Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Oo0Uzi0Oo Prezentuje Xd


oo0uzi0oo

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

- Jasiu, dlaczego nie byłeś wczoraj w szkole?

- Bo wczoraj umarł mój dziadek...

- Nie kłam, wczoraj widziałam twojego dziadka w oknie...

- Tatuś wystawił go przy oknie, bo listonosz szedł z rentą...

 

W szkole pani kazała narysować dzieciom swoich rodziców. Po chwili podchodzi do małego Jasia i pyta:

- Dlaczego twój tata ma niebieskie włosy?

- Bo nie było łysej kredki.

 

W szkole na lekcji geografii pani pyta dzieci, w którym kraju jest najcieplejszy klimat.

- W Rosji - odpowiada Jaś.

- Z czego to wnioskujesz? - pyta zdziwiona pani.

- Bo, proszę pani, do nas w styczniu znad Wołgi ciocia przyjechała w trampkach.

 

Pani w szkole do Jasia:

- Jasiu, twoje zachowanie jest skandaliczne! Jutro przyprowadzisz

ojca do szkoły!

Jaś na to:

- Ja nie mam ojca.

- A co mu się stało? - pyta zdziwiona nauczycielka.

- Walec go przejechał.

- No to niech przyjdzie matka.

- Matkę też przejechał walec.

- A dziadka masz? - powiedziała z odrobiną zwątpienia.

- Nie.

- Czy jego też walec przejechał? -pytanie wskazywało nieomal zdumienie.

- Tak.

- A babcię? - tu głos nauczycielki zaczął objawiać brak nadziei

na uzyskanie pomyślnej odpowiedzi. - Też - odpowiedział Jasiu.

- Ale chyba masz jakiegoś wujka czy jakąś ciocię, którzy uniknęli tej strasznej śmierci? - zapytała pełna zwątpienia.

- Nie - głos Jasia był tak samo spokojny jak na początku - wszystkich przejechał walec.

- Biedny Jasiu! Co ty teraz zrobisz? -

Zaczęła się użalać nad nim nauczycielka.

- Nic - odparł Jasio - będę dalej walcem jeździł.

 

Lekcja religii w szkole:

- Kto był pierwszym człowiekiem na Ziemi.

- Blake! - odpowiada Jaś.

- Co ty odpowiadasz! Pierwszym człowiekiem był Adam!

- No właśnie! Pamiętam, że to ktoś z "Dynastii.

 

Na lekcji biologii pani pyta się Jasia:

- Jaki pożytek mamy z gęsi?

- Smalec.

- I co jeszcze?

- Smalec.

- Jasiu, na czym śpisz w domu?

- Na łóżku.

- A co masz pod głową?

- Poduszkę.

- A co jest w poduszce?

- Dziura.

- A co wyłazi z dziury?

- Pierze.

- No właśnie. To powiedz Jasiu, co mamy z gęsi...?

- Smalec.

 

- Proszę pani, ja się w pani chyba zakochałem - mówi swojej nauczycielce 8-letni Jasio.

- Przykro mi, Jasiu, ale ja nie lubię dzieci.

- Ja też, będziemy uważali.

 

Jasio przychodzi ze szkoły i mówi:

- Tato zrobiłem dobry uczynek!

- To dobrze, z co to było?

- Kolega podłożył pineskę na krześle nauczyciela i gdy nauczyciel miał usiąść, odsunąłem mu krzesło.

 

Nauczycielka do Jasia:

- Jasiu "ja się ożenię" jaki to czas?

- Najwyższy, proszę pani.

 

Ojciec przegląda dzienniczek szkolny Jasia:

- Co ty znowu jedynka z historii?

- Niestety, historia lubi się powtarzać...

 

Nauczyciel polecił uczniom napisać wypracowanie na temat:

" Jak trzeba się uczyć? ".

Jasio napisał: " Im więcej się człowiek uczy, tym więcej umie. Im więcej umie, tym więcej zapomina. Im więcej zapomina, tym mniej umie. Im mniej umie, tym mniej zapomina. Więc po co się uczyć?!? ".

 

Ostatniego dnia szkoły nauczyciel żegna się z uczniami:

- Życzę wam wesołych wakacji oraz tego, abyście we wrześniu wrócili do szkoły mądrzejsi.

- Nawzajem, proszę pana!

 

Nauczyciel kazał Jasiowi napisać w zeszycie 100 razy: " Nigdy nie będę mówił do nauczyciela na TY ".

Nazajutrz Jasio przynosi zeszyt.

- Dlaczego to zdanie napisałeś nie 100 razy, tylko 200 ?

- Bo cię lubię Kaziu !

 

Nauczyciel biologii pyta Jasia:

- Po czym poznasz drzewo kasztanowca ?

- Po rosnącym na nim kasztanach.

- A jeśli kasztanów jeszcze nie ma ?

- To ja poczekam.....

 

Po kilku dniach nieobecności Jasio zjawia się w szkole i z tornistra wyciąga jakąś kartkę.

Wychowawczyni pyta:

- Czy to usprawiedliwienie twojej nieobecności od rodziców ??

- Nie, od porywaczy !

 

Fąfara zwierza się koledze:

- Wiesz, miałem taki okres w życiu, że nie piłem, nie paliłem, nie zadawałem się z kobietami...

- Co było potem ?

- Potem, poszedłem do szkoły !!!

 

Jasio idąc do szkoły zobaczył przy drodze hasło:

" Kierowco ! Nie przejeżdżaj dzieci ! ".

Po chwili dopisał: " Poczekaj lepiej na nauczycieli ".

 

Policjant zatrzymuje kierowcę, który przejechał przez skrzyżowanie na czerwonym świetle. Rozpoznaje w nim swego byłego nauczyciela języka polskiego.

- No, panie profesorze, mandatu panu nie wlepię, ale na jutro napisze mi pan sto razy: " Nie będę przejeżdżał na czerwonym świetle ".

 

-Mamo, dziś na lekcji pan od matematyki pochwalił mnie !

- To bardzo ładnie, a co powiedział ?

- Że wszyscy jesteśmy idiotami, a ja - największym !

 

Nauczycielka do Jasia:

- Dlaczego twoje lekcje zawsze odrabia ojciec ?

- Bo mama nigdy nie ma czasu.

 

Mama pyta Małgosię:

- Dlaczego płaczesz ?

- Nasz nauczyciel...który...tak długo chorował....

- Umarł ? Biedny człowiek.

- Nie, wyzdrowiał !

  • 2 tygodnie później...

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...