Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Sens piosenki Jestem Bogiem


Multiman

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Siedzę sobie teraz tak sobie na "jutubie" i patrze tak sobie że na liście przykładów (ta lista po prawej jak ktoś nie ogar) jest Jestem Bogiem I tak mnie podchwyciło

-Jaki jest sens tej piosenki..

No to każdy wie że musimy w siebie wierzyć, że możemy robić ze swym życiem co chcemy.

Ale mi chodzi o głębszy sens tego. Np. czemu to była ostatnia piosenka magika? Może ona była na pocieszenie ? Nwm. Burza mózgów :D. Najciekawsze odp. dostaną like

Opublikowano

Nie ma głębszego sensu, on nie przewidział że to jego ostatnia piosenka bo wojaki go chcieli do armii i się ćpun przestraszył, ze strachu poszedł na randkę z chodnikiem xD

 

Nie szukaj głębszego sensu w polskiej scenie rapu, rapują o tym żeby być sobą, wierzyć itd. bo wtedy chowają to że się sprzedali(każdy kto oczekuje pieniędzy za swoje piosenki się sprzedaje, sed tru).

 

Opublikowano

A magik oczekiwał hajsu ? Raxzej nie. No chyba że na marysię :p

Te te sorry że bez edita a ziomek słyszałeś od tyłu + i - ? Najlepiej bez napisów.

Opublikowano

Nie ma głębszego sensu, on nie przewidział że to jego ostatnia piosenka bo wojaki go chcieli do armii i się ćpun przestraszył, ze strachu poszedł na randkę z chodnikiem xD Nie szukaj głębszego sensu w polskiej scenie rapu, rapują o tym żeby być sobą, wierzyć itd. bo wtedy chowają to że się sprzedali(każdy kto oczekuje pieniędzy za swoje piosenki się sprzedaje, sed tru).

W takim wypadku wszyscy muzycy bez wyjatku sie sprzedali z kazdego gatunku rock metal rap pop reggae bo kazdy ma za to hajs.

 

@Multiman masz temat od dyskusji o rapie http://www.mpcforum.pl/topic/843071-rap-ogolna-dyskusja/page-174

 

PS Nie ma zadnego sensu, na haju ulozyl jakas Częstochowe, a wszyscy się jarają bo jebnął w beton.

Opublikowano

profanacja 

 

Jaka k***a profanacja? Gościu chciał być bogiem to se poleciał i cześć ...

A tak naprawdę to ten kawałek nie ma sensu po prostu go nagrali.

Opublikowano

Jaka k***a profanacja? Gościu chciał być bogiem to se poleciał i cześć ...

A tak naprawdę to ten kawałek nie ma sensu po prostu go nagrali.

nieźle musiał być najarany. 

Deus vult

Opublikowano

Poczytajcie a następnie się wypowiadajcie. 

http://pl.wikipedia.org/wiki/Magik_(raper)

Cytaty:

 

857661404712447927492.png
Byłem środkowym, a obok dwa superega. O jakąś głupią zwrotkę potrafili się kłócić tygodniami. Fokus – zbuntowany gnojek z osiedla, a Magik – weteran. Demonstrował postawę: co mi tu będziesz podskakiwał? Obaj byli w stanie podnieść dupy, pierdolnąć za sobą drzwiami i dziękuję. Z Fokusem szło się dogadać. Magik był uparty jak cholera. Sztuka, dzieło – to się dla niego liczyło. Honor Paktofoniki. Milion razy słuchał własnych tekstów, pokazywał je ludziom. Szukał usterek, chociaż ich nie było[1].

 

 

857661404712447927492.png
Magik należał do osób, które bardzo dużo myślą o życiu. To po pierwsze... Po drugie – nałożyła się na to sprawa dotycząca jego powołań przez Wojskową Komisję Uzupełnień. Miał już wtedy żonę i dziecko, a ponadto był to okres, gdy wreszcie chcieliśmy nagrać krążek. I Magik zaczął tak kombinować, że sobie zszargał psychikę. Obrał taktykę udawania osoby kompletnie niepoczytalnej. Dwa razy go odraczali, ale tylko na rok. To wmawianie sobie, że ma świra, że nic mu nie wychodzi, doprowadziło do tego, iż przemęczył organizm. Gdzieś w podświadomości zakodował sobie, że jest źle i to doprowadziło do osłabienia psychiki. Powiedział mi kiedyś: „Rahim, wiesz co? Przez to WKU pojebało mi się. To, co sobie kiedyś wmawiałem, żeby tylko grać niepoczytalnego przed komisją, teraz mną zawładnęło. Czuję, że kompletnie świruję”[18].

 

 

857661404712447927492.png
„Na materiał z księgi (Księga Tajemnicza. Prolog – przyp.) duży wpływ miała nasza fascynacja paleniem. To, co robiła z nami marihuana, wydawało się niesamowite, prowadziło do głębokich przemyśleń. Kiedy bardziej poznaliśmy marihuanę, zaczęliśmy traktować ją jako używkę, absolutnie nie jako narkotyk. Można po niej wyczesać z siebie bardzo dużą kreatywność, ale też wpaść w otępiająca pułapkę. Myślę, że wiemy już, co jest w niej grane, nie jest dla nas wstępem do twardych narkotyków, po prostu pozwala spojrzeć w inny sposób.

 

857661404712447927492.png

„...po obfitym w prace poprzednim dniu i wieczornej imprezie do późna w nocy śpię sobie rano. I nagle otwieram oczy, by zbadać sytuację. Jest 6 rano. Fokus śpi. W mieszkaniu ani żywej duszy. A gdzie Magik? Zerkam wprost a on na balkonie z fajką w dłoni i ze słuchawkami na uszach, kiwa się do bitu kreśląc jakieś texty. I tak codziennie.”[4]

Jak myślisz ? Czemu robił tak ? Hmmm ? 

 

 

 

857661404712447927492.png
Magik jako artysta? U niego nie było różnicy między człowiek jako człowiek lub człowiek jako artysta czy coś tam jeszcze. Artystą był bez przerwy, tak, jak i człowiekiem, choć prawdą jest, że trudnym. Nie umiał oddzielić sztuki od rzeczywistości, zmagał się z nią, walczył tekstem i muzyką. Pisał głównie w nocy 2:00, 4:00. Nieraz dzwonił po północy i rymował całe kawałki, wiele takich, których nigdy nie usłyszymy. „Jestem Bogiem” pierwszy raz usłyszałem przez komórkę jadąc autem. Zanim dojechałem z Warszawy na Śląsk znałem już kilka wersji. Dzwonił co jakiś czas, oczywiście w nocy, rymował i pytał co ja na to, jak myślę, czy Rahim i Fokus będą chcieli zarymować następne zwrotki[27].
  • 4 tygodnie później...

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...