Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Jak to wszystko było?


Nayloth

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam wszystkich serdecznie.

Dzisiaj wpadł Mi do głowy pewny temat, chodzi Mi dokładniej o powstanie " Świata " . Nie chodzi tu, o naszą planetę ziemię, tylko o sam początek. Na tą chwilę, doszłem do wniosku myśląc o tym temacie, że na samym początku nic nie było, tylko sama ciemność. Zero planet, poprostu jak pusta przestrzeń, która się nigdy nie kończy. Ktoś lub coś musiał stworzyć pierwszą planetę i następne planety. Doszłem do wniosku, że to mógłby być bóg. Co wy o tym myślicie? nasza planeta, powstawa w wyniku jakiegoś tam wybuchu. A jak powstał świat od samego początku? zapraszam do wypowiedzi. :)

Opublikowano

Zawsze się zastanawiałem, skoro Adam i Ewa byli pierwsi i byli tylko oni, to musieli mieć 2 typy kolorów włosów. Sądze, że Adam blond, a Ewa szatynowy.

A więc moje pytanie brzmi: Skąd wzieli się rudzi?

1377531174-U173186.png

Opublikowano

Temu wszystkiemu można zaprzeczyć tym, że boga też ktoś musiał stworzyć. A może nie musiał? Może istnieje byt, który nie musi być stworzony, aby istniał? Dla człowieka to nie ma sensu, ale skoro tak jest to tak miałobyć. Czyli nieważne jak dlugo bedziesz myslal, nie zgadniesz. Twoj mozg nie jest w stanie tego pojąć. WIęc lepiej o tym nie myśleć, ja pozostane przy moim agnostycyzmie.

XrgAYyk.png


 

Opublikowano

Zawsze się zastanawiałem, skoro Adam i Ewa byli pierwsi i byli tylko oni, to musieli mieć 2 typy kolorów włosów. Sądze, że Adam blond, a Ewa szatynowy.

A więc moje pytanie brzmi: Skąd wzieli się rudzi?

 

 

Od Ciebie.

 

 

A świat powstał sam z siebie, tak samo jak inne planety.

Opublikowano

A świat powstał sam z siebie, tak samo jak inne planety.

 

 

Zawsze się zastanawiałem, skoro Adam i Ewa byli pierwsi i byli tylko oni, to musieli mieć 2 typy kolorów włosów. Sądze, że Adam blond, a Ewa szatynowy.

A więc moje pytanie brzmi: Skąd wzieli się rudzi?

 

Adam i Ewa byli pierwsi ale nie jedyni!

Opublikowano

Może Bóg a może nie, może po prostu z czasem małe gwiazdki które zawsze były zaczęły z czasem przechodzić ewolucję jak ludzie od małp a najlepsze z nich wyrosły na wielkie planety. Może to zawsze było. Nie znam odpowiedzi i nigdy się raczej nie dowiem więc nie obchodzi mnie to skąd się to wszystko wzięło.

Opublikowano

Adam i Ewa byli pierwsi ale nie jedyni!

 

 

Tak, byłem jeszcze ja. Powstałem siódmego dnia jako wcielenie największego zła. Od kilku milionów lat staram się, by na świat wyszła prawda, że jebane kazirodztwo narodziło się wraz z pierwszymi ludźmi, tak samo jak pedalstwo (gejostwo).

A wy i tak powiecie, ze to nowe pokolenie, a jak widać już od początku dwóch typów się ze sobą zabawiało, ba... nawet dzieci mieli, albo to matka z synem, whatever.

Opublikowano

Adam i Ewa byli pierwsi ale nie jedyni!

Jak to nie, w biblii jest że pierwsi, więc jedyni. Przecież nie mógł tam według biblii żyć jakiś rudzielec i uprawiać seks z Ewą, bo to jest praktycznie nie możliwe skoro byli we dwoje...

1377531174-U173186.png

Opublikowano

Mnie natomiast ciekawi czym różniła się osobliwość, z której według wybuchu wyłonił się wszechświat, od tej, która teoretycznie jest w centrum czarnej dziury.

 

 

Jak to nie, w biblii jest że pierwsi, więc jedyni. Przecież nie mógł tam według biblii żyć jakiś rudzielec i uprawiać seks z Ewą, bo to jest praktycznie nie możliwe skoro byli we dwoje...

