Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

[Zakończony][Tekst] PanJabłko vs #


Pan Jabłko

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Mam wrażenie, że regres wręcz zaliczyłem, no ale trudno.

 

Burza mózgów na sali, czuję się jak Bóg w Partenonie

Jak Zeus, bo jak nawijam to jakbym rzucał wam w banie piorunem

Kocham swoich ludzi, jak Ludwik Szesnasty Francję 

Niby czekam na propozycję, ale sram na demokracje

Pierwsze pomruki na sali, nie zwiastują nic dobrego

Chcieliby zacząć od chujni, ja zaczynałem od Ostrego

Proponuje mi ktoś kolabo, parskam, fakt, zgubiłem maniery 

Ale lepszy duet niż ja z kimś stworzyłby nawet Tom i Jerry

Trochę zadziwieni, dalej rzucają pomysł za pomysłem

Jestem tak zażenowany, że zaraz ich obrzucę mięsem

Działają mi już na nerwy, zaraz ich wszystkich stąd wyjebię 

A burzę mózgów jak Dexter, zrobię ze swoim mrocznym pasażerem

Niby sterczę tu sam jeden, a siła dwóch i pomysłów w brud

Jak ktoś przeżył spotkanie ze mną, no to jedno słowo: cud 

Dobra koniec k***a, bo pomysłów już mam mało

Bo tak jak Ripowi, dawno mózg mi ujebało

Opublikowano

Dziś wieczorem albo w nocy będzie tutaj tekst

 

Głowy spadają na ziemie, ja nimi kopię o ścianę,
Oni są w siódmym niebie, bo to ja ich rozwalę.
Zaszczytem jest dostać, wpierdol ode mnie,
Zniszczyłem ten obraz, miernot wchodzących na pętle.
Od dziś jestem Kanibalem, jestem oczami wzgórz,
W całości zjadam ofiarę, zostawiam tylko mózg.
Mój już jest martwy, mam pomysł, chwila,
Załóżmy rodzinę, hasztag Brain Dead Familia.
Po c**j mi ich mózgi, nie jestem kolekcjonerem,
Mam plan tak pojebany, że z orbity wyjebie ziemię.
Popakuję je w worki, będę rzucał z dachów bloków,
Na kobiety i dzieci, tak żeby dostały szoku.
To nie jest fetysz, to chęć robienia krzywdy,
Rany na psychice, bolą najbardziej ze wszystkich.
P******* sąd ostateczny, nie dostanę odpustu,
Ale zrealizowałem, swoją własną burzę mózgów.
  • 2 tygodnie później...

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...