Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Co sądzicie o sao (SwordArtOnnline)


matio82

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jak wyżej co sadzicie o tym anime

ja uważam je za bardzo fajne  :P

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Opublikowano

Sao uważam za słabe anime. Nie wnosi nic konkretnego do swojego gatunku, bo diametralnie zmieniło swój kierunek przechodząc na romans. Nie podobało mi się też tępo akcji. Za duże było. Te latanie z 1 na nagle 30 piętro.. Kolejną wadą jest moim zdaniem harem. Każda kobieta, którą poznał kochała lub po prostu podziwiała, była w nim zauroczona. Nie spodobało mi się to. Słabe też było to, że kirito był taki op. Np. był boss. Kirito go pokonal po rage, nie byłoby w tym nic dziwnego jeśli chwile wczesniej ten boss sam nie zabiłby kilkunasto osobowej armii.. Rozumiem, ze posiadal on umiejetnosci, ale bez przesady. Nawet on sam na początku tego bossa się bal, ostrzegal ich, ale co z tego, przecież wystarczy że wkurwi sie, odblokuje drugi mieczyk i go zabije.. Beznadziejna była też zabawa w rodziców. No myslalem wtedy, że zwymiotuje. To anime posiada masakrycznie dużó takich typowych mechanizmów, ktore mają przyciągnąć uwage widza, takich schematów. Nie lubię tego. Sao nie jest niczym specjalnym, na pewno nie zasługuje na swój hype. Oczywiście mówie o anime. Teraz przejdę do alo. No tam to już byłą istna masakra. Po cholere wlasciwie byl wątek z tą grą? Do niczego się to nie przyczyniło. Latające wróżki k***a.. Zaczęli też jakieś wątki z gildiami, jakimiś prosami, zaklęciami, bla bla, ale po cholere to, przecież zostało to perfidnie olane, a świat alo był imo niepotrzebny. Zaraz potem i tak kirito urataował Asune, bo się POSTARAŁ... 

 

sao dałbym 6/10, bo oglądało się całkiem przyjemnie, tzn nie nudziło (choć często irytowało)

ale alo daje 4/10 za wiele niedomówień, braku logiki, oraz za zbędność tego świata. Masakra.

 

@Edit

 

zapomniałbym jeszcze o jednym. Otóż w anime była mowa o tym, ze po zabiciu w grze zostaje wysyłany sygnal do hełmu i się umiera. Czemu więc do jasnej cholery asuna i kirito jeszcze żyją..

 

@Edit 2

 

generalnie nie polecam sao. Zdaje sobie z tego sprawe, ze pewnie większości takim 13 latkom się spodoba, ale nie o to chodzi. Potem się czyta te komentarze na stronach i się człowiek łapie za głowe i wstydzi hobby..  Sao mogłoby być dobrym anime, bo świat przedstawiony ma wysoki potenciał, ale zostal zmarnowany. Poziom sao jest bardzo nie równy.

XrgAYyk.png

Opublikowano

S(S)AO, ALO i GGO to gówna, szczerze? Rzadko kiedy spotykam tak słabe anime... SAO samo jeszcze jako tako było nawet spoko, ale...

1. Czemu Asuna i Kirito nadal żyją?

2. Za dużo romansu...

3. Tak naprawdę nie było czuć tej, że tak powiem "grozy" -> 1 zły ruch i cya :P

 

ALO i GGO posysa równo... SAO + ALO dostało 5/10(chyba nawet za wysoko) GGO 2/10 (1/5 bo się skraca)... 

Opublikowano

Sao to gówno? W rankingach VRMMO zapewne jest jednym od końca, to fakt, ale ogólnie to prezentuje się nieźle. SAO to były emocje, w ALO 1 można było tylko hejcić, w GGO generalnie całość poza zakończeniem

granacik

też bez szału, ALO 2 filer (to filer czy cu? to z tym olbrzymami, bo w novelce tego nie widziałem jak czytałem?:O) to chyba najgorsze co mogło być, zaś ALO 2 z naszymi Sleeping Knights to takie jakby lekkie powrócenie do klimatu SAO: pokazanie 'zajebistości' Kirito i Asuny i powrócenie do tych strasznych dramatów . Jeśli chodzi o ALO, GGO i ALO 2 to  kijowo oglądało się pojedyncze epy, ale tak na raz jest całkiem przyzwoicie. Zauważyłem też jakieś eksperymenty i manewry z kreską, gestami bohaterów i innymi.

