Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Życie to monotonia ...


sanandre

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wasze upodobania i hobby z biegiem lat ulegną zmianie. Dlatego też szkoła oferuje wiele przedmiotów, a nie tylko konkretne do wyboru. Tak samo jest, jeśli chodzi o języki. Teraz uważacie, że np, nie ma sensu uczyć się niemieckiego/angielskiego/rosyjskiego, czy jakiegokolwiek innego języka. Za parę lat szukając pracy zobaczycie, że tylko osoby biegle władające kilkoma językami, są w stanie w życiu coś naprawdę osiągnąć.

 

Ogólnie co do tematu. Nawet nie zdajecie sobie sprawy, że wasze życie aktualnie jest idealne. Macie możliwość nauki, po szkole możecie pójść na chwile na dwór z kolegami, usiąść do komputera, czy robić cokolwiek innego. Dopiero kiedy ukończycie szkołę będziecie mogli mówić, że życie jest monotonne.

 

Ale cóż. Musicie się sami o tym przekonać. Ja też uważałam, że szkoła odbiera wolność, że jest zbyt często i ogólnie, że jest to zło wcielone. Ale dorosłam, usamodzielniłam się i wiem, że szkoła, prace domowe, klasówki naprawdę nie były takie złe. Chętnie powróciłabym do tych czasów i się z wami zamieniła.

Opublikowano

Tak źle, tak nie dobrze.

 

Z jednej strony racja - po co komu rozszerzona fizyka, chemia i biologia, skoro ma zamiar iść na humana.

Ale potem niektóre rzeczy Ci się w życiu przydadzą.

Nie da się ukryć, że system szkolnictwa w Polsce (w tym system oceniania) jest pojebany. Wg mnie ocenianie kogoś pod względem jakiejś "ustalonej" punktacji jest ******.

Okej, matematyka: 2+2 = 4 - dostajesz 1 pkt., ale ocenianie przykładowo prac pisemnych z języka polskiego? Kpina... Tu nauczyciel ma dowolność:

- Tego lubię, ładnie opisał, trochę ma błędów, ale stara się, ma to 4+. Lub...:

- O znowu Kowalski.. Nigdy się nie uczy, co mu będę tu dawał dobre oceny jak nie ma chęci do pracy, 2-.

 

System oceniania powinien być w Polsce zmieniony lata temu.

Jak pisze "IeMaster", minister wie lepiej co powinienem znać i co mi będzie w życiu potrzebne.

Może doczekamy kiedyś czasów, kiedy wybór swojego kształcenia będzie dowolny. Każdy będzie mógł iść w taki kierunek. Niby idąc do technikum masz wybór zawodu, ale przedmioty które wchodzą w jego skład... bezsens. Po co kucharzowi rozszerzona matematyka? Bleh..

727881401622271220780.jpeg
Opublikowano

Każdy ma inne zdanie, ktoś nie ma takiego zdania jak ty i od razu jest według ciebie "bezmózgiem"...

Niestety ale w sytuacji kiedy PAŃSTWO decyduje o wszystkim za ciebie i twoich rodziców nie można inaczej tego nazwać jak czystym debilizmem.

Jak zaczną wysyłać 3 latki do szkół to może wtedy ktoś oczy otworzy.

417711489342956987022.png

Opublikowano

System oceniania powinien być w Polsce zmieniony lata temu.

Jak pisze "IeMaster", minister wie lepiej co powinienem znać i co mi będzie w życiu potrzebne.

Może doczekamy kiedyś czasów, kiedy wybór swojego kształcenia będzie

dowolny. Każdy będzie mógł iść w taki kierunek. Niby idąc do technikum

masz wybór zawodu, ale przedmioty które wchodzą w jego skład... bezsens.

Po co kucharzowi rozszerzona matematyka? Bleh..

A co się stanie, jeżeli z jakiś "powodów" ten kucharz nie będzie mógł wykonywać swojego zawodu? ;-) Zostanie z niczym, jako nieuk, niemogący znaleźć pracy w żadnym innym zawodzie, bo nie ma wystarczającej wiedzy. W życiu przytrafiają się różne sytuacje, wierzcie mi, że lepiej wiedzieć "więcej" niż "mniej".

