Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Jak namówić chłopaka do uczęszczania do psychiatry?


awafafa

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ile ma lat?

Ma jakieś problemy w domu?

Popadł w jakiś nałóg?

Jest wierzący?

 

Te 4 pytania pomogą w ocenie sytuacji.

681731482015096381754.png


Czytaj uważnie, masz Boga na linii.


 

  • Odpowiedzi 50
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi
Opublikowano

Ile ma lat?

Ma jakieś problemy w domu?

Popadł w jakiś nałóg?

Jest wierzący?

 

Te 4 pytania pomogą w ocenie sytuacji.

 

Napisałam na pw

 

 

Jeśli będziesz próbowała na siłę zaciągnąć go do psychologa i wyleczyć do tylko pogorszysz sytuację. Najgorszą rzeczą jaką mu możesz teraz zrobić jest zostawienie go samemu z chorobą albo wypomnienie mu tego co ktoś wyżej napisał "zaczynam się ciebie bać", w tym momencie po prostu go wspieraj i popieraj go w rzeczach które uważa za słuszne jeśli tylko nie zagrażają jego życiu, jak np. głodzenie się. Osobiście objawy schizofrenii mam 2 tygodnie i przez ten czas zdążyłem doświadczyć przerażających rzeczy, świat schizofrenika jest zupełnie inny niż ten w którym Ty żyjesz i zrozumienie takiego człowieka od drugiej strony jest nie możliwe. Z tego co piszesz wywnioskowałem, że ja i Twój chłopak jedziemy na jednym wózku, najprawdopodobniej również ma schizofrenie paranoidalną. Skontaktuj się z psychiatrą i opisz mu przypadek chłopaka, powinien Ci wskazać odpowiednie kroki. I pamiętaj, schizofrenii NIE da się wyleczyć, można tylko załagodzić objawy...

Tutaj masz obszernie opisaną schizofrenie, objawy, typy, leczenie itp ze strony technicznej : http://psychiatria.mp.pl/choroby/78549,schizofrenia.html .

 

Dziękuję za wypowiedź.

On sam mówił, że głosy pojawiły się 4 lata temu (nie znaliśmy się wtedy). Oprócz tego były również omamy i halucynacje, ale powiedział, że po jakimś czasie się ich pozbył. I nie musisz się martwić, na pewno go nie zostawię samego z tą chorobą i mam na tyle oleju w głowie, żeby nie kierować w jego stronę tekstów typu "boję się ciebie", "inni mają gorzej" bo wiem, że mogłyby tylko pogorszyć jego stan. Co do linku, który przesłałeś to owszem izoluje się od ludzi, ale nie w takim stopniu, jak ja (a jestem całkowicie zdrowa). Wydaje mi się, że nie ma schizofrenii paranoidalnej (większość objawów nie pasuje). 

Jeśli masz jakieś cenne wskazówki - proszę o pw, każda informacja mi pomoże.

 

Wie ktoś może jak wyglądają wizyty u psychiatry? Czy nie będąc członkiem rodziny mogę uczęszczać z nim na terapie? 

Opublikowano

Powiedz mu, żeby wysłuchał uważnie tych głosów, okazał zrozumienie, ale nie próbował prowadzić rozmowy z osobą z zaświatów która chce o czymś opowiedzieć. Każdy ma prawo do bycia wysłuchanym, nawet duch. Może on na siłe próbuje pozbyć się tych głosów i dlatego duch czuje się urażony i napiera z jeszcze większą siłą.

Opublikowano

Powiedz mu, żeby wysłuchał uważnie tych głosów, okazał zrozumienie, ale nie próbował prowadzić rozmowy z osobą z zaświatów która chce o czymś opowiedzieć. Każdy ma prawo do bycia wysłuchanym, nawet duch. Może on na siłe próbuje pozbyć się tych głosów i dlatego duch czuje się urażony i napiera z jeszcze większą siłą.

 

Whut? xD Przecież tu nie ma żadnego ducha, ktrym on miałby prowadzić rozmowę ;_; Chyba źle zrozumiałeś temat, offtop totalny. 

