Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Nie mogę wygrać żadnego rankeda


NieZnaszMnie

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam

Zacząłem już jakiś czas temu grać w lola.Po wbicu 30 lvl po placementach wrzuciło mnie do brązu II, potem wszedłem do silver 5 i po około 7 seriach awansowałem do silvera 4. Miałem więcej wygranych niż porażek, jednak nagle zacząłem tylko przegrywać. Mój naj lose streak to 9 przegranych z rzędu, aktualnie wygrywam 1 jak dobrze pójdzie i przegrywam 3. Aktualnie spadłem do silvera 5 i cały czas siedze na 0 lp, bo kiedy nie wygram, to zaraz znowu przegram i tak w kółko. Mainuje riven, wygrywam linie prawie zawsze, ale kiedy przychodzi do tf to mogę zabić 2-3 osoby, a mój team nic nie zrobi oprócz tego że padnie. Często jest tak że jestem najbardziej nafeedowany z obydwu teamów, a i tak przegrywam gry. Co do farmy staram się mieć jak najwięcej i w większości gier mam największą, chociaż wiem że w takim czasie da się zrobić więcej (ale na tym poziomie ludzie od 10 minuty robią team fighty na midzie, więc prawie nikt nie ma farmy). Pewnie ktoś mnie wyśmieję, ale jest dobrze jak jest chociaż 1 osoba która ogarnia w moim teamie, a ciężko grać we 2 jednak. Macie jakieś porady, na czym się skupić żeby wygrywać te gry? Dodam również że w miarę możliwości gram na midzie i adc, mam ogarnięta Syndrę i Vayne, ale tak czy tak nic nie mogę wygrać.

Opublikowano

Podaj swoj nick, zobaczymy czy jest tak jak piszesz... Najlepeij znajdz sobie jakiegos 'primejda' bedziesz mial wieksze szanse na wygrana, jezeli ty grasz topa poszukaj sobie junglera albo middera, to bedzie najlepsze rozwiazanie, moim zdaniem, bota nie polecam chyba ze ty bedziesz gral adc a on suppem lub odwrotnie inaczej mija sie to z celem.

charizard.gif

 

 


Zagraj ze mną w POKéMONY już dziś! :3

Opublikowano

Ja to już nie wytrzymuje nerwowo.

 

Meczyk który był 5 minut temu:

 

5 vs 5 pod naszą wieżą na midzie przed inhibitorem. Ja nasus wygrana linia przeciwko jaxowi. Nie wbijałem się, ponieważ enemy team miał 2x więcej killi i dodatkowo mieli barona nie wspominając, że mieli dravena. No dość długo tak się kręciliśmy, zauważyłem, że w enemy teamie druga wieża na topie jest oblegana przez nasze minionki. To ja szybko tp, zacząłem bić wieże a idioci z mojego teamu się wbili w nich. Rozumiecie coś z tego?

 

A i jeszcze najlepsze było report nasus.

 

Takie gry typu właśnie jak ta wyżej gram cały czas. Typu 20minuta a mój mid 50farmy. Albo adc 10minuta 0/9 12 farmy (mecz z wczoraj).

Specjalista
Opublikowano

Gralem teraz rankeda to było 3vs5 2afk a jax jak robili barona schowal sie u nich w jungli i tam stał poco? nie wie nikt

Opublikowano

Dostawałem po 22 lp jeszcze nie dawno, dzisiaj już po 13 dostaje. Wiekszość ludzi na tych rankedach nie wie co to farma (100 farmy w 50 minucie), pchają się na mida pisząc "i main mid" i robią staty 0/12, idą adc albo apc na przód drużyny i enemy od razu ich łapie. No wymieniać można tego sporo, teraz nie gram wgl normali, gram same rankedy i można powiedzieć stoję w miejscu. Co nie wygram raz, to zaraz kilka razy przegram i tak w kółko. No ale chyba nie ma wyjścia oprócz ciągłego grania. Jak dla mnie teraz wyjście silvera to może równać się z fartem, a nie żadnymi umiejętnościami tzn. w zależności jak "super" team mi dobierze.

Opublikowano

Jedna rzecz mianowicie - płakanie nie pomaga. Tak dużo LP dostawałeś, bo byłeś świeżakiem w tej lidze i dużo dostawałeś, bo to był twój MMR. Nie spinaj dupy jeśli przegrywasz, jak cię ktoś wyzywa to mute. Poza tym, w LoL'a gra się po to by stać się lepszym, a nie po to, aby wygrać.

Opublikowano

Zagraj dueta z kolegą, napewno rezultaty będą lepsze. I przede wszystkim graj z team'em, to jest najważniejsze. Jak ktoś sobie nie radzi na lane- pomóż mu.

