Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Szkoła i jej przedmioty.


ad777

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, założyłem ten temat aby z Wami podyskutować na temat co sądzicie o nauczaniu w Polsce.

Wg. mnie, nie ma sensu obowiązkowy przedmiot np. muzyka czy plastyka, ponieważ niektórzy nie mają talentu do tych o to zajęć, i nie mają zamiaru być jakimś muzykiem czy kimś, no bo po co np. piłkarzowi muzyka. A takie przedmioty tylko obniżają średnią, ponieważ ja miałem na koniec roku z muzyki 2 więc obniżyło mi to na pewno średnią. Więc takie przedmioty powinny być wg. mnie dodatkowe.

Uważam też że nie powinna być szkoła tak długa (mam na myśli o to że podstawówka, gimnazjum...) ponieważ powinni nauczać tylko potrzebnych rzeczy takich jak :matematyka, j. polski, wf ( każdemu przyda się trochę sportu więc uważam że jest to potrzebny przedmiot), angielski, i niektóre rzeczy z przyrody - mam na myśli nie nauczanie o np. o jakiś rzeczach typu chlorofil w liściu... a tylko o jakiś kierunkach, ukąszeniach np. węży ( gdy jest się w jakimś lesie czy coś co należy zrobić po takim ugryzieniu) itp.

Następnie chciałbym też poruszyć temat o pracy. Wg. mnie nie powinni patrzeć na nasze osiągniecia itp. tylko na to co potrafimy, no bo ktoś może przez pół życia szkolić dajmy na to kucharstwo, lecz mieć słabe oceny w szkole i źle napisać maturę, aczkolwiek być swietnym kucharzem.

A więc myślę że powinni patrzeć na nasze umiejętności a nie na naszą wiedzę szkolną.

Proszę się wypowiadać w temacie, i nie hejtować ponieważ jest to tylko moje zdanie :).

post-370536-0-78567800-1386625363.png

By ja xD

Opublikowano

Dzwoń do ministerstwa edukacji narodowej.

 

Nam np. dali religie jako ostatni przedmiot w dniu. Mamy wtedy sześć lekcji, kończymy o 16, a tu religia. Na religii można odpocząć.

                           

Opublikowano

Za mało pieniędzy mamy, żeby w szkołach uczyć każdego indywidualnie. Polskie szkolnictwo bierze pod uwagę ogół uczniów. Dodatkowo trochę niedopracowana jest podstawa programowa w gimnazjum. Na języku angielskim rozszerzonym w 3 gimnazjum mój kuzyn i jego klasa, mimo iż bardzo dobrze znają angielski, przerabiają według mnie materiał dla 4 klasy podstawówki. Bo chyba każdy po szkole podstawowej potrafi powiedzieć jak się nazywa i przeliterować swoje imię po angielsku.


Opublikowano

Wg. mnie, nie ma sensu obowiązkowy przedmiot np. muzyka czy plastyka, ponieważ niektórzy nie mają talentu do tych o to zajęć, i nie mają zamiaru być jakimś muzykiem czy kimś, no bo po co np. piłkarzowi muzyka

 

są potrzebne, w dzisiejszych czasach dzieciarnia ma czas tylko na gry i imprezy, przynajmniej w szkole odrobine probuja rozwinac wyobraznie.

Opublikowano

Jestem dokładnie tego samego zdania. \

Według mnie w szkole powinno być tak że są podstawowe przedmioty: wf, polski, matematyka i do tego uczeń dobiera sobie język który chce i przedmiot/przedmioty które go interesują (minimum 2) a nie dają nam 20 przedmiotów gdzie i tak z ponad połowa nic nam w życiu nie da

Opublikowano

Owszem połowa przedmiotów jest nie potrzebna, ale oni specjalnie ich uczą bo do 18 lat mają czym zająć młodzież. Tak to co byśmy robili w tak mlodym wieku? Do roboty nie pojdziesz bo jesteś nieletni. Itd..

Opublikowano

U nas to poryte, na hoy mi w życiu będzie o jakiś kurna wyspach półwyspach, a jeszcze, przedmioty typu matma, historia, są zazwyczaj ostanie...

Opublikowano

U nas to poryte, na hoy mi w życiu będzie o jakiś kurna wyspach półwyspach, a jeszcze, przedmioty typu matma, historia, są zazwyczaj ostanie...

 

 

Za tą historię powinieneś dostać kulkę w łeb, jeżeli miałeś na myśli, że to niepotrzebny przedmiot.

@top

 

W gimbazjum jest wszystkiego po trochu. Dlatego, że 13 latek nie będzie w stanie sam zadecydować co chce robić w życiu. Rodzice by wybrali chem-biol-fiz i dzieciak, który się nie interesuje medycyną miałby przejebane.