Opublikowano

Nie możesz nikogo zmuszać do leczenia dopóki to nie zagraża jego zdrowiu, a i z tym pewnie to samo.

U psychiatry dostanie jedno pytanie "Chcesz się Pan leczyć?" i tyle to jego decyzja, a ty nie powinnaś wpływać.

Opublikowano

Nie możesz nikogo zmuszać do leczenia dopóki to nie zagraża jego zdrowiu, a i z tym pewnie to samo.

U psychiatry dostanie jedno pytanie "Chcesz się Pan leczyć?" i tyle to jego decyzja, a ty nie powinnaś wpływać.

 

Czyli mam czekać i udawać, że jest całkowicie zdrowy i przyglądać się temu, jak problemy rosną? Boję się, że popełni samobójstwo, ponieważ ma parę prób za sobą.

Opublikowano

To żaden wstyd chodzić do psychiatry bo sam muszę zasuwać co max dwa miesiące. >.< Nie to że byłem skazany czy coś, a raczej też depresja i te klimaty. A skoro aż tak bardzo go kochasz. (Osobiście nie wierzę w miłość ale no dobra pomińmy ten szczegół) To idź z nim do lekarza, a jak dalej się upierać będzie to ja bym po prostu porzucił taką osobę i cześć. (Ta jestem bezduszny)

Opublikowano

Trzeba brać pod uwagę, że choć może pomóc do psychiatra nie zawsze pomoże zwłasza jeśli jest to spotkanie w publicznej służbie zdrowia które trwa max 5 minut i polega na wypisaniu leków.

Ważne jest aby miał wsparcie od bliskich ludzi. I tu ma o tyle dobrze, że chcesz mu pomóc. Jedna osoba to minimum które może nie wystarczyć. Powinien mieć dobry kontakt z dużą ilością osób najlepiej pozytywnych bo tacy ludzi dobrze wpływają na innych.

 

Nie możesz nikogo zmuszać do leczenia dopóki to nie zagraża jego zdrowiu, a i z tym pewnie to samo.

Autorka tematu napisała o próbach samobójczych co jest oczywistym zagrożeniem zdrowia a raczej życia. Ona pisze, że nie chce zmusić a przekonać co jest różnicą zwłasza, że chory próbuje unikać problemu.

Podstawowym sposobem na pozbycie/zniwelowanie takiej choroby tą chęć zmian u chorego i tu jest problem jeśli sobie wmawia sobie i tobie, że nic mu nie jest.

Sam nie wiem jak pomóc ale zalecam dać jak największe wsparcie jednocześnie nie naciskając abyt mocno by nie czuł się atakowany.

Opublikowano

Zawsze jest możliwość, że zabiorą go na obserwacje ( niby badania, tak to ładnie jest opisywane). Z takie miejsc ciężko jest się "wydostać".

Wspominałaś, że przytył i głosy trochę ucichły ( nie potrafię stwierdzić po takiej ilości informacji czy to omamy, a może podświadomość). Zadaj sobie pytanie co przyczyniło się do poprawy stanu, później zwyczajnie kontynuuj to. Ze schizofrenią nie mógłby normalnie żyć w społeczeństwie. Najważniejszą kwestią jest dobre środowisko. Powinien otaczać się ludźmi przyjaznymi, z pasją, a takich jest wielu. Żyjąc w grupie dostosowujesz się do niej. Człowiek pozostawiony staje się niestabilny emocjonalnie, nieprzewidywalny. Jeżeli ma jakąś pasje to mógłby ją rozwijać na jakiś kursach lub pozać osoby, które też to interesuje. Naciskanie na wizytę u specjalisty jest ryzykowne. Jak było wspominane, publiczni poświęcają max 15min i ich rady nie mają większego celu. Psychotropy są niebezpieczne, trwale zmieniają procesy zachodzące w mózgu. Psychiatra właśnie je wypisze, bo to jego "praca", psycholog zajmuje się rozmową. Podrzuć chłopakowi ciekawe książki psychologiczne. Tylko on jest w stanie sobie pomóc. Nie ważne jak bardzo Ty tego chcesz. Zmuszanie do wizyty może go odrzucić, zniechęcić. Jeżeli weźmnie udział w terapii grupowej lub zostanie zabrany na obserwacje, to jest duże prawdopodobieństwo, że jego stan się pogorszy, ponieważ tam są ludzie ze strasznymi problemami. Polecam wizyty u specjalisty tylko prywatnie. Podsumowując....Ja uważam, że kluczem do poprawy jest odpowiednie otoczenie, pasje, wsparcie bliskich i poznanie swojej psychiki. Dowiedz się czy ktoś z jego krewnych choruje.

