Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Shigatsu wa Kimi no Uso


chaterchater

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

67177l.jpg

 

Typ widowni: Shounen

Gatunek: Dramat, Romans

Tematyka: Muzyka, Szkolne życie
Rok produkcji: 2014
Status: Emitowane

 

Kousei Arima, geniusz pianina, którego imię znali chyba wszyscy młodzi muzycy, jako dziecko wygrywał każdy możliwy konkurs muzyczny w jakim brał udział. Po śmierci matki, a jednocześnie jego nauczycielki muzyki, chłopak doszczętnie się załamał, zaś podczas jednego z recitali jego uszy całkowicie zamknęły się na melodię wychodzącą spod jego palców – nie był w stanie usłyszeć dźwięków własnego pianina, choć ze słuchem bohatera było wszystko w porządku.
Od tamtego wydarzenia minęły dwa lata, a Kousei nadal nawet nie dotknął klawiszy, żyjąc w monotonnym, pozbawionym dla niego kolorów świecie. Nie przeszkadzało mu to jednak zbytnio, jeśli mógł spędzać czas razem z dwójką swoich dobrych przyjaciół, Tsubaki i Ryoutą – wszystko to jednak uległo zmianie z pojawieniem się pewnej blondwłosej dziewczyny. Kaori Miyazono to prawdziwy wolny duch, śliczna skrzypaczka, której gra idealnie odzwierciedla jej osobowość. Pomaga ona Kouseiowi powrócić do świata muzyki oraz pokazuje mu, że powinien on być pełen wolności i łamania konwencji, nie zaś tak poukładany i sztywny jak styl, do którego przywykł nasz protagonista.

 

Obejrzeć można na:

http://animeon.pl/anime/shigatsu_wa_kimi_no_uso/

~

OD RAZU UPRZEDZAM, ŻE ANIME JEST DRAMATEM!!

Początkowe odcinki są dosyć "komediowe" i to może trochę zmylić. Dramat jest wprowadzany stopniowo.
~

 

 

Jestem właśnie po obejrzeniu 20 odcinka.

Spojler z tego odcinka, jak ktoś nie ogląda to niech nie otwiera

 

 

Spoko że ta przyjaciółka mniej więcej powiedziała co do niego czuję. Nareszcie się przełamała i wyznała to. Może nie było to bezpośrednie powiedzenie "kocham cię", ale jednak.

Później ta akcja w szpitalu w drodze do blondyny, gdy arima mówi watariemu że "bardzo lubi" Kaori.... A TU NAGLE JAK BLONDYNA NIE DOSTANIE JAKIEGOŚ K***A ATAKU, lekarze do niej biegną, co się k***a dzieje. Widać jej rękę trzymającą poręcz łóżka którą nagle puszcza i wygląd jakby......... umarła.

No i następnie jeszcze ta akcja z kotem którego przejechał samochód i który umiera. Tutaj już takie nawiązanie do tego, że blondynę niestety czeka to samo...

8UwhxD6.png

 

 

W sumie ja od początku polubiłem blondynę i chciałem aby była z arimą. Smutno mi się zrobiło gdy dowiedziałem się, że umrze. Już bodajże około 7 odcinka można było lekko się domyślać, że to coś naprawdę jest nie tak. Później chyba w 14 odcinku gdy były te wspomnienia z matką arimy to już k***a było pewne, co ją czeka :(

 

52126142219396245817.jpeg

Opublikowano

W 20 odcinku on w końcu poszedł do niej, po tym jak ona dzwoniła, zeby spojrzal na samolot, czy nie? Bo nie pokazali tego. 

XrgAYyk.png

Opublikowano

W 20 odcinku on w końcu poszedł do niej, po tym jak ona dzwoniła, zeby spojrzal na samolot, czy nie? Bo nie pokazali tego. 

Tak, zadzwoniła do niego o ten samolot i chwilę po tym powiedział, że do niej przyjdzie, bo chce ją zobaczyć, no i poszedł. A następnie ta akcja ze spojlera. :D

52126142219396245817.jpeg

Opublikowano

Tak, zadzwoniła do niego o ten samolot i chwilę po tym powiedział, że do niej przyjdzie, bo chce ją zobaczyć, no i poszedł. A następnie ta akcja ze spojlera. :D

no tak, ale w anime nie pokazali, ze on do niej poszedł, mozemy się tylko domyślać. 

