Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Technikum gastronomiczne. Dylematów ciąg dalszy.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, chciałbym zapytać czy jest ktoś na tym forum kto skończył lub jest w trakcie nauki w technikum gastronomicznym? Uczą w gastronomicznym jak na prawdę gotować? Nie stracę 4 lat, i będę zmuszony do pracy za te 7zl/h? Jak wyglądają praktyki(przynieś, wynieś, pozamiataj)? Co mogę się nauczyć, a czego nie. Czy z papierkiem technika przyjmą mnie do pracy? Muszę organizować sobie sam praktyki, staże?

Kieruję swoje pytania głownie do tych, którzy jak napisałem na początku są w trakcie nauki w tych technikum lub po.

Opublikowano

Wybierz to co lubisz robić, bo to w przyszłości będzie Cie satysfakcjonować.

Opublikowano

Wybierz to co lubisz robić, bo to w przyszłości będzie Cie satysfakcjonować.

Ludzie po humanie muszą być usatysfakcjonowani tym, że czeka ich praca w mc'u.

Opublikowano

Radzę wybrać technikum gastronomiczne, lecz decyzja należy do Ciebie.

"I am hopelessly in love with a memory. An echo from another time, another space."

Opublikowano

Ludzie po humanie muszą być usatysfakcjonowani tym, że czeka ich praca w mc'u.

 

To ich sprawa, sami są odpowiedzialni za swoje wybory. Ja nie będę nikomu doradzać co jest lepsze, bo każdy ma swój rozum i potrafi oszacować pewne rzeczy.

Opublikowano

Źle sformułowałem pytania, przepraszam. Chciałbym się dowiedzieć od kogoś kto się mniej/więcej zna, co może mnie spotkać w gastronomiku. Jak wyglądają praktyki(przynieś, wynieś, pozamiataj)? Co mogę się nauczyć, a czego nie. Czy z papierkiem technika przyjmą mnie do pracy? Muszę organizować sobie sam praktyki, staże?

Opublikowano

Pod tym linkiem znajduje się wszystko, czego powinni cię nauczyć: http://www.koweziu.edu.pl/pp_zawod.php?nr_zawodu=343404
Czy rzeczywiście będziesz to po ukończeniu szkoły umiał, zależy tylko od placówki i nikt ci tego nie powie. Jedyne, co możesz zrobić, to szukać szkół z dobrą renomą. Próg punktowy to też jakiś tam wyznacznik, ale liczą się głównie opinie. Masz Internet, więc z tym problemu nie będzie.

2tiVkFa.png

Shinden jeździ Multiplą

Opublikowano

A kim chcesz być po tym gastronomiku? Dietetykiem? To już lepiej iść do dobrego liceum na bio-chem.

Opublikowano

na kucharza nie idź do technikum bo to bezsens, tylko zawodówka

na praktykach będziesz obierać ogórki, przecież nie dadzą cię do gotowania potraw bo byś jeszcze kogoś potruł..

a jak chcesz lepszą robotę niż 7zł to jeszcze długa droga, od czegoś trzeba zacząć, a jak wykażesz się to szybko złapiesz kontakty - wystarczy chcieć, jak w każdej branży :)

x

Opublikowano

Co do praktyk to niekoniecznie musi to tak wyglądać - mogą cię postawić gdzieś przy kuchni żebyś coś tam usmażył/dokończył/przypilnował, ale to nie będą na pewno jakieś zaawansowane czynności :) To też zależy od szkoły, jak cię nauczą, ile cię nauczą, gdzie cię wyślą na praktyki itp. :) No i najważniejsze, to sam musisz chociaż chcieć uczyć się gotować.

"Wróg mojego przyjaciela jest moim wrogiem"

Opublikowano

na kucharza nie idź do technikum bo to bezsens, tylko zawodówka

 

na praktykach będziesz obierać ogórki, przecież nie dadzą cię do gotowania potraw bo byś jeszcze kogoś potruł..

