Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Thebest O Polaku,Niemcu I Rusku I Nie Tylko


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Na środku oceanu, na tratwie, płynie Polak, Rusek i Niemiec. Dryfują tak od kilku tygodni i umierają z głodu.

Rusek wpada na pomysł.

- Wiecie co? Poświecę się!

Odciął sobie rękę i podzielił z przyjaciółmi.

Mija czas, głód doskwiera. Niemiec mówi:

- Wiecie co? Poświecę się!

Odciął sobie nogę i podzielił z przyjaciółmi.

Czas płynie. Rusek i Niemiec patrzą tak na polaka:

- Ej Polak! Teraz twoja kolej

Polak zdejmuje spodnie...

- O! Będą parówki? - rzekł Rusek?

A Polak na to:

- Zupa mleczna i dobranoc.

 

Diabeł mówi do Polaka,Czecha i Rusa.

-Macie przynieść kwiatka !!!

Rus przynosi bratka, Czech chabra ,a Polaka niema.

Diabeł mówi macie to zjeść. Rus raz dwa zjadł Czech powoli,powoli i się śmieje.Diabeł pyta dlaczego się smiejesz?bo Polak przyszedł z różą.

 

Tubylcy złapali Polaka, Anglika i Francuza. Jeden z tubylców mówi:

- Mam dla was dobrą i złą wiadomość. Zła jest taka, że zabijemy was a z

waszej skóry zrobimy kanoe. A dobra, że możecie wybrać rodzaj śmierci.

Anglik mówi:

- Dajcie mi pistolet.

Wziął broń i wołając:

- God save Queen! - strzelił sobie w głowę.

Francuz poprosił o szablę. Biorąc ją krzyknął:

- Viva la France! - i przebił się jej ostrzem.

Polak prosi o widelec. Zdziwieni tubylcy dają mu widelec a Polak dźga się

widelcem po całym ciele, szyja, ręce... Krew się leje... Na koniec krzyczy:

- Gówno będziecie mieli a nie kanoe!!!

 

Polak, Francuz i Rusek testują pralki. Francuz zrzucił, rozwaliła się. Rusek zrzucił - rozwaliła się. Polak zrzucił: cała. Rusek i Francuz pytają:

- Jak ty to zrobiłeś że pralka nie rozwaliła się?

A Polak:

- Dłuższe życie każdej pralki to Calgon!

 

Na księżycu wylądował Amerykanin, Niemiec i Rosjanin. Kiedy chcieli wyjść ze swojej kapsuły, drzwi się zablokowały i zaczęli je wyważać. Po długich staraniach udało się. Zobaczyli kosmitów i pytają czemu trzymali drzwi. A oni na to, że to jest ich forma przywitania.

- Wszystkich tak witacie?

- Tak. Ostatnio witaliśmy Polaków.

- Polaków? A co oni wam dali?

- Nie pamiętam dokładnie ale to było fajne i nazywało się wpier*ol.

 

Amerykańscy archeolodzy odkryli nową piramidę w Egipcie i odkopali tam mumię faraona. Nie mogli jednak ustalić kim był zmarły, bowiem mumia nie była zbyt dobrze zachowana. Zadzwonili więc po pomoc do Rosji.

Następnego dnia przybyli z Moskwy Sasza i Wania. Poprosili tylko o 2 godziny czasu na rozwiązanie tego problemu. Po tym czasie dwaj oficerowie radzieckiego wywiadu wychodzą do prasy i oświadczają:

- Ramzes XVIII!

A Amerykanie na to:

- Jak się to wam udało?

A Ruscy:

- Jak to jak? Przyznał się!

 

 

Co się stanie gdy skrzyżowac Polaka z Rumunem?

Dziecko będzie za leniwe aby kraść.

 

Diabeł złapał Polaka, Niemca i Ruska na granicy i mówi:

- Jeśli razem będziecie mieli 100 cm penisa, to was przepuszczę.

Zgodzili się.

Wyciąga Polak: 50 cm.

Wyciąga Niemiec: 49 cm.

Wyciąga Rusek: 1 cm.

Diabeł ich przepuścił.

Gdy byli już poza granicą Polak mówi:

- Dobrze że mialem te 50 cm.

Niemiec mówi

- Dobrze że miałem te 49 cm.