 

Pamiętajcie, że SAO skupia się na romansie i relacjach między bohaterami, a nie przygodą w VRMMO (szlifowaniem skillów, zbieraniem itemów, pk'owaniem, znajdowaniem ukrytej klasy, robieniem coraz to trudniejszych world questów czy też zwiększaniem swojego Fame/dobrych stosunków z NPC, którzy często są AI), wykorzystano po prostu jakże na topie wirtualną rzeczywistość, więc nie ma co narzekać że nie pokazują jak podbija kolejne poziomy, walczy w party jak to powinien tylko rush+rage rulez, jak kirito sobie leveluje postać i dostaje nowe skille. Moim skromnym zdaniem większość z Was po prostu ma żal do SAO o to, że nie możecie oglądać jak sobie Kirito gra w VRMMO i po kolei zdobywa wszystkie umiejętności, jak również o to że nie ma tu jakiejś większej logiki lub zasad gry, tylko bliżej tu do fantasy z super mocami.

Myślicie, że czemu tak gry ciągle zmienia w fabule? Bo sobie harem buduje =D

 

Podsumowując: Jako anime - bez oporów da się obejrzeć, jako jedno z wykorzystaniem VRMMO - bardzo słabo się prezentuje, jako romans - nie jest źle, jako novelka - da się czytać ale im dalej w wątku tym większy zawód.

 

Z tego co mi wiadomo jedną z ciekawszych novelek o VRMMO jako pierwsze zostanie zekranizowane Overlord, dość niedawno zaczęli w końcu tłumaczyć na eng novelkę (obecnie początki drugiego tomu). Aczkolwiek tego też nie widzę dobrze zekranizowanego, bo to się po prostu do ekranizacji nie nadaje.

Opublikowano

Sao to gówno? W rankingach VRMMO zapewne jest jednym od końca, to fakt, ale ogólnie to prezentuje się nieźle. SAO to były emocje, w ALO 1 można było tylko hejcić, w GGO generalnie całość poza zakończeniem

granacik

też bez szału, ALO 2 filer (to filer czy cu? to z tym olbrzymami, bo w novelce tego nie widziałem jak czytałem? :O) to chyba najgorsze co mogło być, zaś ALO 2 z naszymi Sleeping Knights to takie jakby lekkie powrócenie do klimatu SAO: pokazanie 'zajebistości' Kirito i Asuny i powrócenie do tych strasznych dramatów . Jeśli chodzi o ALO, GGO i ALO 2 to  kijowo oglądało się pojedyncze epy, ale tak na raz jest całkiem przyzwoicie. Zauważyłem też jakieś eksperymenty i manewry z kreską, gestami bohaterów i innymi.

 

Pamiętajcie, że SAO skupia się na romansie i relacjach między bohaterami, a nie przygodą w VRMMO (szlifowaniem skillów, zbieraniem itemów, pk'owaniem, znajdowaniem ukrytej klasy, robieniem coraz to trudniejszych world questów czy też zwiększaniem swojego Fame/dobrych stosunków z NPC, którzy często są AI), wykorzystano po prostu jakże na topie wirtualną rzeczywistość, więc nie ma co narzekać że nie pokazują jak podbija kolejne poziomy, walczy w party jak to powinien tylko rush+rage rulez, jak kirito sobie leveluje postać i dostaje nowe skille. Moim skromnym zdaniem większość z Was po prostu ma żal do SAO o to, że nie możecie oglądać jak sobie Kirito gra w VRMMO i po kolei zdobywa wszystkie umiejętności, jak również o to że nie ma tu jakiejś większej logiki lub zasad gry, tylko bliżej tu do fantasy z super mocami.

Myślicie, że czemu tak gry ciągle zmienia w fabule? Bo sobie harem buduje =D

 

Podsumowując: Jako anime - bez oporów da się obejrzeć, jako jedno z wykorzystaniem VRMMO - bardzo słabo się prezentuje, jako romans - nie jest źle, jako novelka - da się czytać ale im dalej w wątku tym większy zawód.

 

Z tego co mi wiadomo jedną z ciekawszych novelek o VRMMO jako pierwsze zostanie zekranizowane Overlord, dość niedawno zaczęli w końcu tłumaczyć na eng novelkę (obecnie początki drugiego tomu). Aczkolwiek tego też nie widzę dobrze zekranizowanego, bo to się po prostu do ekranizacji nie nadaje.

