Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Angel Beats - Dyskusja


Taki KaWai<3

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

Tak, że jeszcze spytam. Co się z nimi dzieje po tym zniknięciu?

Przy rozmowie w ostatnim odc, mówią ze spotkają się jeszcze kiedyś, albo że jeszcze kiedyś założą kapelę ( to już  w innym odc)

 

Czy oni wracają do normalnego świata czy idą do jeszcze innego..?

 

Wydaje mi się, że wracają do swojego życia i kontynuują je od chwili śmierci.

Kiedyś myślałem, że jestem elfem, ale tata powiedział, że jestem nikim i tak już zostało....

vvv Potrafisz tworzyć serwer? Sprawdź! vvv

 

 

Poszukuję kogoś kto przygotuje mi serwer na wersję Pocket Edition. Oferuję opłacalną współpracę. Więcej info WYŁĄCZNIE na priv

 

Opublikowano

Geniusze, ale z tego co pamiętam to angel beats miało otwarte zakończenie. Chociażby kwestia linii czasu w tej szkole.

Pomogę z matematyki, PW.

Opublikowano

ehh, podobał mi się początek, ale potem zrobiło się jak dla mnie dziwne i trochę naciągane. Choć muszę przyznać że muzykę ma świetną. Muszę obejrzeć jeszcze raz ale jak oglądałem w 2010 nie podobało mi się. Kontynuacja będzie, z tego co czytałem produkowana jest gra przez Jun Madee w której będzie kontynuacja historii

Opublikowano

Wydaje mi się, że wracają do swojego życia i kontynuują je od chwili śmierci.

Niektórzy mogą się reinkarnować (nawet nie wiadomo czy w człowieka), a to wszystko na zasadzie domysłów. Coś tam w końcówce anime pokazali, ale tylko odnośnie dwóch postaci i to bardzo ogólnikowo (jakby dla pocieszenia widza).

 

Kontynuacja będzie, z tego co czytałem produkowana jest gra przez Jun Madee w której będzie kontynuacja historii

Kontynuacja w formie gry? Podaj link do źródła.

  • 2 tygodnie później...
  • 1 rok później...
Opublikowano

Znalazło ono miejsce w TOP 5 - moich anime  

 
Ładna kreska
Przepiękne OST (szczególnie "My Song")
Interesujące fabuła
Dobra komedia, dramat
 
Ulubiona postać? Oczywiście Kanade Tachibana
 
2 razy leciały mi łzy na tym anime. Facet płaczący na chińskich bajkach xD
Opublikowano

 

Znalazło ono miejsce w TOP 5 - moich anime  

 
Ładna kreska
Przepiękne OST (szczególnie "My Song")
Interesujące fabuła
Dobra komedia, dramat
 
Ulubiona postać? Oczywiście Kanade Tachibana
 
2 razy leciały mi łzy na tym anime. Facet płaczący na chińskich bajkach xD

 

Twoje opinie są niewartościowe. Równie dobrze o każdej serii, która Ci się spodobała mozesz napisać tak jak napisales. Przy opiniach dot. anime wypadaloby wspomnieć o rzeczach charakterystycznych dla tego anime, a nie sobie piszesz, o fajne anime, dobra komedia, dobra fabula, dobry dramat, dobra muzyka, tylko dodajesz inne epitety zamiast dobra.

 

To tyle jesli chodzi o moją krytyke, jest konkstruktywna, nie mam zlych intencji. Co z nią zrobisz - Twoja sprawa ;)

 

@top

 