A Rusek mówi:

- Dobrze że mi stanął!

 

Niemiec, Polak i Rusek spotykają diabła. Diabeł mówi:

- Kto rzuci czymś, czego ja nie złapię, ten dostanie milion $.

Niemiec rzuca kamieniem, diabeł złapał.

Rusek rzuca granatem, diabeł złapał.

W końcu przyszła kolej na Polaka. Ten ściąga gacie, wystawia tyłek, puszcza bąka i mówi:

- Diabeł! Złap póki jeszcze ciepłe!

 

Najnowocześniejszy bank świata, super kozacki sejf. Właściciele postanowili przetestować zabezpieczenia. W tym celu zaprosili najbardziej znanych złodziei świata:

z Francji, Stanów, Niemiec i dwóch przypadkowych Polaków. Dla każdej ekipy postanowili zgasić światło przed sejfem na pół minuty. Jeżeli po zapaleniu światła sejf będzie otwarty, ekipa może zabrać zawartość.

Pierwsi próbują Francuzi, światło się zapala - nie udało się. Następnie próbują Amerykanie, światło się zapala - nawet sprzętu nie zdążyli wyjać.

Niemcy próbują, światło się zapala - nic...

Kolej na Polaków, swiatło gaśnie, mija pół minuty, próbują zapalić światło - nic. Próbują po raz kolejny- nic. Z mroku słychać tylko cichy szept:

- K... Stefan, mamy tyle szmalu... na ch... ci jeszcze ta pieprzona żarówka?

 

 

Polak, Niemiec i Rusek, spotykają diabła. Diabeł mówi:

- To są wyścigi do nieba, kto ma najmniej grzechów, dostanie lepszy transport.

Rusek dostał samochód, bo miał 0 grzechów,

Niemiec dostał skuter, bo miał 15 grzechów,

a Polak miał 100 grzechów i dostał rower.

Rusek do nieba dotarł pierwszy,

Niemiec drugi.

Czekają, czekają i Polaka nie ma, w końcu postanowili poszukać go.

W połowie drogi zobaczyli zepsuty rower i obok krzaki, a w krzakach podrapanego i śmiejącego się Polaka. Pytają:

- Czemu się śmiejesz?

A Polak odpowiada:

- Bo widziałem papieża na rolkach.

 

Polak, Rusek i Niemiec lecą balonem. Nagle balon przebija ptak. Są tylko dwa spadochrony. Polak wypuszcza Ruska. Niemiec chce być dżentelmenem i chce puścić Polaka. Na to Polak:

- Zwariowałeś?! Ruska z gaśnicą puściłem.

 

Polak, Niemiec i Rusek spotykają diabła. Diabeł mówi, że spełni ich 3 życzenia pod takimi warunkami:

1. Przyniosą roślinę.

2. Przyniosą owoc.

3. Przyprowadzą samochód.

No więc Polak z Niemcem i Ruskiem poszli szukać roślin. Polak wrócił po 15 minutach z fiołkiem, Niemiec po 0,5 godz. z różą, a Ruska nie widać.

Diabeł mówi:

- Wsadźcie sobie to w d***.

Polak wsadził, Niemiec śmieje się i płacze.

- Dlaczego płaczesz?

- NIE MOGĘ WSADZIĆ!

- A dlaczego się śmiejesz?

- Bo Rusek idzie z kaktusem!

 

Polak przyniósł jagodę, Niemiec grapefruita, a Ruska nie widać.

Diabeł mówi:

- Wsadźcie se to w d***!

Polak wsadził, Niemiec płacze i śmieje się.

- Dlaczego płaczesz?

- BOOOOLIIII!

- Dlaczego się śmiejesz?

- Bo Rusek idzie z arbuzem!

 

Polak przywlókł rozjechanego rzęcha ze złomowiska, Niemiec nowiutkiego Mybacha, a Ruska nie widać. Diabeł mówi:

- Kopnijcie to tak, żeby się rozleciało.

Polaka rzęch rozsypał się na proszek, Niemiec śmieje się i płacze.

- Dlaczego płaczesz?

- Bo mnie noga boli!

- A czemu się śmiejesz?

- Bo Rusek jedzie czołgiem!

