Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Monotonia w życiu nastolatka.


Donatel

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Witam!

 

Jestem uczniem 3 klasy liceum. Mam dość mojego życia, które jest bardzo monotonne i nudne. Odnoszę wrażenie, że celem życia jest przeżycie i wielogodzinne harowanie, żeby utrzymać siebie i rodzinę. Wstaję o 5 rano, Idę do szkoły o 7, wracam o 16, próbuję się zająć czymkolwiek żeby choć na chwilę odprężyć się po męczarniach w szkole i biorę się za naukę do późna w nocy, chodzę niewyspany i zmęczony życiem. Do tego jeszcze ta przeklęta matura. A jak pomyślę, że jeszcze pięć lat będę się uczył na studiach, to mnie rozwścieka. Właściwie mógłbym rzucić szkołę i zacząć prawdziwe życie bez żadnych ograniczeń. Moi starsi to mają wygodne życie. Dostają średnią krajową, mają ciepłe posady w budżetówce i nie muszą się niczym przejmować. A ja mam tylko stresy i problemy na głowie. Czy to się kiedykolwiek zmieni? Czy jak już dostanę te dyplomy, tytuły i dodatkowe literki będę miał święty spokój? Czy to wszystko jest warte tej harówki? 

Opublikowano

Było trzeba iść do technikum albo zawodówka ciekawsze życie niż w liceum, + nie masz po studiach pracy albo harujesz w mc za 1300 zł i c**j.

Opublikowano

Chłopie, ale masz problemy... Zrobiłbym w tym poście wykład na 1500 słów, bo w kwestii sensu życia, motywacji, relacji interpersonalnych i generalnie tematów społeczno-psychologicznych jestem bardzo obeznany, ale... nie ma sensu.

Wrzuć na luz chłopie, nie myśl co będzie, po prostu zapierdalaj na jakiś dobry melanżyk, podrywaj fajne dupeczki, bzykaj etc. Jesteś młody, musisz korzystać, potem będzie za późno.
Jak już widzę takie pierdolenie o szopenie, bo muszę rodzinę założyć, bo to, bo tamto. A gówno, nic nie musisz. Ja np. rodziny nie planuję zakładać, mieć dzieci, wolę korzystać z życia, czerpać z niego jak najwięcej.

 

Czyli podsumowując, bardzo prostacko i na temat: na imprezę, ruchać, nie spać, zwiedzać, zapierdalać.

Opublikowano

Dawno tak bekowego tematu nie widziałem, gratulacje, podwyższyłeś poziom na tym forum, ale nagrody papieża niestety nie dostaniesz.

 

 

A tak w ogóle, ciężkie życie mając 18 lat, no tak... tyle doświadczyłeś w tym życiu, że łooo. Jestem przekonany, że w moim 18letnim ponad życiu przeżyłem w c**j więcej od Ciebie, i ani razu nie pomyślałem, że mam ''dość tego życia''.

Tak to jest, jeżeli się nie ma kolegów, a szkołe traktuje się jako kare, a nie przyjemność gdzie można się z kumplami spotkać i pogadać a przy tym się czegoś nauczyć.

 

 

Sie powinieneś cieszyć, ze jeszcze do szkoły chodzisz a nie musisz zapierdalać 8 godzin dziennie bez przerwy.

 

 

@Astern

 

Skoncz pierdolic, bo teraz dla ludzi bez wykształcenia jest więcej pracy niż dla ludzi po studiach, wszedzie gdzie bedziesz chciał iść po studiach teraz to Ci powiedza ze za wysokie wykształcenie i c**j.

 

 

Jak zwykle zle przeczytałem, sory

Opublikowano

Było trzeba iść do technikum albo zawodówka ciekawsze życie niż w liceum, + nie masz po studiach pracy albo harujesz w mc za 1300 zł i c**j.