Moim zdaniem angel beats to dobre anime. Początkowe odcinki wprowadzają taki klimat tajemniczości. nie wiemy za bardzo o co chodzi, kto jest tym dobrym, a kto złym, jaki jest cel serii. Na początku jest to niby określone przez tą dziewczyne w czerwonych włosach, ale wiadomo, to by było zbyt proste, gdyby po prostu w tym anime czarne byłoby czarnym, a białe białym, wiec mozna sie domyslec, ze nieco się skomplikuje. Tak tez się stało,

okazuje się, że dziewczyna wcale nie jest aniołem, nie jest też zła. Ten zabieg pozwala jej współczuć, bo jednak byla atakowana przez wszystkich, a jest tylko zwykłą dziewczyną, która ma pewien cel i dobre intencje. Generalnie w angel beats chodzilo o ostatni odcinek. caly angel beats budował historie głównych  postaci, relacje między nimi, zeby w ostatnich odcinach wywolac wzruszenie. Jako tako sie to sprawdzilo, seria nei jednego widza zmusila wręcz do plakania. Jednak nie wiem czy mozna serie nazywać arcydzielem tylko dla tego faktu, ze jest sobie niby oryginalny świat przedstawiony, jakaś tam fabula, cele postaci, itp., to wszystko jest przedstawione, ale tak na prawde chodziło tylko o ostatni odcinek, o final serii, o wywolanie chwilowych emocji.  Początkowe odcinki słuzyly bardziej takiemu luźnemu nastrojowi, komedii. To tez nie kazemu moze sie spodobac. W angel beats bylo duzo postaci, mozna powiedziec, ze co chwile kazda umierala, a mimo to nie bylo to jakies wzruszajace, bo po prostu za malo mieli czasu na ekranie. Nie wiem czy to dobre. Jako krótka seria angel beats spisuje sie świetnie, ale ja bym chyba wolal zeby angel beats to bylo coś dłuższego, coś, czego sens serii opieralby sie na caloksztalcie, a nie budowaniu, ze tak powiem mozliwosci poplakania sie przy ostatniej scenie. Coś z bardziej wyrafinowanym swiatem przedstawionym i fabułą. Spojrzmy na to tak, ten, ktory nie wzruszy sie przy ostatnich odcinkach, ani nie rozsmieszą go początkowe, co najwyzej zaciekawi go fabula, ale to za malo - nisko oceni angel beatsa i to rozumiem. Jesli chodzi o omnie to angel beats to byla jedna z moich pierwszych serii, wciagnela mnie, byla dla mnie czyms oryginalnym i zrobila co miala zrobic, moze nie tyle co plakalem przy ostatnim odcinku, ale poczulem sie smutno. Za te wrażenia dalem wowczas ocene 9/10. Nie wiem czy to sluszna ocena, wiem jednak na pewno, ze ta seria nie jest zadnym arcydzielem, przynajmniej moim zdaniem

 

 

Więc generalnie uwazam, ze te 11-13 odcinkow to za malo na serie, zeby byla arcydzielem, ale jak na tą ilość odcinków - angel beats spisuje się świetnie, zrobil co mial zrobic, czyli budować klimat, poczucie przywiazania z GŁÓWNYMI postaciami, zeby wywolac tymczasowe emocje, dla jednych intensywne, dla innych (tak bylo w moim przypadku) niekoniecznie intensywne, ale jednak emocje. Polecam angel beats zwlaszcza osobom w przedziale wiekowym 14-18, którzy nie obejrzeli kilkadziesiąt, czy kilkaset anime, ale np. kilkanaście. Dla takich angel beats moze byc istnym. majstersztykiem

Opublikowano

Muszę przyznać to było dobre anime.
Na temat drugiej serii nic nie wiem niestety i sam nie wiem czy się jej spodziewać. ;/

Jak dla mnie 8/10. :)

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Anime było bardzo dobre, ale niesamowicie smutne. Jak sobie przypomnę chociażby 10 odcinek (odnośnie Yui) to naprawdę trudno się nie wzruszyć (bardzo mi się skojarzył z Air). To był właśnie koniec pewnego etapu. A 13 odcinek to wyciskające łzy pożegnanie. Skończyło się najgorzej jak mogło bo mimo wszystko miałem nadzieję na coś innego (szczególnie Yuri mi żal bo Kanade o wiele mniej), a nie taki wielki dramat.

Poza tymi najsmutniejszymi odcinkami było jeszcze kilka wyjątkowo smutnych scen. Angel Beats! to jeden z najbardziej dołujących wyciskaczy łez jakie widziałem. Za kilka miesięcy obejrzę Charlotte i jestem ciekaw w jakim stopniu będzie podobne.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...