Opublikowano

W takim razie spróbuj znaleźć kogoś ogarniętego - kilka dywizji wyżej aby poprawić mmr, grajcie najlepiej top/jungle lub mid/jungle, z tych linii jest najłatwiej carrować gry.

Grając na midzie pamiętaj o roamingu, odpuść sobie ignite, jeśli jesteś taki dobry to przeciwnika zabijesz bez problemu. Weź teleport, gankuj linie, jednym słowem POMAGAJ.

Staraj się nie obrażać innych, w dodatku jeśli przegrasz jedną gre odpocznij sobie, zagraj kilka aramów, normalów, wyjdź na pole, zajaraj sobie ziółko czy coś w tym stylu.

Wróć i rozpocznij swoją serię od nowa. Pamiętaj także o dobrych buildach, sprawdzonych, dobranie odpowiednich masterków i run też pomoże Ci w grze.

Oglądaj streamerów, stamtąd naprawdę można się wiele nauczyć :)

Opublikowano

Jasne, ja nikogo nie obrażam. Czasami jednak jest ciężko jeśli raz padnę na linii, a koleś pisze "gg wp feed him more", po czym sam robi 2/13, a ja elegancko się odrobie. No i oczywiście co do farmy to staram się farmić jak najwięcej jednak tak jak mówię na tym poziomie ludzie urządzają walki w 10 minucie na midzie. Najgorsze jest to, że większość z nich to takie półmózgi że potrafią bić się 2 vs 4 lub adc który ma 3/7 idzie na enemy adc który ma 16/5 solo i tak ciągle go feeduję. Dużym też problemem jest, że nie słuchają co się do nich mówi (dokładnie pingi, kiedy widzę że ktoś schodzi np. na bota a oni pushują lub nie wracają się kiedy trzeba i padają). Tak jak powiedzieliście spróbuję znaleść kogoś do duo. Co do tych lp, to jak byłem jeszcze w bronzie dostawałem po 27 lp, jednak po wejściu do silvera zaczęły się schody zaczełem więcej przegrywać. Ogólnie mogę powiedzieć ze na tym bronzie to lepiej się grało, było łatwiej wygrać niż na silverze.

Opublikowano

Z feedowaniem to nie ma problemu, zobacz sobie moje gry. Co do uczestniczenia w tf nie zawsze się da, jeśli mam na linii kogoś kto od razu zniszczy turreta kiedy zejdę z linii. Często jest tak że enemy jest tak nafeedowane że chodzą 4 vs 5, a 1 w tym czasie pushuję.

Opublikowano

Ewentualnie powychodź kilka razy podczas wybierania postaci na rankedzie - nie jestem pewien czy ten sposób nadal działa ale powinieneś dostawać więcej LP :)

Opublikowano

Wg mnie najlepsza linia do carrowania to ADC. Nie mid, nie top, ani nie jungla. Dlaczego? Otóż gdy pickniemy takiego  adc jak Graves(mój main)/Ezreal czy Lucian ( draven dla zdominowania linni, ale łatwo można paść bez flasha w teamfighcie), zrobimy minimum 230 farmy w 30 minucie - mamy taki dmg, że głowa mała. Bardzo dużo osób nie docenia roli ADC w czasie teamfightów - chodzi GŁÓWNIE o to, by ustawić się w takim miejscu, żeby enemy top/mid próbował się w nas wbić, ale na tyle daleko, żeby odskoczyć za chwilę np. z E gravesa. Gdy trafimy np. na takiego wukonga w nemy na topie - tankowate, spory dmg - ZAWSZE, powtarzam ZAWSZE powinniśmy mieć swojego dasha gotowego do użycia, by za chwile zkite'ować to ścierwo. Sprawa jest mega prosta, gdy mamy reda - najlepiej działa on na Caitlyn.

Mam nadzieję, że czegoś się nauczysz z moich wypocin. Ja mainuje ADC od kilku miesięcy, zaczynałem od brązu I, aktualnie jestem w goldzie V i pnę się wyżej.

Specjalista
Opublikowano

Ja narazie mam lose strike 6, trafia mi sie team ktory tylko flame i nie wie co to farma... Ale na kazdej pozycji da się carrowac trzeba wiedziec tylko jak :) Np: Mi sie fajnie grało na suppie i carrowało brałem Vi i enemy adc nie ma zycia :) (tak vi supp op ścierwo) Co do Adc jeden focus no i slabo masz ;/ Ale jak napisal @Up trzeba panowac nad dashem bo ratuje zycie, fajnie grać midem bo możesz pomagac botowi czy topowi gdy sobie nie radzą, ja tak Riven dzisiaj wycarowałem topa ale no zlamiła late i trudno zdarza się ;/

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...