Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Jak namówić chłopaka do uczęszczania do psychiatry?


awafafa

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Bardzo kocham mojego chłopaka i chcę żeby zaczął uczęszczać na terapie, ponieważ choruje na depresję, anoreksję i słyszy głosy :l Niestety, on twierdzi, że to tylko strata czasu. Bardzo bym chciała żeby zaczął się regularnie widywać z psychiatrą (NFZ). Jakimi argumentami go przekonać? Nie liczę na odpowiedzi "niech jego rodzice się tym zatroszczą" itp. To niemożliwe.

  • Odpowiedzi 50
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi
Opublikowano

Za c**j nie zrozumiem jak żyjąc w cywilizowanym kraju mężczyzna może doprowadzić się do stanu anoreksji.

A jak na dodatek ma depresje i słyszy głosy, to raczej nie ma innego wyjścia jak wizyta u psychiatry.

Skoro nie chce w takim stanie sam sobie pomóc, to ja bym na Twoim miejscu postawił ultimatum - albo zaczniesz się leczyć albo koniec z nami. 

Innej możliwości nie widzę.

Opublikowano

Powiedz ze jak nie pójdzie to nie zobaczy więcej cycków

Opublikowano

Za c**j nie zrozumiem jak żyjąc w cywilizowanym kraju mężczyzna może doprowadzić się do stanu anoreksji.

A jak na dodatek ma depresje i słyszy głosy, to raczej nie ma innego wyjścia jak wizyta u psychiatry.

Skoro nie chce w takim stanie sam sobie pomóc, to ja bym na Twoim miejscu postawił ultimatum - albo zaczniesz się leczyć albo koniec z nami. 

Innej możliwości nie widzę.

 

Nie chcę z nim kończyć związku, bardzo go kocham. 

 

Powiedz ze jak nie pójdzie to nie zobaczy więcej cycków

 

Żałosna wypowiedź. 

Opublikowano

Nie chcę z nim kończyć związku, bardzo go kocham. 

 

 

Żałosna wypowiedź. 

Ale trafiająca B|

Opublikowano

Nie chcę z nim kończyć związku, bardzo go kocham. 

 

 

Żałosna wypowiedź. 

W takim razie poza zaciągnięciem go siłą do samochodu i zawiezieniu do psychiatry nie widzę innego rozwiązania. Najpierw sam musi chcieć sobie pomóc, żebyś dopiero Ty mogła go zacząć wspierać. Nie można się poklepywać po ramieniu wmawiając sobie że "wszystko jest dobrze" jeśli nie jest. Ewentualnie pogadaj z jego najlepszym kumplem, niech się umówią na piwo i może jemu uda się go jakoś przekonać. Choć jeśli ma depresję na poziomie over 9000 to wątpię żeby to się udało.

Opublikowano

Depresji się nie da wyleczyć jeśli osoba która jest leczona to totalnie zlewa. 

Jeśli nawet go weźmiesz do psychologa/psychiatry i on będzie uważał to za stratę czasu to tak będzie bo on musi zaakceptować terapie.Bardzo podobnie jest z leczeniem uzależnień.

 

Namów go na zmianę jadłospisu i planu dnia (wtórność jedzenia i spędzania czasu również przyczyna się do depresji) oraz gadaj z nim szczerze codziennie.

Z depresją się walczy miesiącami a czasem latami to nie jest pstryk lekarza wszystko zależy od pacjenta.

681731482015096381754.png


Czytaj uważnie, masz Boga na linii.


 

Opublikowano

Powiedz mu ze sie zaczynasz go bać i tyle

 

Świetny sposób aby jeszcze bardziej zdołować taką osobę. Jesli chłopak ma Depresję to jedyna opcja to terapia i wsparcie od najbliższych a tym bardziej od dziewczyny, nie może mu odpierdalać jeszcze gorszych teatrzyków bo to tylko może się bardzo źle skończyć, więc za przeproszeniem nie pier*dol.

Odpowiadasz na mój post? użyj opcji ''zacytuj'' to nie takie trudne

;)

a ja na pewno odpowiem.