Opublikowano

Mi nie chodziło o to że Np. Plastyka jest nie potrzebna , tylko po co ja mam na nią chodzić jeśli malowanie mnie nie interesuje , paplanie sie farbami i wgl , zamiast tego dali by mozliwosc wyboru czego kto chce sie uczyc a kto nie chce się uczyć Np. Plastyki bądź muzyki. Zamiast plastyki dali by mi w piątek 6 lekcji zamiast 7 zamiast siedzieć i sie nudzić. Wcześniej mogł bym iść na trening DH czy co kolwiek ...

Opublikowano

A co się stanie, jeżeli z jakiś "powodów" ten kucharz nie będzie mógł wykonywać swojego zawodu? ;-) Zostanie z niczym, jako nieuk, niemogący znaleźć pracy w żadnym innym zawodzie, bo nie ma wystarczającej wiedzy. W życiu przytrafiają się różne sytuacje, wierzcie mi, że lepiej wiedzieć "więcej" niż "mniej".

Droga Wredna, niestety ale dzisiaj liczy się tylko to co masz na papierku, to co masz w głowie od razu możesz wyrzucić do śmietnika.

Nie mów tylko, że jeszcze tego nie zauważyłaś :) Tak więc to, że kucharz będzie uczył się matematyki to jest rzeczywiście absurd, po co mu to ?

Będzie chciał to ukierunkuje się tak, żeby mieć wszystko na papierze, a taka nauka bo musi to nie jest nauka.

417711489342956987022.png

Opublikowano

A co się stanie, jeżeli z jakiś "powodów" ten kucharz nie będzie mógł wykonywać swojego zawodu? ;-) Zostanie z niczym, jako nieuk, niemogący znaleźć pracy w żadnym innym zawodzie, bo nie ma wystarczającej wiedzy. W życiu przytrafiają się różne sytuacje, wierzcie mi, że lepiej wiedzieć "więcej" niż "mniej".

Jeśli się postara, to będzie wykonywał swój zawód gdzie, jak i kiedy tylko będzie chciał nie zważając na inne okoliczności.

Rozumiem, mieć w jednym palcu podstawy programowe + rozszerzenia potrzebne do ukończenia zawodu.

Ale wkuwać niepotrzebny, często za trudny rozszerzony materiał to bezsens. Może go to tylko zdeprymować...

 

Najlepszym przykładem jest pan Wałęsa - ukończył zawodówkę jako elektryk (gdzie w zawodówce nie ma nawet połowy tego programu co w liceum/technikum), a został przewodniczącym Solidarności i Prezydentem Polski. Wiem, że miał swoje zasługi, ale zawód elektryka na pewno mu nie pomógł.

727881401622271220780.jpeg
Opublikowano

Mi nie chodziło o to że Np. Plastyka jest nie potrzebna , tylko po co ja mam na nią chodzić jeśli malowanie mnie nie interesuje , paplanie sie farbami i wgl , zamiast tego dali by mozliwosc wyboru czego kto chce sie uczyc a kto nie chce się uczyć Np. Plastyki bądź muzyki. Zamiast plastyki dali by mi w piątek 6 lekcji zamiast 7 zamiast siedzieć i sie nudzić. Wcześniej mogł bym iść na trening DH czy co kolwiek ...

To się tylko tak wydaję. Ja tez np w szkole nie lubiłam bardzo polskiego, z tego względu, że mam dysleksje. Zawsze miałam niskie oceny z tego przedmiotu i uważałam, że jest mi niepotrzebny, ponieważ w tych czasach chciałam zostać weterynarzem. Wolałam siedzieć np na biologii, niż męczyć się z nudnym polskim. A teraz? Teraz pracuje w studium graficznym, moje hobby się zmieniło i dzięki temu, że jednak dawałam z siebie wszystko, by zdać z tego znienawidzonego przedmiotu (kursy, korepetycje etc), teraz poza zajęciami grafika, jestem również odpowiedzialna za kontakt z klientami, wysyłanie i pisanie dokumentów firmowych etc. Dzięki temu mam większa pensje.

 

Jak już napisałam wyżej. Lepiej wiedzieć więcej, niż mniej, bo tak naprawdę nie wiesz co przyniesie Ci życie. Teraz uważasz, że plastyka jest beznadziejna, a kto wie, może za jakiś czas, jak będziesz już pracować, jednak się okażę, że była przydatna? ;-)

 

Droga Wredna, niestety ale dzisiaj liczy się tylko to co masz na papierku, to co masz w głowie od razu możesz wyrzucić do śmietnika.