Usprawiedliwiasz sao tym, ze jest jakie mialo byc, ale problem w tym, ze przez ciut mniej niz polowe serii zapowiadalo sie to anime na cos zupelnie innego, nagle taki zawod poczulem. emocje byly? Co masz na mysli? Ani razu nie plakalem, ani razu sie nie usmialem ;) Co do romansu w sao moim zdaniem byl beznadziejny. Sao jest ogolnie rzecz biorąc slabe, do zalet mozna zaliczyc fajny swiat, kreske i fajnie zanimowane walki, imo nic wiecej. A wad jest zbyt duzo zebym ocenil to wysoko

XrgAYyk.png

Opublikowano

Trzeba umieć wczuć się w klimat i cieszyć się z tytułu tak bardzo jak się da,

i kompletnie nie rozumiem dlaczego oglądasz to na siłę? Jak coś nie jest w Twoich gustach to wiadomo, że już z góry ocenione będzie gorzej. Dlatego że popularne, to wypada szybko przelecieć epy by dołączyć się do hejtu? 

Wczoraj wznawiałem epy 11-20 sezonu 2 i chętnie doglądnąłbym ostatnie 4, dlatego wiem co piszę o SAO bo prawdę powiedziawszy ja już sobie anime znaleźć nie potrafię od kilku miesięcy :|

Nie chcę tu nic przyrównywać ale takich anime na poziomie SAO lub wyższym to w obecnym, kończącym się powoli sezonie jesiennym jest góra 4-5 tytułów, więc to nie tak że SAO jest słabe bo tu większość anime można przyrównać do syfu jeśli weźmiemy się za nie nie tak, jak trzeba.

Opublikowano

Trzeba umieć wczuć się w klimat i cieszyć się z tytułu tak bardzo jak się da,

i kompletnie nie rozumiem dlaczego oglądasz to na siłę? Jak coś nie jest w Twoich gustach to wiadomo, że już z góry ocenione będzie gorzej. Dlatego że popularne, to wypada szybko przelecieć epy by dołączyć się do hejtu? 

Wczoraj wznawiałem epy 11-20 sezonu 2 i chętnie doglądnąłbym ostatnie 4, dlatego wiem co piszę o SAO bo prawdę powiedziawszy ja już sobie anime znaleźć nie potrafię od kilku miesięcy :|

Nie chcę tu nic przyrównywać ale takich anime na poziomie SAO lub wyższym to w obecnym, kończącym się powoli sezonie jesiennym jest góra 4-5 tytułów, więc to nie tak że SAO jest słabe bo tu większość anime można przyrównać do syfu jeśli weźmiemy się za nie nie tak, jak trzeba.

Obejrzalem sao z kilku powodów. 

  1.  koledzy obejrzeli, więc też chcialem, dyskusji wiele stoczylismy o sao dzieki temu
  2. Warto znać tak mocno przehypowane anime, zeby mieć argumenty przeciwko fanboyom sao
  3.  Sam byłem ciekawy czemu to takie popularne

 

WIadomo, sao da się oglądać, ale nie jest to coś wspaniałego. Na siłę ciężko się wczuć w klimat, żeby się cieszyć jak się da, ja przynajmniej nie potrafie się w pewnym sensie "oślepić" na wady tytułu. Za bardzo nie obchodzi mnie czy są lepsze czy gorsze tytuły w obecnym sezonie, oceniam sao, nie inne tytuły, więc porównywanie jest imo bez sensu.

XrgAYyk.png

Opublikowano

ale hejtujecie  mi się podoba  fabuła 1 cześci fajna ggo tez alo no juz nie to samo co w  Sao 

Nalepsze śa walki  nie umiecie docenić tego  ....

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Opublikowano

ale hejtujecie  mi się podoba  fabuła 1 cześci fajna ggo tez alo no juz nie to samo co w  Sao 

Nalepsze śa walki  nie umiecie docenić tego  ....

Zachowujesz się jak 12 letni gimbus, czyli typowy fan sao. Prosisz o opinie, otrzymales kilka ciekawych, rozbudowanych, ale  negatywnych, i od razu nazywasz twórców owych opinii hejterami.. Weź się zastanów co robisz.. 

XrgAYyk.png

Opublikowano

5/10

-Bohater koks od samego początku i w początkowych odcinkach bodajże staję się już popularny

-Romans schematyczny i nudny 

-Yui

-Asuna Tentacle

-ALO

-Za krótka gra

-niezbyt ciekawe walki

-przesadzony power up z dupy w końcówce 

-Kirito Harem

-latające wróżki

Opublikowano

jaranie sie sao to pedalstwo a kirito i asuna to ciora i c**j pozdrawiam chater xD

Opublikowano

Tylko 1 sezon i połowa 2 nawet fajne(chociaż do najlepszych nie należy). Reszta to gniot i gówno :(

Pisząc 1 sezon miales na mysli Same sao w sao, czy sao + alo?