Pierdolenie liceum jest o niebo lepsze.A gadanie,że po studniach nie ma pracy to jedna z największy bzdur jakie słyszałem.Kolego pracy to nie ma po dziennikarstwie albo ochronie środowiska.Na kierunkach technicznych studenci mają pracę już podczas nauki.A ten cały egzamin zawodowy to sobie w d*** wsadź chyba,że dla ciebie zarabianie 2500 zł to szczyt marzeń.

 

Co do tematu.Kolego jak się tak dużo uczysz i nie jesteś debilem oznacza,że Ci się to opłaci.Jak wybierzesz dobre studia to i na studiach i po będziesz miał lajt i zero stresów oraz monotonności :)

Opublikowano

Uwierz, że praktycznie każdy człowiek musi to przechodzić w swoim życiu :). Zdarzają się przypadki, gdzie ludzie osiągają sukces tylko i wyłącznie bo mieli fart w życiu :). Głowa do góry !. Pamiętam za czasów szkoły gdy miałem dość nauki to mówiłem sobie w głowie - ABY DO PIĄTKU - i nie zamulaj przed kompem gdy przyjdzie ten piątek tylko wyskocz z kumplami poza dom ;) A jeżeli powiesz, że boisz się przypału w domu bo co? Bo wrócisz najebany? Daj spokój :) Żyje się raz i korzystaj ze wszystkiego.

I hope life teach you good... I hope...

Opublikowano

no jak jest monotonne to sam odpowiedziałeś, co trzeba zrobić, zacznij robić coś, co ci sprawia przyjemnosc, moze byc to cos szalonego, niebezpiecznego, jak chcesz, jest ryzyko jest zabawa ;)

Opublikowano

Rzeczywiście, szkołę traktuję jak karę. Bo jak pomyślę sobie, że moi rodzice mają stały czas pracy, biorą średnią krajową to naprawdę uważam, że życie dorosłego jest dużo łatwiejsze. Ojciec siedzi w biurze 8 godzin w wygodnym fotelu przed komputerem, a po pracy ma cały dzień wolny. Jest zadowolony, śpi spokojnie, ma pieniądze i czas. Ja natomiast siedzę nad książkami, z których i tak większości nie rozumiem a po 20 latach nauki okaże się, że w Polsce nie ma dla mnie pracy. Żyjemy w chorym kraju z chorym systemem edukacyjnym. 

Opublikowano

Rzeczywiście, szkołę traktuję jak karę. Bo jak pomyślę sobie, że moi rodzice mają stały czas pracy, biorą średnią krajową to naprawdę uważam, że życie dorosłego jest dużo łatwiejsze. Ojciec siedzi w biurze 8 godzin w wygodnym fotelu przed komputerem, a po pracy ma cały dzień wolny. Jest zadowolony, śpi spokojnie, ma pieniądze i czas. Ja natomiast siedzę nad książkami, z których i tak większości nie rozumiem a po 20 latach nauki okaże się, że w Polsce nie ma dla mnie pracy. Żyjemy w chorym kraju z chorym systemem edukacyjnym. 

 

Na wszystko trzeba zapracować. ;)

Co Ty myślisz, że Twój tata od razu po urodzeniu uzyskał świetną, dobrze płatną pracę, w której nic nie musi robić? Nie! Wcześniej musiał pracować na swój sukces tak samo jak Ty. :)

Opublikowano

No to niezłe masz problemy życiowe jestem ciekaw co będzie jak dorośniesz. Długi,rachunki,spóźnienia w pracy i wiele innych spraw których w trakcie nauki nie zasmakujesz. Ciesz się tą "monotonią" póki możesz później może być już tylko za późno.

784091427630431250239.png
Regulamin sygnatur


Opublikowano

Pierdolenie liceum jest o niebo lepsze.A gadanie,że po studniach nie ma pracy to jedna z największy bzdur jakie słyszałem.Kolego pracy to nie ma po dziennikarstwie albo ochronie środowiska.Na kierunkach technicznych studenci mają pracę już podczas nauki.A ten cały egzamin zawodowy to sobie w d*** wsadź chyba,że dla ciebie zarabianie 2500 zł to szczyt marzeń.