 

 

Diabeł złapał Polaka, Niemca i Ruska na granicy i mówi:

- Jeśli razem będziecie mieli 100 cm penisa, to was przepuszczę.

Zgodzili się.

Wyciąga Polak: 50 cm.

Wyciąga Niemiec: 49 cm.

Wyciąga Rusek: 1 cm.

Diabeł ich przepuścił.

Gdy byli już poza granicą Polak mówi:

- Dobrze że mialem te 50 cm.

Niemiec mówi

- Dobrze że miałem te 49 cm.

A Rusek mówi:

- Dobrze że mi stanął!

 

Niemiec, Polak i Rusek spotykają diabła. Diabeł mówi:

- Kto rzuci czymś, czego ja nie złapię, ten dostanie milion $.

Niemiec rzuca kamieniem, diabeł złapał.

Ruski rzuca granatem, diabeł złapał.

W końcu przyszła kolej na Polaka. Ten ściąga gacie, wystawia tyłek, puszcza bąka i mówi:

- Diabeł! Złap póki jeszcze ciepłe!

 

 

 

Najnowocześniejszy bank świata, super kozacki sejf. Właściciele postanowili przetestować zabezpieczenia. W tym celu zaprosili najbardziej znanych złodziei świata:

z Francji, Stanów, Niemiec i dwóch przypadkowych Polaków. Dla każdej ekipy postanowili zgasić światło przed sejfem na pół minuty. Jeżeli po zapaleniu światła sejf będzie otwarty, ekipa może zabrać zawartość.

Pierwsi próbują Francuzi, światło się zapala - nie udało się. Następnie próbują Amerykanie, światło się zapala - nawet sprzętu nie zdążyli wyjać.

Niemcy póbują, światło się zapala - nic...

Kolej na Polaków, swiatło gaśnie, mija pół minuty, próbują zapalić światło - nic. Próbują po raz kolejny- nic. Z mroku słychać tylko cichy szept:

- K... Stefan, mamy tyle szmalu... na ch... ci jeszcze ta pieprzona żarówka?

 

 

Polak, Niemiec i Rusek, spotykają diabła. Diabeł mówi:

- To są wyścigi do nieba, kto ma najmniej grzechów, dostanie lepszy transport.

Rusek dostał samochód, bo miał 0 grzechów,

Niemiec dostał skuter, bo miał 15 grzechów,

a Polak miał 100 grzechów i dostał rower.

Rusek do nieba dotarł pierwszy,

Niemiec drugi.

Czekają, czekają i Polaka nie ma, w końcu postanowili poszukać go.

W połowie drogi zobaczyli zepsuty rower i obok krzaki, a w krzakach podrapanego i śmiejącego się Polaka. Pytają:

- Czemu się śmiejesz?

A Polak odpowiada:

- Bo widziałem papieża na rolkach.

Dowcipy / O Polaku, Niemcu i Rusku

 

Gdy Polak, Rusek i Niemiec zaszli do hotelu "Pod Gaciami", zamówili te sam pokój. Polak został w kiblu, Rusek pod prysznicem, a Niemiec poszedł zalukać pokoik. Niemiec wchodzi, a tam duch!

- Jestem duch z podartymi gaciami!

Niemiec uciekł. Następnie wszedł Rusek i sytuacja się powtórzyła. Do pokoiku wchodzi Polak. Duch wyskakuje i mówi:

- Jestem duch z podartymi gaciami!

A Polak mówi:

- Masz tu dychę i kup se nowe!

 

 

Polak, Rusek i Niemiec lecą balonem. Nagle balon przebija ptak. Są tylko dwa spadochrony. Polak wypuszcza Ruska. Niemiec chce być dżentelmenem i chce puścić Polaka. Na to Polak:

- Zwariowałeś?! Ruska z gaśnicą puściłem.

 

 

W przedziale pociągu jedzie Polak, Rusek, Francuz, matka z córką. Po pewnym czasie pociąg wjeżdża w tunel. W ciemności słychać cmok i trzask.

Oto co myślą osoby w przedziale:

Matka:

- Ale mam porządną córkę, któryś ją pocałował, a ona go w pysk...

Córka:

- Ale mam głupią matkę, frajer ją pocałował, a ona go w pysk...