XrgAYyk.png

Opublikowano

sao, alo i ggo w porównaniu do tego co teraz robią 

No to mamy inne zdanie, bo ja alo uważam, za reprezentanta poziomu gówna, ty zaś za coś fajnego.

XrgAYyk.png

Opublikowano

Chyba powtórzę opinię wielu osób, ale cóż... 

 

SAO - część pierwsza, czyli tytułowa. Moim zdaniem nie było takie złe. Nie mniej jednak romans... a wiadomo jak to zadziałało. Osobiście liczyłem na coś bardziej podchodzącego pod dramat  - wiecie, ludzie w grze realnie umierają, czarna rozpacz, bolesna strata ogólnie te klimaty nieubłaganej śmierci itd. Niestety, takiego czegoś było może 2-3 odcinki

SPOILER!

 

(1. Wtedy jak Kirito dołączył do tych, yyy... to chyba byli jacyś przyjaciele z kółka informatycznego czy jakość tak, po czym w jakiejś lokacji wszyscy zostali wciągnięci w pułapkę i zginęli wszyscy oprócz Kirito i założyciela gildii, który był chyba kupować budynek gildijny. Spodobało mi się to jak popełnił samobójstwo, gdy dowiedział się, że jego przyjaciele zginęli.

2. Ten facet włócznią przebity, co się później okazało, że laughing coffin maczało palce.

 

 

ALO - to raczej przemilczę, bo opinię mam jak wszyscy ludzie powyzej - dno i wodorosty.

GGO - "Wrzućmy szermierza do VRMMO, w którym podstawową jest broń palna" - Średni pomysł, chociaż trochę krótki wątek powracającej traumy Kirito związanej z zabijaniem w SAO nawet mi się podobał.

 

ALO (Excalibur) - Słabe i to bardzo. Szkoda moim zdaniem pisać

ALO (Matczyny różaniec) - Szczerze powiem, że mnie nawet zaciekawiło, bo już trochę bardziej skupia się na tym na czym skupiało się SAO. Poczekam do końca i wtedy wydam werdykt, więc się wstrzymuję.

 

A więc

SAO - 8/10

ALO - 4/10

GGO - 7/10

ALO(E) 3/10

 

Średnia 5,5

z której mógłbym jeszcze poodejmować (ale raczej się powstrzymam), chociażby za to, że:

- Kirito zbyt OP

- Yui

- Harem

itd.

106071453484304291456.jpeg

Opublikowano

SAO I - jedno z lepszych anime dla mnie kiedyś. Trochę odeszło w zapomnienie aczkolwiek ze względu na sentyment / emocje, postacie jakie mi zapewnił 1 sezon wziąłem się za 2 i pewnie będzie mi nawet trochę przykro jak ten się już za nie długo skończy. Wszystko się z czasem odrobinę nudzi i ogląda się tylko po to żeby obejrzeć.

 

SAO I a SAO II 

 

w 1 sezonie - Walka na miecze, więcej dramatu, więcej emocji, więcej romansu, o wiele większe prawdopodobieństwo że ktoś może zginąć. Ryzyko, niebezpieczeństwo.

 

2 sezon - Jest tam nieco spokojniej. Na początku śmierć w grze oznacza śmierć na prawdę (ale trudniej o prawdziwą śmierć) później już nie, co to min. oznacza? mniej emocji, dramatu... Mniej romansu (czasami Asuna się zachowuje jakby nie znała Kirito) Postać Sinon <3... Na początku walka na broń palną później zaś na miecze. Wolę jednak na miecze.

 

GRY:

GGO: Najmniej mi przypadło do gustu, nie lubię pojedynków na broń palną

SAO i Gra po GGO: Pół na pół. Tak samo świetne. Mają swoje minusy jak i plusy...Ten kto woli/lubi ryzyko, wielkie niebezpieczeństwo itp. to SAO 

 

Zależy co kto lubi :3

 

Log Horizon - Trochę podobne do SAO. Jako anime mi chyba bardziej przypadło do gustu. 

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

log horizon też oglądam i podoba mi się też ale to już inny temat

 

///cls usłyszałem to co chciałem  cyzli opinie o sao  :)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...