XrgAYyk.png

Opublikowano

Dzisiaj wyszedł przedostatni (21) odcinek. W sumie jeszcze nie oglądałem i nie mam ochoty oglądać bo nie wytrzymam k***a czekania tydzień na ostatni odcinek :( ale kojarzę mniej więcej co będzie bo nie wytrzymałem po 20 ep i przejrzałem 41 chapter

 

 

Poczatek bardzo przypomnial mi Barakamon. Zaczne ogladac jak odswieze sobie Shaman Kinga.

No nie wiem... przypomniać może jedynie trochę z humoru, bo pierwszy ep był właśnie taki dosyć z humorem, ale czym dalej, tym co raz więcej dramatu, ale jakieś wstawki komediowe były pomiędzy dramatem (co według mnie jest chujowym połączeniem i to bardzo)

52126142219396245817.jpeg

Opublikowano

C*****o też, ze nie pokazali gry na pianinie, na jakimśkolejnym konkursie, który był pod koniec 19 odcinka. W 20 nie pokazali jak arima grał. 

XrgAYyk.png

Opublikowano

no i właśnie obejrzałem 2 ostatnie odcinki.

w sumie nie wiem co napisać...

 

nie pamiętam kiedy ostatnio jakieś anime tak na mnie wpłynęło emocjonalnie.

feelsy większe niż podczas oglądania anohany

52126142219396245817.jpeg

Opublikowano

Też dzisiaj skonczylem. anime na prawdę z*******e. Daje 8/10 i ciesze się, że je obejrzalem.

 

@top 

 

chociaż trochę nie podoba mi się to, że jarały się dwie bohaterki arimą przez byle grę na pianinie, rozumiem, ze byli dziecmi i dla nich to bylo imponujące, no ale bez przesady, kto z nas zachowywalby się podobnie, czyli, że po zobaczeniu uzdolnionego dzieciaka następne lata spędzić na trenowaniu gry na pianinie tylko dla tego gówniarza ;), bo byly pod wrażeniem dzięki niemu. Trochę przesada imo. 

XrgAYyk.png

Opublikowano

Też dzisiaj skonczylem. anime na prawdę z*******e. Daje 8/10 i ciesze się, że je obejrzalem.

 

@top 

 

chociaż trochę nie podoba mi się to, że jarały się dwie bohaterki arimą przez byle grę na pianinie, rozumiem, ze byli dziecmi i dla nich to bylo imponujące, no ale bez przesady, kto z nas zachowywalby się podobnie, czyli, że po zobaczeniu uzdolnionego dzieciaka następne lata spędzić na trenowaniu gry na pianinie tylko dla tego gówniarza ;), bo byly pod wrażeniem dzięki niemu. Trochę przesada imo. 

 

W sumie racja, grać na czymś bo zobaczyłes uzdolnionego gościa.

Jednym z najlepszych momentów był ten list w którym Kaori napisała.

Że go kocha a Watari to był ten "Przyjaciel A"

 

 

Co do samego anime było wyjebane w kosmos,z*******e połączenie gatunków,kreska.

Opublikowano

W sumie racja, grać na czymś bo zobaczyłes uzdolnionego gościa.

Jednym z najlepszych momentów był ten list w którym Kaori napisała.

Że go kocha a Watari to był ten "Przyjaciel A"

 

 

Co do samego anime było wyjebane w kosmos,z*******e połączenie gatunków,kreska.