Przecież tego nie interpretuje się dosłownie ;_;
Opublikowano

Wszechświat nie mógł powstać sam z siebie, bo przeczy to zasadzie przyczynowości.Bóg jest doskonałym bytem, który jest ponad czasem i przestrzenią.

Adam i Ewa to tylko przykład pary ludzi na podstawie, której Bóg chce przybliżyć ludziom początki świata.Tak samo jak Bóg nie stworzył jednego drzewa tylko całe lasy, dżungle tak samo nie stworzył tylko Adama i Ewy.Drugi argument to kazirodztwo, które musiałoby mieć miejsce, jeżeli dzieci Adama i Ewy chciałby ze sobą splodzić kolejenych ludzi, a jak wiemy kaźirodztwo w chrześcijaństwie jest zakazane.

Opublikowano

to się nie zastanawiaj bo to i tak strata czasu i nie dojdziesz do żadnych sensownych wniosków, wielu bardziej inteligentnych ludzi od Ciebie się nad tym wielokrotnie zastanawiało i nic ciekawego nie wymyślili,  są rzeczy na które nie ma odpowiedzi.

Opublikowano

Kolejna gimbodyskusja ;-) Jutro wbiją gimboateiści (oczywiście nie dziś. Poszli spać, bo jutro sprawdzian z pszyrki) i zaczną zaraz swoje fizyko-astronomiczne przemyślenia, że nie ma dowodów na to, że Bóg stworzył świat. Trzeba mieć swoje zdanie na ten temat. Mi jest bliższa teoria wielkiego wybuchu, ale nie zmienia to faktu, że jestem mocno wierzący ;-) 

Opublikowano

Zacznijmy od tego że nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić że coś jest od zawsze. Dla nas wszystko musi mieć początek i koniec. Niemożliwe jest pojąć, że zawsze "coś" istniało.

No właśnie, a czym jest to "coś"? To druga rzecz, której nie wiemy. Może to była ciemność, może jasność, a może tym "czymś" było "nic"? W każdym razie w jakiś  sposób musiały powstać galaktyki, jak i cały wszechświat. Pytanie tylko skąd to wszystko się wzięło, skoro wcześniej nie było nic? 

Przecież w pustym słoiku nie pojawi się nagle ogórek, bez pomocy osób trzecich. Idąc tym tokiem myślenia może my zostaliśmy stworzeni przez "kogoś", bądź przez "jakieś istoty"? Może jesteśmy obserwowani przez "tych, co nas stworzyli"? Ale w takim razie istoty te też musiały mieć swój początek. I tu właśnie koło się zapętla. 

A może to religia ma rację?  

Są rzeczy, których nigdy się nie dowiemy (chyba że weźmiemy pod uwagę religię chrześcijańską i Sąd Ostateczny, ale nie chcę tu zbyt się w te tematy zagłębiać).

A może to dobrze że tych rzeczy nie wiemy? 

Dobry temat, teraz będę miał rozkminę przed snem.

Game Over

Opublikowano

A moim zdaniem nie ma sensu próbować zrozumieć co było na samym początku, gdyż i tak tego nie zrozumiemy.Lepiej będzie, jeżeli nie będziemy tracili życia na rozmyślanie "Skąd jesteśmy?", "Jaki cel ma nasze życie?", "Czy Bóg istnieje?".Jeżeli Bóg istnieje to według mnie każdemu w Królestwie Niebieskim spróbował by chociaż raz wybaczyć, a dają nam do zrozumienia te słowa "Bóg jest litościwy, Bóg wybacza", czy jakoś tak.

Czy nasze życie to tylko jakaś chora gra ? Całkiem możliwe, przecież w programowaniu jest tak samo - Na początku nie ma nic, pusta puszka następnie dodamy zmienną/tablice

i przypiszemy im klase człowieka.

Bardzo możliwe jest też, że to obcy zapoczątkowali życie w naszym wszechświecie (zgaduję że jest coś ponad wszechświatem, co istniało od zawsze) i to oni są naszymi prawdziwymi "Bogami".

Jeżeli jednak obcy przyglądali się nam to widzieli by kilka tysięcy/kilkadziesiąt lat świetlnych stąd. Może obcy są niewidzialni ? Czasami przecież widać dziwne rzeczy przy

robieniu zdjęć aparatem fotograficznym, chociaż normalnie tego nie było, przypadek? Raczej nie.

 

@teraz dla mangozjebów i innych takich :D

Co jeżeli świat jest taki jak w anime "No game no life" ? Może być 1 bóg, ale kilka ras walczy o miano boga.