 

PS Na forach gdzie główym tematem są choroby psychiczne oraz zaburzenia, praktycznie nie ma możliwości, aby nikt Ci nie odpowiedział. Na przyszłość - opisuj całą sytuację od razu. Dopiero po kliku postach napisałaś, że ma za sobą próby samobójcze.

On opisywałby to wszystko i szukał pomocy - jeżeli zależy mu na zmianie.

Opublikowano

Wiele osób postrzega psychiatre/psychologa za coś zbędnego. Ja osobiście przekonałem się że to pomaga ;) miałem taką sytuacje gdy uczęszczałem jeszcze do gimnazjum otóż znęcaliśmy się psychicznie nad koleżankom która miała jakieś problemy psychiczne. Wyzywaliśmy ją, dokuczaliśmy, czasami biliśmy gdy była agresywna :c aż nadszedł moment w którym owa koleżanka raniła sobie dłonie żyletką wtedy zostaliśmy wezwani do pani psycholog na rozmowe :) rozmowa była bardzo miła i dała mi do zrozumienia że faktycznie zachowałem się jak j****y kretyn aż mi się żal zrobiło do tego stopia że chciałbym cofnąć czas :(

na reszte kolegów też to wpłynęło nok może poza jednym który w dalszym ciągu jest przyj3bany na swój sposób ale to już nie mój problem :)

 

Twój chłopak mówi że to strata czasu lecz nie zdaje sobie sprawy że wkońcu może mu tego czasu zabraknąć :(

EDEN 2q1dnaw.pngHAZARD

Opublikowano

Wiele osób postrzega psychiatre/psychologa za coś zbędnego. Ja osobiście przekonałem się że to pomaga ;) miałem taką sytuacje gdy uczęszczałem jeszcze do gimnazjum otóż znęcaliśmy się psychicznie nad koleżankom która miała jakieś problemy psychiczne. Wyzywaliśmy , dokuczaliśmy, czasami biliśmy gdy była agresywna :c aż nadszedł moment w którym owa koleżanka raniła sobie dłonie żyletką wtedy zostaliśmy wezwani do pani psycholog na rozmowe :) rozmowa była bardzo miła i dała mi do zrozumienia że faktycznie zachowałem się jak j****y kretyn aż mi się żal zrobiło do tego stopia że chciałbym cofnąć czas :(

na reszte kolegów też to wpłynęło nok może poza jednym który w dalszym ciągu jest przyj3bany na swój sposób ale to już nie mój problem :)

 

Twój chłopak mówi że to strata czasu lecz nie zdaje sobie sprawy że wkońcu może mu tego czasu zabraknąć :(

jak mozna byc takim idiotą?

Opublikowano

Twoj chlopak zbyt duzo mysli. Znajdz mu jakies zajecie, ktore moglby tez wykonywac z Toba. Jakas pasja, no sam nie wiem co go interesuje. Moze psychiatra nie bedzie potrzebny. Jezeli jednak nie pomoze postaw go przed faktem dokonanym tzn. mowisz mu: "anon, na 16 mamy umowiona wizyte u lekarza. Zbieraj sie bo juz pozno."