Masz racje, anime było z*******e. Nie dałem mu 9, bo zabrakło we mnie emocji, nie wiem, jakiegoś płaczu oraz niekiedy się leciutko nudziłem. Podobne teksty i sceny były powtarzane, bywały odcinki, w których 3/4 to była gra na pianinie, a reszta to coś co już znaliśmy, czyli "walka" z jego matką, generalnie bym tego pewnie nie wyczuł gdyby nie fakt, ze oglądałem odcinek co tydzień, podejrzewam, ze oglądając serie np. w dwa dni, pierwszego dnia te 10 odcinków, a następnego 11 - nie dostrzegłbym tego i byc moze płakałbym przy zakończeniu. Fakt, przez który prawdopodobnie również nieco moja ocena spadła, jest ten, że przeczytałem spoilera (nienawidze spoilerów, ale zawsze je otwieram, czyżbym był masochistą?), w którym byłą mowa o śmierci kaori, pewnie sam bym się to domyślił, ale mimo wszystko przeczytanie takiego spoilera odbiera trochę przyjemności. Czy dałym 10, gdyby nie oglądanie odcinka na tydzień i otworzenie spoilera? Raczej nie, ale to dlatego, ze prawie w ogóle nie daje dziesiątek, obejrzalem można powiedzieć, że z 55 anime  (bo tokyo ghoul i kiseijuu za tydzień się kończą), a 10/10 mam tylko trzy, dlaczego tak? Otóż dlatego, że każda ocena ma u mnie pewne wymagania, żebym dał 10 anime musi spełniać wymagania 9 + pozostać w pamięci na dłużej i zajmować moje myśli przez następne dni/tygodnie po skonczeniu, no i nie może mieć żadnego momentu, który wywoływałby u mnie choć 1g nudy. Prawdopodobnie nigdy już nie obejrze anime 10/10, nie dlatego, że nie ma świetnych anime, których nie oglądałem, tylko dlatego, że stałem się mniej podatny na pewnego rodzaju manipulacje w pozytywnym tego słowa znaczniu emocjami, stałem się też bardziej spostrzegawczy na wady, mam bardziej wyrobiony gust, aniżeli przy pierwszych np. 10 seriach. Mimo wszystko nie żałuje, że sobie "zmarnowałem" shigatsu, musiało się to kiedyś stać przy dobrej serii, mającej potencjał, żebym odczuł to mocno i więcej nie popełniał tego błędu. 

XrgAYyk.png

Opublikowano

Mam straszny ból dupy i raczej tutaj maść nie pomoże nic. Ostatni odcinek był dnem dna, jedynie co to soundtrack w ostatnich ~5 minutach był fajny i to w sumie on jedyny wywołał jakieś tam emocje. Jest super cacy, wiemy jak to się skończy. Mogli to pokazać w innym świetle i wycisnąć z wszystkich zapasy łez na cały rok, ale tego nie zrobili. Jest super fajnie, Arima gra tam sobie, stuka w te klawisze i wszyscy są zachwyceni, a tu nagle timeskip jakby zabalował i film mu się urwał. Kaori już zjadają robaczki w grobie, a my tak naprawdę gówno wiemy. Kousei wygrał czy nie? Na co ona w ogóle była chora? Wiemy jedynie, że umarła podczas operacji i nic więcej. Pogrzeb? Też go nie ukazali, bo po co, gdzie tak naprawdę można byłoby zobaczyć ich reakcje na to, wczuć się z postaciami i jakoś poczuć to, że ona umarła, a tu dostaliśmy wielkie przemyślenia jak wymienia jej tony wad, aż tu nagle dorzuca, że była piękna... no super. Jak anime było fajne i było wiadomo od około połowy co się tanie to ostatni odcinek spierdzielili po całości, a mógłby być puentą tego wszystkiego i zakończyć to w jakiś sposób, a tak naprawdę pod koniec serii jeszcze więcej pytań się pojawiło niż na początku.

6e5qaevk5b3a_t.jpg

Opublikowano

Mam straszny ból dupy i raczej tutaj maść nie pomoże nic. Ostatni odcinek był dnem dna, jedynie co to soundtrack w ostatnich ~5 minutach był fajny i to w sumie on jedyny wywołał jakieś tam emocje. Jest super cacy, wiemy jak to się skończy. Mogli to pokazać w innym świetle i wycisnąć z wszystkich zapasy łez na cały rok, ale tego nie zrobili. Jest super fajnie, Arima gra tam sobie, stuka w te klawisze i wszyscy są zachwyceni, a tu nagle timeskip jakby zabalował i film mu się urwał. Kaori już zjadają robaczki w grobie, a my tak naprawdę gówno wiemy. Kousei wygrał czy nie? Na co ona w ogóle była chora? Wiemy jedynie, że umarła podczas operacji i nic więcej. Pogrzeb? Też go nie ukazali, bo po co, gdzie tak naprawdę można byłoby zobaczyć ich reakcje na to, wczuć się z postaciami i jakoś poczuć to, że ona umarła, a tu dostaliśmy wielkie przemyślenia jak wymienia jej tony wad, aż tu nagle dorzuca, że była piękna... no super. Jak anime było fajne i było wiadomo od około połowy co się tanie to ostatni odcinek spierdzielili po całości, a mógłby być puentą tego wszystkiego i zakończyć to w jakiś sposób, a tak naprawdę pod koniec serii jeszcze więcej pytań się pojawiło niż na początku.

