Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Bug - Syndra i red :D


.Bumek662.

Rekomendowane odpowiedzi

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

no co ?... to już nie można pogadać jak jaszczurka z jaszczurką...

no... przynajmniej kiedyś red był jaszczurką... teraz spadł do drewna : /

 

ale nie zmienia to faktu że red nie może pogadać z dragonem...

 

ale zobaczcie jaki troll dla przeciwnego junglera...

 

( SERIO... nie czytaj tego xD )

 

 

 

Jax VS Lee w jungli...

 

Jax - Buahahah zabiję Lee jego reda...

 

idzie idzie do reda lee...

 

Jax - ohh... już go nie ma... no... mówi się trudno... ukradnę mu blue ;3

 

przychodzi lee do swojego reda i...

 

Lee - kurde... znowu to samo... reda mi ukradli...

 

Lee wraca po 5 minutach do swojego reda...

 

Lee - hej... no co jest... zabiłem te małe... więc gdzie.... ooo Jax... teraz masz w czapkę !...

 

więc lee idzie do jaxa i grzecznie pyta

 

Lee - gdzie jest kur** moj red ty zje***** krzywa rur**

Jax - nie wiem :D

Lee - tak ?... a no to spoko...

 

ale Lee nie uwieżył Jax-owi że ten nie zabrał jego red-a... poszedł więc do sklepiku i powiedział...

 

Lee - Hej... dawaj pan mi tu 40 totemów... 

Sklepikarz - Nie dam... bo nie mam... a nawet gdybym miał to bym nie dał...

Lee - a jak zapłacę ?...

Sklepikarz - Aaaa... no popacz... tu się jeden znalazł... 

 

no to Lee kupuje tego totema i idzie go postawić przy swoim red-zie...

siedzi pierwszą minutę... drugą... piątą... przeciwny team już bije inchibitor teamu lee...

i lee nagle sobie myśli... hmm... a może Smok będzie wiedział gdzie jest moj red ?... 

on przecież lata... to z nieba zobaczyłby jak Jax kradnie mi mojego red-a

no to Lee idzie do Smoka i pyta się... 

 

Lee - Hej... smoku... wiesz gdzie mam red-a ?... 

Smok - wiem...

Lee - no więc ?...

Smok - więc co ?...

Lee - to może mi powiesz gdzie jest ?...

Smok - Nie...

Lee - ale czemu ? :C

Smok - bo nie...

Lee - dup* ide do barona... on jest wysoki... on będzie wiedział gdzie jest moj red...

 

no to lee jak powiedział tak zrobił... idzie do Barona a tam...

 

Lee - o ty skurw**** tutaj byłeś cały czas ?...

Red - tak...

Lee - ale czemu...
Red - bo nie gram z pedałami...

Lee - ale ja nie jestem pedałem...

Red - to czemu nie nosisz koszulki ?...

Lee - no kurde... Summoner... tu jest gorąco nie ?...

Red - a no w sumie racja...

Lee - no... to teraz cie zabije...

Red - nieeee... czemu ?...

Lee - BO PRZEZ CIEBIE KURW* PRZEGRALEM !...

Red - ohh no dobrze...

i tak oto Lee przegrał grę bo Red mu się ukrył...

 

za chu**** nie wiem co tam napisałem xD

pisałem jak leci :D tak jakoś się wciągłem :D !

 

 

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...