Francuz:

- Ale mi się udało, pocałowałem ją, a w pysk dostał kto inny...

Rusek:

- Co jest? Najpierw mnie całują, a potem biją.

Polak:

- Wy się tam całujcie, a ja Ruskiemu i tak wpie**lę!

 

 

Niemiec, Polak i Rusek spotkali diabła. Dał im zadanie aby przeszli przez pole pełne róż z kolcami bez krzyku.

Idzie Niemiec.

- Auuuuuuuuuuuu!

Idzie Rusek.

- Auuuuuuuuuuu!

Polak mówi do diabła:

- Diable, a można śpiewać?

Diabeł:

- Tak.

Więc Polak idzie i śpiewa:

- Auć ale boli, auć ale boli!

 

 

Polak, Niemiec i Rusek spotykają diabła. Diabeł mówi, że spełni ich 3 życzenia pod takimi warunkami:

1. Przyniosą roślinę.

2. Przyniosą owoc.

3. Przyprowadzą samochód.

No więc Polak z Niemcem i Ruskiem poszli szukać roślin. Polak wrócił po 15 minutach z fiołkiem, Niemiec po 0,5 godz. z różą, a Ruska nie widać.

Diabeł mówi:

- Wsadźcie sobie to w d***.

Polak wsadził, Niemiec śmieje się i płacze.

- Dlaczego płaczesz?

- NIE MOGĘ WSADZIĆ!

- A dlaczego się śmiejesz?

- Bo Rusek idzie z kaktusem!

Drugie zadanie.

Polak przyniósł jagodę, Niemiec grapefruita, a Ruska nie widać.

Diabeł mówi:

- Wsadźcie se to w d***!

Polak wsadził, Niemiec płacze i śmieje się.

- Dlaczego płaczesz?

- BOOOOLIIII!

- Dlaczego się śmiejesz?

- Bo Rusek idzie z arbuzem!

Ostatnie zadanie.

Polak przywlókł rozjechanego rzęcha ze złomowiska, Niemiec nowiutkiego Mybacha, a Ruska nie widać. Diabeł mówi:

- Kopnijcie to tak, żeby się rozleciało.

Polaka rzęch rozsypał się na proszek, Niemiec śmieje się i płacze.

- Dlaczego płaczesz?

- Bo mnie noga boli!

- A czemu się śmiejesz?

- Bo Rusek jedzie czołgiem!

 

 

Przy barze spotkali się Francuz, Niemiec, Amerykanin i Polak. Dyskusja zeszła na temat patriotyzmu i padło pytanie, z czego każdy jest dumny. Francuz mówi:

- Ja jestem dumny z naszych kobiet - są symbolem seksu i elegancji na całym świecie.

Na to Niemiec:

- Ja jestem dumny z naszych rzemieślników, a zwłaszcza stolarzy - robią najlepsze meble na całym świecie.

Amerykanin:

- Ja jestem dumny z CIA - wie co, gdzie, kiedy i z kim na całym świecie.

Wreszcie Polak:

- A ja jestem dumny z siebie - dziesieć lat temu kochałem się z jedną Francuzką na niemieckim stole, a CIA nie wie o tym do dzisiaj!

 

 

Diabeł wyznaczył zadanie Polakowi, Ruskowi i Niemcowi:

- Kto z was najdłużej nie będzie robił siku i kupy, ten wygra!

No to Rusek wytrzymał dwa miesiące.

Niemiec wytrzymał pół roku.

A Polak dwa miesiące, pół roku, rok... Po dwóch latach do Polaka przychodzą diabeł, Rusek i Niemiec i pytają:

- No jak ty to zrobiłeś!?

A Polak:

- Co kropelka sklei, sklei...

 

 

Polak, Niemiec i Rusek mieli wejść do jaskini gdzie był skunks. Rusek nie wszedł. Niemiec nie wszedł. Polak wszedł i przeszedł całą jaskinię. Zdziwieni obcokrajowcy pytają jak to zrobił.

- To proste - odpowiada Polak. - Jak skunks pierdnął to mnie odrzuciło, a jak ja pierdnąłem to skunksa zabiło.