Tak jest, ale nie stanowi to reguły. Wszystko zależy od tego, co po studiach postanowisz robić. Życie nie jest kolorowe i nie gwarantuje Wam, że np wybierzecie informatykę na studiach bo jest to wasze hobby,i że zostaniecie informatykami. Może być tak, że nikt Was nie będzie chciał przyjąć, i będziecie musieli szukać czegoś innego, by móc przeżyć od 1 do 1. Lepiej mieć wiedzę, nawet bezużyteczną, niż jej nie mieć w ogóle.

Opublikowano

To się tylko tak wydaję. Ja tez np w szkole nie lubiłam bardzo polskiego, z tego względu, że mam dysleksje. Zawsze miałam niskie oceny z tego przedmiotu i uważałam, że jest mi niepotrzebny, ponieważ w tych czasach chciałam zostać weterynarzem. Wolałam siedzieć np na biologii, niż męczyć się z nudnym polskim. A teraz? Teraz pracuje w studium graficznym, moje hobby się zmieniło i dzięki temu, że jednak dawałam z siebie wszystko, by zdać z tego znienawidzonego przedmiotu (kursy, korepetycje etc), teraz poza zajęciami grafika, jestem również odpowiedzialna za kontakt z klientami, wysyłanie i pisanie dokumentów firmowych etc. Dzięki temu mam większa pensje.

 

Jak już napisałam wyżej. Lepiej wiedzieć więcej, niż mniej, bo tak naprawdę nie wiesz co przyniesie Ci życie. Teraz uważasz, że plastyka jest beznadziejna, a kto wie, może za jakiś czas, jak będziesz już pracować, jednak się okażę, że była przydatna? ;-)

 

Tak jest, ale nie stanowi to reguły. Wszystko zależy od tego, co po studiach postanowisz robić. Życie nie jest kolorowe i nie gwarantuje Wam, że np wybierzecie informatykę na studiach bo jest to wasze hobby,i że zostaniecie informatykami. Może być tak, że nikt Was nie będzie chciał przyjąć, i będziecie musieli szukać czegoś innego, by móc przeżyć od 1 do 1. Lepiej mieć wiedzę, nawet bezużyteczną, niż jej nie mieć w ogóle.

Akurat dobry informatyk zawsze coś znajdzie, niekoniecznie taką pracę od której będzie płacił podatek dochodowy.

W dzisiejszych czasach najlepiej założyć własną firmę (pomysłowy człowiek zawsze coś znajdzie do roboty).. Za granicą, w Polsce niestety na start jesteśmy zjadani przez absurdalne podatki .. ZUS itd.

Najlepiej pracować na czarno, ale ludzie świnie zawsze kogoś podkablują więc łatwo o spore kłopoty. Tak wygląda właśnie państwo opiekuńcze.

Nie mamy nic do powiedzenia, wybieramy tylko jak pracować i kiedy płodzić dzieci (o ile w ogóle). Nawet śmierci sobie wybrać nie możemy, cóż za piękne życie.

Szkoda, że większość z was jest z niego zadowolona - gdyby było przeciwnie to moglibyśmy coś zmienić, a tak większość ciągnie WSZYSTKICH na dno.

 

Żyjcie sobie do końca waszych dni z nadzieją, że dostaniecie emerytury.

Żyjcie sobie z nadzieją, że wasze dzieci będą miały zapewniony byt.

Żyjcie i żryjcie, a czerwona hołota niech was w dupę dyma.

417711489342956987022.png

Opublikowano

Akurat dobry informatyk zawsze coś znajdzie, niekoniecznie taką pracę od której będzie płacił podatek dochodowy.

W dzisiejszych czasach najlepiej założyć własną firmę (pomysłowy człowiek zawsze coś znajdzie do roboty).. Za granicą, w Polsce niestety na start jesteśmy zjadani przez absurdalne podatki .. ZUS itd.

Najlepiej pracować na czarno, ale ludzie świnie zawsze kogoś podkablują więc łatwo o spore kłopoty. Tak wygląda właśnie państwo opiekuńcze.

Nie mamy nic do powiedzenia, wybieramy tylko jak pracować i kiedy płodzić dzieci (o ile w ogóle). Nawet śmierci sobie wybrać nie możemy, cóż za piękne życie.