 

Co do tematu.Kolego jak się tak dużo uczysz i nie jesteś debilem oznacza,że Ci się to opłaci.Jak wybierzesz dobre studia to i na studiach i po będziesz miał lajt i zero stresów oraz monotonności :)

Nie ma sensu iść na studia, są lepsze rzeczy np. cipki 24/7 XDD

Opublikowano

Szkoła to czas nauki, a nie imprezy albo wielkie więzi emocjonalne.

 

Puknij się w głowę, tak mocno, żeby zabrzmiało.  B)

To, że jest rok szkolny nie znaczy, że nie można melanżować, bawić się, ruchać. Kto Ci takich bzdur naopowiadał? Przecież nie będziesz przez całe dnie z książkami siedział.

Kolejny typ z dobrego domu ze średnią 6.0, który i tak skończy z najniższą średnią krajową. 

 

Bawcie się, ruchajcie, melanżujcie, a nie zamulacie jak jakieś stare pryki. :)

Opublikowano

Puknij się w głowę, tak mocno, żeby zabrzmiało. B)

To, że jest rok szkolny nie znaczy, że nie można melanżować, bawić się, ruchać. Kto Ci takich bzdur naopowiadał? Przecież nie będziesz przez całe dnie z książkami siedział.

Kolejny typ z dobrego domu ze średnią 6.0, który i tak skończy z najniższą średnią krajową.

 

Bawcie się, ruchajcie, melanżujcie, a nie zamulacie jak jakieś stare pryki. :)

Nie zamierzam mieć 6.0, bo średnia to tylko jest na papierze. Siedzenie nad książkami to nie dla mnie, bo nie będę kul nad czymś, co mnie nie obchodzi.

A że inni imprezuja, to już ich sprawa. Może jestem dziwny, ale nie chcę być cyncynatem w mojej klasie, bo tak nie jest.

Opublikowano

Zgadzam się z autorem. Póki się uczysz to non stop masz monotonię. Nic ciekawego. Wstajesz szkoła dom w piątki może jakaś impreza i tak koło macieja. W końcu to nawet imprezy się znudzą. .avetrys_ nie każdy jest taki przebojowy jak ty że aż każda laska upita na imprezie już kuca ci do rozporka. I nie każdy ma bajerę żeby z nimi gadać. Życie to koło. Potem po szkole. Praca dom kumple lub rodzina i na drugi dzień to samo. 

Opublikowano

16-19 lat to najlepsze momenty w życiu nastolatka - osoby dorosłej.

Powinieneś co piątek chodzić na jakieś imprezy, zarywać do dziewczyn i bawić się !

Zacznij też uprawiać jakiś sport. Ja naprzykład nie wyobrażam sobie 2/3 godzin bez roweru.

u6pv.jpg


 

Opublikowano

Było trzeba iść do technikum albo zawodówka ciekawsze życie niż w liceum, + nie masz po studiach pracy albo harujesz w mc za 1300 zł i c**j.

 

@Astern

HAAHAHAAAA

 

Mój brat skończył studia w Olsztynie i pracował sobie w jakiejś firmie (nie miał ŻADNYCH kontaktów), potem został koordynatorem w Microsoft (bezpłatna praca ale dostał jakieś papiery i darmowe dojazdy do czegoś), a w tym tygodniu przyjęli go na staż (jeżeli się sprawdzi - zostaję) na 3 miesiące do Samsunga i teraz brał prawie 5 tyś. a co pół roku premia do 7 tyś.  (czyli 2 razy w roku dostanie 7 tyś.), a do tego dochodzą darmowy sprzęt, darmowe karnety na siłownie, pływalnie, a nawet dostał karnet 200 zł na darmowe jedzenie w jakiejś restauracji co miesiąc + darmowe kursy języczne (od japońskiego kończąc na francuskim). Bez żadnych kontaktów udało mu to się wszystko zrobić.

 

Wystarczy chcieć i bym typem człowieka która potrafi na siebie zapracować. 

 

Mam meega bekę, że po liceum -> studiach nie ma pracy :D 

PMK3yt4.png

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...