej szkole żadnej pracy bo nic nie będziecie umieli. 

 

a 3 sprawa to, że w szkole materiał jest jak zwykle c*****y i nijak ma się od do zastosowania go potem w praktyce, jedynie jego pewne elementy. Więc radze się uczyć głównie na własną rękę czegoś konkretnego związnego z informatyką nawet jak juz wybierzesz ten kierunek, a wtedy po szkole na pewno coś znajdziesz i to może nawet za więcej niż najniższą krajową w tym zjebanym kraju.

 

 

pozdrawiam jan paweł 2 patron dzieci i żołnierzy.

 

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...