Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Problem miłosny


gadus987

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam ludziska :D Otóż mam problem, wiem że część z was może się nabijać że piszę o tym tutaj, ale potrzebuję po prostu świeżego spojrzenia na tę sprawę. Wiem że część osób tutaj to za przeproszeniem debile, których życie prywatne ogranicza się do ciśnięcia na kompie dzień i noc, ale wiem że są tu też użytkownicy inteligentni i pomocni, mam nadzieję że to oni odpiszą w tym temacie :D Otóż kur*a ... Znam fajną dziewczynę, nawet do niedawna z nią byłem, no mniejsza, nie będę się wdawał w szczegóły. Problem w tym że aktualnie mieszka dość daleko ode mnie, ale z tym też mniejsza. Chodzi o to że ją kocham, naprawdę kocham, nie jestem zauroczony jak niektórzy mogą pisać itd, tylko naprawdę, naprawdę kocham... Sęk w tym że niedawno przypałętał się do niej facet z którym kiedyś była. Są dość blisko itd, dziwne jest dla mnie to że wcześniej, kiedy z nim była on jednocześnie był z inną dziewczyną, ona się o tym dowiedziała i przepłakiwała dosłownie 8 miesięcy. A on znalazł sobie jakieś wytłumaczenie i znowu są blisko... Gdy chce z nią być odpowiada że na razie nic z tego i żebyśmy poczekali do spotkania <problem w tym że będę mógł ją odwiedzić dopiero w wakacje, skomplikowana sytuacja rodzinna, nie będę się zagłębiał w szczegóły bo nie o nie tu chodzi>. Tak czy tak wiem że on do niej przyjeżdża w marcu. No ogólnie, ostatnio bardzo się do siebie zbliżyli. Ona twierdzi że nie chce go i kocha tylko mnie, wiem że jej na mnie zależy, ale problem w tym że ona "póki co" co chce tylko przyjaźni... Nie wiem sam po prostu co o tym myśleć i co robić. Po prostu czuję że to co jest pomiędzy nią, a nim to jest coś bliżej, a mnie kituje tylko po to żeby zachować mnie przy sobie... Jeju no, olać ją, jakoś przeboleć tę stratę czy starać się bardziej, nie wiem, wiem jedynie że są bardzo blisko... Mam nadzieję że ogarniacie o co mi chodzi, po prostu ona często pisze mi o nim, a każda wzmianka o nim boli mnie jak cholera... Co o tym sądzicie, co byście zrobili na moim miejscu ? Rozmawiałem z nią i to nie raz, nic to nie dało. Twierdzi że go nie chce, a kocha mnie i tyle, chociaż jej czyny świadczą zupełnie o czymś odwrotnym. Więc proszę ludzie, doradzajcie, myślcie, bo ja naprawdę nie mam pojęcia co robić. Dzięki za samo przeczytanie, i drugie podziękowania dla tych co odpiszą coś sensownego. Dzięki jeszcze raz.

 

 

 

PROBLEM ROZWIĄZANY, NIE SPAMCIE, NIE PISZCIE GŁUPOT, DZIĘKUJE KAŻDEMU ZA PRZECZYTANIE I ZA SENSOWNE ODPOWIEDZI :D

1390144171-U592769.png

Opublikowano

Powiedz jej, co o tym myślisz. Jeśli rzeczywiście kocha ciebie, to ten drugi nie powinien już u niej zawitać. Musisz postawić jakiś warunek.

 

@Down

Czasem trzeba, niech ona sobie nie myśli...

YGsMv3q.jpg
Opublikowano

Hmm no lekko masz problem bo kobiety nie zrozumiesz od tak. Jest jedna rzecz która jest po Twojej stronie , cytuję "Twierdzi że go nie chce, a kocha mnie i tyle" uważam, że jeśli kocha Ciebie to jednocześnie ufa tobie i odwrotnie, porozmawiaj z nią jeszcze raz. Powiedz jej że do tej samej rzeki się nie wchodzi że popełniła by ten sam błąd co wcześniej jak z nim była. Związki na odległość są trudne jak cholera bo nie wiadomo na kogo Ona albo Ty możecie trafić . Zaufanie w związku na odległość jest NAJWAŻNIEJSZE powtarzam . Porozmawiaj z nią i powiedz jej o tym.

 

Olej ją, nie zasługuje na ciebie.

Pojebało Cie.(za przeproszeniem)

 

 

Powiedz jej, co o tym myślisz. Jeśli rzeczywiście kocha ciebie, to ten drugi nie powinien już u niej zawitać. Musisz postawić jakiś warunek.

Warunki w związku to ZŁO !