 

Francuz, Niemiec i Polak - siedziało w barze. Nagle wszedł jeden Czarny, wyraźnie szukając zwady i bójki. Usiadł, wypił piwo, podszedł do Francuza i trącając go powiedział:

- Lubię kochać się z białymi kobietami.

Francuz spojrzał się na niego i odpowiedział:

- To wspaniale.

Wtedy podszedł do Niemca, klepnął go w ramię i powiedział:

- Lubię kochać się z białymi kobietami.

Niemiec spojrzał i odpowiedział:

- To miło z twojej strony.

Po wypiciu kolejnego piwa, podszedł do Polaka, klepnął go w plecy i powiedział:

- Lubię kochać się z białymi kobietami.

Polak zastanowił się chwilę i odparł:

- Nie winię cię. Ja też nie chciałbym się kochać z czarnymi.

 

Przychodzi Rusek do dentysty, siada na fotelu. Dentysta zagląda mu do gęby. Widząc same złote zęby pyta:

- Przecież pan ma same złote zęby!? W czym mam panu pomóc?

- Nie gadaj tyle tylko zakładaj alarm!

 

Niemiec ściga się z Polakiem. Polak jedzie trabantem a Niemiec ferrari.

Niemiec jedzie 200, Polak go wyprzedza.

Niemiec jedzie 250, Polak go wyprzedza.

Niemiec jedzie 300, Polak go wyprzedza.

W końcu Niemiec się wkurzył, stanął i powiedział, że zamieniamy się autami.

No i Polak daleko mu odjechał.

Niemiec stanął, patrzy pod maskę, tam 5 ludzi zmachanych woła: wody, wody. A jeden patrzy i się śmieje. Niemiec do niego:

- Czego się cieszysz?

- Bo ja jestem wsteczny.

 

Diabeł złapał Polaka, Niemca i Ruska. Kazał im przylecieć samolotami ze swojego państwa. Niemiec przyleciał odrzutowcem, Rusek helikopterem, a Polaka nie widać. W końcu diabeł kazał im wsiąść i odlecieć. Niemiec wsiadł i poleciał, Rusek wsiada płacze i się śmieje, diabeł pyta:

- Dlaczego płaczesz?

- Bo paliwa nie stykło.

- A dlaczego się śmiejesz?

- Bo Polak niesie papierowy samolocik.

 

Diabeł złapał Polaka, Ruska i Niemca. Mówi:

- Niech każdy przyniesie w czymś wody.

Polak przyniósł w szklance. Diabeł kazał wypić. Niemiec przynióśł beczkę i płacze i się śmieje.

- Czemu płaczesz? - pyta diabeł.

- Bo już nie mogę.

- A czemu się śmiejesz?

- Bo Rusek jedzie z cysterną!

 

Polaka, Ruska, Niemca i Chińczyka złapał diabeł i powiedział, że wypuści tego który wejdzie na górę śmiechu i się nie zsika.

Pierwszy wchodzi Polak. Wszedł, ale się zsikał, więc diabeł go nie wypuścił. Ten sam los spotkał Niemca i Ruska, dlatego nie zostali wypuszczeni.

Na końcu wchodzi Chińczyk. Wszedł i się nie zsikał. Koledzy go pytają jak to zrobił, a on odpowiada:

- Chińczyk nie być głupi, Chińczyk mieć pampersa!

 

 

Polak, Niemiec i Rusek byli na polowaniu. Spotykają się po polowaniu i pytają Ruska:

- No i co ustrzeliłeś?

- Lwa i dwie zebry.

- No nieźle, nieżle.

- A ty, Niemiec, co?

- Antylopę i geparda.

- No też nienajgorzej.

- A ty, Polak, co?

- Dziewięć plisnołów.

- A co to jest?

- Takie czarne, siedzi w krzakach i krzyczy: please no, please no!

 

Zorganizowano zawody we wbijaniu gwoździa w deskę za pomocą głowy. Do rywalizacji stanęło trzech zawodników: Polak, Rusek i Niemiec. Pierwszy zaczyna Niemiec:

Uderza raz.. dwa.. trzy.. - gwoźdź wbity.

Drugi Polak:

... raz.. dwa... - wbity.

Ostatni podchodzi do deski zawodnik radziecki:

Raz... - wbity !