 

a jak chcesz lepszą robotę niż 7zł to jeszcze długa droga, od czegoś trzeba zacząć, a jak wykażesz się to szybko złapiesz kontakty - wystarczy chcieć, jak w każdej branży :)

Tyle że właśnie jest na odwrót xD, w technikum gotujemy dla siebie (składki, lub finansowane co jakiś czas) we własnych salach podczas gdy zawodówka kucharze zapieprzają 4x7-8 h na praktykach (czyt-posprzątaj, obierz itp), dolicz też to że w zawodówce większość to patola.

Opublikowano

Świat się nie kończy na praktykach i szkole.

 

Pracowałem chwile w restauracji hotelowej (5* hotelu jeżeli to ma jakieś znaczenie) i większość miała zawodówkę, matura, studia ani średnie nie są ci potrzebne do gotowania, zawodówka z resztą też, bo gówno uczą w tych szkołach tak naprawdę no ale jednak to takie minimum.

x

Opublikowano

Co wy chcecie robić w tym technikum gastronomicznym? Masz tyle kierunków po których można mieć zajebistą robotę. 

Deus vult

Opublikowano

Wszystko zależy od technikum. Znam takie, które totalnie olewają edukację uczniów, jak i te, które faktycznie chcą do czegoś przygotować. Sama uczęszczam do technikum - praktyk szuka szkoła, ewentualnie możesz sobie sam ich poszukać, być może za większą stawkę. I znowu nie przesadzajmy - praca w technikum, to nie praca ;) Miesiąc praktyk w roku (przynajmniej w moim przypadku), polegający zazwyczaj na "przynieś, podaj, pozamiataj", jak już napisał to ktoś wyżej. Nawet jeśli trafi się pracodawca, który będzie Cię "zmuszał" do pracy, nie powinna to być wielka harówa, a z doświadczenia wiem, że praktyki to całkiem przyjemna przerwa od szkoły ;) Stawką bym się nie przejmowała w takim wypadku, w końcu to normalne, że pracownik niewykwalifikowany nie będzie ceniony tak samo jak ten z doświadczeniem ;) Jeśli wiążesz swoją przyszłość z gastronomią, na Twoim miejscu poszłabym do technikum, w końcu mając dokument kwalifikacji masz więcej niż samą maturę.

Opublikowano

Mam znajomych w technikum gastronomicznym i to wygląda tak:

- na praktykach robią za kelnerów/zmywak itp.

- w szkole jak gotują to sami muszą kupić składniki i później nie mogą tego jeść, bo dla nauczycieli idzie

- w trakcie gotowania możesz tylko spróbować czy już gotowe

Opublikowano

w technikum gastronomicznym raczej nie bd sie uczyl gotowac tzn z miesiac praktyk w roku bd mial ale poszerzysz swoja wiedze o zywieniu etc i jak zdasz maturke to bd mogl na dietetyka isc jezeli zalezy ci na tym aby dobrze gotowac to do zawodowki lec 

Opublikowano

własnie skończyłem gastronomika na kucharzu (polski dziś zaoralem :v) itak: w technikum nie masz juz kierunku kucharz tylko technik żywienia i czegoś tam, w 3 klasie masz egzamin (coś tam gotujesz, oni oceniaja kazdy Twój ruch) i kończysz przygode z gotowaniem, egzamin był chyba jakos w styczniu czy lutym i potem do końca szkoły uczysz sie kelnerstwa (nie wiem czy po tym też jest egzamin). Ja jeszcze w technikum tylko podstaw sie nauczyłem, jak chciałbyś coś wiedzieć wiecej to konkursy i wtedy masz indywidualne przygotowania z nauczycielem. Praktyki w większości wygladają obieranie, sprzątanie, pilnowanie jak sie gotuje, wybijanie jajek, zmywanie, możesz trafic na normalna restauracje/hotel ale to rzadko. Jakbym miał wybierać jeszcze raz to wybrałbym i tak technikum bo #matura, ale jak chcesz isc szybko do pracy z jakimś "świstkiem" nie tak na sucho to zawodówka, ale i tak jest mało opłacalna teraz bo masz 3 lata i według mnie już możesz posiedzieć ten 1 rok i mieć mature, bo jak ja szedłem do szkoły to zawodówka było 2 letnia więc worth

 

dawaj lajka

ae1d1005fe.png


Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...