Szkoda, że większość z was jest z niego zadowolona - gdyby było przeciwnie to moglibyśmy coś zmienić, a tak większość ciągnie WSZYSTKICH na dno.

 

Żyjcie sobie do końca waszych dni z nadzieją, że dostaniecie emerytury.

Żyjcie sobie z nadzieją, że wasze dzieci będą miały zapewniony byt.

Żyjcie i żryjcie, a czerwona hołota niech was w dupę dyma.

Ale bredzisz. Wszystko sprowadzasz do pieniędzy i tak w kółko...

 

Rób to co lubisz i ciesz się, że ci jeszcze za to płacą :) Jak praca cię męczy lub czujesz się w niej źle to ją rzuć i zacznij robić / poczyń przygotowania by robić to co lubisz :)

1382800106-U1012385.png


Opublikowano

Ale bredzisz. Wszystko sprowadzasz do pieniędzy i tak w kółko...

 

Rób to co lubisz i ciesz się, że ci jeszcze za to płacą :) Jak praca cię męczy lub czujesz się w niej źle to ją rzuć i zacznij robić / poczyń przygotowania by robić to co lubisz :)

Jak znajdziesz pracę którą lubisz i jeszcze ci za nią zapłacą to wtedy możemy dalej rozmawiać. dodatkowo z pensji wyżyj w PL

Na ten czas tylko się ośmieszasz, pieniądz rządzi światem i to powinien wiedzieć każdy od dawien dawna.

417711489342956987022.png

Opublikowano

Mnie monotonnia tak nie męczy,lubie mój tryb życia a wychodze do szkoły zazwyczaj 5:30 a wracam 16:30 więc mam mniej wolnego czasu w domu niż wielu moich kolegów :P

Opublikowano

Bardzo bym chciał by płacono mi za chodzenie do szkoły, tak niestety nie jest więc porównania z pracą są idiotyczne.

 

Widzisz

żyjemy w kraju w którym nie szanuje się wolności jednostki, jeszcze 300

lat temu dzieci w zaborze pruskim protestowały przed przymusowym

nauczaniem niemieckiego. To byli ludzie. A dzisiaj to co ? My wolno

ludzi jesteśmy zmuszani do marnowania naszego czasu na naukę czegoś co

jakiś pajac w ministerstwie sobie wymyślił, i BEZ DYSKUSJI, państwo

zmusza nas do tego używając siły !

 

Nie, nie jesteśmy już wolnymi ludźmi. Nikt już nie protestuje. Staliśmy się baranami.

 

Dobrze ,ale zobaczysz jak będziesz musiał tyrać za 1300 miesięcznie - będziesz miał rodzine , dzieci - zobaczysz o czym mowa.

Z resztą człowiek całe życie narzeka także normalne zachowanie. Nigdy człowiekowi nie będzie dobrze w 100%.

Opublikowano

Dobrze ,ale zobaczysz jak będziesz musiał tyrać za 1300 miesięcznie - będziesz miał rodzine , dzieci - zobaczysz o czym mowa.

Z resztą człowiek całe życie narzeka także normalne zachowanie. Nigdy człowiekowi nie będzie dobrze w 100%.

Co nie znaczy, że nie mogłoby być coraz lepiej, a póki co jest tylko gorzej i gorzej.

Lemingi niszczą ten kraj, a ludzie chcący coś zmienić na lepsze są uważani za wyrzutków.

Świat jest okrutny, ale czy to nie tego właśnie chcecie ?

417711489342956987022.png

Opublikowano

Ale. No właśnie ale gdyby spojżeć z innej strony to nie do końca jest to prawda. Codziennie masz inne lekcje, inne, moze i nawet ciekawe, tematy, rozmawiasz z kolegami o czyms innym itp. Jesli wydaje Ci sie to monotonne to sprobuj to zmienic- wyłącz komputer, wyjdz pobiegac, pojezdzic rowerem póki nie ma zimy ;)

93353141365207679707.png
by kml14

Cytat

I fight for peace, that's what I'm up here for.

- Patrick ,,PJ" James

Opublikowano

Siema.

Od dłuższego czasu uświadomiłem sobie to , że życie (moje też ) to monotonia .

Każdego dnia robie to to samo .