Opublikowano

pierdol jakiekolwiek warunki o jakich napisali, a szczerze jak byś z nią był to odległość zrobi potem swoje :/ będzie ona męcząca, będziecie się mniej spotykać aż wkońcu uczucie wygaśnie

Tylko Lucyfer


 


Jestem Hujston

Opublikowano

Wiecie panowie, macie rację. Napisałem jej po prostu że to koniec, ze znajomością, ze wszystkim i tyle. I nawet nie ma opcji żeby ona go olała, albo chociaż ograniczyła z nim kontakt. Postanowiła że do niej w marcu przyjedzie i nic jej zdania nie zmieni, wie że ją zranił, ale nie rozumie jak widać że może zrobić to drugi raz, pisał jej że niby jego uczucia odkąd znowu się kontaktują wróciły, że ją znowu kocha itd... Dzięki wszystkim za rady, ale kiedyś trzeba powiedzieć koniec. Przykro mi ją tracić, ale takie jest życie, widać miała mnie gdzieś i nie potrafiła nawet otwarcie powiedzieć że nie chce ze mną już nigdy być. Cóż, dzięki jeszcze raz wszystkim i dobrej nocki życzę, oraz powodzenia w miłości.

1390144171-U592769.png

Opublikowano

Ja był powiedział, że albo pisze z byłym i Ty z nią kontakt zrywasz albo niech nie pali głupa i zajmie się Tobą.

Proste tego kwiatu to pół światu czy jakoś tak.

 

Za późno napisałem, ale powodzenia.

VNp6c2U.png

Opublikowano

2x UP nie czepiaj się bo to dział pogaduszki i tutaj o ile wiem nie ma regulaminu, który wyznacza o czym ma być nowy temat ....
UP zagadałem już dawno więc :D

Wracając do tematu no to jednak pogadaliśmy, w szczegóły się nie wgłębiam, ale mam nadzieję że będzie dobrze, ja kocham ją, a ona mnie i w to wierzę :D Dzięki wszystkim za porady, za samo przeczytanie tego itd itp. Temat w sumie już nieaktualny, dziękuje wszystkim :D

1390144171-U592769.png

Opublikowano

Coś dużo wiesz i nie chcesz wdawać sie w szczegóły tego, że z nią byłeś xD

 

@Zagadaj do niej, może lubi cie bardziej od niego i czeka na twój ruch :-)

 

 

Idę na przód, lecz niedługo spojrzę wstecz.

 

 

 

Opublikowano

UP po prostu nie lubię wdawać się w szczegóły bo nie chodzi tutaj o opisywanie mojego życia prywatnego tylko samego problemu, więc mi się nie dziw że nie piszę tutaj historii mojego życia :D

1390144171-U592769.png

Opublikowano

Dobra ,czas na poradę prawdziwego lovelasa (chyba tak się piszę )

 

Wyruszasz wcześniej w marcu tego dnia co ten łysy bandzior. Budzisz się rano ,wbijasz do stodoły i bierzesz rower ,siadosz i jazda do swej girl. I jak jedziesz na tym koniu musisz mieć plan. Musisz się tam pojawić minimum 30min wcześniej niż ten bandzior. Ale nie wchodź przez drzwi ,tylko zrób to przez balkon żeby było tak wiesz romantycznie . Wspinasz się po linie ,musisz mieć kwiaty przy sobie ,tylko nie róże bo jak spadniesz to Ci kolec w dupe się wbije lub coś podobnego. I jak już wbijesz tam to mówisz ,hej mała widziałem trochę chwastów pod twoim balkonem ,chętnie bym Cię wyrwał jak je wszystkie . No i jest twoja. Potem do tego roweru miej karete a w niej ekipe bo jak wpadnie tamten koleś to samemu mu rady nie dasz bo pewnie wieszak jesteś . I gwizdasz ekipa wbija i go pizgacie ,ale najpierw niech jeden z szarży walnie ,tylko uważajcie bo może nno [ nie wrażliwy na omdlenia] mieć ,no i jak go spizgacie to masz all z głowy.

Pozdro 600 czekam na lajki

Opublikowano

Moim zdaniem powinieneś porozmawiać z nią przy najbliższej okazji. Jak ktoś tu powiedział Zaufanie to podstawa dla związku na odległość. Powiedz jej, co ty sam o tym sądzisz. Nie bój się walnąć prosto z mostu co o tym myślisz, ważne, aby to z siebie wyrzucił. Warunki dla związku?? Zły krok, oj zła opcja. Może to ona odebrać jako ultimatum, a kobiety często myślą to co najgorsze. A facet? A facet często gęsto się zdarza, że doszukuje się śladów zdrady

Wiem że problem rozwiązany, ale taka rada- mów prosto z mostu, nawet jak ci na niej bardzo zależy.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...