Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Czy chodzisz na balety?


N3R4

Czy chodzisz na balety?  

65 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Chodzisz na balety?

    • Tak.
      20
    • Nie.
      31
    • Jestem za młody/stary.
      5
    • W mojej okolicy nie ma baletów.
      2
    • Nie wiem co to jest.
      7

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Siemka, chciałem się was spytać, czy chodzicie na balety. Zapraszam do odpowiadania w ankiecie :)

Opublikowano

Nie, nie bawi mnie chodzenie do miejsc, gdzie spotyka się to całe bydło i bieda umysłowa. Zresztą nakurwiam na siłce i stosuje diete bogatą w kremówki więc nie moge tracić czasu na takie pierdoły i marnować masy.


W wolnym czasie chodzę do kościoła, gdzie mogę poczuć ducha sportu oraz robię pielgrzymki do Częstochowy.

Opublikowano

Nie chodzę. Nie jara mnie to.­

"Because I'm a full grown lonely cat in the world."

Opublikowano

Nie, nie bawi mnie chodzenie do miejsc, gdzie spotyka się to całe bydło i bieda umysłowa. Zresztą nakurwiam na siłce i stosuje diete bogatą w kremówki więc nie moge tracić czasu na takie pierdoły i marnować masy.

 

kogo to obchodzi ty mi to powiedz? chwalenie się że chodzisz na siłke.. idiotyzm

 

@Topic 

nie nie chodze

Opublikowano

Pare razy się było ale jak wyjebali mnie 2 razy i to 2 razy przez kumpla to stwierdziłem że nie, poza tym w domu impreza jest lepsza :)

Tylko Lucyfer


 


Jestem Hujston

Opublikowano

domówki,plener i działki :D w większych klubach to patola wiec sie nie opłaca

Opublikowano

Chodzę, bo przecież nie trzeba obcować z tą "biedą umysłową", a nawet mógłbym rzec ze można spotkać naprawdę zajebistych ludzi. Lubię povixować i trochę wychillować po ciężkim tygodniu i chyba nie ma w tym nic złego ;)

OndteAw.png


Opublikowano

Nie jestem zainteresowana baletem. Poza tym w pobliżu nie ma szkoły baletowej, więc nawet jeśli bym chciała... :/

 

A teraz serio :) To zależy z kim i gdzie. Czasami lepiej jest zostać w domu i posiedzieć w swoim towarzystwie. Jednak czasami człowiek musi się trochę odchamić i wyjść do społeczeństwa. Jedyny minus jest taki, że w wielu klubach muzyka jest gorzej niż tragiczna. Jak się trafi na fajną miejscówkę, to zabawa jest przednia.

#don't care

Opublikowano

Byłam parę razy, ale... Lepsze są domówki, gdzie raczej zna się każdego, ludzie dobrze czują się w swoim towarzystwie, wiadomo na ile można sobie pozwolić, itd. Muzykę można włączyć jaką się chce, potańczyć. Natomiast jak idzie się na "balet", to nie jest źle, jednak po X godzinach, to aż uszy bolą od tego huku oraz muzyka jest średniawa? Często włączą 2-3 fajne piosenki, a potem jakiś chłam...  Może ja akurat trafiałam na "zły dzień" DJa, nie wiem ~.~

Opublikowano

Tak jak kolega wyżej wspomniał - najlepiej bawię się wśród swoich znajomych, gdzie panuje znana każdemu atmosfera i każdy wie, na co może sobie pozwolić. Do dobrej zabawy wystarczy czasem nawet tylko dobre towarzystwo. ;)

sygnatura_1.png

Opublikowano

Ja to nie wiem jakie wy macie kluby ale ja raz w tygodniu to jest minimum, często się zdarza ze bawię się piątek sobota niedziela. Work hard play hard!!! xD

Opublikowano

Nie chodziłam nigdy i nie będę, ale nie mówię że nie mogę spróbować.

Balet jest dla każdego i nie ma co się wstydzić, hobby jak hobby i pasja.

Opublikowano

Co weekend dobra impreza to podstawa, żeby dobrze wejść w następny tydzień.

Gdzie doszedłeś w swoim życiu z takim podejściem? Wyprzedzając odpowiedź, to było pytanie retoryczne.

Pomogę z matematyki, PW.

Opublikowano

­Wole iść się na miasto napić lub do znajomych, w klubie byłem pare razy i za bardzo mnie to nie jara, szczególnie, że teraz w większości klubów przy barze są gadki o zadaniach domowych na drugi dzień, bo wpuszczają takie gówniarstwo, że szkoda słów.

Opublikowano

Raczej sam z siebie bym nigdy nie poszedł, chodzę tylko jak koleżanki chcą i muszę być najebany, bo inaczej bym się chyba wstydził, ale muszę powiedzieć, że to nawet fajna zabawa i nie ma kaca, bo w trakcie tańców całe alko wypocisz. Dodatkowy bonus to macanie dupeczek chętnych na seksy.

x

Opublikowano

tylko czasami jak gra jakiś porządny DJ

na takich imprezach większość lata na dropsach, mniejszość na prochach i tylko nieliczni po alko :)

szczególnie osóby po alko szukają dymu, a ja nie chce się z takim scierwem bić po potem są same problemy.

EDEN 2q1dnaw.pngHAZARD

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...