-
👋 Witaj na MPCForum!
Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎
- ✅ Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
- ✅ Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
- ✅ System prywatnych wiadomości
- ✅ Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
- ✅ Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy
👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!
Zarejestruj się teraz
- 0

Pytanie
Gość Teski.
Gość Teski.
Witam. Otóż mam na głównym systemie CentOS 5.5 64bit, na którym zainstalowalem VirtualBoxa. Postawiłem tam sobie system Windows Server 2008 32bit, ustawiłem sieć host-only i odpalilem vrde (pulpit zdalny). Gdy właczałem maszynę przez vnc wszystko działało poprawnie, ale gdy próbuje odpalić przez terminal (VBoxHeadless --startvm xxxxxx) pojawia się problem. Mianowicie wszystko się odpala, pulpit zdalny łączy i działa wszystko jakieś parędziesiąt minut i jebs. Crashuje się samo z siebie. W logach nie ma niczego poza linijkami z informacją o połączeniu z pulpitem zdalnym. Nie wiem o co chodzi, żadnych errorow po prostu próbuje się ponownie zalogować na pulpit zdalny, a tu już maszyna wyłączona ;_; Ktoś pomoże?
@Edit
działa. Włączyłem PAE i wyłączyłem vt-x
0 odpowiedzi na to pytanie
Rekomendowane odpowiedzi
Zarchiwizowany
Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.