Jeżeli byśmy odkryli jakiś sekret /wzrosła by nasza inteligencja/siła/moce nadprzyrodzone to byśmy zostali przeteleportowali do "prawdziwego świata, w którym Bóg ukazuję się naprawdę?".

 

Tak naprawdę nie ma sensu myśleć o tym bo gdyby każdy chciał to by napisał 1201410294124 myśli, a i tak zapewne żadna nie byłaby trafna, to jest jak los w lotto, tyle że 10000x trudniejsza sprawa to jest.

Opublikowano

Zamiast rozmyślać jak powstał świat, planety, gwiazdy, itd., to lepiej zająć się obecnym życiem i wykorzystać go jak najlepiej.

Ja już nie rozmyślam o tym, jak powstał świat, bo i tak do niczego nie dojdę. Jeżeli chodzi o Boga, trochę zawiodłam się, gdy robili pranie mózgu w podstawówce/gimnazjum, potem obejrzałam dokument o powstaniu ludzi, świata, itd. (nie pamiętam tytułu, ale bardzo ciekawy był ten dokument) - wykluczenie Boga, no cóż... Wierzę w niego, ale nie w Kościół - instytucje.

Opublikowano

Moim zdaniem świat z samo siebie powstał. Boga nie ma. ;)

A moim zdaniem świat istniał "od zawsze", nie mógł powstać bo nie miałby z czego, jakby nic wcześniej nie było. Trzeba się też zastanowić czy może istnieć "nic", według mnie nie może, bo jakby istniało, to już by było to coś a nie nic. Wynika stąd, że musi istnieć coś, a co więcej, że musi istnieć coś zawsze.
Opublikowano

Koło nie ma początku.

 

Tak można po prostu tłumaczyć istnienie świata.

¯\_(ツ)_/¯

WROCISZZLAKIEM.gif

 

 

HISTORIA SPRZETU

eHealth e-cigarette -> ego ce3 -> ego ce4 -> ego ce5 ->Provog Yago ->Evod MT3 ->KangerTech Protank3 -> Glassomizer BVC -> Glassomizer BVC [2x] -> KangerTech T3S -> ASPIRE CE5 BVC -> Vision Spinner I -> Vision Spinner II -> Mild Master -> Eleaf iStick 20w -> GS Air -> V-Spot -> Anyvape VMW SubOhm -> Smok VCT -> Mutation xv2 -> Evic VTC Mini -> UD Hunter -> Goblin Mini RTA -> Cuboid 200w -> Limitless RDTA



Opublikowano

Ale skoro boga nie trzeba było stwarzać bo zawsze istniał, to możliwe jest że świat też zawsze istniał i tyle

pc_Rodgerr.png
Już 3-cie lato z MPC Forum

Opublikowano

Możliwe, że żyjemy w wielkiej symulacji komputerowej nad, którą pracują istoty miliardy razy mądrzejsze od nas, a oni sami też zyją w takiej symulacji stworzonej przez istoty jeszcze miliard razy mądrzejsze od tamtych, a mianem Boga określamy twórcę tej symulacji. Natomiast świat tych "pierwszych" ma tryliony tryliardów lat. Może i my za miliony lat też zrobimy taką samą symulacje?

Opublikowano

Możliwe, że żyjemy w wielkiej symulacji komputerowej nad, którą pracują istoty miliardy razy mądrzejsze od nas, a oni sami też zyją w takiej symulacji stworzonej przez istoty jeszcze miliard razy mądrzejsze od tamtych, a mianem Boga określamy twórcę tej symulacji. Natomiast świat tych "pierwszych" ma tryliony tryliardów lat. Może i my za miliony lat też zrobimy taką samą symulacje?

Za tyle czasu słońcę się wypali i stanie się "upadłym feniksem" przez co zniszczy całą galaktykę ;).

Opublikowano

Za tyle czasu słońcę się wypali i stanie się "upadłym feniksem" przez co zniszczy całą galaktykę ;).

No nie do końca ;-)

 

Raczej "Czerwonym Olbrzymem". Podobno ma pochłonąć całego Merkurego i Wenus, a na Ziemi ma być za gorąco. Na Marsie były by wtedy idealne warunki i NASA już zaczęła działać. Wybrano już 4 ludzi, którzy mają lot w jedną stronę, aby stworzyć/odnaleźć na Marsie życie. Nie dawno jakiś robocik znalazł tam wodę. ;-)

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...