Opublikowano

Wiesz....ciekawe jest to, że z takim tematem przyszłaś akurat tutaj. Są fora, które bazują na tematach chorób psychicznych, lęków, zaburzeń.

Ok, postaram się w jakiś sposób doradzić ~

 

Jak było już wspominane - zaciąganie na terapie nie ma sensu. Dana osoba musi sama wykazać jakiekolwiek zaangażowanie. Zauważyć, że zachowanie jest destrukcyjne dla organizmu.

Jakie ma BMI? Ma szybki metabolizm czy nie chce spożywać pokarmów? Sprecyzuj temat słyszenia głosów ( spotykałam osoby, które potrafiły kłócić się ze swoją świadomością [norma], a to nie ma nic wspólnego z "głosami"). Omamy słuchowe są bardzo poważnym zjawiskiem, które prowadzi do chorób psychicznych.

Opublikowano

Wiesz....ciekawe jest to, że z takim tematem przyszłaś akurat tutaj. Są fora, które bazują na tematach chorób psychicznych, lęków, zaburzeń.

Ok, postaram się w jakiś sposób doradzić ~

 

Jak było już wspominane - zaciąganie na terapie nie ma sensu. Dana osoba musi sama wykazać jakiekolwiek zaangażowanie. Zauważyć, że zachowanie jest destrukcyjne dla organizmu.

Jakie ma BMI? Ma szybki metabolizm czy nie chce spożywać pokarmów? Sprecyzuj temat słyszenia głosów ( spotykałam osoby, które potrafiły kłócić się ze swoją świadomością [norma], a to nie ma nic wspólnego z "głosami"). Omamy słuchowe są bardzo poważnym zjawiskiem, które prowadzi do chorób psychicznych.

 

Na forach specjalistycznych rzadko kto odpowiada na takie tematy.

BMI - nie znam, jest chudy, ale staram się przekonywać go żeby jadł itp. i jakoś mi to idzie, gorzej z depresją obecnie waży jakoś 64 kg przy 183 wzrostu (rok temu chciał się zagłodzić na śmierć, waga wynosiła jakieś 46-45 kg - być może nawet mniej). Teraz motywuję go do jedzenia etc. Co do głosów - mówi, że słyszy je a kiedyś miał halucynacje, ale ich się pozbył (nie powiedział jak, nie pytam bo powiedział, że to dla niego bolesny temat). Parę razy wspomniał, że głosy krzyczą w jego głowie zdanie "Po prostu mnie ignoruj" czy coś w tym stylu, nie wiem czy nadal mówią to samo, ale wiem, że nadal występują. Często też mówi na temat swojej wagi, że jest gruby, że powinien schudnąć. Czasem jak leżymy w łóżku to czuję jego ciało i wskaźnik tłuszczu jest bardzo niski, nie potrafię go nawet wyczuć. 

 

Domyślam się, że moje wypowiedzi są nieco chaotyczne i proszę mi wybaczyć. 

Opublikowano

64 kg przy 183 cm to nie anoreksja, jest to mala waga na ten wzrost, mam kolege ktory je co tylko potrafi i tak nie moze przytyc (podobny wzrost)

co do tematu by czlowiek sie podniosl musi sie odbic od dna, i to bym zrobil

gdy pozwalasz robic to co mu sie zywnie podoba jest to dla niego normalnoscia (zagladzania sie itp.), squah powiedzial; imo trafnie, albo zrobic cos dla otoczenia albo dalej bedzie sie nad soba uzalal

niech sam zdecyduje

­

Opublikowano

Pozdro dla moda nawet nie chce mi się patrzeć który jest taki przyjebany umysłowo.

Opublikowano

64 kg przy 183 cm to nie anoreksja, jest to mala waga na ten wzrost, mam kolege ktory je co tylko potrafi i tak nie moze przytyc (podobny wzrost)

co do tematu by czlowiek sie podniosl musi sie odbic od dna, i to bym zrobil

gdy pozwalasz robic to co mu sie zywnie podoba jest to dla niego normalnoscia (zagladzania sie itp.), squah powiedzial; imo trafnie, albo zrobic cos dla otoczenia albo dalej bedzie sie nad soba uzalal

niech sam zdecyduje

 

Przecież anoreksja to choroba psychiczna a nie waga, możesz nawet mieć 150kg przy 150 cm wzrostu a mieć anoreksję. 