Takie przedmioty jak religia, wos ( wg. niektórych niepotrzebny ) lub plastyka / muzyka wbrew pozorom są potrzebne.

Na muzyce prawie nie śpiewaliśmy, a jak już trzeba było to dla trollu każdy chłopak "próbował" i dostawał 5 za chęci ( mutacja :D )

Plastyka - raz na jakiś czas bazgraliśmy coś, ale 90% ocen to były kartkówki / klasówki z dat i imion / dzieł sztuki. Na muzyce podobnie.

Pomimo, że polska pomału staje się ateistycznym krajem, powinno się zachować takie przedmioty jak religia, chociażby dla uszanowania przodków. Krzyż jest? niech wisi, a jak coś się nie podoba obcokrajowcom to niech wypierdalają do swojego kraju. Znam sporo Czeczenów i im to nie przeszkadzało.

Co do biologii - te twoje "chlorofil w liściu.."

to jest potrzebne, bo bez tego nikt by nie wiedział co nas otacza. I potem byłoby coś takiego ""chlorofil" to menel"...

ukąszenia węży i inne rzeczy masz na edukacji do bezpieczeństwa, więc na biologii nie trzeba się tego uczyć. Do tego biologia w gimbazjum jest cholernie okrojona... 1 klasa to zapierdalanie, 2 jest przeciętna, a 3 to jest kurwa jakiś żart. Chyba z 10 tematów + / -.

Szkoła nie powinna być tak długa - dorośnij dzieciaku... każdy chce się uczyć jak najdłużej, aby nie zapierdalać za 1000 zł z groszami robiąc mac burgery u donalda. Proste?

pogadamy o tym za 10 lat.

I jeżeli ktoś ma słabe oceny w szkole, to nie może się szkolić pół życia na np. kucharza, bo jest zwyczajnym IMBECYLEM!. Ja bez nauki wyciskalem 4.0+ w 1/2 gimbazjum...

 

pjona.

graphic.png

Opublikowano

Plastyka i muzyka uczy Cię tylko podstaw z tych dziedzin. W szkole średniej samemu podejmiesz decyzję, czy chcesz dalej kształcić się w tym kierunku (liceum plastyczne, etc.) czy też nie.

Rekrut
Opublikowano

Dzwoń do ministerstwa edukacji narodowej.

 

Nam np. dali religie jako ostatni przedmiot w dniu. Mamy wtedy sześć lekcji, kończymy o 16, a tu religia. Na religii można odpocząć.

Kto Ci każe siedzieć na religi ? Można iść do domu.

 

Osobiście przedmioty takie jak plastyka / muzyka moim zdaniem w szkole są nie potrzebne '' dla wszystkich '' , powinny być po lekcjach kółka plastyczne / muzyczne i chętni mogli by zostawać ... :)

JrCU7.png


Opublikowano

No widzisz.. Ja natomiast uważam, że wf był niepotrzebny, ale plastyka i muzyka to już dla mnie sama przyjemność. Przynajmniej można zażyć trochę kultury i kreatywności, bo z własnej woli mało kto po to sięga.. Jak widać to wszystko jest kwestia upodobań. Jak miałam niby polubić wf, gdy w mojej szkole była tak kiepska infrastruktura, że najczęstszym zajęciem były durnowate biegi wokół boiska? Wf mi zawsze obniżał średnią. Chciałam sportu, więc zapisałam się za młodu do szkółki pływackiej i nawet mam sporo osiągnięć w tej dziedzinie (czyli łamagą życiową raczej nie jestem). Nigdy nie dogodzimy wszystkim. System edukacji ma swoje wady. I to ogromne. Zacznijmy od tego, że powinni wywalić gimby i wrócić do systemu sprzed lat (8 ogólnych klas i dalej już wedle własnego życzenia).

#don't care

Opublikowano

Dobra, może byc muzyka czy cos, ale dla kogos kto nie potrafi spiewac czy grac na czyms nie powinno byc ocen, bo zaniza jego srednia, a nie kazdy do takich rzeczy ma talent.

post-370536-0-78567800-1386625363.png

By ja xD

Opublikowano

Dobra, może byc muzyka czy cos, ale dla kogos kto nie potrafi spiewac czy grac na czyms nie powinno byc ocen, bo zaniza jego srednia, a nie kazdy do takich rzeczy ma talent.

Tak samo jak nie każdy jest sportowcem. Wtedy to właśnie wf zaniża. To się tyczy wszystkich tego typu przedmiotów. Nikt nie powinien być "karany" złymi ocenami za brak talentu plastycznego czy kiepski słuch muzyczny.

