Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Picie alkoholu w samotnosci


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, chcialbym podyskutowac na temat picia alkoholu w samotnosci. Dookola slysze opinie ze tylko desperaci i ludzie w glebokiej depresji dopuszczaja sie takiego czynu. Sam jednak uwielbiam w zaciszu domowym przy akompaniamencie ciechej muzyki skosztowac piwa/wodki/innych wybrykow i pozastanawiac sie nad soba, w zasadzie to jedyne okazje, kiedy siegam po alkohol.

 

Co wy sadzicie na ten temat? Zdarza sie wam pic 'do lustra'? Czy wedlug was cos jest w tej formulce nt. ludzi zdesperowanych? Czekam na wypowiedzi :)

sygna.png

Opublikowano

Ja tylko raz piłem do lustra jak wódka po sylwestrze została. Było tego z 175ml przecież tego na żadną imprezę czy z żadnym kolegą nie wypije a nie wyleje tego.

 

Piwko/wino/whisky owszem można samemu pić ale wódkę to tak dziwnie. Moim zdaniem wódka to nie jest trunek którym można się delektować samemu  tylko alkohol na imprezy z fajnymi ludźmi :).

 

Zależy kto woli ja wole pić z ludźmi :)

Opublikowano

też często słyszę takie opinie

jak to lubisz to po co sobie odmawiać? jedni grają na gitarze, drudzy w csa a inni lubią degustować alkohol

miej wyjebke na innych i rób co sprawia Ci przyjemność, sam często piję samemu, faktycznie to jest jedyna okazja żeby tak na prawdę porozmyślać nad sobą

pozdrawiam ;)

Opublikowano

Lubie sobie polewać naleśniki nalewką na spirytusie. Co w tym dziwnego, więcej będzie dla ciebie. Jakich zdesperowanych? Jak lubisz coś to to rób, tylko uważaj, żeby nie popaść w alkoholizm. 

Opublikowano

Też kiedyś piłam sobie sama piwko, ot tak dla relaksu. Nie ma w tym nic złego póki człowiek nie pije tak codziennie upijając się do nieprzytomności. Aczkolwiek uważam, że picie codziennie piwka po obiadku to już przesada.­

A co do tych ludzi zdesperowanych hm... Wyobraziłam sobie jedynie ludzi, chlejących w domu w ogromnych ilościach bo druga połówka ich zostawiła. To można nazwać desperacją według mnie. ;)

"Because I'm a full grown lonely cat in the world."

Opublikowano

Picie a degustacja alkoholu to co innego. 

Ja w domu bardzo często podczas wolnego wieczoru sięgam sobie po piwo lub whiskey ... degustuję sam bo kobieta nie lubi. Nigdy nie upijam się gdy piję sam, wydaję mi się, że to bez sensu... ;p

Powodem może być to, że nie chciałbym kłaść się do łóżka gdy moja dziewczyna jest trzeźwa a ja ledwo na nogach stoję ;p.... 

Jestem zdania, że wszystko jest dla ludzi, tylko trzeba używać tego z głową. 

Nie upijaj się sam w domu bo może się to dla Ciebie źle skończyć, alkohol trzeba umieć pić . 

1363095337-U286162.png

Opublikowano

Nigdy nie pilem dla zrelaksowania sie, tylko aby spojrzec na dany problem w innym swietle, tym drugim, pozbawionym hamulcow ja :)

 

Zgadzam sie z Wami, ale automatycznie nasuwa mi sie kolejne pytanie: pijac dla relaksu, czy granica miedzy przyjemnoscia a nalogiem jest cienka? Moze ktos z was sie o nia otarl?

sygna.png

Opublikowano

Piwo czy jakieś dobre alko to można. No ale wódka to raczej odpada. Wódkę pije się, żeby się najebać, a najebać się samemu to co to za zabawa?

Bóg to twoje sumienie

Opublikowano

sam powinieneś czuć, czy możesz normalnie funkcjonować bez alkoholu czy nie

jeśli pijesz 'dla relaksu' to nie masz się czego obawiać

Opublikowano

sam powinieneś czuć, czy możesz normalnie funkcjonować bez alkoholu czy nie

jeśli pijesz 'dla relaksu' to nie masz się czego obawiać

 

A wg. mnie wlasnie jest sie czego obawiac, poniewaz bardzo latwo mozesz wpasc na zly tor; mam na mysli lubisz to a za chwile nie mozesz sie bez tego obyc.

 

Sam mam w bliskim otoczeniu kilka osob ktore co wieczor siegaja po piwo wlasnie dla odreagowania trudow dnia, jednak pod ta niewinna wymowka kryje sie bolesna prawda o tym, ze oni juz zatracili te granice i pija bo musza, nie pija bo lubia.

 

@eMode Kazdym alkoholem mozna sie najebac i bawic w gronie ludzi, dlaczego wiec wg. Ciebie akurat wodka ma tylko takie zastosowanie?

sygna.png

Opublikowano

Nie piję za często ale czasem w weekend jak się ułoży tak że kumple do mnie nie wpadną, to tak po godz 20 w piątek czy sobotę wypiję z 2 piwa najczęściej desperados/tequiller.

W dni powszednie raczej nie, najwyżej samemu to jedno piwo. Wina lubię, ale też bez przesady tak max 2 kieliszki.

Nie widzę w tym nic złego, nie upijam się ani nie piję regularnie. Na tydzień średnio wypiję 3 piwa. Czasem te 3 a czasem 0.

Tylko Lucyfer


 


Jestem Hujston

Opublikowano

@.Yoshiaki

Bo wódka jest niedobra i mocna, więc raczej mało kto pije ją dla przyjemności.

W pełni popieram.

 

Jakieś piwko czy whiskey samotnie można czasem wypić.

 

Desperacja jest wtedy kiedy alkohol ci zaczyna bardzo smakować pijąc go samemu c:

681731482015096381754.png


Czytaj uważnie, masz Boga na linii.


 

Opublikowano

Jeżeli pijesz w samotności by się "najebać" - jesteś zerem.

Jeżeli pijesz małą ilość alkoholu by się zrelaksować np. przed telewizorem - nie widzę problemu.

No chyba, że nie skończyłeś 18 lat, wtedy nie ważne przy czym i gdzie pijesz alkohol - jesteś zerem.

Opublikowano

Leże samotnie w wannie z butelką "Martini" czy jestem desperatem? nie sądzę.

To jest zwykły relaks przy dobryn trunku.

 

Chyba że leżysz samotnie uyebany na podłodze z butelką jakiegoś taniego mamrota i zapijasz problemy wtedy to nie jest relaks :)

EDEN 2q1dnaw.pngHAZARD

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...