To anime wlasnie skupialo sie glownie na takich filozoficznych przemysleniach itp.

 

Co do ostatniego odcinka, fakt, mogli go zrobić inaczej.

 

Kaori umarła na to na co umarła matka Arimy.

 

Moim zdaniem nie masz prawa wystawiać ocenę shigatsu 10 mając taką opinie jaką przedstawileś. 10 to anime, w ktorym wad nie widzimy, a Ty ich trochę wypisales..

XrgAYyk.png

Opublikowano

To anime wlasnie skupialo sie glownie na takich filozoficznych przemysleniach itp.

 

Co do ostatniego odcinka, fakt, mogli go zrobić inaczej.

 

Kaori umarła na to na co umarła matka Arimy.

 

Moim zdaniem nie masz prawa wystawiać ocenę shigatsu 10 mając taką opinie jaką przedstawileś. 10 to anime, w ktorym wad nie widzimy, a Ty ich trochę wypisales..

O jezusicku, dzięki za info ^^ Jakieś demony mi się tam wkradły :x

6e5qaevk5b3a_t.jpg

Opublikowano

To anime wlasnie skupialo sie glownie na takich filozoficznych przemysleniach itp.

 

Co do ostatniego odcinka, fakt, mogli go zrobić inaczej.

 

Kaori umarła na to na co umarła matka Arimy.

 

Moim zdaniem nie masz prawa wystawiać ocenę shigatsu 10 mając taką opinie jaką przedstawileś. 10 to anime, w ktorym wad nie widzimy, a Ty ich trochę wypisales..

Co do ostatniego twojego zdania na temat ocen 10/10 . U mnie one wyglądają inaczej w ten sposób wyróżniam serię za coś co mi przypadło do gustu , a nie walę wszystkim ocenę  9/10 , po coś ta skala 1-10 jest . Oczywiście każdy może ją inaczej interpretować. Powyższe anime oceniłem na 8 w skali 1-10. Nie będę wymieniał tu co mi się podobało ,a co nie bo to sensu nie ma .

rmoiyq.png

 

 

Opublikowano

 

Co do ostatniego twojego zdania na temat ocen 10/10 . U mnie one wyglądają inaczej w ten sposób wyróżniam serię za coś co mi przypadło do gustu , a nie walę wszystkim ocenę  9/10 , po coś ta skala 1-10 jest . Oczywiście każdy może ją inaczej interpretować. Powyższe anime oceniłem na 8 w skali 1-10. Nie będę wymieniał tu co mi się podobało ,a co nie bo to sensu nie ma .

 

Jak mi coś przypada do gustu to daję 7 ;) Jak chcę wyróżnić anime, oraz wywołało u mnie duże emocje, wciągneło mnie, daję - 9. 10 daję tylko tym serią, w której w żadnym odcinku się nie nudzilem, nie potrafię wymienić żadnych wad oraz oddziałują na mój stan psychiczny nawet po skończeniu anime. Najgorsze jest to, ze moje dziesiątki już się raczej "wyłączyły", wątpie, że znajdę kolejne. Rewatchowanie 10/10 też nie ma sensu, jest ryzyko, ze nagle podczas drugiego oglądania sobie pomyslisz,z e wcale to takie fajne nie bylo, wówczas utworzysz nowy wizerunek anime, ktoremu wczesniej dałeś 10, choć nie ukrywam, zrewatchowalem death note, ktoremu dalem 10, ale tak jak mowie - było to ryzyko. Tez musisz wziac pod uwagę to, ze jestem mocnym perfekcjonistą, to tez ma wplyw na moje ocenianie. 

XrgAYyk.png

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...