#don't care

Opublikowano

Witam, założyłem ten temat aby z Wami podyskutować na temat co sądzicie o nauczaniu w Polsce.

Wg. mnie, nie ma sensu obowiązkowy przedmiot np. muzyka czy plastyka, ponieważ niektórzy nie mają talentu do tych o to zajęć, i nie mają zamiaru być jakimś muzykiem czy kimś, no bo po co np. piłkarzowi muzyka. A takie przedmioty tylko obniżają średnią, ponieważ ja miałem na koniec roku z muzyki 2 więc obniżyło mi to na pewno średnią. Więc takie przedmioty powinny być wg. mnie dodatkowe.

Uważam też że nie powinna być szkoła tak długa (mam na myśli o to że podstawówka, gimnazjum...) ponieważ powinni nauczać tylko potrzebnych rzeczy takich jak :matematyka, j. polski, wf ( każdemu przyda się trochę sportu więc uważam że jest to potrzebny przedmiot), angielski, i niektóre rzeczy z przyrody - mam na myśli nie nauczanie o np. o jakiś rzeczach typu chlorofil w liściu... a tylko o jakiś kierunkach, ukąszeniach np. węży ( gdy jest się w jakimś lesie czy coś co należy zrobić po takim ugryzieniu) itp.

 

Polskie szkolnictwo jest na okropnym poziomie, wbrew pozorom nie mamy wcale tak wysokiego poziomu jak większości się osób wydaje. Widziałem przeprowadzone badania, ale nie chcę mi się szczerze mówiąc szukać teraz, sporo europejskich krajów ma wyższy poziom. Dwa miesiące na wakacje to zdecydowanie za długo, ponieważ po tym czasie materiał ulega dosyć sporemu zapomnieniu. W Niemczech jest dosyć fajne rozwiązanie pod tym względem, mają więcej wolnego w czasie roku, ale za to krótsze wakacje. Po drugie materiał jest zbyt obszerny - badania chyba przeprowadzali na podstawie wiedzy "x" osób, prawda? Jaki jest sens w tak obszernym materiale, jeżeli tydzień później wszystko się zapomina. Muzyka, plastyka, po, wf i inne nic nieznaczące przedmioty są tylko, aby podwyższyć średnią. Kolejne bezsensowne lekcje, tylko żeby upchać więcej godzin w planie. Najdłużej można się rozpisać o lekcjach wf, to jest jak loteria. Przeważnie lekcje wyglądają tak, nauczyciel rzuca piłkę, każdy MUSI grać oczywiście w piłkę nożną. Mniej więcej tak to wygląda, czasem zrobi jakieś sprawdziany, aby mieć jeszcze z czego wystawić oceny. Reasumując wychowanie fizyczne w polskich szkołach w zasadzie nie ma nic wspólnego z rozwojem. Chcecie przykład? Weźcie pierwszego z brzegu gimnazjalistę i powiedzcie mu, aby wykonał przysiad. Dam sobie rękę odciąć, że zamiast przysiadu wykona kucnięcie.

 

Następnie chciałbym też poruszyć temat o pracy. Wg. mnie nie powinni patrzeć na nasze osiągniecia itp. tylko na to co potrafimy, no bo ktoś może przez pół życia szkolić dajmy na to kucharstwo, lecz mieć słabe oceny w szkole i źle napisać maturę, aczkolwiek być swietnym kucharzem.

A więc myślę że powinni patrzeć na nasze umiejętności a nie na naszą wiedzę szkolną.

Proszę się wypowiadać w temacie, i nie hejtować ponieważ jest to tylko moje zdanie :).

 

Gdzie ty żyjesz? Jaki pracodawca będzie sprawdzał wyniki z twojej matury/studiów? xD Po drugie przykład debilny, czy kucharz potrzebuje wyższego wykształcenia? Nie, renoma uczelni na jakiej studiujesz odbija się w małym stopniu przy zatrudnieniu. Wiesz dlaczego ludzie wybierają przykładowo AGH i są w stanie mieszkać po drugiej stronie Polski, aby się uczyć? Tylko ze względu na to, że mogą się nauczyć tam więcej niż na innych uczelniach. Chociaż to też kwestia sporna, ponieważ nie jest to zasada do każdego zawodu.

Pomogę z matematyki, PW.

Opublikowano

Jak pisałem, każdemu przyda się trochę gimnastyki, ponieważ bez tego większa szansa na jaieś złamania itp.

Nie pisałem że muszą być oceny z wf.

Myślę że tylko dla chętnych powinny byc takie oceny z wf plastyki czy muzyki.

post-370536-0-78567800-1386625363.png

By ja xD

Opublikowano

Zacznijmy od tego, że powinni wywalić gimby i wrócić do systemu sprzed lat (8 ogólnych klas i dalej już wedle własnego życzenia).