Według mnie to przez szkołę , od 8 do 16 .

A potem zadanie , obiad , chwila na dworze i juz ciemno i tak codziennie .

Dom - szkoła - Dom ...

Tylko w weekendy jest coś innego .

Mnie to już zaczyna powoli denerwować .

Nie ma na nic ciekawego czasu ...

 

A jak tam u was ?

Wypowiedzcie się.

Ależ ty jesteś głęboki i emocjonalny.

Życie nigdy nie jest monotonią, idziesz do szkoły to codziennie się powinieneś uczyć nowych rzeczy, a to że nie uważasz na lekcjach to twój problem.

"Tłum nie rozumie, tłum się nie interesuje, tłum jedynie podąża, tam gdzie kieruje się orszak"

Opublikowano

Ale. No właśnie ale gdyby spojżeć z innej strony to nie do końca jest to prawda. Codziennie masz inne lekcje, inne, moze i nawet ciekawe, tematy, rozmawiasz z kolegami o czyms innym itp. Jesli wydaje Ci sie to monotonne to sprobuj to zmienic- wyłącz komputer, wyjdz pobiegac, pojezdzic rowerem póki nie ma zimy ;)

No tak, patrząc z tej strony codziennie działoby się coś innego.

Natomiast cały czas powtarza się tydzień.

Wszyscy w niedziele narzekają na poniedziałek, w piątek ciszą się na sobotę ( <3 ) i tak w kółko.

Te 7 dni stają się potem monotonne. Ja stwierdzam osobiście, że gdy mam wolne (co najmniej tydzień/dwa tyg.) i codziennie wstaję później (10/11) to resztę dnia potrafię tak sobie zagospodarować, aby te dwa tyg nie powtórzyły się ani razu.

Natomiast wracając ze szkoły, sprawa zawsze wygląda tak samo: obiad > nauka > kompa/czasem piwko :D > i lulu.

727881401622271220780.jpeg
Opublikowano

Autor tematu mówi że jego życie to monotonia? Chłopie przeżywasz najpiękniejszy moment w życiu! Bo potem już tylko będzie coraz gorzej, wiem to po sobie...

 

Ja przeżywam monotonie ale to jest kwestia problematyczna, i nie będę się o niej publicznie wypowiadał... Na MPC jest masa ludzi która hejtować lubi dla beki. :P

Opublikowano

A co się stanie, jeżeli z jakiś "powodów" ten kucharz nie będzie mógł wykonywać swojego zawodu? ;-) Zostanie z niczym, jako nieuk, niemogący znaleźć pracy w żadnym innym zawodzie, bo nie ma wystarczającej wiedzy. W życiu przytrafiają się różne sytuacje, wierzcie mi, że lepiej wiedzieć "więcej" niż "mniej".

kFcGn.gif

Opublikowano

Zgadzam się jednocześnie z tym,że:

- życie to monotomia- moim zdaniem jest to prawdą, jednak nie zawsze- a to wyjście ze znajomymi, a to z dziewczyną- to będą najwspanialsze chwile twojego życia; Dorosłość- podobnie, tylko że trzeba chodzić do pracy a nie do szkoły. Dochodzi do tego: utrzymanie rodziny, rachunki, odpowiedzialność itp. Nie mówię że jest to u wszystkich, bo jedni mogą być odpowiedzialni, a drudzy- spontaniczni. Zależy od charakteru i punktu widzenia z jakiej strony patrzymy na to życie,

- Wszystko się zmienia coraz szybciej- część z ludzi nie nadąża nad tym postępem, przez co czują się zacofani.

-Cieszcie się tym ze swojej każdej chwili- nawet jeśli to gafa, wstyd- ale za jakiś czas będziecie się z tego śmiać.

Też wcześniej popadałem w monotonie życia. Ta sama szara rzeczywistość, to wszystko samo. Po jakimś czasie popadałem w dół. Wtedy zrozumiałem, że życie to jest ciągła walka z samymi słabościami, a przede wszystkim- z monotonią. Ona sama powoduje dół, depresje itp. Moja rada taka- jeśli czujecie monotonie- to głowa do góry. Nie izolujcie się z tą myślą- tylko cieszcie się z każdego ułamka życia.Na zakończenie posłuże się tu cytatem: "Czas przemija, czas przemija, odchodzi w zapomnienie każda upragniona chwila".

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...