Opublikowano

Jeżeli Twój chłopak ma depresję i jeszcze do tego objawy anoreksji to musisz próbować do skutku wytłumaczyć mu że wizyta u terapeuty to nic złego, nic czego trzeba się wstydzić, jakoś do niego dotrzeć. Sama raczej dużo nie zdziałasz, a złe podejście do sytuacji może tylko zaszkodzić. Myślę, że najlepszym rozwiązaniem jest nakłonienie go do wizyty u specjalisty.

Opublikowano

Jeżeli Twój chłopak ma depresję i jeszcze do tego objawy anoreksji to musisz próbować do skutku wytłumaczyć mu że wizyta u terapeuty to nic złego, nic czego trzeba się wstydzić, jakoś do niego dotrzeć. Sama raczej dużo nie zdziałasz, a złe podejście do sytuacji może tylko zaszkodzić. Myślę, że najlepszym rozwiązaniem jest nakłonienie go do wizyty u specjalisty.

 

Właśnie tak brzmi główna myśl tematu - jak go nakłonić ;_; On wie, że nie warto się wstydzić tego, ale nie widzi problemu, który wystepuje i jest łatwo zauważalny przez wszystkich

Btw. dziękuję za odpowiedzi i rady osób, które chociażby starały się wnieść coś do tematu.

Opublikowano

kaliber 9mm powinien rozwiązać ten problem lub zastrasz go że od niego odejdziesz i tyle.. japierdziele..

 

Chciałabym skomentować jakoś ten post, ale brak mi słów =) 

Opublikowano

Niektórzy jedyny problem w życiu jaki posiadają to wbicie golda w lolu więc... :)

 

Może spróbuj coś w rodzaju wycieczka niespodzianka? Jak już będziesz pod kliniką i nie będzie chciał iść to spróbuj mu wytłumaczyć to w ten sposób, że jak nie widzi w sobie żadnego problemu to nie powinien mieć żadnych przeciwności z wejściem do psychologa na godzinę, nic nie straci a Ciebie uszczęśliwi. Trochę "twardy" krok, ale nic innego mi do głowy nie przychodzi. Sama rozmowa z takim człowiekiem jest trudna, wiem, bo miałem koleżankę która chorowała/choruje (nie utrzymuję z nią większego kontaktu). Musisz próbować, ale tak żeby go do siebie nie zrazić, bo może cie po prostu odrzucić.

Opublikowano

Jeśli będziesz próbowała na siłę zaciągnąć go do psychologa i wyleczyć do tylko pogorszysz sytuację. Najgorszą rzeczą jaką mu możesz teraz zrobić jest zostawienie go samemu z chorobą albo wypomnienie mu tego co ktoś wyżej napisał "zaczynam się ciebie bać", w tym momencie po prostu go wspieraj i popieraj go w rzeczach które uważa za słuszne jeśli tylko nie zagrażają jego życiu, jak np. głodzenie się. Osobiście objawy schizofrenii mam 2 tygodnie i przez ten czas zdążyłem doświadczyć przerażających rzeczy, świat schizofrenika jest zupełnie inny niż ten w którym Ty żyjesz i zrozumienie takiego człowieka od drugiej strony jest nie możliwe. Z tego co piszesz wywnioskowałem, że ja i Twój chłopak jedziemy na jednym wózku, najprawdopodobniej również ma schizofrenie paranoidalną. Skontaktuj się z psychiatrą i opisz mu przypadek chłopaka, powinien Ci wskazać odpowiednie kroki. I pamiętaj, schizofrenii NIE da się wyleczyć, można tylko załagodzić objawy...

Tutaj masz obszernie opisaną schizofrenie, objawy, typy, leczenie itp ze strony technicznej : http://psychiatria.mp.pl/choroby/78549,schizofrenia.html .

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...