Popieram!

Jak z kimś rozmawiam o systemie nauczania, to zawsze to mówię xDD

 

Co do przedmiotów - uczą wszystkiego, bo każdy ma inne upodobania.

 

Ty lubisz WF, a nie lubisz muzyki i plastyki - ktoś inny może mieć odwrotnie.

No ale co zrobisz, sam nic nie zdziałasz.

QtiV6xY.gif

Opublikowano

Lubię plastykę, ale wf wg. mnie powinien być obowiązkowy, już pisałem czemu.

Wydaję mi się tylko że nie powinni wystawiać ocen z tego dla tych co nie chcą, tak samo z muzyki itp.

post-370536-0-78567800-1386625363.png

By ja xD

Opublikowano

Za tą historię powinieneś dostać kulkę w łeb, jeżeli miałeś na myśli, że to niepotrzebny przedmiot.

@top

 

W gimbazjum jest wszystkiego po trochu. Dlatego, że 13 latek nie będzie w stanie sam zadecydować co chce robić w życiu. Rodzice by wybrali chem-biol-fiz i dzieciak, który się nie interesuje medycyną miałby przejebane.

Takie przedmioty jak religia, wos ( wg. niektórych niepotrzebny ) lub plastyka / muzyka wbrew pozorom są potrzebne.

Na muzyce prawie nie śpiewaliśmy, a jak już trzeba było to dla trollu każdy chłopak "próbował" i dostawał 5 za chęci ( mutacja :D )

Plastyka - raz na jakiś czas bazgraliśmy coś, ale 90% ocen to były kartkówki / klasówki z dat i imion / dzieł sztuki. Na muzyce podobnie.

Pomimo, że polska pomału staje się ateistycznym krajem, powinno się zachować takie przedmioty jak religia, chociażby dla uszanowania przodków. Krzyż jest? niech wisi, a jak coś się nie podoba obcokrajowcom to niech wypierdalają do swojego kraju. Znam sporo Czeczenów i im to nie przeszkadzało.

Co do biologii - te twoje "chlorofil w liściu.."

to jest potrzebne, bo bez tego nikt by nie wiedział co nas otacza. I potem byłoby coś takiego ""chlorofil" to menel"...

ukąszenia węży i inne rzeczy masz na edukacji do bezpieczeństwa, więc na biologii nie trzeba się tego uczyć. Do tego biologia w gimbazjum jest cholernie okrojona... 1 klasa to zapierdalanie, 2 jest przeciętna, a 3 to jest kurwa jakiś żart. Chyba z 10 tematów + / -.

Szkoła nie powinna być tak długa - dorośnij dzieciaku... każdy chce się uczyć jak najdłużej, aby nie zapierdalać za 1000 zł z groszami robiąc mac burgery u donalda. Proste?

pogadamy o tym za 10 lat.

I jeżeli ktoś ma słabe oceny w szkole, to nie może się szkolić pół życia na np. kucharza, bo jest zwyczajnym IMBECYLEM!. Ja bez nauki wyciskalem 4.0+ w 1/2 gimbazjum...

 

pjona.

Historię to akurat lubię i to bardzo, ale szkoda, że mamy na końcu, gdy jesteśmy zmęczeni, brrrr.. :mellow:

Opublikowano

Dzięki muzyce i plastyce możesz poznać Polską kulture

mi tam się podoba muzyka :) szczególnie wtedy jak cała klasa śpiewa a ja przekręcam słowa a potem nauczycielka robi dochodzenie kto przeklnoł :D

plastyka też jest spoko ja np. miałem taką plastyke że mogłem robić co chciałem a najczęściej rysowałem kutasy na tablicy :)

41196912334212939960.png


Opublikowano

Taaa najlepiej to żeby kazdy się uczył czego lubi, wtedy stworzono by nowe przedmioty takie jak wiedza o minecrafcie, wiekszosc nie uczylaby sie matmy i historii, wlasciwie pewnie trafiliby sie tacy co by wybrali glownie przerwe. Dobrze,ze uczniowie sami sobie nie wybieraja do liceum/technikum a i wtedy maja obowiazkowe przedmioty,bo to b byla porazka. Ja na studiach nauczycielskich miałam plastyki rok, muzyki rok i rok zajec scenicznych i nie widze problemu, nie trzeba umiec spiewac zeby spiewac na lekcji, nie trzeba byc malarzem zeby cos narysowac na plastyce czy skleic cos i tak samo aktorem wielkim byc nie musialam, trzeba umiec czerpac z tego przyjemnosc.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...