Następuje ogłoszenie wyników:

- Niemiec zajmuje drugie miejsce, Polak pierwsze, natomiast Rosjanin zostaje zdyskwalifikowany za wbicie gwoździa złą stroną.

 

Polak, Rusek i Francuz płyną tratwą. Francuz pije wino i resztę wylewa. Rusek mówi:

- Co ty zrobiłeś, wylałeś taki drogie wino?

- U nas jest tego pełno.

Za chwilę Polak wyrzuca Ruska, a Francuz mówi:

- Czemu wyrzuciłeś naszego kumpla?

- U nas tego pełno.

 

Polak, Rusek i Niemiec idą przez pustynię. Spotykają wielbłąda i chcą na nim jakoś dojechać do najbliższego miasta. Ale pojawia się pewien problem - wielbłąd ma tylko dwa garby, trzech się nie zmieści na jego grzbiecie. Myślą więc, myślą... nagle Polak mówi:

- Wiem! Ja i Niemiec siądziemy mu na garbach i tak jakoś dojedziemy.

- A co ze mną?

Niemiec podchodzi do tyłu wielbłąda, podnosi ogon i mówi:

- A ty Sasza do kabiny!

 

Stoi pijany Polak na warcie, podchodzi do niego Niemiec i mówi:

- Guten Morgen.

- Butem w mordę? - pyta Polak, zdejmuje buta i uderza Niemca w mordę. Niemiec wstaje i wykrzykuje:

- Was ist das?!

Na to Polak:

- Jeszcze raz?

 

Jechali pociągiem Polak, Niemiec i Rusek.

Założyli się o to, kto pokaże coś efektywniejszego.

Niemiec mówi:

- Dajcie mi 10 sek. i zgaście światło.

Po 10 sek. zapalają, niby nic się nie zmieniło, a tu nagle Niemiec oddaje im zegarki.

Rusek mówi:

- Dajcie mi 5 sek. i zgaście światło.

Po 5 sek. zapalają, niby nic się nie zmieniło, a tu się okazuje, ze wszyscy mają pozawiązywane sznurówki.

Polak mówi:

- Dajcie mi 1 sek. i zgaście światło.

Po 1 sek. zapalają, niby nic się nie zmieniło, a tu nagle wchodzi konduktor i mówi:

- Panowie, koniec jazdy, ktoś ukradł lokomotywę...

 

 

Diabeł kazał Polakowi, Ruskowi i Niemcowi przynieść coś czarnego. Polak przyniósł czekoladę, Rusek węgiel.

Diabeł kazał teraz zjeść to co przynieśli, Polak zjadł.

A Rusek beczy i się śmieje.

- Rusek, czego beczysz? - pyta się diabeł.

- Bo, nie mogę zjeść węgla mówi Rusek.

- A czemu się śmiejesz? - pyta diabeł.

- Bo Niemiec niesie ze sobą bandę Murzynów!

 

W czasie wojny Niemcy złapali trzech żołnierzy: Anglika, Rosjanina i Francuza. Chcąc uzyskać informacje o ich oddziałach zaczęli ich torturować. Pierwszy załamał się Francuz, a następnie Anglik. Tylko Rusek, pomimo strasznych tortur, nic nie wyjawił. Któregoś dnia strażnik, usłyszawszy w celi Ruska rymiczny stukot, podszedł i zajrzał przez judasza. Zobaczył jak Rusek waląc głową w ścianę powtarza w kółko:

- Przecież jak sobie nie przypomnę, to oni mnie zabiją...

 

 

Przychodzi diabeł do rządu Ameryki i mówi:

- Jestem diabełkem z kubeczkiem i chcę was okraść!

Amerykanie na to:

- Dobrze. Bierz ile chcesz, mamy tego dużo.

Później diabeł idzie do Rusków:

- Jestem diabełkiem z kubeczkiem i chcę was okraść!

Ruski na to:

- Proszę, nie okradaj nas! My jesteśmy tacy biedni!

Przychodzi diabeł do polskiego Sejmu i mówi:

- Jestem diabełkiem, HEJ! A gdzie mój kubeczek?

Opublikowano

b.dobre +1

chejka.jpg

sygna i avek by Pro_Ronon

 

Do Mateq Xantera owend! i całej reszty jeżeli myślicie że się tym przejmuje to jesteście śmieszni

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...