Na mnie akurat to zawsze dziala i nie potrafie odmowic gdy cos juz jest zalatwione ;/

Opublikowano

@awafafa

czego ty oczekujesz piszac tutaj? przeciez 50% tego forum ma to samo stwierdzone i pisza kim to nie sa a tak naprawde chodza do gimbazy i rowniez slysza glosy.

jest duzo innych for na ktorych pisza ludzie ktorzy sie na tym znaja a z tym community mozesz jedynie popasc w to samo. confirmed

 

kek, napisz na innym forum to napewno.

PURE RING0 / PASSIVE TECHNOLOGY

 

update coming soon™
 

Opublikowano

Czyli mam czekać i udawać, że jest całkowicie zdrowy i przyglądać się temu, jak problemy rosną? Boję się, że popełni samobójstwo, ponieważ ma parę prób za sobą.

pare prób, ale ich nie wykonał, jesteś pewna, że nie chce zwrócić na siebie uwagi? 

Moze jest niedowartościowany, ma problemy rodzinne?

Opublikowano

@awafafa

czego ty oczekujesz piszac tutaj? przeciez 50% tego forum ma to samo stwierdzone i pisza kim to nie sa a tak naprawde chodza do gimbazy i rowniez slysza glosy.

jest duzo innych for na ktorych pisza ludzie ktorzy sie na tym znaja a z tym community mozesz jedynie popasc w to samo. confirmed

 

kek, napisz na innym forum to napewno.

 

Pisałam na trzech forach o tematyce chorób psychicznych parę tematów i na żadnym mi nie odpisali, nawet jednej odpowiedzi chociaż reffreshuje cały czas. 

Opublikowano

Pisałam na trzech forach o tematyce chorób psychicznych parę tematów i na żadnym mi nie odpisali, nawet jednej odpowiedzi chociaż reffreshuje cały czas. 

to proste, czytasz posty patrzysz kto wyglada na inteligentnego i piszesz PM po coś to jest...

PURE RING0 / PASSIVE TECHNOLOGY

 

update coming soon™
 

Opublikowano

Osoby tego typu to uparte pierdoły i naprawdę trudno jest je do tego przekonać.
Próbuj to forsować aż przejdzie, albo postaw mu ultimatum, że coś jeśli nie pójdzie, jeśli Ci na tym tak zależy.
Prawdopodobnie pójdzie dopiero jak sam tak postanowi, bo to w sumie tylko od niego zależy. Jak przeforsujesz i nie bedzie chciał to mu to nie pomoże... Eh. Porozmawiaj z nim żeby się wyspowiadał ze wszystkiego jak można? :/
Also spróbuj przekonać go żeby raz z tobą poszedł, dla rozmowy i próby zrozumienia powagi sytuacji.










A mode pierdolący warny dla nasty minda - ty kurwooo, zniszczą moje forum.

shoob.png

Opublikowano

Przecież anoreksja to choroba psychiczna a nie waga, możesz nawet mieć 150kg przy 150 cm wzrostu a mieć anoreksję. 

 

Ja p******e, hahahhaah, anoreksja przy nadwadze xD oświecę Cie, że to się nazywa otyłość xD

 

 

Właśnie tak brzmi główna myśl tematu - jak go nakłonić ;_; On wie, że nie warto się wstydzić tego, ale nie widzi problemu, który wystepuje i jest łatwo zauważalny przez wszystkich

Btw. dziękuję za odpowiedzi i rady osób, które chociażby starały się wnieść coś do tematu.

 

 

Ty chłopaka chcesz leczyć, a sama masz braki w wiedzy, że nie powinnaś normalnie funkcjonować :3

Może Ty masz problemy, a on nie i to Ty mu wymyślasz problem, żeby siebie dowartościować?

Opublikowano

Obawiam sie, ze nie obejdzie sie bez szczerej rozmowy, w ktorej wyjasnisz mu swoje obawy. Psychiatra to lekarz jak kazdy inny, zaloze sie, ze wieksza częśc spolecznosci chocby tego forum potrzebowalaby konsultacji z psychiatra.

 

Srij9JT.png

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...